Grupa B Liga Mistrzów 2007/08 - Strona 3

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
×

Które zespoły awansują z grupy B?

Chelsea, Valencia
17
53%
Chelsea, Schalke
4
13%
Valencia, Schalke
3
9%
Schalke, Rosenborg
1
3%
Niemożliwa opcja
7
22%
Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 03 paź 2007, 17:42

Valencia ma dzisiaj wielką okazję, aby pokonać Chelsea i odskoczyć na różnicę 5 punktów Londyńczykom.
Jak dobrze wszyscy wiedzą sytuacja w Chelsea od momentu odejścia Mourinho jest niezbyt dobra i to nie tylko pod względem piłkarskim. Obecny i pewnie tymczasowy trener The Blues wyraźnie nie radzi sobie ze swoimi obowiązkami, nie ma takich umiejętności trenerskich, aby prowadzić taki klub jak Chelsea. Dodatkowo w ekipie Chelsea pojawiają się kontuzje, więc to będzie dodatkowych utrudnieniem dla wicemistrzów Anglii.
Terry gra na własną odpowiedzialność. Essien dopiero wraca, Lamparda ciągle nie ma, Drogba nadal niezbyt ograny po kontuzji, więc dosyć sporo tego jest. Z tego co mi się wydaje, to jeszcze jakieś urazy tam są, no ale cóż ich strata :P
Valencia natomiast w odróżnieniu od Chelsea wygrywa, jest bardzo wysoko w tabeli, poza tym Hiszpanie grają na własnym stadionie.
Nie lubię Chelsea i mam wielką nadzieję, że dzisiaj dostaną ładne baty od Nietoperzy. Liczę na skromniutkie 3:0 i hat-trick Davida Villi :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 paź 2007, 21:39

Po I połowie remis 1:1.
Valencia pierwsza strzeliła, piłka dośc przypadkowo trafila na wolne pole [odbiła się od kilku graczy Chelsea] a najszybszy okazał się Villa :]
W ogóle Valencia dobrze zaczęła, grali pressingiem i wydawało sie, ze kolejne bramki są kwestią czasu .. no i padła bramka ale dla Chelsea.
Dośrodkowanie w pole karne i w zamieszaniu jeden z obrońców skierował piłke do siatki.
Troche sie obawiam, aby nie skończyło się jak w poprzedniej edycji, kiedy to Valencia pierwsza strzeliła i .. przegrała.
Drogba ma pecha - ledwo zagrał 40 minut i już sie za udo trzymał :? czyżby znów dłuższa przerwa ? kto wie.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 03 paź 2007, 21:41

fieldy na jakim kanale ogladasz? bo tam gdzie mial byc ten mecz leci Liverpool


edit:

to ja jednak zostane przy meczu Realu z ruskim komentarzem :d

na Sky przelacze na skroty po meczu.
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 21:47 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 paź 2007, 21:44

mistyk pisze:fieldy na jakim kanale ogladasz? bo tam gdzie mial byc ten mecz leci Liverpool
no właśnie tez tam chciałem [na Sky] ogladać, bo komentarz angielski był.
Wiec się zmusiłem i ogladam na chińskim :P [Guandong]

jednak [na private] własnie zauwazyłem z ang komentarzem ;)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 03 paź 2007, 22:08

Witam!

Grupa bardzo ciekawa, bo po pierwszej kolejce można się przekonać, że nie wszystko stracone. Rosenborg jest nieobliczalny, zaś Chelsea dopadł ogromny kryzys. Na stan obecny tj. 70 min. Schalke prowadzi z Norwegami 1-0, zas Valencia remisuje z Chelsea. Przy odrobinie szczęście Chelsea spokojnie może odpaść (w sumie nie będe płakać, dosyć mnam już tego klubu w LM :wink: )

ALE JAJA

Chelsea właśnie prowadzi na Mestalla 2-1 :lol:
TO jeszcze bardziej kręci nam sytuację w grupie.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 03 paź 2007, 22:23

Ebi pisze:Chelsea właśnie prowadzi na Mestalla 2-1
No to rzeczywiście niezłe jaja :?

Niestety moja łączność ostatnio zawodzi i nie mam jak meczu oglądać, więc byłbym wdzięczny, gdyby jakaś osoba oglądając to spotkanie napisała co nieco o przebiegu tego meczu.
Czy Chelsea gra dobrze ? czy prowadzą przypadkowo i niezasłużenie ?

