Benitez po prostu sam psuje wszystko.
Ktoś gdzies pisał, ze jak L'pool nie wygra ligi, to właśnie przez Beniteza.
Rotacja rotacją, ale bez przesady. Ma Kutya - który walczy o każda piłke i gryzie trawe, a on Croucha wystawia.
Riise na ławce - przecież on zawsze był pewnym punktem defensywy i czasami coś strzelał.
Sissoko po dłuższej przerwie chyba wystepuje nagle, a Mascherano na ławie - ciesze się, ze Rafa Arsenalu nie trenuje.



