1/8 finału LM - Man Utd vs Lyon - Strona 4

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
×

W ćwierćfinale zobaczymy...

Olympique Lyon
8
28%
Manchester United
21
72%
Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 04 mar 2008, 18:22

majer13 pisze:Dzisiaj rewanż w meczu Man Utd - Roma a tu grobowa cisza ...
co? :lol:

Awatar użytkownika
PiotRoo
Skład B
Skład B
Posty: 149
Rejestracja: 28 kwie 2007, 20:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiotRoo » 04 mar 2008, 20:04

van der Sar - Brown, Ferdinand, Vidić, Evra - Fletcher, Carrick, Anderson - Ronaldo, Nani, Rooney

Znowu brak Carlitosa. O ile jego brak w Lyonie poniekąd można było zrozumieć, bo na mecze z trudniejszymi rywalami w LM często tak gramy, o tyle nie wiem czego musimy się obawiać grając w Teatrze Marzeń, zwłaszcza że 4-4-2 jednak najlepiej nam wychodzi. No chyba, że to chęć dalszej rotacji i dawania regularnie szans gry środkowym pomocnikom, miejmy nadzieję że Fergie wiec co robi, tym bardziej że mamy tylko 3 a czasem 2,5 napastników, których siłami trzeba ostrożnie szachować.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 mar 2008, 0:10

Cieszy awans. Nie poszło co prawda tak łatwo jak się niektórym wydawało ale najważniejsze, że jesteśmy w 8 najlepszych drużyn w Europie. Teraz pewnie trafimy na rywala z najwyższej półki (choć Lyon chyba też się do takich już zalicza) bo z kopciuszków najprawdopodobniej będą tylko Fenerbahce i Schalke (ew. Porto). Cieszy głównie awans bo styl dzisiaj nie powalał. W LM Ferguson gra dość zachowawczo i dlatego mieliśmy dzisiaj to 4-5-1 czy też 4-3-3 jak kto woli, w którym w zeszłym roku dostaliśmy takie baty na San Siro. Mimo wszystko opłaciło się bo gramy dalej choć dalej uważam, że to nie jest taktyka dla nas. Ronaldo strzelił bramkę (dość szczęśliwa swoją drogą) ale nic wielkiego nie pokazał. Rooney się starał i walczył ale za dużo się gubił. Nani też próbował coś robić. Bardzo podobał mi się dzisiaj Fletcher. Moim zdaniem naprawdę teraz jest w gazie i zasługuje w chwili obecnej na pierwszy skład bardziej niż Hargreaves.

Teraz czekamy na rywala w ćwierćfinale i transfer Benzemy w lecie :wink:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 05 mar 2008, 1:27

O awans Manchesteru się nie obawiałem. Dzisiaj na Old Trafford było tylko dopełnienie formalności. Ronaldo strzelił bramkę i tym samym przypieczętował awans Czerwonych Diabłów. :wink: To już jego 6 gol w LM w tym sezonie (o ile się nie mylę).

Manchester to ostatnia drużyna w LM na którą chciałbym trafić.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 05 mar 2008, 1:33

Przypominam, że taką taktyką pojechaliśmy Arsenal 4-0, Rome 7-1 i Milan 3-2 ;] Zresztą pisanie o tym, że gramy klasycznym 4-4-2 to chyba może twierdzić, ktoś kto tylko sprawdza na składy, a nie widzi meczu. Już od dawna jeden z napastników sie cofa. W tamtym sezonie Na szpicy grał Saha, a za nim Rooney, teraz wygląda to często tak, że Rooney jest na szpicy a za nim gra Tevez. W tym spotkaniu zmieniliśmy jedynie wykonawców. Za Rooneyem grał Anderson, a w pomocy Fletcher z Carrickiem, chodź rzeczywiscie w takich spotkaniach to Anderson nie gra tak ofenyswnie jak Tevez,ale z pewnością nie gramy żadnym klasycznym 4-4-2. Wg. mnie to jest dobre ustawienie, jak mówiłem zwyciestwa z wyżej wymieninionymi zespołami. Po prostu Lyon nie zaatakował i również zagrał tylko z jednym wysuniętym Benzema, więc w środku był niesamowity tłok, bo było tam i 3 naszych i ich :D więc mecz musiał się tak skończyć, skoro dopiero pod koniec Lyon coś ruszył do ataku. Sądzę ze w spotkaniu z lepszym zespołem np. Barca która będzie smielej atakować ta taktyka zda egazmin.

Co do meczu to przeciętny, najważniejszy wynik i awans. Martwi skuteczność Rooney'a z lepszym zespołem, nie bedzie miał 10 szans, będzie miał jedna dobrą okazję i ją będzie musiał wykorzystać, jeśli tego nie zrobi to wtedy odpadniemy;] Czuję, że teraz trafimy albo na angielski zespół albo na Barce/Real. W ogóle chciałbym, żeby żaden z angielskich zespołów na siebie nie trafił i w półfinałach zagrały 4 angielskie drużyny :D no ale coś najbardziej czuje Barcelone dla nas...oby jednak z tego przeczucia wyszło Schalke/Porto/Ferenbachce :P

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2913
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 50
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 05 mar 2008, 8:28

Kamil232 pisze:nie gramy żadnym klasycznym 4-4-2.

W zupełności się z Tobą zgodzę. My gramy z inaczej ustawionymi napastnikami i bardziej wysuniętymi skrzydłowymi. I to ustawienie zmienia się w trakcie meczu. W niektórych momentach gramy 4-5-1 a w innych 4-3-3.

Co do meczu cieszy wynik i zwycięstwo Lyonem, mam nadzieje że po awansie do ćwierćfinału nie spoczniemy na laurach tylko będziemy grać coraz lepiej. Co do losowania jet mi to obojętne na kogo trafimy ponieważ jeśli chcemy wygrać tegoroczną edycje LM to musimy wygrywać z każdymi i wszędzie.

Awatar użytkownika
PiotRoo
Skład B
Skład B
Posty: 149
Rejestracja: 28 kwie 2007, 20:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiotRoo » 05 mar 2008, 9:12

O ile pamiętam to z Romą wyszli Smith i Rooney, więc jednak graliśmy dwójką napadziorów i na papierze wyglądało to 4-4-2. Wiadomo że nasze ustawienie jest bardzo elastyczne niezależne jakie będzie, ale zawsze to co innego jak są Tevez i Roo i może pójść jakaś akcja z klepki, jeden z nich zaabsorbuje obrońców i drugi ma więcej miejsca, na zmianę mogą cofać się do drugiej linii. Nadal będę się upierać, że przy 4-3-3 (vide 4-5-1) tymi wolnymi elekronami powinni być Ronaldo-Anderson-Nani a napadzior powinien stać ciągle na szpicy, a Roo do tej roli się nadaje co najmniej średnio.

Mecz bez specjalnych fajerwerków, strzał Crisa był jednym z niewielu naszych celnych (przez długi czas zdaje się, że jedyny nie pamiętam jak to było w końcówce i Lyon się odkrył), ale nieważne jak, ważne że jest awans ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”