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 04 paź 2007, 2:16

fieldy pisze:Valencia pierwsza strzeliła, piłka dośc przypadkowo trafila na wolne pole [odbiła się od kilku graczy Chelsea] a najszybszy okazał się Villa Krzywy
Też postanowiłem olać głupotę TVPiS i wybrałem mecz zapowiadający się na spotkanie dnia. W bramkowej akcji Valencii miałem wrażenie że kto by nie dotknął piłki ta i tak by zmierzała w stronę bramki Cecha. A wszystko wykorzystał Villa który umieścił futbolówkę w bramce. Dodatkowo po tym wydawało mi się że Valencia przejedzie się po Anglikach bo początkowo Hiszpanie grali pewnie w obronie i konstruowali akcje w ataku a Chelsea jakby była myślami gdzieś indziej i w ogóle nie potrafiła zaatakować. Później jednak to The Blues po błędzie szeregu obrońców doprowadzili do wyrównania po akcji Maloudy. Jakoś po tym mecz mało mi się podobał bo gra się wyrównała i nikt nie chciał podjąć większego ryzyka aby zdobyć kolejnego gola w efekcie czego było mało sytuacji. Szczególnie dziwiła mnie postawa gospodarzy którzy wg mnie powinni mocniej atakować i dążyć do wygrania meczu a wyglądało to tak jakby zadowalał ich remis. Inna sprawa że Chelsea grała uważnie i nie pozwalała rozkręcić się Valencii. W efekcie tego to przełączałem się na spotkanie Celtic - Milan, to sprawdzałem inne wyniki :P Później po przechwycie Cole'a chyba jednak właśnie z błędem ale jednak i wypasionym podaniu i akcji Drogby Chelsea strzeliła kolejnego gola i tak już zostało do końca. Następnie Valencia jakby się obudziła i próbowała wyrównać ale dalej skuteczna gra obronna The Blues znowu zwyciężyła.
Cieszy mnie obudzenie się Londyńczyków bo dziwnie sie patrzy jak nie potrafią wygrać od kilku kolejek ale jednak miałem nadzieję że Valencia pokaże się z lepszej strony bo ich bardziej lubię. Tak się nie stało a dla mnie zagrali oni mało odważnie nie mówiąc o początku i końcu meczu. Mecz średni bo nie było dużo sytuacji podbramkowych i walka toczyła się głównie w środku boiska.

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 04 paź 2007, 15:37

Ogromny niedosyt,tak w skrócie mogę scharakteryzować moje odczucia dotyczące meczu.Rozpoczęliśmy świetnie,gra dobrze nam się zazębiała.Bramka Villi tylko rozbudziła apetyty,tym bardziej,że z kolejnymi minutami graliśmy bardzo dobrze.Potem w znakomitej sytuacji Joaquin nie zdołał pokonać Cecha i w niespełna minutę później Chelsea doprowadziła do remisu.Trafienie samobójcze Moretti'ego podcięło nam nieco skrzydła.Niemniej do końca pierwszej połowy kontrolowaliśmy mecz.Drugie 45 minut to znacznie lepsza gra CFC.Przez początkowe fragmenty drugiej odsłony zdominowali środek pola.Kiedy otrząsnęliśmy się z ich przewagi doszło do kontry i gola zdobył Drogba.Szkoda,że Rosetti nie odgwizdał ewidentnego zagrania ręką J.Cole'a bo z tej akcji bramkowej nic by nie było.Błąd Marcheny przy opanowaniu piłki,ta nieco przypadkowo trafia w rękę Cole'a (wydatnie pomagając mu w opanowaniu) i po jego prostopadłej piłce tracimy gola.
Niemniej są pozytywy,przede wszystkim gra defensywna bloku obronnego.Kilka razy zawodnicy the Blues złapani na offsajdzie (przy każdej z tych sytuacji obrona w niemal idealnej linii),Albiol znakomicie wyłączył z gry Drogbę.Za wyjątkiem akcji bramkowej Didier praktycznie sobie nie pograł.To cieszy,bo forma choć nadal nie jest optymalna to powoli rośnie.Kapitalny mecz el Guaje,gdyby tylko Joaquin zagrał w połowie tak dobrze (i skutecznie jak Villa) to po 20 minutach prowadzilibyśmy dwoma lub trzema bramkami.Nieźle zagrał Moro,choć momentami wyłączał się z gry.Zmiana jaką dał Zigic daje spory zastrzyk optymizmu.Wywalczył kilka rzutów wolnych i niemal zaliczył asystę (gdyby tylko Silva lepiej przyłożył głowę).Potwierdziła się niejako opinia jaką swego czasu wygłosiłem na temat zaangażowania obrońców w kryciu Morientesa i Zigicia.poza polem karnym el Moro praktycznie nie stanowił zagrożenia dla obrońców Chelsea.W przeciwieństwie do Serba,który absorbował uwagę często nawet dwóch obrońców.Tym samym otwierając pole kolegom z drużyny.Tragiczny mecz w wykonaniu Barajy.Praktycznie nie posłał ani jednej celnej piłki po wejściu na boisko.

