Tomachos pisze:Ciekawy jestem bardzo czy wśród grona forumowiczów są jakieś osoby które kiedys pływały, pływają, czy jest ktos kto tak jak ja kocha ten sport
Mowa! Żałuje, że ta pózno ten temat zauważyłem bo juz dawno bym się rozgościł na stałem tutaj.
Mam tę przyjemność o, której marzy większość miłośników Żagli z naszego kraju zwango przez co niektórych IV RP, otóż mieszkam w województwie Warmińsko-Mazurskim a do najbliższego jeziora(co prawda jest słabo zagospodarowane i takie podmiejsko-wiejskie ale jest
Moja fascynacja żaglowaniem zaczeła się za sprawą mojego ojca, który gdy miałem kilka lat zabrał mnie "Na Żagle". Pływaliśmy jachtem ( o ile można to stare pruchło z epoki póznego Gierka tak nazywać
Dzisiaj trochę się zmieniło ja jestem starszy a ojciec głównie bogatszy niż kiedyś, za tym idzie oczywiście brak czasu na cokolwiek a co dopiero na pływanie, starej łajby też się pozbyliśmy na rzecz czegoś dużo wygodniejszego i "lepszego" ale to już nie jest to co kiedyś. Tym bardziej, że na Mazurach pojawia się w okresie letnim coraz więcej prymitywnych chamów, którzy nie potrafią korzystać z gościnności ludzi i przyrody tego regionu. Smiecą, brudzą i szpanują tymi głosnymi skuterami i motrówkami, na szczescie czasem mogą spotkać mnie i moich kumpli na wodzie i wtedy dostają za swoje(oczywiście w ramach bezpieczeństwa bo większość tych baranów to nie dość, że żeglować nie potrafi to i z pływaniem ma problemy a kapoków nie noszą bo to obciach, a potem w biały szkwał góra trupów rośnie
Zainteresowanie małe jak widać ale może od 2005 r pojawili się na forum nowi żeglarze i temat trochę się ożywi, jesli tak to możecie na mnie liczyć w rzeczowej dyskusji.Tomachos pisze:W przypadku jakiegokolwiek zainteresowania tym tematem
byłbym w stanie zamieszczać tutaj informacje o regatach, ważnych wydarzeniach w świecie "żagli" itd.
No to może się spotkamy, tylko badz grzecznySasha pisze:Ja pływam już od 2 lat ale żeglarza wyrobiłem sobie w tym roku i pewnie w lipcu zawitam na mazurach


