Grupa F Liga Mistrzów 2007/08 - Strona 3

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
×

Kto zajmie pierwsze miejsce?

Dynamo Kijów
2
6%
Manchester United
14
44%
AS Roma
15
47%
Sporting Lizbona
1
3%
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 04 paź 2007, 18:27

Na pewno jak wszystkie drużyny są w mega super hiper formie jest ciekawie i miło ogląda się ich mecze itp ale... ja nie lubię MU :P A zatem nie czekam na ich dobrą grę ani zwycięstwa bo zdecydowanie bardziej kibicuję innym drużynom. Dlatego też widząc tabelę Premiership czy LM z United na czele no że tak delikatnie powiem zachwycony nie jestem i jak dla mnie do tej nienajlepszej gry mogą dojść adekwatne wyniki :]

Już taki jestem zimny drań :witam:

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 04 paź 2007, 22:21

Głowna przyczyna przeciętnej gry MU to pomoc. Wydawalo mi sie przed sezonem ze mamy bardzo mocna linie pomocy, ale w praniu wygląda to słabo. OH zaczął swietnie i mialem sporo nadziej, ale teraz znowu miesiąc przerwy, pod koniec zeszłego sezonu wydawalo sie ze Carrick wkoncu ustabilizowal forme, teraz jednak gra w kratke ( no i jest skontuzjowany na 6 tyg :/ ), no i co najwazniejsze, Scholes jest w duzo slabszej formie i to jest głowny powód naszej słabszej gry, brak pomyslu na akcje, jedziemy tym samym schematem i wygrywamy tylko dlatego ze mamy w zespole swietne indywidualnosi, genialna obrone i troche szczescia.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 24 paź 2007, 14:25

Widze ze musze "pociągnać" temat choć jak to ostatnio bywa pisac na forum zwyczajnie mi sie nie chce...

Więc wygrana 4:2 :] Mecz w wykonaniu MU dobry, chwilami b. dobry. Ogólnie spotkanie było bardzo dziekawe, masa strzałów i sytuacji bramkowych szczególnie po stronie Manchesteru. Jak by sie skoniczyło 12-5 czy coś koło tego to bym się nie zdziwił :)
Dwie bardzo dobre asysty Giggsa to mnie chyba najbardziej raduje bo z forma u niego ostatnio było fatalnie a wczoraj udowodnił że potafi zagrać centre jak mało kto :wink:
Przed meczem kontuzja Scholesa, Evry pod koniec zszedł VdS a wiec zadna nowość-kontuzje to nie tylko Arsenalu specjalność :P

W drugiej połowie bardzo podobał mi sie gra Andersona, odbierał, podawał ( swiena piłka do Teveza po ktorej był karny) był też strzał w słupek, podsumowujać 4+ :) Ciesze się że nasz brazylijczyk dostaje zadania defensywne to w przyszłosć może mieć ogormne znaczenie, przynajmniej bedzie umiał zrobić wslizg w przeciwienistwie...do np Ronaldinho z którym ciągle jest porównywany :twisted: Oby tak dalej a osiagnie bardzo duzo :]
Roo strzela jak na zawołanie czy to w kadrze czy w klubie wczoraj powinno być ze trzy gole ale już nie wybrzydzam bo były w przeszłosc okresy co się Wazza zacinał a teraz co mecz bramka.

Wiecej mi sie pisać nie chce niech ktoś mnie pochwali że i tak sie wysliłem to może wejde w dyskuje :lol:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 08 lis 2007, 0:43

Jak do podobnej gry w obronie z wieloma kiksami i nieporozumieniami już trochę przywykłem tak to co dziś jeszcze Roma zaprezentowała także w ataku który praktycznie nie istniał a zawodnicy nie potrafili celnie uderzyć na bramkę to już przechodzi jakiekolwiek pojęcie. Ogólnie poza samym początkiem i ładnym golem Cassettiego później już była tylko i wyłącznie padaka ze strony Rzymian. Tak tragicznego zarówno w obronie jak i ataku meczu już dawno nie widziałem. Przez tą niezliczoną ilość pomyłek, kiksów, złych podań i wszystkiego co dziś widziałem zamiast delektować się meczem i brakiem Szpaqa w uszach normalnie z tej niemocy Romy brała mnie kurwica i miałem ochotę zrobić coś niedobrego :evil: :P Na miejscu Spala całą drużynę zjebałbym bez wyjątku bo prócz gry w I poł. Manciniego i jego ładnych podać powodujących zagrożenie pod bramką Tiago wszyscy mnie zawiedli i najchętniej wszystkich bym zmienił. Widać że Mirko znudziła sie dobra gra bo już od meczu z Empoli wrócił do swojej dawnej dyspozycji. A to co wyprawiał Mexes to... :olaboga: Zresztą inni jak pisałem wiele lepiej się nie zaprezentowali :cry: Dobrze że dziś naprzeciwko Romy stanęła przeciętna drużyna jaką był dziś (czy może zawsze jest) Sporting bo z innym rywalem nie byłoby czego zbierać po Romie. Inny plus tego meczu to właśnie remis który praktycznie daje nam awans gdyż zakładam że Sporting w ostatnich dwóch meczach zdobędzie minimalnie 3 pkt a maksymalnie 4 - remis z MU bo mam nadzieję że nie wygrają na OT z pewnie pół rezerwowym składem Diabłów. I wtedy Romie do awansu wystarczy 1 oczko co i tak nie jest pewne :roll: Także kolejnym sukcesem jet to że Cicinho nieco opanował się w II poł i nie wyleciał z boiska bo w I poł miałem wątpliwości czy dokona tej niesamowitej sztuki :roll:
Co do tej spornej sytuacji w polu karnym i zachowania Doniego który po raz kolejny pokazał że drzemią w nim niemałe 'umiejętności' które od czasu do czasu prezentuje jak choćby dziś to byłem przekonany że nie było na nim faulu i sam wbił sobie kolanem piłkę do bramki :lol2: Ale skoro dziadki - eksperty wychwyciły tam Lizbońskiego buciora to może i był na nim faul.
No cóż podczas kolejnych macerato będzie trzeba wywalać najsłabsze ogniwa i to także z tej kiedyś żelaznej '11' i dokonywać prawdziwych transferów a nie pół wzmocnień aby starym słabym ogniwom było raźniej. A wtedy jest nadzieja że drużyna będzie czyniła kolejne postępy i pięła się w górę. I jeszcze jedno - niektórzy są zdziwieni jak Benitez przy prowadzeniu 6:0 cały czas mobilizuje swoich zawodników ale kuwa tylko tak można zaszczepić wieczną koncentrację drużynie i granie cały mecz neizależnie od wyniku na maksa a czego Roma nie ma pokazując to nie tylko w tym sezonie. I po prostu traci punkty w wygranych meczach z czego i tak nie wyciąga konsekwencji i za jakiś czas mamy powtórkę z rozrywki :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”