no i piona bo ja tezWilmore pisze:tak na poważnie - rozmawiamy o rzeczywistości. Gdyby mnie dano możliwość życia za połowę tego, co zarabiam, ale za to w miejsce poznanego przeze mnie Anglika na Goa - to bym poszedł na to bez mrugnięcia okiem
mi chodzi tylko o to zeby nie popadac w skrajnosci. oczywiscie czlowiek calkowicie biedny moze byc szczesliwy dzieki swoim blikim ich milosci etc. ale nie jestes na ich miejscu a wierz mi ze oni chcielby troszeczke wiecej. po prostu aby zyc na poziomie. nie w luksusach bo one potrafia jak juz powiedzialem zabic dusze czlowieka. ale w przyzwoitych warunkach. tyle



