Kto wygra Premiership w sezonie 2007/2008 ? - Strona 16

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra ligę ?

Arsenal
9
29%
Manchester
16
52%
Chelsea
6
19%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 23 wrz 2007, 23:21

Zgadza sie jak pisałem w innym temacie, Arsenal na razie gra świetnie i zaczynam sie ich mocno obawiac.
Liverpool nie zdobedzie mistrza, bo tradycji musi stać sie za dośc.
Chelsea na łopaktach, bez Jose, moze sie nie liczyc, ale bym ich jeszcze nie skreslał.
Wychodzi na to, ze wracamy do sytuacji sprzed przyjscia Jose...czyli United walcza z Arsenalem o misia 8)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 wrz 2007, 23:37

Zgadza sie jak pisałem w innym temacie, Arsenal na razie gra świetnie i zaczynam sie ich mocno obawiac.

A jeszcze do niedawna twierdziłeś, że stracimy miejsce w pierwszej czwórce na rzecz Tottenhamu, który obecnie znajduje się w strefie spadkowej.

Na razie jest za wcześnie na wszelkie wywody, ale na chwilę obecną, to Arsenal gra najlepiej z wszystkich drużyn. Manchester wraca na dobry tor. Na razie grają jedynie skutecznie, ale z czasem się rozkręcą. W najbliższych kolejkach grają z drużynami z niższej półki. Liverpool pomimo ostatniej wpadki z Birmingham też namiesza. Te 3 drużyny- Liverpool, Manchester Utd. i Arsenal powalczą o majstra. :wink: Chelsea już skreślam... Z ogórkami mogą coś ugrać, ale z drużynami z czołówki będzie ciężko. Dzisiejszy mecz z ManU jest dobrym przykładem.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 wrz 2007, 0:03

a no pisałem... 8) I wcale nie powiedziane, ze tak sie stać nie może.
Na razie pokoaliscie jedynie Tottenham z lepszych druzy, tak to wygrane ze samymi sredniakami czy cieniasami jak Derby. I wpadł remis z Blackburnem.
takze spokojne troche pokory jak juz mówiłem w innym temacie.
Gracie swietnie i jak sam pisze, ze zaczynam sie was obawiac, to juz wkrótce okaże sie ile jestescie warci z lepszymi druzynami 8)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 wrz 2007, 0:28

Kamil232 pisze:Na razie pokoaliscie jedynie Tottenham z lepszych druzy, tak to wygrane ze samymi sredniakami czy cieniasami jak Derby.
Są w strefie spadkowej, więc nie wiem o czym mówisz. :D Do lepszych nie należą. :lol:

Ograliśmy Portsmouth 3:1 i przez 40 minut graliśmy w dziesiątkę. Z tą samą drużyna wtopiliście 2 pkt. Zresztą Liverpool też. Wygraliśmy też z Manchesterem City- kolejne cieniasy. Wy z nimi przegraliście.

Poza tym przekonywające zwycięstwo z Sevillą jest niczym, bo oni ... też są ciency?
Kamil232 pisze:I wpadł remis z Blackburnem.
Jens... :?
Kamil232 pisze:takze spokojne troche pokory jak juz mówiłem w innym temacie.
A jak ja prosiłem o pokorę zanim się zaczął sezon, to jakoś nikt mnie nie posłuchał. :? Tottenham będzie wyżej, bo więcej wydali, a o MU,CFC i LFC już się nie wspomina, bo kadrowo jesteśmy daleko za nimi i oni też się wzmocnili- popatrzcie "ile wydali". [']

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 wrz 2007, 0:48

Jak mówiłem nikt w tamtym sezonie nie docenił United, teraz Arsenalu... :wink: w tym ja... :wink: ale ale...jak mówi jeszcze poczekajmy z pewnymi osądami :wink:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 24 wrz 2007, 11:02

