Bayern Monachium (zbiorczy) - Strona 6

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
rebuzz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1011
Rejestracja: 04 kwie 2004, 19:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rebuzz » 21 sty 2005, 10:18

Betico pisze:. Przez ostatnie kilka lat sledzilem rozwoj pilki niemieckiej i angielskiej i na twoja (jako fana Bundesligi) niekorzysc zauwazylem, ze Premieship naprawde sie polepszylo, tego samego nie moge powiedziec o lidze naszch zachodnich sasiadow - jednak czytanie ze zrozumieniem sprawia problemy, wiec moze wytlumacze - owszem poziom sie podwyzszyl, ale nie tak zauwazalnie, jak w Anglii..
moze jakies fakty / konkrety a nie utarte teorie ? he ?

Betico pisze:.
Jesli chodzi o kibicow, to akurat mialem przjemnosc byc na meczu i w Anglii i w Niemczech, wiec moje zdanie opiera sie na wlasnych doswiadczeniach..
No wiesz ja tez bywam na meczach w Niemczech i nie wiem kiedy ostatnio byles ale ja rok temu w Marcu i NIE WIEM JAK MOGLES WIDZIEC obrazki jakie przedstawiasz ... moze podasz w koncu jakies fakty ? ja ci dalem stone poogladaj sobie , a jak chcesz widziec moj wyjazd to www.bvb.com.pl poszukaj sobie, trudno sie gada z osoba ktora niby "wszystko wie na temat" ale nic konkretnego nie przedstawi :D lol

Betico pisze:.
I nie wiem czemu nazywasz mnie prowokatorem - wcale nim nie jestem, ale to sie moze wkrotce zmienic.
bo gadasz bzdury i jednoczesnie ich nie argumentujesz zbytnio ( chodzi o fakty bo przewaznie na nich opieraja sie teorie i rozne prawa - niestety tak nie jest w twoim przypadku )

hehe "to sie moze zmienic" ? hehe no smialo :) jak juz mowilem czekam wlasnie na takich ludzi, przynajmniej na forum wtedy cos sie dzieje <lol> tylko zeby byli inteligentni a z tym to juz ciezko, znalesc takiego ... :lol:

Betico
Skład C
Skład C
Posty: 53
Rejestracja: 20 sty 2005, 16:21
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Betico » 21 sty 2005, 10:52

Dobro, no to po kolei:
Na obu meczach (i w Anglii i w Niemczech), bylem w juz w tym sezonie: pierwszy to spotkanie Werder Brema - Vfl Wolsfburg, zakoczone wynikiem 1:2 dla Wolfsburga, a w Anglii bylem na spotkaniu w Londynie, gdie Crystal Palace podejmowalo Newcastle (2:0 dla Srok), mecz w Niemczech rozegrany byl pod koniec sierpnia (bodaj 28), natomiast spotkanie Premiership bylo w listpadzie (21 listopada). Domagales sie faktow wiec je podalem. I chociaz spotaknie w Niemczech bylo rozegrane przez teoretycnie siniejszych rywali, to mecz w Anglii podobal mi sie bardziej. Dlaczego - i tu dochodzmy do sedna sprawy. Na tempo i brak emocji w Bremie nie moglem narzekac, ale przy spotkaniu z udzialem zespolow angielskich wszystko bylo szybsze. To samo tyczy sie atmosfery na trybunach - jako, ze nie jestem fanem zadnym z wymienionych klubow, mialem nadzieje, ze nie zostane "zjedzony" przez kibicow. I tu sie troche na Nimecach zawiodlem - gdyby nie to, ze bylem na meczu z wujkiem, ktory po niemiecku mowi, to raczej nie znalazlbym czlowieka, ktory pomoglby mi np. znalezc miejsce, a w czasie meczu ciagkle by mnie ktos nie zaczepial. W Anglii bylem zupelnie sam i postanowilem udawac, ze jezyka nie znam, zeby moc porownac to, o czym przed chwila napisalem. I byc moze po prostu trafilem na zyczliwych ludzi, ale bez zadnych docinkow ( nieznajomosci jezyka) wszystko mi pokazali i wytlumaczyli. Powtarzam - taka sytuacja mogla miec miejsce rownie dobrze w Niemczech, ale stalo sie inaczej.

Moze ustalmy - na ten temat masz swoje zdanie, ja mam swoje i wydaje mi sie, ze sie dogadamy. Mysle wiec, ze najlepiej uszanowac swoje opinie i juz dalej nie tlumaczyc sobie swoich racji i zaprzestac bezsensownego nazywania mnie prowokatorem. Bo gdybym nim byl, to nie pisalbym tak dlugo, tylko palnalbym jakas totalna bzdure i w ogle nie chcial jej uargumentowac.

Zywie nadzieje, ze jeszcze bedziemy mieli okazje kiedys poprowadzic konstruktyna wymiane zdan, bo przekrzykiwanie sie do niczego nie prowadzi.

Awatar użytkownika
rebuzz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1011
Rejestracja: 04 kwie 2004, 19:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rebuzz » 21 sty 2005, 11:06

Betico pisze:Dobro, no to po kolei:
Na obu meczach (i w Anglii i w Niemczech), bylem w juz w tym sezonie: pierwszy to spotkanie Werder Brema - Vfl Wolsfburg, zakoczone wynikiem 1:2 dla Wolfsburga, a w Anglii bylem na spotkaniu w Londynie, gdie Crystal Palace podejmowalo Newcastle (2:0 dla Srok), mecz w Niemczech rozegrany byl pod koniec sierpnia (bodaj 28), natomiast spotkanie Premiership bylo w listpadzie (21 listopada). Domagales sie faktow wiec je podalem. I chociaz spotaknie w Niemczech bylo rozegrane przez teoretycnie siniejszych rywali, to mecz w Anglii podobal mi sie bardziej. Dlaczego - i tu dochodzmy do sedna sprawy. Na tempo i brak emocji w Bremie nie moglem narzekac, ale przy spotkaniu z udzialem zespolow angielskich wszystko bylo szybsze. To samo tyczy sie atmosfery na trybunach - jako, ze nie jestem fanem zadnym z wymienionych klubow, mialem nadzieje, ze nie zostane "zjedzony" przez kibicow. I tu sie troche na Nimecach zawiodlem - gdyby nie to, ze bylem na meczu z wujkiem, ktory po niemiecku mowi, to raczej nie znalazlbym czlowieka, ktory pomoglby mi np. znalezc miejsce, a w czasie meczu ciagkle by mnie ktos nie zaczepial. W Anglii bylem zupelnie sam i postanowilem udawac, ze jezyka nie znam, zeby moc porownac to, o czym przed chwila napisalem. I byc moze po prostu trafilem na zyczliwych ludzi, ale bez zadnych docinkow ( nieznajomosci jezyka) wszystko mi pokazali i wytlumaczyli. Powtarzam - taka sytuacja mogla miec miejsce rownie dobrze w Niemczech, ale stalo sie inaczej.

Moze ustalmy - na ten temat masz swoje zdanie, ja mam swoje i wydaje mi sie, ze sie dogadamy. Mysle wiec, ze najlepiej uszanowac swoje opinie i juz dalej nie tlumaczyc sobie swoich racji i zaprzestac bezsensownego nazywania mnie prowokatorem. Bo gdybym nim byl, to nie pisalbym tak dlugo, tylko palnalbym jakas totalna bzdure i w ogle nie chcial jej uargumentowac.

