QPR to klub z tradycjami i kibicami, który jednak był przez długi czas w cieniu Chelsea, Arsenalu i innych londyńskich klubów może wypłynąć nie tylko na brytyjskie salony, ale i światowe. Lakshmi Mittal zainwestował w ten zespół, jest to jeden z najbogatszych ludzi na świecie. Boję się tylko jednego - na Loftus Road może zapanować komercja jak na Chelsea i cała magiczna otoczka wokół tego klubu prędko zniknie. Dobrze by było, gdyby pomimo wprowadzenia najwyższych brytyjskich stadionowych standardów, pozostał to klub przyjazny kibicom. Żeby nie tak jak na Chelsea, wstanie z miejsca kiedy nie ma akcji groziło wyrzuceniem ze stadionu.
Teoretycznie? QPR może się stać jednym z najlepszych klubów w Anglii, ale wbrew pozorom nawet z takim budżetem będzie o to ciężko. Wpierw muszą awansować, a później nawet dobre wzmocnienia niczego nie zagwarantują. Znaczna większość klubów z Premiership jest bogata i posiada czołowych zawodników, liga jest przez to bardzo wyrównana. Kto wie, może za parę lat - ale zbudowanie hegemona nie będzie tak łatwe jak w przypadku Chelsea - tam już była najwyższa angielska klasa rozgrywkowa, dobra renoma (piłkarska) wystarczyło tylko sprowadzić zawodników. Tutaj wpierw trzeba awansować, a w tym sezonie będzie to ciężkie - poza tym, jaki zawodnik naprawdę bardzo wysokiej klasy będzie chciał przejść do drużyny, która broni się ( na chwilę obecną ) przed spadkiem? Dłuuuga droga jeszcze, pieniądze to nie wszystko. Fulham też dostało zastrzyk gotówki i chociaż dostało się do Premiership, to jej nie podbiło. Inna sprawa, że wokół klubu musi być też dobra atmosfera. A Fulham w tym wypadku wypada blado przy QPR. O Porthsmouth też mówiono, że będzie drugie Chelsea - The Pompeys przejął Gajdamak i to miała być kwestia kilku lat, aż Porthsmouth wdrapie się na szczyt. Na chwilę obecną jak dla mnie jest to średniak z przebłyskami, ale to chyba za mało jak na tak szumne zapowiedzi.
Pożyjemy, zobaczymy - ale w Anglii nawet z dużym budżetem jest się ciężko przebić na szczyt..
W klubie grał także Ugo Ukah, obecnie jeden z niewielu naprawdę dobrze grających piłkarzy Widzewa, w barwach klubu z Loftus Road rozegrał co prawda jedno spotkanie ( resztę spędził w rezerwach ) ale kto wie, czy za kilka lat mieć w metryce Queens Park Rangers, pomimo tego jednego występu będzie wielkim honorem.
Do klubu już przeszedł Buzasky z Plymouth. W The Championship zbierał dobre noty, osoby bardziej interesujące się tą ligą powiedziały mi, że ma znakomitą technikę, dobre podania i strzały z dystansu. QPR chce też z Tottenhamu wypożyczyć Radka Cernego, czeskiego golkipera. W The Yids zbyt często nie broni, ale Robinson ostatnio stracił formę. Zespołowi z Loftus Road na pewno by się przydał ten bramkarz, na realia tej ligi na pewno byłby jednym z czołowych golkiperów. Ma dojść także (już chyba nawet doszedł
Jestem też ciekawy, czy zmodernizują stadion - Loftus Road. 20 tysięcy miejsc to nie jest dużo jak na angielskie realia, a gdy klub będzie rzeczywiście wkraczał do czołówki, ten stadion będzie za mały aby pomieścić wszystkich fanów.











