1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012) - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 18 lut 2008, 17:38

Wilmore pisze:Żartujesz? Na kogo jak na kogo, ale na Arsenal nawet w gorzej formie trzeba się sprężyć.
Nie, nie żartuję. O tym, że sprężyć się trzeba wiem doskonale, ciekawi mnie jedynie czy to Wam się uda. Biorąc pod uwagę poczynania Milanu w lidze jestem 'dziwnie spokojny'.
Wilmore pisze:Tyle że Hleb i Fabregas mogą się nie spalić przed meczem, jak to zrobił Ronaldo.
Spalić? Czym?
Wilmore pisze:Akurat na atak Milanu trzeba stale uważać, czy to gra Gilardino czy Inzaghi.
Oczywiście, uważać będziemy, o ile będzie na co.
Wilmore pisze:Poza tym niesmaczne jest porównywanie Toure do Nesty, Arsenal nigdy nie błyszczał tak w defensywie, jak Milan potrafi, gdy chce.
Co nie znaczy, że nasz blok defensywny jest słabszy od tego Milanu. Gdybyśmy zagrali naszym nominalnym zestawieniem obrońców powiedziałbym że nasza obrona prezentuje się lepiej.
Wilmore pisze:Ale faktycznie, może być różnie, jeśli jutro Toure nic nie zawali, to Almunia może nie mieć wiele roboty.
Almunia będzie miał sporo do roboty, w końcu musi wyleczyć kontuzję.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 lut 2008, 17:52

RóżA pisze: Spalić? Czym?
Milanem, stawką, że trzeba zagrać na 110% - nie ukrywajmy, poziom i stawka meczu jest "trochę" wyższa niż kolejna konfrontacja z Derby czy innym Wigan.
RóżA pisze: Co nie znaczy, że nasz blok defensywny jest słabszy od tego Milanu.
I tu jest kłopot, bo w ligach faktycznie Arsenal ma lepszą obronę, niż w LM, ale z drugiej strony nigdy obrona Arsenalu nie zagrała (i pewnie nigdy nie zagra) tak, jak obrona Milanu grała nieraz w LM. Więc tu na razie pozostaje nam wróżenie z fusów, bo Milan i Arsenal mogą nas w defensywie zaskoczyć - pozytywnie lub negatywnie...
RóżA pisze: Almunia będzie miał sporo do roboty, w końcu musi wyleczyć kontuzję.
O, tego nie wiedziałem. To kto broni? Lehmann? :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 lut 2008, 18:02

Wilmore tak się podśmiechujesz a nawet nie wiesz kto zagra w druzynie przeciwnej :] pewnie mi zaraz odpiszesz, że obojętnie kto nie zagra to Milan i tak jest lepszy ;) twoje prawo.
Masz racje, będzie to mecz o wyższa stawkę niż w meczu z Derby, czy Wigan. A dla Milanu będzie to ważniejszy mecz niż z Parmą czy Livorno.
Tylko, ze Arsenal swoje mecze ze słabeuszami wygrał ;) Mam wrażenie, że troche nie doceniasz Kanonierów:
- Chudy Flamini,
- "boże, zachowaj Francuza",
- młokosy, etc. etc.

Pewnie zagra Lehmann, który ma swoje głupie nawyki, ale w ostatnich meczach grał dobrze. Mało tego - w meczu z United, wpuścił co prawda 4 gole, ale gdyby nie on, pewnie skończyłoby się ma 6, 7 bramkach.

Ja powiem szczerze, że przez te "kontuzje" troche mniej się emocjonuje tym meczem, niż wcześniej - wiem, ze jak nie zagrają obrońcy, to będze kiepsko. Dopiero jak zobacze wyjściowy skład i wszyscy będą uwierzę, ze można wyeliminować Milan.
Milan w LM grac potrafi, ale czy na pewno znów wzniosą się na wyżyny ? Po takich słabych meczach ligowych ?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 lut 2008, 18:23

fieldy pisze:pewnie mi zaraz odpiszesz, że obojętnie kto nie zagra to Milan i tak jest lepszy
Takie rzeczy to tylko w Serie A ;)
fieldy pisze:Mam wrażenie, że troche nie doceniasz Kanonierów:
Trudno mi ich przeceniać - nie widziałem ani jednego ich meczu o taką stawkę z takim rywalem. Toteż trudno mi ich brać całkowicie na poważnie, poza tym wolę się miło rozczarować ich talentem, niż obawiać się niczego. ;)
A czy ich nie doceniam - może i tak, nie oglądam ich prawie wcale, a jestem tylko karmiony prasową papką o "genialnych nastolatkach". Toteż psychiczną przewagę stawiam (może i błędnie!) po naszej stronie, a to jest - co pewnie wiesz sam - niesamowicie istotne w takim spotkaniu.
fieldy pisze: Pewnie zagra Lehmann, który ma swoje głupie nawyki, ale w ostatnich meczach grał dobrze.
Wiem, że jest dobry, nawet bardzo dobry. Ale bardziej obawiam się Almunii.
fieldy pisze:Milan w LM grac potrafi, ale czy na pewno znów wzniosą się na wyżyny ? Po takich słabych meczach ligowych ?
Już po gorszych się nam udawało - wiosnę mimo wszystko mamy o wiele lepszą, niż jesień, a i niewiele gorszą, niż wiosnę roku ubiegłego.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 18 lut 2008, 18:25

fieldy pisze:Milan w LM grac potrafi, ale czy na pewno znów wzniosą się na wyżyny ?

Skoro Celtic mógł ich pokonać, to my też (napinam się, a co).
Wilmore pisze:ale z drugiej strony nigdy obrona Arsenalu nie zagrała (i pewnie nigdy nie zagra) tak, jak obrona Milanu grała nieraz w LM.
Z tego co wiem, to Arsenal przez 10 kolejnych spotkań w LM nie stracił bramki. I to z tym słabym Lehmannem na bramce!

Co do Toure, to w ostatnim meczu zagrał jak junior, ale on jest profesjonalistą. Do wyjazdu na PNA był naszym najlepszym obrońcą. Nesta? Dzięki Milanowi wylansował się chłopak w Europie, a czy taki zajebisty jest to bym nie powiedział. Osobiście wyżej sobie cenie umiejętności wiecznie niedocenianego Toure. Znowu o pojedynek Nesta-Ade się nie martwię. Wiem na co stać Ade. :] Nie chodzi mi tu o umiejętności strzeleckie, tylko o jego grę w powietrzu, siłę. :wink:
Wilmore pisze:Ale faktycznie, może być różnie, jeśli jutro Toure nic nie zawali

Piszesz jakby on miał tendencje do "zawalania". To nie Senderos (chociaż ten ostatnio gra naprawdę dobrze).

Fabregas... To nie jest efektowny zawodnik. Może siedzieć cicho i od czasu do czasu błysnąć jakimś zagraniem. Tym bardziej, że będzie go pilnował Gattuso.

Hleb wraca do formy. Oby z Milanem pokazał na co go stać. :] No i niezmiernie czekam na powrót Rosy. Bez niego i Clichyego lewa strona będzie kulała. No chyba, że Hleb tam zagra a na prawej... Eboue (nieeee).

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 18 lut 2008, 18:27

bramkarze: Kalac, Fiori, Offredi (30);
obrońcy: Cafu, Maldini, Nesta, Kaladze, Simic, Jankulovski, Favalli, Bonera, Oddo;
pomocnicy: Emerson, Gattuso, Seedorf, Gourcuff, Pirlo, Ambrosini, Brocchi;
napastnicy: Kakà, Gilardino, Inzaghi, Pato.
Powołania Milanu na środowy mecz z Arsenalem. Podczas dzisiejszego treningu Jankul trenował indywidualnie, Pato już w grupie :) Kalac przeszedł ponoć jakąś terapię i Carlo postanowił go jednak powołać :)
Ostatnio zmieniony 18 lut 2008, 18:30 przez Ewa_, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 lut 2008, 18:29

Wilmore pisze:Już po gorszych się nam udawało - wiosnę mimo wszystko mamy o wiele lepszą, niż jesień, a i niewiele gorszą, niż wiosnę roku ubiegłego.
No dobrze, ale ci gracze nie są z roku na rok coraz młodsi :]
Wilmore pisze:Wiem, że jest dobry, nawet bardzo dobry. Ale bardziej obawiam się Almunii.
Jens ma większe umiejętności. Ale gra nierówno. Potrafi grać kapitalnie, by w pewnym momencie puścić szmatę a la Dudek. Manuel natomiast nie potrafi wyciągać "niesamowitych piłek", ale nie popełnia błędów. Gra pewnie.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 lut 2008, 18:46

guru pisze:Skoro Celtic mógł ich pokonać, to my też
Wiesz, Milan jest o wiele lepszy od rezerw United, więc szykujcie się na rzeź ;)
guru pisze: Z tego co wiem, to Arsenal przez 10 kolejnych spotkań w LM nie stracił bramki.
To nie znaczy, że jest super ta obrona ;> Poza tym Dida też bił jakieś tam rekordy bez straty gola, co świadczy dobrze nie o Didzie, tylko o obronie ;)
guru pisze:Dzięki Milanowi wylansował się chłopak w Europie, a czy taki zajebisty jest to bym nie powiedział. Osobiście wyżej sobie cenie umiejętności wiecznie niedocenianego Toure.
:shock: Szanuję, masz prawo do własnego zdania.
Aczkolwiek jestem w ciężkim szoku - jak kogoś ze średniej półki można porównywać do jednego z najlepszych (absolutna czołówka) obrońców świata? Odważne.
guru pisze: Piszesz jakby on miał tendencje do "zawalania".
Nie wiem, nie oglądam. Po prostu ostatnio co tydzień słyszę o jego kompromitacji, więc trudno mi wyrobić sobie dobre zdanie o jego formie.
fieldy pisze: No dobrze, ale ci gracze nie są z roku na rok coraz młodsi Krzywy
Piszesz, jakby w Milanie grali naprawdę wiekowi zawodnicy. A tymczasem poza Inzaghim (który wciąż potrafi strzelać) i Kalacem (to bramkarz, nie liczy się ;) ) Milan ma piłkarzy od 33 do 25 roku życia w pierwszym składzie. To żaden wiek obecnie, mogą spokojnie grać na bardzo wysokim poziomie. Co innego, gdyby grał Cafu, Maldini czy Favalli. Ale pierwszy skład Milanu jest już doświadczony, a jeszcze nie stary.
Co innego skład Arsenalu. Tu kondycja wiele lepsza być nie może, natomiast doświadczenie jest sporo niższe. I bardziej się boję o to, że Fabregas czy Adebayor niekonwencjonalnym zagraniem, zwykłym dla młodzików, zaskoczy wszystkich.
fieldy pisze: Jens ma większe umiejętności. Ale gra nierówno.
Dlatego właśnie obawiam sie bardziej Hiszpana - a raczej obawiałem się. Bo w meczu z Milanem może mieć Jens sporo okazji do interwencji, a wtedy ciężko mu będzie zachować koncentracje i nie popełnić błędu, do czego ma spory talent.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 18 lut 2008, 18:50

Wilmore pisze:Aczkolwiek jestem w ciężkim szoku - jak kogoś ze średniej półki można porównywać do jednego z najlepszych (absolutna czołówka) obrońców świata? Odważne.

A ja jestem w wielkim szoku, że tak nisko cenisz sobie umiejętności Toure. Naprawdę.
Wilmore pisze:Nie wiem, nie oglądam.
No widzisz... Ja nie jestem obiektywny. Jestem kibicem Arsenalu i na dodatek bardzo lubię Toure. Jest jednym z moich ulubieńców. Ale może jakiś kibic Premiership, który ogląda od czasu do czasu nasze mecze, wypowie się na jego temat. :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 lut 2008, 18:55

guru pisze:A ja jestem w wielkim szoku, że tak nisko cenisz sobie umiejętności Toure. Naprawdę.
zwłaszcza, ze się szanowny kolega Wilmore przyznaje iż nie ogląda meczów, a jedynie czyta. Na Onecie ? Na Gazecie ? Czy gdzie ?
Nie oglądasz, więc ci powiem. Na PNA Toure grał znakomicie do czasu kontuzji. Później wrócił na mecz z Egiptem i zagrał fatalnie - to był pierwszy mecz po kontuzji, drugi mecz po kontuzji, to spotkanie z United, którego pewnie też nie widziałeś, skoro piszesz, ze United grało rezerwami, a Arsenal nie [tak wynika z tego co piszesz]. I miał te 2 fatalne mecze, a ty gdzieś o tym przeczytałeś i już wiesz, że Toure to średni obrońa :spoko:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 lut 2008, 19:15

fieldy pisze:skoro piszesz, ze United grało rezerwami, a Arsenal nie [tak wynika z tego co piszesz]
Gdzie? Co? Jak?
Przed chwilą pisałeś, że uważam Lehmanna za złego bramkarza. Czytaj, proszę, wiem, że potrafisz.
fieldy pisze: zwłaszcza, ze się szanowny kolega Wilmore przyznaje iż nie ogląda meczów, a jedynie czyta.
Pytanie tylko, ile meczów "przereklamowanego" Nesty widział guru. Ostatnio w Atenach? Podejrzewam tak, gdyż autor poniższego cytatu nie może znać Nesty lepiej, niż z jednego meczu na dwa lata.
guru pisze:Dzięki Milanowi wylansował się chłopak w Europie
Co? :lol: Jak grał w Lazio, to był najlepszy na świecie - później wylądował w Milanie i obniżył loty, już nie grał później aż tak dobrze, choć grał rewelacyjnie.

