Grupa E Liga Mistrzów 2007/08 - Strona 6

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 paź 2007, 11:11

W sumie nic nowego nie mam do dodania. Mecz ogólnie mocno przeciętny *lub jak kto woli nudny), ale można się było tego spodziewać. Szkoci grali o remis i przedmeczowe założenia zrealizowali chyba w 100%. Grali naprawdę dobrze w destrukcji. Bronili się praktycznie całym zespołem i bardzo trudno było Barcelonie wypracować sobie jakąś dobrą sytuację. Mieliśmy przewagę, ale to naturalne. Nie graliśmy, źle, ale byliśmy nieco bezradni. Mimo wszystko jestem względnie zadowolony. Utrzymujemy lidera i mamy za sobą chyba najtrudniejszy mecz tej fazy. Dobrze, że nie było jakiegoś szczególnego łamania kości czego się obawiałem (chociaż w sumie to nasi piłkarze częściej psują się bez udziału przeciwnika :roll: ). Kontuzje to obecnie nas największy problem a więc brak kontuzji po kolejnym meczu to najlepsza wiadomość.

Jeśli chodzi o jakieś indywidualne wyróżnienia to jestem dość zadowolony z gry Eidura. W pierwszej połowie naprawdę dobrze. W drugiej może troszkę gorzej, ale ogólnie występ niezły. Puyol na prawej też mi się nawet podobał. Oczywiście najbardziej zapadał mi w pamięci jego akcja w polu karnym Szkotów gdzie założył siatę przeciwnikowi :P Ogólnie widać było, że może grać na prawej jak przed laty i będzie lepszą opcją od Oleguera. Bardzo dobrze w obronie grał też Milito pomimo tej żółtej kartki. Sędzie z kolei momentami bardzo mnie irytował, ale nic. Krytykować poszczególnych piłkarzy nie będę bo mam dobry humor :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 paź 2007, 16:45

Bardzo słabe spotkanie, alw wina bardziej po stronie gospodarzy. Grali antyfutbol, oparty w 90% na ultra-defensywie. Barca takze nie pokazała niczego szczegolnego. Nie wytrzymałem całefo spotkania. Pozytyw chyba tylko postawa Eidura i Tarzana. Puyol moze nie widoczny bardzo w ofensywie, ale i tak dobrze wypadł. Nie wiem czy to jest jakas alternatywa, bo ogladać Thurama i jego zwrotnosc to takze nie jest przyjemnoscia. Brakuje Rafy i wtedy cos z tego by było. Sytuacja w grupie była dobra przed tym spotkjaniem i taka sama jest po nim. Rewanz juz raczej powinna Baca wygrac i wtedy wystarcza 3 punkty do pierwszej pozycji.

Lyon wraca do gry, wiec pewnie urwie jeszcze cos Szkotom, wiec neich sie bija o 2 miejsce. VFB zaliczylo przygode, bo raczej nie stac ich nawet na UEFA.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 24 paź 2007, 20:15

Mentor pisze:Oleguer = koszenie.
Bundesliga = zaścianek Europy jeśli chodzi o poziom piłki ligowej.
Pasuje Ci takie zestawienie Akarin? Krzywy
\o/ :lol: nie nie pasuje :wink: , ale jeśli patrzę na tak grającego mistrza Niemiec to mam ochotę zamknąć się w sobie i wrócić do meritum :/ przecież to jest przegięcie. Kuwa, wzrośnie liczba samobójstw w Niemczech w Szwabii.
Naprawdę powinni ukradkiem zamienić VFB na Bayern, przynajmniej jakieś zwycięstwa by były :P Szkoda nawet komentować gry i wyniku, bo można się załamać. Poza tym w tym roku bardziej interesuje mnie Puchar UEFA :P Za rok będzie już tradycyjnie- LM :]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 lis 2007, 19:14

Jutro powtórka ze Szkotami. Tym razem gramy u siebie więc prawdopodobnie wygramy a przynajmniej taką mam nadzieję. Przypuszczam, że mecz nie będzie zbyt ciekawy (zwłaszcza dla postronnego obserwatora) bo Rangersi po prostu się zamurują. Zapowiedział to zresztą już nawet ich trener tak więc możemy się spodziewać podobnej postawy jak w pierwszym spotkaniu :roll: Z naszej strony możemy spodziewać się regularnych ataków, ale bez jakiegoś szału. Do pewnego momentu być może wyglądać to będzie nieźle, ale im bliżej pola karnego tym więcej cegieł... tzn. Szkotów i nie będzie łatwo. Szybko strzelona bramka ustawiłaby mecz, ale trudno wyczuć czy nam się to uda. W obliczu kontuzji Zambrotty zapewne zobaczymy Puyola na prawej a w środku Rafa albo Thuram. Wolałbym tego pierwszego pomimo jest katastrofalnego występu przeciwko Valladolid.

Chyba wygramy.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 06 lis 2007, 20:30

Kluczowy wedlug mnie w tym spotkaniu bedzie pierwszy gol. Jesli strzelimy go dosc szybko to mozna jeszcze miec nadzieje na ciekawy mecz. W przeciwnym razie widowisko moze wygladac podobnie jak 2 tygodnie temu, czyli obrona Czestochowy w wykonaniu Rangersow. Mam nadzieje, ze Zambro zdazy sie wykurowac.

W drugim spotkaniu obstawiam zwyciestwo Lyonu, co da im jeszcze szanse na wyjscie z grupy, choc wiadomo, ze decydujacy bedzie ich mecz na Ibrox

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 lis 2007, 20:45

mistyk pisze:Mam nadzieje, ze Zambro zdazy sie wykurowac.
Na jutro na pewno nie. Nie ma go nawet w kadrze.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 lis 2007, 5:45

Ja mam nadzieję, że wasze przewidywania sie nie sprawdza :lol: Najlepsza byłaby bramka w pierwszych minutach, bo pozniej moze być coraz ciezej strzelic. Wielkich ubytkow w Blaugranie nie ma wiec licze na zwyciestwo, a Zambrotte pewnie zastapi Carles w środku w jego miejsce zagra Milito. Innych zmian nie powinno być.

