Mecz mogl roztrzygnac sie w 1 polowie . Jeszcze raz podkresle - naprawde kapilnie w bramce Doni. Jesli tak spisuje sie w ligowych meczach to naprawde musicie miec z niego pocieche
Druga polowa calkiem calkiem. VDS - jakos nie czuje sie najlepiej kiedy widze go w bramce . Dobre interwencje przeplata czasem z klopsami vide sytuacja gdzie po strzale zamiast zlapac pilke patrzyl sie na nia jak w swietego graala
Druga linia calkiem mocna. Widoczny Hargo , jak zwykle spokojny i dobrze rozgrywajacy Carrick . Troszke w cieniu Anderson ale swoje chlopak robil . Skrzydla - slabo . Gdyby nie wymiennosc pozycji i Hargo lub Tevez przy boku to byloby zle. Park - jakos nie widze go jako zastepce Giggsa. Szarpał , probowal , ale wiecej bylo z tego zamieszania niz jakis korzysci. Giggs - norma , 1 ładny rajdzik , kilka dobrych podan , reszta straty straty straty , no i dosc stateczna gra. Tevez :-O jego bramka :-O
Ogolnie o zmianach mowiac troszke dziwne . Oszej
Teraz czekamy na Barce. Ostatni raz gralismy z nimi w sezonie 98/99 czyli wtedy kiedy swietowalismy potrojna korone. Nie pamietam juz dokladnych wynikow i nie chce mi sie ich szukac w necie( cos mi sie kojarzy 2:2 lub 3:3 ...) , ale niezle wtedy orali obrone katalonska Cole z Yorkiem . Teraz licze ze bedzie podobnie tyle ze z Roo i Tevezem
Glory Glory Man United










