Kolarstwo szosowe

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post autor: African » 09 paź 2007, 19:13

Yukasz pisze:I jak tu ma się Twoje powiedzenie w grupie siła?
Twoje przykłady odnosiły sie tego co się dopiero wydarzy i to jest zupełnie coś innego niż gadanie, że Armstrong stosował doping. Jeśli tak rzeczywiście nie było, to dlaczego tak wielu ludzi twierdzi, że Amerykanin wygrywał w sposób nieczysty. Chyba bez powodów by tego nie mówili. Kiedyś nawet były pokazane zaświadczenia, że Lance stosuje, jednak Amerykanin jakoś się z tego wywinął.
Yukasz pisze:Tak więc przywoływanie historii Jones i przyrównywanie jej do Armstronga jest jak lokata tym bardziej że wyżej ci pisaliśmy iż Amerykanin obalał te zarzuty które mają się jak dzień do nocy.

To, że Armstrong się nie przyznaje jest logiczne. Nikt chyba by się nie przyznał. To zburzyłoby całe kolarstwo. A powiedz mi jeszcze takie coś. Dlaczego Dr.Ferrari doktor Armstronga został skazany za dawanie dopingu kolarzom i później sam mówił, że Lance też go stosował. Tutaj chodzi oto, że nikt nie chce wiedzieć, czy Amerykanin był na dopingu. Taka wiadomość totalnie zburzyłaby współczesne kolarstwo, w porównaniu z aferą Vinokurova, Landis, Basso czy Mayo to byłby prawdziwy szok.
Yukasz pisze:ale na razie nie mam podstaw aby tobie a także innym jego przeciwnikom wierzyć bo to są tylko bezpodstawne oskarżenia w kierunku osoby która odniosła wielki sukces
Popatrz na to z tej strony. Ja osoba co ledwo wygrała z rakiem, który na pewno mocno wyniszczył jego organizm jest w stanie rok później wygrać najtrudniejszy wyścig kolarski świata bez wspomagania dopingiem ? to jest nierealne. Zwłaszcza, że robił to z taką przewagą i przez tyle lat.

Wróć do „Inne sporty”