Wiesz, Toure to Toure, ale mówić o Neście, że jest przereklamowany... To taka sama przesada w oczach analityka futbolu, jak w oczach fanatyka Arsenalu określenie Toure "piłkarzem ze średniej półki".
Wasze prawo uważać go za wielkiego piłkarza. ;) Ja już wyżej cenię duet United - Vidica i Ferdinanda.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 18 lut 2008, 19:22

Wilmore pisze:Pytanie tylko, ile meczów "przereklamowanego" Nesty widział guru.

A czy ja napisałem, że jest przereklamowany? W ostatnich latach Milan gra lepiej w LM od Arsenalu. Zachodzicie dalej itd. Nesta przez to był wybierany do różnych jedenastek sezonu i innych plebiscytów.
Wilmore pisze:Podejrzewam tak, gdyż autor poniższego cytatu nie może znać Nesty lepiej, niż z jednego meczu na dwa lata.
Zdziwiłbyś się. Co prawda w tym sezonie sikam na mecze Milanu w SerieA, ale w poprzednich latach nie raz oglądałem Milan w akcji. Zarówno w lidze jak i LM.
Wilmore pisze:Jak grał w Lazio, to był najlepszy na świecie
:| Fajnie masz.
Wilmore pisze:Wiesz, Toure to Toure, ale mówić o Neście, że jest przereklamowany...
Nie napisałem, że Nesta jest przereklamowany. Po prostu jest bardziej znany, ale o tym wcześniej już pisałem. Dla mnie chore jest pisanie o Toure jak o średniaku i w tym samym momencie wywyższanie Nesty. Ja tam różnicy nie widzę. I tak wole Toure.
Wilmore pisze:Ja już wyżej cenię duet United - Vidica i Ferdinanda.
Ja też. Przecież sam Toure nie może być lepszy od dwóch obrońców na raz.




Wystarczy się wam modlić o występ Hoyte, a zarazem brak Flamsa. :o

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 lut 2008, 19:26

guru pisze: A czy ja napisałem, że jest przereklamowany?
guru pisze:Dzięki Milanowi wylansował się chłopak w Europie, a czy taki zajebisty jest to bym nie powiedział.
:)
guru pisze: Neutral Fajnie masz.
Mhm, starszy najwyraźniej trochę jestem, bo tamte sezony pamiętam ;)
guru pisze: Nie napisałem, że Nesta jest przereklamowany.
guru pisze:Dzięki Milanowi wylansował się chłopak w Europie, a czy taki zajebisty jest to bym nie powiedział.
guru pisze:Dla mnie chore jest pisanie o Toure jak o średniaku i w tym samym momencie wywyższanie Nesty.
No widzisz, jest równowaga - dla Ciebie chore jest to, co piszę, a dla mnie, co Ty piszesz, więc można skończyć ;)
guru pisze:Przecież sam Toure nie może być lepszy od dwóch obrońców na raz.
Uuu, zabolało ;)
guru pisze: Wystarczy się wam modlić o występ Hoyte, a zarazem brak Flamsa. Surprised
Fakt. Módlmy się, inaczej wielki, potężny, genialny od lat Flamini zdominuje Gattuso i Ambrosiniego i od razu Emersona na ławce :!:
A Hoyte faktycznie chciałbym widzieć na boisku ;)

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3149
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 166

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 18 lut 2008, 19:29

Wilmore pisze:
guru pisze:Dzięki Milanowi wylansował się chłopak w Europie
Co? :lol: Jak grał w Lazio, to był najlepszy na świecie - później wylądował w Milanie i obniżył loty, już nie grał później aż tak dobrze, choć grał rewelacyjnie.
Właśnie chciałem to napisać bo strasznie raziło to oczy starego fana Serie A :P

W Milanie to Nesta mógł się co najwyżej dolansować. No i może nie najlepszy na świecie, ale najlepszy po Cannavaro wówczas był, jak odchodził z Lazio. A płakano za nim, płakano :D Faktem też jest że poza pojedyńczymi meczami takiej formy nigdy juz nieosiągnął.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 lut 2008, 19:31

Maciek (interista) pisze: Właśnie chciałem to napisać bo strasznie raziło to oczy starego fana Serie A Razz
Ciicho, rozmawiasz z kimś, dla kogo Nesta od zawsze gra w Milanie, <napinka>i jest słabszy od Toure. ;)
Maciek (interista) pisze:No i może nie najlepszy na świecie, ale najlepszy po Cannavaro wówczas był, jako odchodził z Lazio.
Fakt, kwestia dyskusyjna - ja go zawsze ceniłem wyżej, ale to raczej z niechęci do Fabio ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”