Zwyciestwo zblizyłoby Barce do awasnu z pierwszej pozycji, a Lyon niech sie bije z Rangers.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 lis 2007, 19:28

skład Barcy:

Valdes - Puyol, Marquez, Milito, Abidal - Xavi, Yaya, Iniesta - Ronnie, Titi, Messi

W ekipie gście zabraknie Darcheville'a. A to zdaje się jeden z ich lepszych napastników :] Mam nadzieje, ze dziś Titi pokaże co potrafi.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 07 lis 2007, 23:52

Pewne zwyciestwo 2:0. Moglo byc wiecej, ale nie ma co narzekac. Ani razu nie czulem, ze jestesmy zagrozeni. Szybko strzelona bramka to bylo to czego nam bylo trzeba. Pozniej jeszcze kilka swietnch okazji mielismy, ale albo dobrze spisywal sie bramkarz, albo braklo centymetrow.

Jesli sie nie myle to obok Arsenalu jestesm jedyna druzyna, ktora jeszcze nie stracila gola w tej edycji CL. Oby tak dalej.

Dobre zawody rozegral dzisiaj Messi, Ronaldinho znowu dobrze, Puyol gral jak prawdziwy skrzydlowy :p

Czuje jednak maly niedosyt, ze Rangersi nie zmusili nas do troche lepszej gry, bo po raz kolejny nie musielismy sie zbytnio sprezac, zeby wyslac. Bedziemy musieli widocznie poczekac na lepszych przeciwnikow.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 08 lis 2007, 7:27

Mecz bez historii, jak się spodziewałem. Mogło być bez problemu wyżej, ale nie ma co narzekać, zresztą w ostatnich meczach to standard, że dochodzimy do wielu sytuacji bramkowych, a trudno przecież oczekiwać żeby każdy mecz kończył się naszą pięcio- czy sześcio-bramkową zdobyczą...

Uwagę warto IMO zwrócić na dwie rzeczy - grę Titiego w destrukcji i coraz lepszą (pomimo że prezentowaną w meczu z kelnerami) dyspozycję fizyczną Gauczo.

Jeśli chodzi o Henry'ego to muszę przyznać, że z przyjemnością ogląda się jak najbardziej wysunięty napastnik po stracie piłki przez zespół, jeszcze na połowie przeciwnika naciska na rywala nie pozwalając tym samym na płynne przejście do kontrataku, a często wręcz od razu odzyskując piłkę czy to bezpośrednio, czy też np. poprzez wymuszenie straty (aut, niecelne podanie itp.)

Co do Ronaldinho to we wczorajszym meczu przyjemnie oglądało się jego udział w akcjach, stosunkowo małą ilość strat, jakby ciut poprawioną dynamikę, brak niepotrzebnego przetrzymywania piłki, choć oczywiście trzeba mieć świadomość, że przeciwnik nie postawił jakichś niebotycznych warunków...

Teraz czeka nas w CL wyjazd do Lyonu na mecz, który odpowie w dużym stopniu na pytanie o formę naszych graczy i pozwoli skonfrontować obecną dyspozycję z bardzo solidnym zespołem mistrza Francji, dodatkowo zmotywowanym walką o awans. Szkoda, że mecz będzie we wtorek bo zapewne TVP pokazałaby tak ciekawe spotkanie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 lis 2007, 10:52

Wszystko zgodnie z planem. Szybko strzelona bramka była ważna aczkolwiek nawet gdyby nie wpadła to i tak niewiele by to Szkotom pomogło. Nie grali na tyle dobrze (w defensywie oczywiście), aby uniemożliwić nam dojście do dobrych sytuacji i wynik powinien być wyższy. Cieszy Henry i cieszy Ronaldinho. Oczywiście nie tylko oni zasługują na pochwały, ale pozostali grają raczej cały czas na swoim przynajmniej dobrym poziomie tymczasem tych dwóch krytykuję najczęściej a teraz widać, że grają coraz lepiej co mnie chyba cieszy bardziej niż wynik. Ronaldinho nawet ruletę zrobił :wink: Jeśli chodzi o niewykorzystane sytuacje to najbardziej szkoda mi, że nie padła bramka po strzałach z dystansu Xaviego czy Iniesty. Obydwa strzały minimalnie niecelne.

Henry to chyba ręką strzelił tego gola :think:

A co mi tam. Dopiszę jeszcze coś.

Serce roście widząc Eto'o emocjonującego się na trybunach :] Brak mi go jak diabli a datę jego powrotu chyba zanotuję sobie w kalendarzu i ustalę na ten dzień święto :P

Puyol na prawej \o/

Bojan będzie wielki :]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 lis 2007, 16:41

Łatwe spotkanie, coś podobnego do spotkania z Betisem, Barcelonie nie musiała się nawet męczyc aby odniesc zwyciestwo. Gra Glasgow bardzo podobna do tej z poprzedneigo spotkania, tyle, że w Barcelonie była lepsza skutecznośc. Cieszy Ronaldinho, to drugie, a chyba nawet 3 spotkanie gdzie widać postep, wiec mozna liczyć na kolejne kroki w kierunku najwyzszej formy. Henry strzela w drugim kolejnym spoktnaiu, wiec i tu jest lepiej.

Teraz tylko czekać na powrot kolejnych pilkarzy i cieszyc sie z wygranych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”