Zywie nadzieje, ze jeszcze bedziemy mieli okazje kiedys poprowadzic konstruktyna wymiane zdan, bo przekrzykiwanie sie do niczego nie prowadzi.
no to widocznie naprawde miales pecha , gdy ja bylem rok temu w Marcu na BVB-Stuttgart , Wiadomo poubierany w barwy klubowe ( zolto czarne )
Przed samym meczem bylem sam ( bo wujek jeszcze nie przyjechal a jest ochroniarzem na BVB i mial mnie na stadion wprowadzic ) a znajomi z fanclubu mieli sie pojawic dopiero o 10 rano , a ja juz od 9 rano po Dortmundzie chodzilem ;] Wiec patrze kibice Stuttgartu .. ( 2 osoby - dokladniej 2 facetow troszke lepiej zbudowanych odemnie) pomyslalem "niezle sie zaczyna bo patrza sie na mnie" .... Podeszli i .... dali mi aparat cyfrowy zeby im zrobic zdjecie , pozniej zrobilem sobie wraz z nimi :) jak sie okazalo sa pierwszy raz w Dortmundzie i po prostu na pamiatke chca miec ,

Na samej trybunie ( Sudtribune - najwieksza obecnie w europie TRYBUNA ) nie spotkalem sie z zadnymi przejawami agresji a wzbudzalismy troche zainteresowania bo gadalismy chyba od 10 rano do samej 15 :30 chyba z ludzmi z 4 fanclubow i bylo miło , Przed samym meczem dostalem do potrzymania Flage :) od goscia z prawej strony ;] pozniej rowniez otrzymalismy zimne ognie do oprawy oraz konfetti .... :) O atmosferze nie musze wspominac kto patrzy na BL wie jak wygladaja mecze w Dortmundzie :) W przerwie meczu nie mialem zadnych problemow z poruszaniem sie po stadionie , no a po meczu bylo troche smutno , ale mimo to kibice siedzieli na stadionie do 18:30 i spiewali :) Wiec atmosfera nam nadrobila wynik .... Podsumowujac spedzilem 8,5 godziny na samym stadionie i nie spotkalem sie z nawet jedna proba zaczapki czy czegos niemilego w moim kierunku :) Tak wiec po prostu wnioskuje ze wybrales zly mecz ... hmm bo co sie dzieje na stadionie w Bremen czy Monachium nie odpowiadam ..... bo akurat tam nie bylem ... moge jeszcze potwierdzic za atmosfere na Bochum ( a raczej jej brak ;p ) no ale zaczepki nie wchodza w gre.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 21 sty 2005, 16:29

rebuzz pisze:
Betico pisze:Dobro, no to po kolei:
Na obu meczach (i w Anglii i w Niemczech), bylem w juz w tym sezonie: pierwszy to spotkanie Werder Brema - Vfl Wolsfburg, zakoczone wynikiem 1:2 dla Wolfsburga, a w Anglii bylem na spotkaniu w Londynie, gdie Crystal Palace podejmowalo Newcastle (2:0 dla Srok), mecz w Niemczech rozegrany byl pod koniec sierpnia (bodaj 28), natomiast spotkanie Premiership bylo w listpadzie (21 listopada). Domagales sie faktow wiec je podalem. I chociaz spotaknie w Niemczech bylo rozegrane przez teoretycnie siniejszych rywali, to mecz w Anglii podobal mi sie bardziej. Dlaczego - i tu dochodzmy do sedna sprawy. Na tempo i brak emocji w Bremie nie moglem narzekac, ale przy spotkaniu z udzialem zespolow angielskich wszystko bylo szybsze. To samo tyczy sie atmosfery na trybunach - jako, ze nie jestem fanem zadnym z wymienionych klubow, mialem nadzieje, ze nie zostane "zjedzony" przez kibicow. I tu sie troche na Nimecach zawiodlem - gdyby nie to, ze bylem na meczu z wujkiem, ktory po niemiecku mowi, to raczej nie znalazlbym czlowieka, ktory pomoglby mi np. znalezc miejsce, a w czasie meczu ciagkle by mnie ktos nie zaczepial. W Anglii bylem zupelnie sam i postanowilem udawac, ze jezyka nie znam, zeby moc porownac to, o czym przed chwila napisalem. I byc moze po prostu trafilem na zyczliwych ludzi, ale bez zadnych docinkow ( nieznajomosci jezyka) wszystko mi pokazali i wytlumaczyli. Powtarzam - taka sytuacja mogla miec miejsce rownie dobrze w Niemczech, ale stalo sie inaczej.

