1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto awansuje do półfinału?

Arsenal
25
56%
Liverpool
20
44%
Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 mar 2008, 21:05

Zapowiada się niezwykle interesująco. Dwa kluby z Anglii zmierzą się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Jak wiemy ostatnio Liverpool nie radził sobie najlepiej w Angielskiej Premiership, ale to samo można powiedzieć o Arsenalu, który pokazał zupełnie inne oblicze w CL.

Pierwszy mecz na Emirates Stadium w środę 2. kwietnia o 20.45 na Emirates Stadium.
Rewanż we wtotek 8. kwietnia o tej samej porze na Anfield Road.

Zapraszam do dyskusji :)

Awatar użytkownika
dominicLFC
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 02 sty 2007, 16:58
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dominicLFC » 14 mar 2008, 21:32

Jak to powiedział Wenger - zdecyduje dyspozycja dnia. W tej chwili wydaje się, że Liverpool jest w lepszej formie niż Arsenal, ale to wszystko może się zmienić w każdej chwili.

Z resztą gdy przyjdzie do meczu to pewnie będzie tak czy inaczej bardzo wyrównany pojedynek. Mam nadzieję, że obie ekipy przystąpią do meczów w najsilniejszych możliwych składach, oczywiście w miarę możliwości (Agger wypadł do końca sezonu). Jeśli nie daj Boże Torres złapałby kontuzję to będzie tragedia, bo każdy widział o ile słabsza jest siła ognia Liverpoolu bez niego (choćby Arsenal mógł tego doświadczyć, gdy w meczu na Anfield Torres zagrał jedynie kilkanaście minut i odnowiła mu się kontuzja).

Szanuję Arsenal i Wengera za to, co uczynił i jak prowadzi tą drużynę, dlatego liczę na ciekawy i uczciwy pojedynek.
Tyle ode mnie na razie. :wink:

Awatar użytkownika
Billy The Kid
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 15 mar 2008, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: WuWuA

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Billy The Kid » 15 mar 2008, 1:42

Witam wszystkich, jako że to mój pierwszy post na forum.
Jako miłośnik ligi angielskiej cieszę się, że mamy taka parę półfinałową. Jest jedno ale: obie drużyny grają przyjemnie dla oka i szkoda będzie się z którąś z nich pożegnać. Nigdy nie myślałem, że kiedyś napiszę to o Liverpoolu, że gra pięknie, przypomnijcie sobie czasy Gerarda Houlliera: kopnij biegnij w czystej formie
:wink:

Mimo wszystko będę chyba za Arsenalem, obawiam się jednak że drużyna jest zbyt młoda i może dostać zadyszki w walce o na dwa fronty. Liverpool też niby ma o co walczyć bo o 4 miejsce w Premiership, ale są bardziej doświadczeni i chyba ławka dłuższa...

Awatar użytkownika
Ludi
Imitacja forumowicza
Imitacja forumowicza
Posty: 90
Rejestracja: 01 lip 2007, 13:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Bydgoszczy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ludi » 15 mar 2008, 7:33

W moim mniemaniu Arsenal sprawi niespodziankę i wyeliminuje na ćwierćfinałowym etapie rozgrywek finalistę ubiegłorocznej edycji.

saska
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 27 gru 2007, 11:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: saska » 15 mar 2008, 9:32

jak Dla mnie będzie bardzo wyrównany pojedynek ale ostatecznie przejdzie Liverpool ze względu na ich doświadczenie

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: 1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 15 mar 2008, 9:54

Magnum pisze: Jak wiemy ostatnio Liverpool nie radził sobie najlepiej w Angielskiej Premiership, ale to samo można powiedzieć o Arsenalu, który pokazał zupełnie inne oblicze w CL.
W gwoli ścisłości ostatnio Liverpool wygrał 5 na 6 spotkań w Premiership, remisując tylko na Stamford Bridge, więc jak wiemy ostatnio rodzi sobie całkiem dobrze. Po za tym za te 2 tyg może się jeszcze wszystko zmienić.

Znając Beniteza to już od wczoraj treningi i wszytsko inne dostosował pod Arsenal, bo LM tak naprawdę jest jego oststnią deską ratunku, jeśli naprawdę chce zostać w Anglii.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 mar 2008, 10:42

Ludi pisze:W moim mniemaniu Arsenal sprawi niespodziankę i wyeliminuje na ćwierćfinałowym etapie rozgrywek finalistę ubiegłorocznej edycji.
Pytanie tylko czy byłoby to niespodzianką :wink: .

Ja oczywiście stawiam na zwycięstwo Arsenalu. Co prawda w ostatnich spotkaniach nie mogliśmy się wstrzelić w bramkę rywali, ale mam nadzieję że taka sytuacja ulegnie zmianie po powrocie do gry Van Persiego :D . Ponadto na mecz z Liverpoolem powinien się już wykurować Rosicky, a chyba nie muszę tłumaczyć jak dużo daje on drużynie :] .

ddworakk
Skład B
Skład B
Posty: 124
Rejestracja: 02 sie 2007, 1:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddworakk » 15 mar 2008, 15:59

No mnie to ciagle smieszy...
Arsenal jest liderem Premiership walczy udnaie w Lidze mistzrow prezentujac momentami pilke ktora kazdy sie zachwycal jest dobrych pare punktow przed Livepoolem w Lidze a i tak jej zwyciestwo bediz euwazane za niespodizanke przez wielu wielu wielu...
smieszne to troche!
Ale jakos juz is eprzyzwyczilem ze The Gunners bardzo czesta sa niedoceniani! Na cale szczescie nie wplywa to na ich wygrywanie!

Awatar użytkownika
DRAWEK
Żenujący nabijacz :/
Posty: 24
Rejestracja: 29 wrz 2007, 13:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stary Bukowiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DRAWEK » 15 mar 2008, 23:32

troche masz racje...Arsenal sądze że w tej konfrontacji wygra potyczke z Liverpoolem :) w Lidze idzie im wspaniale , w Lidze mistrzów także , niezapominajmy z kim wygrali.... i to sie liczy !! szacunek dla nich i o żadnym tam doswiadczeniu niema mowy .... Poprostu wygra Arsenal :D

ddworakk
Skład B
Skład B
Posty: 124
Rejestracja: 02 sie 2007, 1:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddworakk » 22 mar 2008, 14:57

02.04.2008
TVP2
20:35
Liga Mistrzów - Arsenal - Liverpool(studio)
na żywo
20:45
Liga Mistrzów - Arsenal - Liverpool(mecz)
na żywo



DOBRA WIADOMOŚĆ :D :D :D

Awatar użytkownika
don_stefano
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 24 mar 2008, 0:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Łódź

Post Wyświetl pojedynczy post autor: don_stefano » 24 mar 2008, 20:40

Dobry wybór TVP 8)

A jak oceniacie szanse obu zespołów po przegranych konfrontacjach z United i Chelsea?

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 24 mar 2008, 20:46

To było więcej niż pewne. Tak samo pewne jest że w spotkaniach rewanżowych pokażą spotkanie Manchesteru z Romą.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 mar 2008, 17:14

Pora się wypowiedzieć, za 8 dni mecz. Aktualnie nie znajdujemy się w dobrej dyspozycji, choć gra jest lepsza niż wyniki IMO.

Seria remisów, później trochę pechowa porażka z Chelsea, gdzie remis byłby bardziej sprawiedliwy, ale kto powiedział że ma być sprawiedliwie ?!

Liverpool ostatnio grał lepiej w lidze. Głównie Torres i Gerrard wymiatali. Jak wiadomo ekipa Beniteza w LM grac potrafi. Pierwszy mecz na Emirates, wiec Liverpool pewnie postawi na obronę i na kontry. My będziemy starali się narzucić swój styl gry i wygrać mecz [i najlepiej zachować czyste konto]. Łatwo nie będzie, ale jesteśmy w stanie przejść dalej, do 1/2 finału.

Nie wiadomo do końca co z Sagną, w meczu z Chelsea pechowo stanął i skręcił sobie kostkę. Nie zagra przez to w meczu Francji z Anglią jutro.
Nie wiem czy na Bolton wróci - mam nadzieję, że na Liverpool będzie już gotowy, bez niego będzie bardzo ciężko [Sagna strzelił z Chelsea pierwsza bramkę dla Arsenalu].

Liczę też, że Rosicky w końcu wróci. Do meczu 8 dni, niby sporo czasu, ale nic o powrocie Czecha nie słychać. Jakby wrócił - będę spokojny o wynik pierwszego meczu.

Na 8 dni przed meczem skład widzę tak:
Almunia - Clichy, Kolo, Gallas, Sagna - Rosicky, Flamini, Cesc, Hleb - Ade, Robin.

Jak Tomas nie wróci, to pewnie Eboue zagra na skrzydle. No chyba, że Sagna nie będzie do dyspozycji - to wtedy chciałbym Eboue na obronie. Mam nadzieję, że Wenger nie będzie ryzykował wystawienia Hoyte'a na Liverpool - już widzę, jak Babel z nim jeździ :?

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 25 mar 2008, 19:00

Po tym jak Liverpool zbłaźnił sie na Old Trafford cięzko patrzeć na ten dwumecz optymistycznie. Przynajmniej ze strony kibica Liverpoolu.

Wszystko według mnie rozstrzygnie się na w pierwszym meczu na Emirates.
Jeśli Liverpool wzorem Milan przetrwa tam nawałnice jaką zapewne zgotuje mu Arsenal to są duże szanse że na Anfield przy odrobinie dobrej woli tych na górze można wywalczyć awans. Bardziej prawdopodobne na dzień dzisiejszy jest chyba porażka na Emirates i mecz towarzyski już tylko na Anfield.

Arsenal chyba pogrzebał szanse na mistrza, niestety. Zawsze to lepiej jak drużyna z gorszej części Manchesteru nie zdobywa mistrzostwa. Tak czy inaczej wygląda na to, że jedynym trofeum jakie pozostało im do wywalczenia to Liga Mistrzów. Cóż witamy w klubie...

Co do składu Liverpoolu to na dzień dzisiejszy chce to śmieszne 4-2-3-1 ale bez Kuyta. Ten koleś cały sezon gra piach, a gra w niemal każdym meczu. Można w końcu dać szanse Pennantowi.

Reina - Carragher, Hyypia, Skrtel, Aurelio - Mascherano, Alonso - Pennant, Gerrard, Babel - Torres.

Jedyna nadzieja w Torresie....

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 25 mar 2008, 19:18

Patrzac na ostatnie wyniki Arsenalu mysle,ze Liverpool jest w stanie sobie poradzic, ale pod warunkiem,ze nie dojdzie znów do wygłupow ktoregos z graczy a'la Mascherano.Mam nadzieje,ze obie druzyny stworza niezłe widowisko :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”