Kamil232 pisze:I wpadł remis z Blackburnem.
Dżizys. Nie wszystko trzeba na siłę odmieniać.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 wrz 2007, 13:11

wazza pisze:Moim zdaniem najtrudniejszym przeciwnikiem Manchesteru będzie Arsenal. Mają parę atutów po swojej stronie. Przede wszystkim mało kto na nich stawia, więc nie działa niszcząca presja, która jest szkodliwa szczególnie dla młodych piłkarzy a wielu takich ma Arsenal w swoim składzie. (...)
Po drugie bardzo korzystne moim zdaniem okaże się dla nich odejście Henry'ego i to może być najlepszy transfer tego lata dla Arsenalu paradoksalnie.
Także myślę, że to oni będą najgroźniejsi w tym sezonie.
Morrow pisze:Nie stawiałbym też krzyżyka na Arsenalu. W zeszłym roku identyczne prognozy stawiano MU, ktory kupił za wielką kasę przereklamowanego Carricka a pozbył się najlepszego snajpera na przestrzeni kilku lat. Jak się skonczyło, wszyscy doskonale wiemy. Arsenal stracił najlepszego piłkarza, stracił też Ljungberga, który też był symbolem tego klubu ale zostało stado głodnych sukcesu młodych ale już ogranych w lidze i Europie wilków, którzy w połączeniu z doświadczonymi piłkarzami jak Gilberto są w stanie włączyc się do walki o zwycięstwo. Na papierze to wygląda nieciekawie ale właśnie, piłkarze nie grają na papierze tylko na boisku a The Gunners nie stawiani w gronie faworytów, nie obarczeni presją taką jak MU i Chelsea mogą nieźle namieszac.
Rossi pisze:Wydaje mi się że Arsenal może sie liczyć dlatego: Skłąd troche nabrał doświadczenia.Wenger to jest za dobry trener aby 3 rok z rzędu być poza pudłem, no i nie ma co ukrywać że Kanonierzy potrafią grać z czołowką co udowodnili w zeszłym sezonie, jeszcze tylko pozostaje rozpracowanie "ogórów" Jakieś przeczucie we mnie jest że powalczą ( nie wygrają ) a może okazać się to gówno warte bo wrózka ze mnie żadna. Ale na starcie nikt im większych szans nie daje ... tak jak w tamtym roku Manchesterowi gdzie miało być 4 miejsce['] uważam że obecna sytuacja Arsenalu jest podobna i mają coś do udowodnienia.
Kibice MU nie lekceważyli Arsenalu :D
Początek faktycznie bardzo udany i efektowny w wykonaniu The Gunners. Zarówno wyniki jak i gra robią wrażenie. Ale nie zapominajmy, że to dopiero 6 kolejek a sezon długi i ciężki. Arsenalowi dodatkowo dojdzie jeszcze w pewnym momencie PNA. Jeszcze 3 tygodnie temu wszyscy zachwycali się fenomenalną grą Liverpoolu a tu nagle coś się zacięło i 3 remisy z rzędu. Zobaczymy ile Arsenal wytrzyma w takiej dyspozycji. Coś więcej o układzie tabeli myślę, że będzie można powiedzieć na przełomie października i listopada kiedy to Kanonierzy zagrają najpierw z Liverpoolem na Anfield a a tydzień później u siebie będą podejmować MU.

Trzeba jednak przyznać, że dotychczas Arsenal prezentuje się wybornie. Tak jak niektórzy przypuszczali, najlepszym transferem okazało się...odejście Titiego. Kiedy grał, czy był w formie, czy nie, zawsze ciążyło na nim brzemię lidera. Teraz Arsenal został nieco "odciążony" bo i presja mediów po odejściu Henryka znacznie zmalała i ta drużyna zrozumiała, że nie potrzebuje Francuza w składzie żeby wygrywać i grać efektownie.

Sytuacja analogiczna jak z Manchesterem w poprzednim sezonie. Drużyna skazywana na pożarcie,która straciła swojego najlepszego strzelca i największą gwiazdę (Ruud/Henry) zaczyna grać bez niego znacznie lepiej i skuteczniej a młoda gwiazda, dotychczas uznawana za wielki talent dojrzewa do bycia liderem drużyny i prowadzenia jej do kolejnych zwycięstw (Ronaldo/Fabregas). Dwóch napastników będących do tej pory w cieniu gwiazdy (Rooney-Saha/Adebayor-Van Persie lub Eduardo) grając ze sobą okazuje się bardziej efektywna w przodzie dlatego wpada więcej bramek i drużyna jest skuteczniejsza.

Oby finał tych porównań nie był taki sam i to Manchester sięgnął po mistrzostwo. Póki co nasza gra do złudzenia przypomina Chelsea z poprzedniego sezonu kiedy to my wygrywaliśmy mecz za meczem w świetnym stylu(patrz teraz Arsenal) a The Blues prawie do końca dotrzymywali nam kroku wygrywając większość spotkań jedną bramką po wielkich męczarniach. Na szczęście Chelsea już wcześniej przyzwyczaiła nas do takiej gry a niedyspozycja MU była związana z brakiem formy kluczowych piłkarzy, absencjami i tym nieszczęsnym 4-5-1. Wydaje mi się, że teraz Diabły będą grały coraz lepiej. Cieszy, że mimo fatalnego startu udało nam się nazbierać sporo punktów i póki co tylko Arsenal przed nami.

Za wcześnie jeszcze na skreślanie Chelsea. Bez Jose ta drużyna traci nieco na wartości ale po powrocie Drogby i Lamparda dalej będzie miała ogromny potencjał. Nie wiem czy powalczą o mistrza bo Portugalczyk gwarantował to co potrafi zagwarantować mało który trener - regularne zwycięstwa nawet kiedy drużyna była pod formą. Dość powiedzieć, że przez 3 lata przegrał tylko 10 razy. Ciężko powiedzieć jak poradzi sobie z tym nowy trener ale moim zdaniem Chelsea poza 3-4 miejsce na pewno nie spadnie.

Jestem pewny, że niedługo obudzi się znowu Liverpool ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić żeby drużyna Beniteza sięgnęła po tytuł. Co prawda w Hiszpanii udało mu się dwukrotnie wygrać ligę ale Hiszpania to nie Anglia. Ale kto wie...

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 wrz 2007, 15:16

Morrow pisze:Kibice MU nie lekceważyli Arsenalu
Sie wie. :]
guru pisze:Ja coś czuje, że w końcu Arsenal uderzy. Van Persie w roli głównej. Oczywiście jeżeli obejdzie się bez ponownej kilku miesięcznej absencji. To odejście Henry'ego może być kluczowe.

Głównym rywalem będzie Manchester i to bezapelacyjnie. Chelsea w tym sezonie wypadnie z pierwszej dwójki. Liverpool pomimo tych transferów nie ruszy na podbój Anglii. W Europie owszem. Tottenham może namieszać na początku sezonu, ale z u biegiem czasu zaczną tracić punkciki.

To taka moja subiektywna ocena. Bo w końcu ja piszę tego posta.
Moj post z poczatku sierpnia. Jak na razie wszystko idzie po mojej mysli. Moze troche nie docenilem Liverpoolu, a za to przecenilem Tottenham. :lol:
Mentor pisze:Podsumujmy:
- w ubiegłym sezonie zarówno Manchester jak i Chelsea były wyraźnie lepsze od Arsenalu.
- w tym sezonie zarówno Chelsea jak i Manchester zapowiadają się na przynajmniej równie mocne.
- Arsenal nie wzmocnił się jakoś szczególnie.
Jak Premiership zna sie tylko z ukladu tabeli, to mozna wyciagac takie wnioski. :? Kibice Manchesteru [ i nie tylko], ktorzy maja takze pojecie o Premiership mieli odmienne zdanie. Zreszta Morrow tu zacytowal kilka tekstow. :]

Arsenal nie wzmocnil sie jakos szczegolnie? Prawda, bo nie wydali duzo kasy na "nazwiska"... Wenger nie kupil wielu pilkarzy, bo w ubieglym sezonie obecni zawodnicy nabrali duzo umiejetnosci i doswiadczenia. W tamtym sezonie tez gralismy dobrze, tylko skutecznosc zawodzila. Wenger dokupil graczy, ktorzy nadadza sie do jego rotacji. Sagna, Eduardo, Diarra i mimo wszystko Fabianski.

Nie ma do czego wracac, ale ta wypowiec szczegolnie utkwila mi w pamieci i obiecalem sobie, ze kiedys do niej wroce. :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 wrz 2007, 15:53

Na dzień dzisiejszy wygląda na to, że mocno pomyliłem się w przewidywaniach, ale sezon dopiero się zaczyna (chcę przez to powiedzieć, że i Was dopadnie kryzys :P )

Poza tym czegoś nie rozumiem:
guru pisze:Jak Premiership zna sie tylko z ukladu tabeli, to mozna wyciagac takie wnioski.
Co jest błędnego we wniosku "w ubiegłym sezonie zarówno Manchester jak i Chelsea były wyraźnie lepsze od Arsenalu."? Przypominam, że skuteczność to taki sam element piłki jak wszystkie inne. Jeżeli to brak skuteczności widzicie jako główny powód słabej pozycji w ubiegłym sezonie to nie zmiania faktu, że byliście wyraźnie słabsi czego odbiciem były punkty w tabeli na koniec sezonu :]
Drugi wniosek chyba też normalny. To, że teraz sytuacja wygląda jak wygląda nie znaczy wcale, że było to do przewidzenia :] Łatwo jest pisać po fakcie.
Odnośnie wzmocnień Arsenalu to okazały się one bardzo trafione.
guru pisze:Nie ma do czego wracac
A jednak wróciłeś tak więc czekam aż wytkniesz mi błędy w moim rozumowaniu z perspektywy przedsezonowej oczywiście :]

Awatar użytkownika
maniekk
Skład C
Skład C
Posty: 40
Rejestracja: 27 kwie 2007, 13:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maniekk » 24 wrz 2007, 21:21

Arsenalowi dodatkowo dojdzie jeszcze w pewnym momencie PNA
No Arsenal raczej na ten Puchar nie pojedzie..
Cieszy, że mimo fatalnego startu udało nam się nazbierać sporo punktów i póki co tylko Arsenal przed nami.
W zeszłym sezonie po mocnym uderzeniu ManU miało po 7 kolejkach 16 pkt.. Czyli zaledwie 2 pkt dzieli mocne uderzenie od fatalnego startu :roll:
Odnośnie wzmocnień Arsenalu to okazały się one bardzo trafione.
Żadna nowość w przypadku Arsenalu. Wszystko dokładnie przemyślane, żadnych zakupów na vivat.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 wrz 2007, 21:28

maniekk pisze:W zeszłym sezonie po mocnym uderzeniu ManU miało po 7 kolejkach 16 pkt.. Czyli zaledwie 2 pkt dzieli mocne uderzenie od fatalnego startu
fatalny start [najgorszy od 15 lat] to było stwierdzenie odnoszace sie do pierwszych 3 kolejek. ManU od 15 lat nie zdarzyło sie nie wygrać któregoś z 3 pierwszych meczów [czy nawet 2] - tym razem im sie to udało :P wiec mówiono, ze zaliczyli falsestart. Teraz oczywiście od kilku spotkań wygrywają i już nikt nie mówi o tragicznym początku.

maniekk pisze:No Arsenal raczej na ten Puchar nie pojedzie..
Pojedzie 3 piłkarzy [o ile Ade się przeprosił z reprezentacją] 2 mamy kim zastąpić - jedynie strata Kolo moze być odczuwalna. Kolo to nasz najważniejszy gracz w obronie. Jeśli Senderos nie bedzie zdrowy [albo Djourou nie wróci z wypożyczenia] to moze być kiepsko. Ale póki co nie ma się co martwić o PNA. Chelsea też straci kilku graczy w tym okresie.
Nie moge sobie przypomnieć nikogo z ManU, kto tam pojedzie - pewnie wiec nikogo ważnego nie stracą.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 wrz 2007, 23:02

maniekk pisze:No Arsenal raczej na ten Puchar nie pojedzie..

Chyba wszyscy zrozumieli o co mi chodziło ale ok, dla Ciebie jeszcze raz i powoli.
"W pewnym momencie kilku piłkarzy(w dodatku kluczowych) Arsenalu najprawdopodobniej wyjedzie na Puchar Narodów Afryki aby grać( tu uwaga) dla swoich reprezentacji a nie dla Arsenalu." Zadowolony?

Z podobnym problemem nie będą się zmagały MU i Liverpool. Za to w pewnym okresie kilku piłkarzy straci też najprawdopodbniej Chelsea. Jeśli dodamy do tego częste problemy z kontuzjami zarówno w Arsenalu jak i w Chelsea to PNA może odegrać pewną rolę w walce tych drużyn o mistrzostwo.
maniekk pisze:W zeszłym sezonie po mocnym uderzeniu ManU miało po 7 kolejkach 16 pkt.. Czyli zaledwie 2 pkt dzieli mocne uderzenie od fatalnego startu
Tak, w zeszłym sezonie po 3 kolejkach także mieliśmy 2 pkt zdobyte i bilans bramek 1:2. Gdzieś napisałem, że start= 7 kolejek?

Awatar użytkownika
tb
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 30 gru 2006, 1:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tb » 25 wrz 2007, 18:47

po 6/7 kolejkach moje obserwacje wyglądają następująco :

Szanse :

Manchester United - 35%
Arsenal Londyn - 30%
Liverpool FC - 20%
Chelsea Londyn - 15%

Uzasadnienie:

MU - "słaby" początek sezonu z powodu kiepskiej gry z przodu. Jeśli sir Ferguson poprawi grę w ataku - a jestem pewien że poprawi (widać to już po spotkaniu przeciw Chelsea) - to Diabły nie będą miały większego problemu z obroną mistrzostwa.
Obrona gra bardzo dobrze - strata tylko dwóch goli. Kolejny atut to świetny i niesamowicie doświadczony szkoleniowiec + zespół , który jest mieszanką młodości i fantazji (atak) z doświadczeniem i solidnością (obrona)

Arsenal - świetny start pomimo odejścia Henry`ego. Problemem może być brak naprawdę doświadczonych zawodników ofensywnych , który może być szczególnie uciążliwy w kluczowych momentach sezonu.
Jeśli chodzi o wyjazd zawodników z afryki na PNA to nie powinno stanowić to zagrożenia pod warunkiem że nie przytrafią się kontuzje - w innym wypadku brak 3 zawodników na pewno będzie miał duży wpływ na ostateczny wynik Kanonierów.
Atuty to : Wenger oraz ambitny , zgrany (w przeciwieństwie do MU) i nieprzewidywalny (co może być również wadą) skład.

Liverpool - początek dobry , mogło być lepiej ale "maszyna" jeszcze się dociera i na razie gra w kratkę (nie schodząc jednak poniżej dobrego poziomu). Liverpool przypomina ManU (bez zmian z tyłu , za to z wieloma w ofensywie , zdobywa średnio 2 punkty w meczu) z jedną zasadniczą różnicą - mentalność zwycięzców i przekonanie o własnej wielkości. Różnica jest taka że MU je ma a LFC nie ...
Z tego powodu The Reds poczekają jeszcze przynajmniej sezon na swoje sukcesy w Anglii.