Moze ustalmy - na ten temat masz swoje zdanie, ja mam swoje i wydaje mi sie, ze sie dogadamy. Mysle wiec, ze najlepiej uszanowac swoje opinie i juz dalej nie tlumaczyc sobie swoich racji i zaprzestac bezsensownego nazywania mnie prowokatorem. Bo gdybym nim byl, to nie pisalbym tak dlugo, tylko palnalbym jakas totalna bzdure i w ogle nie chcial jej uargumentowac.

Zywie nadzieje, ze jeszcze bedziemy mieli okazje kiedys poprowadzic konstruktyna wymiane zdan, bo przekrzykiwanie sie do niczego nie prowadzi.
no to widocznie naprawde miales pecha , gdy ja bylem rok temu w Marcu na BVB-Stuttgart , Wiadomo poubierany w barwy klubowe ( zolto czarne )
Przed samym meczem bylem sam ( bo wujek jeszcze nie przyjechal a jest ochroniarzem na BVB i mial mnie na stadion wprowadzic ) a znajomi z fanclubu mieli sie pojawic dopiero o 10 rano , a ja juz od 9 rano po Dortmundzie chodzilem ;] Wiec patrze kibice Stuttgartu .. ( 2 osoby - dokladniej 2 facetow troszke lepiej zbudowanych odemnie) pomyslalem "niezle sie zaczyna bo patrza sie na mnie" .... Podeszli i .... dali mi aparat cyfrowy zeby im zrobic zdjecie , pozniej zrobilem sobie wraz z nimi :) jak sie okazalo sa pierwszy raz w Dortmundzie i po prostu na pamiatke chca miec ,

Na samej trybunie ( Sudtribune - najwieksza obecnie w europie TRYBUNA ) nie spotkalem sie z zadnymi przejawami agresji a wzbudzalismy troche zainteresowania bo gadalismy chyba od 10 rano do samej 15 :30 chyba z ludzmi z 4 fanclubow i bylo miło , Przed samym meczem dostalem do potrzymania Flage :) od goscia z prawej strony ;] pozniej rowniez otrzymalismy zimne ognie do oprawy oraz konfetti .... :) O atmosferze nie musze wspominac kto patrzy na BL wie jak wygladaja mecze w Dortmundzie :) W przerwie meczu nie mialem zadnych problemow z poruszaniem sie po stadionie , no a po meczu bylo troche smutno , ale mimo to kibice siedzieli na stadionie do 18:30 i spiewali :) Wiec atmosfera nam nadrobila wynik .... Podsumowujac spedzilem 8,5 godziny na samym stadionie i nie spotkalem sie z nawet jedna proba zaczapki czy czegos niemilego w moim kierunku :) Tak wiec po prostu wnioskuje ze wybrales zly mecz ... hmm bo co sie dzieje na stadionie w Bremen czy Monachium nie odpowiadam ..... bo akurat tam nie bylem ... moge jeszcze potwierdzic za atmosfere na Bochum ( a raczej jej brak ;p ) no ale zaczepki nie wchodza w gre.

pozdrawiam
Ja w Niemczech byłem wiele razy. Na meczy byłem tylko jednym mianowicie sparingu HSV z amatorską druzyną Pinneberg (miasto do którego jeżdze). Chętnie zobaczyłbym mecz Bayernu, ale zbyt dalego do Monachium od miejsca w którym przebywam będąc w Niemczech. A przynajmniej moje doznania o Niemcach są wspaniałe. Tam ludzie, którzy Cię nie znają mowią Ci na ulicy dzieńdobry, uśmiechają się, niema chamstwa na drogach (to co w Polsce jest codziennością). Ogólnie lubie ten kraj i ludzi w nim mieszkających. A ty Betico musiałeś mieć pecha, że akurat trafiłeś na takich ludzi :wink:
Co do atmosfery na stadionie Borussi to musze się zgodzic z Rebuzzem, chciałbym, aby na meczach Bayernu była taka atmosferaz tego wam zazdroszcze !!!
Pozdro :wink:

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 21 sty 2005, 23:29

BAYERN MONACHIUM - HAMBURGER SV 3:0 (1:0)

BAYERN: Kahn- Salihamidzic, Lucio, Kovac, Lizarazu (9. Schweinsteiger)- Hargreaves- Frings, Ze Roberto (46. Jeremies)- Scholl (82. Zickler)- Makaay, Pizarro

BRAMKI: 1-0 Pizarro (21.), 2-0 Schweinsteiger (48.), 3-0 Makaay (55.)

Żółte kartki: Frings(5.zolta kartka-pauza w nastepnym meczu), Jeremies

Widzów: 39.000

_______________________________________________________________________________

hehe wynik robi wrażenie, gra moze troche mniej, jednak to początek dopiero rundy, ale najważniejsze ze sa 3 punkty i to kolejny mały kroczek w kierunku tytułu mistrza Niemiec.

______________

FC Bayern forever number one

Awatar użytkownika
Andreyew
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 824
Rejestracja: 10 lis 2004, 18:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: 3MIASTO - Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Andreyew » 22 sty 2005, 1:20

Bramka Makaaya byla genialna. Poprostu idealny strzal/lob. Miodzio poprostu.

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 22 sty 2005, 9:35

kama_reda pisze:hehe wynik robi wrażenie, gra moze troche mniej, jednak to początek dopiero rundy, ale najważniejsze ze sa 3 punkty i to kolejny mały kroczek w kierunku tytułu mistrza Niemiec.
No gra w drugiej połowie była bardzo dobra w pierwszej moge sie zgodzić nie było zbyt dobrze, ale w drugiej cześci gry Bayern grał składnie i zespołowo. A po bramce Makaaya jestem wniebowzięty :D :D

Awatar użytkownika
Miquś
Junior
Junior
Posty: 18
Rejestracja: 21 sty 2005, 8:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stamford Bridge
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miquś » 22 sty 2005, 10:22

Bramka Maakaya była bardzo ładna!!!Bayern wygral pewnie, następny mecz grają w Berlinie z tamtejszą Herthą.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 22 sty 2005, 10:55

Miquś pisze:Bramka Maakaya była bardzo ładna!!!Bayern wygral pewnie, następny mecz grają w Berlinie z tamtejszą Herthą.
.No nie :( ty wróciłes a myslałem ze wszyscy beda mieli spokój z twoimi głupkowatymi komentarzami przez najblizsze 21 dni. Moja radosc po twoim zbanowaniu była tak duza ze poszedłem z tej okazi pic. No ale moze administrator cos z tym zrobi

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 22 sty 2005, 19:49

No, ale tak jak Kahn bronił w tym meczu to było coś :D .
Chciałbym, aby miał same takie mecze do końca sezonu. Szkoda mi troche Lizaruzu za długo sobie nie pograł w swoim debiucie w Bayernie po odejściu do Marsyli.
Chciałbym sie teraz troche rozmażyć i zapytać się Was jakich piłkarzy chętnie widzielibyście w Monachium ??
Ja osobiście niemam wygórowanych wymagań:
:arrow: Robert Huth (chętnie bym go widział w Monachium po odejściu któregoś ze środkowych obrońców)
:arrow: Peer Mertesacker (ten transfer przewiduje jedynie wtedy gdy nie udało by się sprowadzić Hutha)
:arrow: Timo Hildebrand (jego chciałbym jedynie wtedy gdyby jakieś fatalne błedy popełniał Kahn)

Kandytaci do odejścia to:
:arrow: Linke, Kuffour i Jeremis (Ci piłkarze według mnie powinni opuścić stolice Bawarii)