Tragedii nie ma,zwłaszcza patrząc na kalendarz.Najbliższe dwa mecze z Rosenborgiem i jeśli tylko w międzyczasie nie dojdzie do jakiejś drastycznej zniżki formy to powinniśmy dopisać komplet punktów.
Gratulacje dla CFC,wygrana nieco szczęśliwa ale kto za rok będzie o tym pamiętał.

Sempre Che...

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 paź 2007, 22:54

Valencia :o

Oglądałem mecz Chelsea- Shalke. Londyńczycy wygrali 2:0 i zasłużenie. Niemcy nie pokazali nic ciekawego. Ostatnio grają w kratkę, zresztą Chelsea też tyle że Londyńczycy grają w lidze angielskiej i mają po prostu lepszych piłkarzy. Sam mecze nie był porywającym widowiskiem, wiało nudą. Chelsea popełniała błędy, ale przeciwnik nie był wymagający i nie zemściło się to na nich. Pierwszy gol to popis Maloudy, który zakręcił w polu karnym obrońcą Shalke. Miał dużo szczęścia, że tak piłka weszła w ogóle do bramki, bo strzał był mizerny, ale to wystarczyło. Bramkarz zachował się fatalnie. Coś a'la Dudek w pamiętnym meczu z MU. Drugie trafienie do dośrodkowanie z prawej strony i strzał głową Drogby. W tej sytuacji nie popisał się obrońca, który krył Didiera.

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 05 lis 2007, 21:23

Już jutro 4 kolejka.Jako,że na sercu leży mi dobro innej drużyny :wink: to o meczu Schlke 04 - Chelsea F.C. napiszę tylko,że spodziewam się zwycięstwa londyńczyków.

Na Mestalla natomiast podejmiemy Rosenborg.Mecz o wszystko,mecz debiut i mam nadzieję piękne zwycięstwo Nietoperzy.Zasłużona porażka w Trondheim mocno skomplikowała sytuację w naszej grupie.Przed nami dwa spotkania u siebie i jeśli chcemy awansować w grę wchodzą tylko dwa zwycięstwa.Jutro na ławce szkoleniowej zadebiutuje w Valencii Ronald Koeman.Trudno uwierzyć,że coś od strony taktycznej zdoła zmienić.Zmienić na pewno może sporo w kwestii mentalności drużyny.Sobotnie zwycięstwo na Ono Estadi podniosło nieco morale drużyny.Do gry gotowy jest już Villa, a przynajmniej jest wśród powołanej 20-stki na spotkanie przeciwko Norwegom.

Lista de convocados

Porteros: Hildebrand, Mora.

Defensas: Miguel, Caneira, Albiol, Helguera, Moretti.

Centrocampistas: Albelda, Sunny, Vicente, M. Fernandes, Gavilán, Angulo, Joaquín.

Delanteros: Zigic, Arizmendi, Morientes, Mata, Villa y Silva.

za valenciacf.es

Koeman kompletuje sztab,dziś pojawiła się informacja o Jose Mari Bakero.Zostanie on asystentem Koemana.Zaś bodaj w piątek natrafiłem na wzmiankę o tym,że Ruiz zaoferował kontrakt Paco Ayestaran'owi.Ma on dołączyć do sztabu szkoleniowego Ches.Problemem jest klauzula,która zabrania mu trenowania innej drużyny w tym sezonie (odszedł ze sztabu Beniteza).