Chelsea - kiepska atmosfera w zespole , kiepski nowy-manager (mam nadzieje że tymczasowy).
Jeśli The Blues nie znajdą szybko cudotwórcy to na koniec będzie ... kiepsko.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 25 wrz 2007, 21:20

Na razie dalej ciężko cokolwiek wyrokować, ale w ostatnim czasie zmieniło się kilka spraw. Zwłaszcza odejście Mourinho może odbić się na postawie Chelsea, która w tym sezonie pod wodzą Portugalczyka spisywała się bardzo dobrze. Nie podważam kompetencji i umiejętności jego następcy, ale Jose był kimś niesamowitym, jednym z najlepszych w swoim fachu, a obecny trener The Blues jest raczej anonimowy. A przynajmniej do teraz. Ciężko mówić jak potoczą sie ich losy w tym sezonie. Trzeba odczekać parę kolejek by zobaczyć jak te zmiany wpłyną na kibiców i co tak naprawdę potrafi menadżer.

Manchester zaczyna się podnosić po bardzo kiepskim początku. W mojej opinii kibice MU nie musieli się bardzo martwić, bo drużyna grała całkiem dobrze, tylko mieli lekkie problemy z strzelaniem bramek. Ale teraz widać zdecydowaną poprawę, choć akurat za styl gry w niektórych meczach bym ich nie pochwalił np. Everton.

A Arsenal jak na razie spisuje się świetnie. O odejściu Titiego pisać już nie muszę, bo to tak zwałkowany temat, że jest aż nudny. Ale Kanonierzy grają naprawdę dobrze. Adebayor, Sagna, Clichy, oczywiście Fabregas i Hleb oraz wielu innych pokazują, że drzemią w nich olbrzymie umiejętności, a są jeszcze stosunkowo młodzi i będą się pewnie jeszcze rozwijać. Warto podkreślić, że grają tak dobrze, pomimo ciągłych kontuzji kluczowych piłkarzy. Osobiście życzę im niemal jak najlepiej i z wielkiej czwórki to są moi ulubieńcy i za nich będę zaciskał kciuki.

I Liverpool. Nie przegrywają, ale zdarza im się czasem gubić punkty. Ogólnie biorąc grają dość dobrze, grają efektownie, ofensywnie i stosunkowo skutecznie. Być może w tym sezonie faktycznie powalczą o mistrza.

Chciałbym zauważyć również, że poza wielką czwórką też trwa wielka rywalizacja o miejsca dające Puchar UEFA. Wciąż jest ten Tottenham, który na razie tak wielce zawodzi, jest Everton, który również mnie zawodzi. I przede wszystkim jest Newcastle i jest Manchester City, West Ham i Aston Villa. Wygląda na to, że Sroki po przyjściu Big Sama troszkę zwojują w lidzę, Citzens po takich wydatkach pewnie nie zejdą poniżej pewnego poziomu, a Aston Villa to też mocny zespół. Ogólnie rzecz biorąc tutaj też ciężko coś przewidzieć. Zapowiada się bardzo ciekawy i wyrównany sezon w Premier League.

Wygląda to nieco na zapowiedź sezonu, ale co tam.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 paź 2007, 11:28

Futbollo pisze:A jak wszyscy wiemy młodość to przyszłość
no dobrze, w takim razie wygrac może Manchester ... City.
Zobacz ich formacje defensywną

Schmeichel - 20 lat
Richards - 19 lat
Garrido - 22 lata
Corluka - 21 lat
Johnson - 19 lat
Ireland - 21 lat

Mają nowego, bardzo bogatego własciciela, mają dobrego trenera - dlaczego oni nie mają wygrac ligi ? W bezpośrednim pojedynku pokonali United ... doświadczonych graczy też im nie brakuje ... Dietmar Hamann chociażby, jakby nie było zwycięzca LM, SuperPucharu Europy i PUEFA [co to był za finał z Alaves :p]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”