Awatar użytkownika
Andreyew
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 824
Rejestracja: 10 lis 2004, 18:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: 3MIASTO - Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Andreyew » 22 sty 2005, 19:54

Kahn bronil srednio, racja lepiej niz zawsze, ale przeciwnik nie byl zbyt wymagajacy. Kahn zrobil to co zrobilby kazdy bramkarz, nic nadzwyczajnego.
Pozdrawiam.

mathiasek12
Żenujący nabijacz :/
Posty: 1776
Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 22 sty 2005, 20:31

kahn bronil srednio ale piekna byla bramka makaaya musze przyznac to

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 22 sty 2005, 23:39

no to jeżeli mówimy o piłarzach to ja z checią widziałbym w Bayernie:

:arrow: Rafael van der Vaart, Bayern interesuje sie juz nim od dłuższego czasu, i sam zawodnik mówił ze z checią przeszedłby do Bayernu więc nie widze żadnych przeciwskazań, no chyba że Ajax zarząda zbyt dużo.
:arrow: Peer Mertesacker, jest to świetny młody obrońca w parze z Lucio to chyba byłaby najlepsza obrona Bundesligi
Bayern też interesował sie graczem Chelsea Roberto Huthem, także z checią widziałbym go w Bayernie, ale wiadomo że jeżeli przyjdzie Mertesacker to juz nie przyjdzie Huth i na odwrót, bo jeden z tych graczy musiałby siedziec na ławce, wiec jezeli ja musiałbym wybierać to wolałbym Mertesackera
:arrow: Lukas Podolski, no tego zawodnika to chyba nie trzeba przedstawiać, problemem moze być jednak suma odstępnego za tego gracza, ale Bayern ma ochote na niego

No i to by bylo na tyle, w sumie to nie sądze, aby Bayern potrzebował jakiś wzmocnień ( no moze w obronie ) bo i tak maja bardzo szeroką kadre którą trzeba niewątpliwie uszczuplić.

Co do zawodników, którzy mieliby odejść to ja osobiście podziękowałbym takim zawodnikom jak:
Santa Cruz, Jeremies, Demichelis, Linke, Rau
Zostawiłbym natomiast Kovaca oraz Kuffoura, to są naprawde solidni gracze którzy moga z powodzeniem wypełnić luke w składzie w razie jakiejś kontuzji ( myśle juz tutaj o nastepnym sezonie, kiedy Bayern z pewnością zasili któryś z pary Huth-Mertesacker )

___________________

FC Bayern forever number one

Awatar użytkownika
Tweety
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 25 sty 2005, 22:05
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tweety » 25 sty 2005, 22:16

Bayern zagrał bardzo dobrze ale nie rewelacyjnie :D . Jeśli chodzi o wzmocnienia widze to następująco:
:arrow: lewy obrońca-już wiadomo o powrocie Lahma
:arrow: środkowy obrońca najlepiej młody jak Huth czy Mertesacker
:arrow: ewentualnie nadchodzi czas na nowego bramkarza. Lecz myśle że tylko na rezerwe bo miejsce w I składzie a przynajmniej szanse gry powinien częściej otrzymywać Rensig

W lini pomocy absolutnie już wzmocnień Bayern nie potrzebuje :P

Do odejścia typuje kilku pilkarzy:
:arrow: Jeremies
:arrow: hashemian
:arrow: Linke
:arrow: Zickler-jeśli okaże się że jest bez formy
:arrow: Santa Cruz
:arrow: Kuffour
:arrow:

Awatar użytkownika
MaX_ASR
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 291
Rejestracja: 13 cze 2004, 13:01
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaX_ASR » 25 sty 2005, 22:21

Tak dokladnie...pomoc maja super..jeszcze jakby Totti gral z Ballackiem i Fringsem to by bylo 3 majwiekszych cwaniakow ;] ale bardzo ich lubie ;] szkoda tylko Santa Cruza ;/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”