Poprawnie napisałaś, ale nie znasz znaczenia tego słowa.Marta M. pisze:Nie znam wloskiego, nie wiem jak to sie poprawnie pisze, post wyzej nad moim bylo to napisane w takiej formie, wiec przyjelam to za dobra monete.
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 20 lis 2007, 0:47
Poprawnie napisałaś, ale nie znasz znaczenia tego słowa.Marta M. pisze:Nie znam wloskiego, nie wiem jak to sie poprawnie pisze, post wyzej nad moim bylo to napisane w takiej formie, wiec przyjelam to za dobra monete.
Zico_FCI
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 20 lis 2007, 1:04
Nie wiem jak można oceniać filozofie włoskiej piłki na podstawie 2 meczy w LM (ciekawe czy spodobałyby Ci się ubiegłoroczne derby, w Serie AMarta M. pisze:bo ich nie ogladam
A ja podziwiam tych, którzy mają jeszcze ochote bronić Italii przed antyfanami calciomaciek_88 pisze:Po prostu lubię dyskutowac z antyfanami calcio.
maestro
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marta M. » 20 lis 2007, 1:07
Szczerze mowiac to nie zapadl mi on w pamieci i nie pamietam jak w nim gral Juventus. Natomiast w wypowiedzi chcialam raczej zwrocic uwage dlaczego nie lubie ogladac meczow z udzialem wloskich druzyn i doskonalym przykladem do tego byly wlasnie tamte bratobojcze pojedynki w decydujacej fazie LM.maciek_88 pisze:Rozumiem, że skoro powiedziałaś o finale tamtego sezonu LM, jednym półfinale, to nie pasowało do koncepcji wypowiedzi wspomniec o drugim półfinale gdzie symbol catenaccio dla większości kibiców (ale polecam sprawdzic jaki klub jest ojcem tego systemu, wiele osób może się zdziwic) stłamsił superofensywny Real grając o wiele piękniejszą piłkę Question
Za wikipedia:Zico_FCI pisze:Poprawnie napisałaś, ale nie znasz znaczenia tego słowa.
Te dwa mecze to tylko przyklad, ogladalam wiele meczow wloskich druzyn na arenie miedzynarodowej, a tam podobno sie pokazuje to co sie ma najlepszego. Moge podac inne przyklady => PSV - MIlan albo Lyon - MIlan w LM, chyba 2 i 3 lata temu. BYlam juz nieco starsza wtedy:)Nie wiem jak można oceniać filozofie włoskiej piłki na podstawie 2 meczy w LM (ciekawe czy spodobałyby Ci się ubiegłoroczne derby, w Serie A Smile )
Marta M.
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 20 lis 2007, 1:11
maciek_88

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 20 lis 2007, 1:14
myhalek_acm
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 20 lis 2007, 1:17
maciek_88 pisze:tzw wypierdzielacza czy jak kto tam sobie go nazwie
Marta M. pisze:Mecz Wlochy-Holandia (chyba polfinal) na Euro2000 w wykonaniu Wlochow pasuje jak ulal do tej definicji. Dlaczego wiec uwazasz, ze nie znam znaczenia tego slowa?
Zico_FCI
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 20 lis 2007, 1:22
Wiem. Chciałem poruszyc wyobraźnięZico_FCI pisze:maciek_88 pisze:tzw wypierdzielacza czy jak kto tam sobie go nazwie
A dokładnie to libero ten jegomość się zwał.
maciek_88
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 lis 2007, 1:22
Zaczne od tego ze nie lubie deskorolek.Nawet bardzo.Marta M. pisze:Nie lubie tej wloskiej filozofii futbolu.. badzo nie lubie.. Wszystko zaczelo sie od Euro 2000, wtedy poznalam termin catenaccio, Wlosi z ta swoja zelazna defensywa doszli az do finalu i jednoczesnie stali sie najbardziej nielubiana przeze mnie reprezentacja.. Pozniej pamietam jeszcze taki sezon, w ktorym do polfinalow Ligi Mistrzow doszly az 3 wloskie druzyny.. W finale zagral wtedy Juventus z MIlanem i smialo mozna powiedziec, ze byl to najnudniejszy final od poczatku istnienia LM.. zreszta polfinalowe derby Mediolanu byly niewiele lepsze.. Nie wiem czy na podobnym poziomie stoja/staly mecze w SerieA, bo ich nie ogladam i po tych dosc traumatycznych przezyciach nie mam zamiaru ich ogladac..
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marta M. » 20 lis 2007, 1:39
ALe po co? Do licha z nazwa. Moge przestac to nazywac catennacio jesli dzieki temu lepiej sie poczujesz. Nie zmienia to jednak faktu, ze w wiekszosci spotkan, ktore widzialam wloska reprezentacja tudziez kluby graly nudna pilke. Wy mozecie uwielbiac ten do bolu skuteczny acz nie porywajacy styl gry Milanu w LM, a ja mam prawo preferowac bardziej 'radosny'(pewnie znowu kto sie przyczepi do tego slowa) futbol. Z gustami sie podobno nie dyskutuje, wiec moze uszanujecie moje zdanie?:)Bo nie znasz. Poczytaj sobie w innych źródłach niż wikipedia na czym polegało to ustawienie taktycznie. Albo przejrzyj sobie ten temat i inne, bo nie raz już była o tym mowa.
Marta M.
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 20 lis 2007, 1:46
Czy pokazuje się to co najlepsze, polemizowałbym. Kiedy sie gra na etapie rozgrywek, na którym o zwycięstwie lub porażce i odpadnięciu decyduje najmniejszy błąd, to raczej zwycięstwo jest priorytetem, nawet kosztem ładnej gry. Podawanie przykłądów nie jest fajne, bo ja moge podać kilka innych meczy (np Depor 0-4 Milan w fazie grupowej, innym razem 4-1, pojedynki Interu z Lyonem, fantastyczne mecze pomiędzy Juve i Realem, kilka ich było. Zwycięstwa po 5-0, 7-0 z Dynamem i Olympiakosem... Azzurri patrz ostatni mundial), które łamią Twoją teorię. Uważam, że aby obiektywnie wypowiadać się na temat filozofii włoskiej piłki (czy jakiejkolwiek innej), trzeba poznać ją nieco... dogłębniejMarta M. pisze:Te dwa mecze to tylko przyklad, ogladalam wiele meczow wloskich druzyn na arenie miedzynarodowej, a tam podobno sie pokazuje to co sie ma najlepszego. Moge podac inne przyklady => PSV - MIlan albo Lyon - MIlan w LM, chyba 2 i 3 lata temu. BYlam juz nieco starsza wtedy:)
maestro
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 lis 2007, 2:07
myhalek_acm pisze:Tak samo w innych teamach Potencjal najlepszych klubob Serie A jest wrecz Ogromny i moim zdanie mdaleko wiekszy niz zespolow z Angli czy Nawet w Hiszpani bo Zalozmy niby hiper ofensywa Barcy az sobie nawzajem przeszkadza .
Powtórka z rozrywki...myhalek_acm pisze:A w Anglii co jest takiego fajnego ?? Kopanie sie po nogach i dlua pilka non stop no moze Arsenal czy Mu prezentuja jakis inny styl gry
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marta M. » 20 lis 2007, 2:25
a pamietasz rewanz? znow chcieli grac kunktatorsko i przynajmniej tym razem sie zemscilo:)np Depor 0-4 Milan w fazie grupowej, innym razem 4-1,
Ale ja nie jestem tu zadnym ekspertem bym wypowiadala sie obiektywnie, mam swoje subiektywne zdanie i napisalam na jakiej podstawie sobie je wyrobilam.. Mialam prawo po obejrzeniu tych meczow co wymienilam wyrobic sobie takie zdanie?:) Zreszta Ciebie, sadzac po podpisie, tez trudno posadzac o obiektywizm, ale mniejsza o toUważam, że aby obiektywnie wypowiadać się na temat filozofii włoskiej piłki (czy jakiejkolwiek innej), trzeba poznać ją nieco... dogłębniej Razz A już na pewno pooglądać samą ligę.
Spij slodkoDobrej nocy życzę
Marta M.
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 20 lis 2007, 8:52
O, wypraszam sobiemyhalek_acm pisze:Wloska pilka to fenomen i cattenaccio to juz dawno niedzialajaca forma taktyki ale nie wloskiej tylko Trapatoniego i Capello .
Michał M
Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 20 lis 2007, 9:40
Tu już jest Twoja kompromitacja. Nie lubie, choc nie widziałam, nie wiem jakie są. To obejrzyj. Choćby mecz gdzie Inter rozbija Romę 4-1. Albo niezwykle zacięty mecz Juventusu z Interem.
Nie wiem czy na podobnym poziomie stoja/staly mecze w SerieA, bo ich nie ogladam i po tych dosc traumatycznych przezyciach nie mam zamiaru ich ogladac..
venomik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lis 2007, 11:04
fieldy
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio