Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 26 lut 2007, 2:49
Bonso
Post Wyświetl pojedynczy post autor: llcooljay » 26 lut 2007, 3:01
llcooljay
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 26 lut 2007, 3:11
Yukasz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 26 lut 2007, 3:19
Bonso

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 26 lut 2007, 11:32
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 26 lut 2007, 12:07
piwus pisze:Scorsese
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 07 sty 2008, 20:17
Na tydzień przed uroczystą galą rozdania Złotych Globów walka o przetrwanie ceremonii nabiera nowych rumieńców, a emocje osiągają poziom wrzenia.
Gildia Scenarzystów Amerykańskich (WGA) poinformowała organizatorów gali, iż nie będzie pikietować uroczystości pod warunkiem, iż nie będzie ona transmitowana w NBC będącej członkiem zrzeszenia producentów AMPTP, z którymi WGA nie może dojść do porozumienia w sprawie kontraktów. Takie stanowisko otwiera drogę do przeprowadzenia gali, gdyż aktorzy i inni przedstawiciele show-biznesu mogliby się spokojnie na niej pojawić bez obaw, iż okrzyczani zostaną łamistrajkami. Co więcej, WGA zapewniła organizatorów, iż będzie zachęcać aktorów i scenarzystów do uczestnictwa w gali.
Takie rozwiązanie odrzuca jednak NBC, które twierdzi, że jej prawo do transmisji gali z wręczenia Złotych Globów 13 stycznia lub w innym terminie broni zawarty ze Stowarzyszeniem Prasy Zagranicznej akredytowanej przy Hollywood kontrakt. NBC, które i tak mocno naraziło się WGA wprowadzając ponownie na antenę popularny wieczorny talk-show Jaya Leno, nie zamierza i tym razem scenarzystom ustępować.
W Hollywood jest teraz jak w ulu. Wszyscy chcą przekonać NBC, by jednak stacja zmieniła zdanie i pozwoliła nagrodzić twórców za ich dokonania w ubiegłym roku. Jeżeli to się nie uda, ceremonia wręczenia Złotych Globów nie odbędzie się.
kaczy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 07 sty 2008, 20:49
myhalek_acm
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 07 sty 2008, 21:03
Bonso
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 22 sty 2008, 15:37
Berik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 22 sty 2008, 16:07
i nie powinienes zalowac. ja sie na filmie specjalnie nie znam ale ten byl raczej slaby. oczywiscie mowil o naprawde przerazajacym wydarzeniu ale to nie jest powod zeby gloryfikowac ten obraz jak to robi wielu. pomysl byl fajny - pokazanie uczuc rodzin oficerow a nie skupienie sie na samej historii- ale wykonanie juz duzo gorsze. na film poszlo pewnie tysiace nastolatek ktore o katyniu wiedza tyle co ja o zespole us5 a obejrzaly film tylko ze wzgledu na pawla malaszynskiego ktory zreszta na ekranie byl przez 5min i to bylo chyba najgorsze 5 min filmu. nie wiem czy kolo jest zdolny czy gra bo ma (podobno) ladna twarz ale za bardzo sie spinal w scenach ktorych wystepowal (bylo ich w porywach 4 bo dokladnie nie pamietam).Berik pisze:Fantastyczna wiadomoscia jest nominacja dla "Katynia". Filmu osobiscie nie widzialem, ale slyszalem wiele krytycznych opinii na temat samego filmu.
dla mnie to nie bylby to zbyt duzy powod do dumyBerik pisze:W sumie to sadze, ze mamy ogromne szanse na tegoz
Oscara z powodow czysto politycznych.
TS borys IFC
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 22 sty 2008, 17:15
Ja dopiero dziś dowiedziałem się że krytycy ocenili ten film słaboTS borys IFC pisze:i nie powinienes zalowac. ja sie na filmie specjalnie nie znam ale ten byl raczej slaby.Berik pisze:Fantastyczna wiadomoscia jest nominacja dla "Katynia". Filmu osobiscie nie widzialem, ale slyszalem wiele krytycznych opinii na temat samego filmu.
Yukasz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 22 sty 2008, 17:34
Berik pisze:Fantastyczna wiadomoscia jest nominacja dla "Katynia"
Oskary [']franz w temacie o filmach pisze:Na ten film wybierałem się po przeczytaniu kilku recenzji w, których autorzy owych nie zmieścili nawet jednego złego zdania na temat filmu aby nie pozostawić rysy na obrazie „tak niesamowicie ważnym dla milionów Polaków”. Obejrzałem też newsy w TV o tym jakie to wielkie dzieło, cudowny film genialnego mistrza z wyśmienita obsadą, całe sale płakały lub siedziały w milczeniu a potem rozlegały się burze oklasków, a najwięksi eksperci, VIP(y) i politycy z różnych opcji mogli pokazać swoje kreacje i wygłaszać peany na temat filmu „Katyń”. Dlatego myślałem, że po wyjściu z kina będę co najmniej zadowolony albo może nawet zachwycony i będę mógł przyznać mu dobra ocenę w mojej prywatnej skali, tak jednak nie było. Film historyczny to gatunek za którym krótko mówiąc nie przepadam, to nie dla tego, że nie lubię historii, wręcz przeciwnie lecz wiedzę na jej temat wole czerpać z książek czy też filmów dokumentalnych a nie z fabuły. Ciężko jest zrobić film, który będzie pokazywał wydarzenie historyczne w niekonwencjonalny sposób, bez zrobienia z tego dokumentu czy stawiania pomników i tworzenia zbędnego patosu, pan Wajda próbował ale w mojej opinii to się mu nie udało. W Polsce nie potrafimy robić dobrych filmów po prostu, mogę się założyć, że „Katyń” nie odniesie sukcesu za granicą, bo tam ludzie nie będą zobligowani do pochwał na rzecz tego filmu tylko dlatego, że to wielki mistrz i wielka narodowa tragedia i tak trzeba po prostu, nie odniesie sukcesu bo oprócz kilku „mocnych” scen jest zwyczajnie średni a do wybitności to mu dużo brakuje. Co do obsady to dobrze wypadała pani Maja Ostaszewska i pan Andrzej Chyra jeden z moim zdaniem najlepszych aktorów w tym kraju, reszta średnio a Paweł Małaszyński, którego ostatnio wszędzie pełno(pewnie w lodówce też siedzi) ostatecznie udowodnił, że nadaje się tylo do Magdo EMOwych, dylematów czy oglądając „Casablance” jeść lody a może popcorn.
U nas w kraju „wielkie” filmy zaczynamy kręcić tylko na podstawie narodowych tragedii albo dzieł pisarzy sprzed 100leci(Mickiewicz, Sienkiewicz), „Pan Tadeusz”, „Ogniem i mieczem”, „Quo vadis” czy „Zemsta” Aleksandra Fredro, filmami zajmuje się czołówka polskich aktorów pracują nad nimi najlepsi eksperci a i sukces kasowy gwarantowany bo dzieciaki z szkół całej Polski pójdą obejrzeć lekturę co by najeść się popcornu i stracić trochę lekcji, jednym "słowem"... [']
Tylko czy poza naszym sarmackim zaściankiem te filmy ktoś widział, wątpię. Nie potrafimy robić filmów takich jak powstają a chociaż by w krajach skandynawskich albo nawet biorąc przykład ważnych wydarzeń w historii narodu wystarczy zobaczyć film „Good bye Lenin” gdzie upadek muru, sztuczny podział narodu na dwa wrogie obozy, rozpady rodzin i szarą socjalistyczną rzeczywistość potrafiono przedstawić w fenomenalny sposób, w Polsce zrobiono by to o wiele gorzej jestem tego pewnien. Dlaczego tak jest? Miedzi innymi dlatego = vide post powyżej.
Edyta bo zapomiałem:
Moja ocena 5,5/10
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 22 sty 2008, 17:54
John Travolta
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 22 sty 2008, 18:29
Bonso
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio