Filozofia - Strona 2

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 05 mar 2008, 22:53

IMO nie mając pieniędzy nie osiągniemy szczęścia żyjąc na ulicy lub w bardzo skrajnych warunkach. Nie wiem jaki % ludzi byłby szczęśliwy ale nie będzie to jakaś duża liczba.
Kasa jest potrzebna w życiu, nikt temu nie zaprzeczy.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62977
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8205
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 mar 2008, 22:54

Ohhh, coż to za fajny temacik powstał :P

Wydaje mi sie, ze nie ma zaleznosci pomiedzy iloscia zer na koncie, a szczesciem. Kazdy czlowiek inaczej rozumie wartość jakim jest szczescie. Dla jednego szczesciem moze byc posiadanie duzej ilosci pieniedzy i ich wydawanie non-stop bez umiaru, a dla innego czlowieka wystarczy robic to, co sie lubi, nie zawsze za ogromne wynagrodzenie.

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 05 mar 2008, 22:58

Mentor pisze:Generalnie dyskusja przybiera taki obrót jak przewidywałem. Wszystko można zanegować.
wcale nie mialem takiego zamiaru


Mentor pisze: To może inaczej. Jak łatwiej osiągnąć szczęście. Mając pieniądze czy ich nie mając? Jak dla mnie zdecydowanie ta pierwsza opcja nie mniej jednak nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że pieniądze dają szczęście.

tylko ja nie wiem czy sie rozumiemy. mi chodzi o to co mamy dzis na swiecie. wyscig szczurow, karieroicze itd. dodaj sobie do tego slaby charakter ludzi (nie wszystkich faktl, ale duzo takich). i masz gotowa odpowiedz ze im pieniadze szczescia nie daja a tylko od niego odpychaja, bo chcac zaimponowac sobie i innym wpadaja w slepy zaulek i zapominaja o tym co wazniejsze (moze sie i powtarzam). to wszystko jest zalezne od sytuacji zreszta jak kazdy element naszej ludzkiej egzystencji. inaczej odpowiesz na to pytanie w odniesieniu do brazylijskich dzieci z favel a inaczej do polaka ktory tylko narzeka i narzeka a wszystko co moze mu dac prawdziwe szczescie ma pod nosem.

na to pytanie odpowiem twierdzaco jesli chodiz o kwestie np. zaintersowan. jesli ktos ma pieniadze a do tego jakies ambicje i zainteresowania to one na pewno mu pomoga w ich rozwinieciu czy zdobyciu nowych. wtedy hajs jest wyraznie pomagajacym elementem choc nie mozna powiedziec ze bez niego nic sie nie uda

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 05 mar 2008, 22:59

kaczy pisze:Co do Czarneckiego i innych Gatesów z Microsoftu to pomyśl sobie czy rzeczywiście jest on taki szczęśliwy .


czemu ma być nieszczęśliwy? bo ma full kasy? daj spokój. Przede wszystkim robią to co lubią i mają z tego pieniądze, a przede wszystkim satysfakcję. Myślisz, że Czarnecki, wprowadza kolejne spółki na giełdę, czy otwiera kolejny bank tylko dla hajsu, żeby mieć go jeszcze więcej? Nie sądzę. On siępo prostu realizuje w ten sposób, robi to co lubi. Stwarza coś nowego. Koleś, który wymyślił naszą-klase.pl, powiedział, że za parę lat będzie prowadził kolejny e-biznes, całkiem od zera. Dla pieniędzy? nie.


Ja jestem zdania, że każdy człowiek, który chce być szczęśliwy, po prostu nim będzie. Jeden zbiera znaczki, drugi skacze ze spadochronem, trzeci jest zapalonym hydraulikiem. Nie są dla nich ważne pieniądze, tylko satysfakcja. 95% ludzi na ziemi, nie lubi swojej pracy. Pewnie dość znaczna część z nich zarabia dobry hajs, mimo to nie spełnia się w tym zawodzie.

Pieniądze do szczęścia? czemu nie? jako niezależność finansowa. jadę na wakację kiedy chcę, na ile chcę i gdzie chcę. Jak mam lenia to nie idę do pracy i tyle. na tym to polega. ja chce mieć takie życie i do niego dążę. jak to Sokół mówił w pewnym wywiadzie. hajs jest potrzebny do rozwijania się. trzeba zobaczyć jak się żyje gdzie indziej, poznać inne kultury itp, itd. Wiadomo, że lepiej jeździć na urlop w inne miejsce co roku, a nie nad to samo jezioro od 15 lat.

Ludzie sukcesu, czytaj bogaci ludzie, nigdy nie stawiają pieniędzy na pierwszym miejscu w ich hierarchii. Zdrowie, Rodzina, Miłość, Szacunek, plus jeszcze tam jakieś wartości, a dopiero potem szmal. Im ten hajs przychodzi mimo chodem, czy chcą czy nie chcą, czy pracuja czy śpią. Tylko na to musieli sobie zapracować

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 05 mar 2008, 23:08

Wilmore pisze:Że tak odpowiem za Toudiego - nie ma co rozwijać, to fakt i tyle. Nie ma dwóch równych ludzi, bo nie ma dwóch identycznych osób.


Hmmm nie chodzi mi o to, choć to też w pewnym sensie. Właśnie pieniądze robią ludzi nie równych min. Bogady ma możliwość pozwolić sobie na więcej niż biedny. Niby jesteśmy równi wobec praw, a nie jesteśmy bo są osoby które mają inne prawa. Nie ma równości i sprawiedliwości i wolności na tym świecie.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 mar 2008, 11:44

kulekfcb pisze:Jeden zbiera znaczki, drugi skacze ze spadochronem, trzeci jest zapalonym hydraulikiem.
Przyczepię się do tego zdania. Skakanie ze spadochronem do stosunkowo drogi sport (dla ludzi biedniejszych), więc można powiedzieć, że bez pieniędzy ten człowiek będzie w pewnym stopniu nieszczęśliwy. Oczywiście może się spełniać w innych dziedzinach, ale skoro właśnie spadanie ze spadochronem daje mu pełnię szczęście, to wniosek nasuwa się tylko jeden- pieniądze w znacznym stopniu ułatwiają osiągnięcie pełni szczęścia :] .

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 06 mar 2008, 12:55

RóżA pisze:Przyczepię się do tego zdania. Skakanie ze spadochronem do stosunkowo drogi sport (dla ludzi biedniejszych), więc można powiedzieć, że bez pieniędzy ten człowiek będzie w pewnym stopniu nieszczęśliwy. Oczywiście może się spełniać w innych dziedzinach, ale skoro właśnie spadanie ze spadochronem daje mu pełnię szczęście, to wniosek nasuwa się tylko jeden- pieniądze w znacznym stopniu ułatwiają osiągnięcie pełni szczęścia Krzywy .

a może jest komandosem albo jakimś tam wojskowym? czepiasz się słówek. jeśli Ci nie pasuje spadochron, to niech będzie jazda na rowerze albo sklejanie modeli.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 mar 2008, 13:52

Chyba nie zrozumiałeś mnie do końca. Nie miałem na myśli zwykłego Kowalskiego, ale ludzi mających naprawdę wysokie wymagania i wysoko postawioną poprzeczkę. Dla nich sklejanie plastikowych modeli samolotów to za mało. A żeby coś osiągnąć (czy też inaczej mówiąc- spełnić swe marzenia), potrzebują pieniędzy.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 06 mar 2008, 14:07

bellus pisze:
Może wyrażę to trochę inaczej - własność daje wolność
Nieprawda. Możesz być bogaczem utrzymywanym w niewoli przez swój majątek, a możesz być biedakiem, który w swoim mniemaniu jest wolny, bo robi to, co chce.
bellus pisze:Jeśli się znajdzie chodź jeden przykład kiedy pieniądze dają szczęście to zdanie jest obalone
Prawda. Wobec tego - "Nie ma dowodu na to, że pieniądze dają szczęście."
Łukasz_ pisze:IMO nie mając pieniędzy nie osiągniemy szczęścia żyjąc na ulicy lub w bardzo skrajnych warunkach.
Bullshit. Ale żyjąc wyłącznie w warunkach europejskich możesz tak sobie myśleć - byłem dłuższy czas w Indiach i zdołałem poznać ludzi żyjących w warunkach koszmarnych, a zarazem szczęśliwych.

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 06 mar 2008, 14:14

Wilmore pisze:Bullshit. Ale żyjąc wyłącznie w warunkach europejskich możesz tak sobie myśleć - byłem dłuższy czas w Indiach i zdołałem poznać ludzi żyjących w warunkach koszmarnych, a zarazem szczęśliwych.

zgoda ale to tez jest takie dziwne porownanie. bo trzeba wziac pod uwage mentalnosc tych ludzi ktora sie przeciez rozni od naszej i to jakie oni maja w swoim kraju perspektywy. zeby nie bylo ja nie zmieniam zdania ale popadanie w skrajnosc tez nie jest zbyt dobrym posunieciem. bo pewnie gdyby dostali oni szanse na zycie w standardzie takim jak chocby twoj to by na to poszli, zreszta nie ma sie im co dziwic.

jeszcze raz powtarzam ze nadal uwazam ze pieniadze nie daja szczescia, problem w tym ze mamy swiat ktorym rzadzi pieniadz. i to powoduje ze ludzie maja klapki na oczach i szczescie widza tylko w jednym. i to jest niestety przerazajace

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 06 mar 2008, 14:20

TS borys IFC pisze: zgoda ale to tez jest takie dziwne porownanie. bo trzeba wziac pod uwage mentalnosc tych ludzi ktora sie przeciez rozni od naszej i to jakie oni maja w swoim kraju perspektywy.
I co z tego? To dowód na to, że biedny może być szczęśliwy. Nigdzie nikt nie napisał, że chodzi mu tylko o biednego Polaka czy Anglika.
TS borys IFC pisze:bo pewnie gdyby dostali oni szanse na zycie w standardzie takim jak chocby twoj to by na to poszli, zreszta nie ma sie im co dziwic.
Gdyby, gdyby...
I to tyle słowem komentarza.

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 06 mar 2008, 14:23

Wilmore pisze:Gdyby, gdyby...
I to tyle słowem komentarza.

zapomnialem ze jestes najmadrzejszy

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 06 mar 2008, 14:25

TS borys IFC pisze: zapomnialem ze jestes najmadrzejszy
Dobrze, że ustaliliśmy pewne zasady.
A tak na poważnie - rozmawiamy o rzeczywistości. Gdyby mnie dano możliwość życia za połowę tego, co zarabiam, ale za to w miejsce poznanego przeze mnie Anglika na Goa - to bym poszedł na to bez mrugnięcia okiem.
Rozmawiamy o rzeczywistości, nie gdybamy, bądźmy poważni. Rozumiem, że filozofia to tak naprawdę rozmowa o niedotykalnym, ale jak zaczniemy dyskutować w formie gdybania, to dojdziemy donikąd.

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 06 mar 2008, 14:29

Wilmore pisze:tak na poważnie - rozmawiamy o rzeczywistości. Gdyby mnie dano możliwość życia za połowę tego, co zarabiam, ale za to w miejsce poznanego przeze mnie Anglika na Goa - to bym poszedł na to bez mrugnięcia okiem
no i piona bo ja tez

mi chodzi tylko o to zeby nie popadac w skrajnosci. oczywiscie czlowiek calkowicie biedny moze byc szczesliwy dzieki swoim blikim ich milosci etc. ale nie jestes na ich miejscu a wierz mi ze oni chcielby troszeczke wiecej. po prostu aby zyc na poziomie. nie w luksusach bo one potrafia jak juz powiedzialem zabic dusze czlowieka. ale w przyzwoitych warunkach. tyle

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 06 mar 2008, 14:31

TS borys IFC pisze:ale nie jestes na ich miejscu a wierz mi ze oni chcielby troszeczke wiecej.
Oni nie wiedzą, co to jest troszeczkę więcej.
Byłem w Indiach razem z grupą socjologów. Rozmawiałem nie raz z ludźmi, którzy pierwszy raz na oczy widzieli tak nowoczesną komórkę, jak siemens C35 koleżanki.
Ty wiesz, co to jest iPod czy laptop.
Dla nich szczęściem jest działająca studnia, trochę deszczu i dostawa coli.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”