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 lis 2007, 22:44

Valencia na ostatnim miejscu ? Kto by pomyślał, ze przegrają oba mecze z Rosenborgiem. Mieli awansować z grupy ... przed nimi 2 ciękie mecze.
Ale nie ten mecz oglądałem.

Schalke może sobie pluć w brode i to porzadnie. Mogli dziś zniszczyć Chelsea, a zaledwie zremisowali. Ile oni dziś okazji zmarnowali, to się w głowie nie mieści. Jedne lepsze, drugie gorsze. Najlepsza chyba w ... 88 minucie, kiedy to trafili w słupek [sam, na sam] w przerwie wszedł Cudicini i widac było, ze brakuje mu gry na poziomie. Popełnił tyle błedów w 45 minut, co Cech w popełnia w sezonie :lol:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 06 lis 2007, 23:55

Mogę powiedzieć tylko wielkie i głośne 'kuwa mać'. No i ja pierdolę też pasuje. Jak wiadomo w europejskich pucharach kibicuję wszystkim Niemieckim drużynom, więc dzisiaj mało na zawał nie zeszłem, kiedy to Lovenkrands w 88 minucie wyszedł sam an sam, po zajebistym podaniu Rakitcia i pierdolnął w słupek. Fajnie. Do tego abym użył stwierdzenia "Schalke zmiotło Chelsea" brakowało tego jednego, najważniejszego- zwycięstwa. A gra była boska, Chelsea nie miała nic do powiedzenia. Długimi momentami, zarówno w 1 jak i w 2 połowie nie wychodziła z własnej połowy. Mieli dwie bardzo dobre okazje (Drogba obie), ale Neuer wyciągnął je świetnie. Jestem naprawdę nieusatysfakcjonowany tym wynikiem, bo nie jest on w żadnym calu sprawiedliwy.
W kolejnej kolejce przyjdzie im grać z Valencią na wyjeździe. Jeśli przyjdzie im grać tak jak w meczu z wicemistrzem Anglii to mają bardzo duże szanse wygrać. Poza tym Schalke ładnie dzisiaj zaprezentowało Bundesligę :wink: 8) :P

A Valencii nie komentuję...

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 07 lis 2007, 0:08

Jezu cóż za żenada.... Przecież Rosenborg mógł wygrać 4-0 , 5-0.... Oby byli tylko skuteczniejsi. A Valencia??? Jedynym pozytywnym akcentem był powrót Davida Villi... Nie ma co komentować. Po prostu Koeman ma nad czym myśleć.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 lis 2007, 5:57

Wrocił Villa, a Koeman na dzien dobry stracił Morientesa. Gra była ze strony Valenci słaba, a patrzac na przeciwnika bardzo słaba. Rosenborg był druzyna lepsza i wygrał zasłuzenie. Zawdonicy sciagnieci z Afryki, wygladaja naprawde dobrze na boisku. Pewnie niedługo bedzie miał miejsce ich wykup z Norwegii. Koeman narazie wiele nie zmienił Nietoperze sa w ogromnym kryzysie, a zwyciestwo z Mallorca nic nei znaczyl, wczoraj mozna było wyroznic chyba tylko Fernandesa, ale czy to jest osoba, ktora bedzie mozgiem takiej ekipy, watpie. Pewnie Koeman odda go Sunny'ego i Mate za jednego van der Vaarta i jeszcze dopłaci. Juz nie mowiac o oddaniu Ayali za free i sciagneiciu Helguery, ktory albo pomaga przecianikom z premedytacja albo poprostu jest juz inwalida.

Szanse sa małe na awans, jakies tam sa na UEFA, ale napewno nie z ta gra jaka była wczoraj.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 lis 2007, 9:44

Jarzinho pisze:Koeman narazie wiele nie zmienił
A co może trener zmienić w kilka dni ? jedynie mentalne nastawienie.
Pewnie za dużo treningów z nimi nie miał jeszcze. A umówmy się - jakimś znakomitym trenerem to on nie jest, aby po 2, 3 treniengach gracze grali o niebo lepiej.

Valencia już raczej nie awansuje, licze na Schalke. Bo Rosenborga raczej nei chciałbym ogladac w fazie pucharowej. A Schalke to zawsze lepszy rywal.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”