kaczy pisze:Co do Czarneckiego i innych Gatesów z Microsoftu to pomyśl sobie czy rzeczywiście jest on taki szczęśliwy .
czemu ma być nieszczęśliwy? bo ma full kasy? daj spokój. Przede wszystkim robią to co lubią i mają z tego pieniądze, a przede wszystkim satysfakcję. Myślisz, że Czarnecki, wprowadza kolejne spółki na giełdę, czy otwiera kolejny bank tylko dla hajsu, żeby mieć go jeszcze więcej? Nie sądzę. On siępo prostu realizuje w ten sposób, robi to co lubi. Stwarza coś nowego. Koleś, który wymyślił naszą-klase.pl, powiedział, że za parę lat będzie prowadził kolejny e-biznes, całkiem od zera. Dla pieniędzy? nie.
Ja jestem zdania, że każdy człowiek, który chce być szczęśliwy, po prostu nim będzie. Jeden zbiera znaczki, drugi skacze ze spadochronem, trzeci jest zapalonym hydraulikiem. Nie są dla nich ważne pieniądze, tylko satysfakcja. 95% ludzi na ziemi, nie lubi swojej pracy. Pewnie dość znaczna część z nich zarabia dobry hajs, mimo to nie spełnia się w tym zawodzie.
Pieniądze do szczęścia? czemu nie? jako niezależność finansowa. jadę na wakację kiedy chcę, na ile chcę i gdzie chcę. Jak mam lenia to nie idę do pracy i tyle. na tym to polega. ja chce mieć takie życie i do niego dążę. jak to Sokół mówił w pewnym wywiadzie. hajs jest potrzebny do rozwijania się. trzeba zobaczyć jak się żyje gdzie indziej, poznać inne kultury itp, itd. Wiadomo, że lepiej jeździć na urlop w inne miejsce co roku, a nie nad to samo jezioro od 15 lat.
Ludzie sukcesu, czytaj bogaci ludzie, nigdy nie stawiają pieniędzy na pierwszym miejscu w ich hierarchii. Zdrowie, Rodzina, Miłość, Szacunek, plus jeszcze tam jakieś wartości, a dopiero potem szmal. Im ten hajs przychodzi mimo chodem, czy chcą czy nie chcą, czy pracuja czy śpią. Tylko na to musieli sobie zapracować



