lista wildsteina - Strona 3

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
mathiasek12
Żenujący nabijacz :/
Posty: 1776
Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 05 lut 2005, 16:48

no nie

Dostajesz 1WP za post nic nie wnoszący do tematu. Ostatnio często takie piszesz więc się opanuj.//Tomusmc

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 05 lut 2005, 21:42

Bellus ja postuluje za jakims rozroznianiem.Ta lista to sa podobno pionki bo teczki najwazniejszych agentow (w tym wszytkie teczki ksiezy wspolpracujacych z SB) zdazyli zniszczyc.Jesli przeprowadzi sie selekcje to mozna o czyms rozmawiac bo teraz ta lista to gowniana sprawa po prostu a Bronek zachowal sie troszke nieodpowiedzialnie ja wynoszac (on sam kierowal sie chyba zemsta bo kiedys na niego przyjaciel donosil)

Ale rozchodzi sie o to ze nie mozna wszystkich stawiac kolo siebie i traktowac tak samo.Nie widzisz roznicy miedzy czlowiekiem ktory ukradl zalozmy batonika bo mial taki kaprys a czlowiekiem ktory ukradl chleb bo jego dzieci byly glodne?
Nie widzisz roznicy w osobie ktora korzysta z kradzionego pirackiego oprogramowania (korzystajac z pirackiego Windowsa okradamy producenta developera itp.) a juz wspomnianym czlowiekiem ktory kradnie chleb (okrada sklep) bo jego rodzina gloduje.Zgodze sie ze obydwa przypadki to kradziez ale trzeba wziasc rowniez pod uwage okolicznosci tej kradziezy.
Prawo chyba nie traktuje tego tak samo (chociaz mozna powiedziec ze piractwo to paserstwo ale to jednak jest okradanie kogos[dobrze mowie?]) bo gdyby tak bylo to kazdy z nas bylby w kartotekach policyjnych (niech podniesie reke ten kto nie korzystal nigdy z pirackiego softu) ale prawda jest taka ze piractwo w naszym kraju jest traktowane marginalnie (malo szkodliwosc spoleczna czynu).
A transparenty ktore widzialem w wiadomosciach "Wildstein na prezydenta" sa naprawde zalosne :lol:

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 05 lut 2005, 21:58

Chlopaczek pisze:Bellus ja postuluje za jakims rozroznianiem.Ta lista to sa podobno pionki bo teczki najwazniejszych agentow (w tym wszytkie teczki ksiezy wspolpracujacych z SB) zdazyli zniszczyc.Jesli przeprowadzi sie selekcje to mozna o czyms rozmawiac bo teraz ta lista to gowniana sprawa po prostu a Bronek zachowal sie troszke nieodpowiedzialnie ja wynoszac (on sam kierowal sie chyba zemsta bo kiedys na niego przyjaciel donosil)

Ale rozchodzi sie o to ze nie mozna wszystkich stawiac kolo siebie i traktowac tak samo.Nie widzisz roznicy miedzy czlowiekiem ktory ukradl zalozmy batonika bo mial taki kaprys a czlowiekiem ktory ukradl chleb bo jego dzieci byly glodne?
Nie widzisz roznicy w osobie ktora korzysta z kradzionego pirackiego oprogramowania (korzystajac z pirackiego Windowsa okradamy producenta developera itp.) a juz wspomnianym czlowiekiem ktory kradnie chleb (okrada sklep) bo jego rodzina gloduje.Zgodze sie ze obydwa przypadki to kradziez ale trzeba wziasc rowniez pod uwage okolicznosci tej kradziezy.
Prawo chyba nie traktuje tego tak samo (chociaz mozna powiedziec ze piractwo to paserstwo ale to jednak jest okradanie kogos[dobrze mowie?]) bo gdyby tak bylo to kazdy z nas bylby w kartotekach policyjnych (niech podniesie reke ten kto nie korzystal nigdy z pirackiego softu) ale prawda jest taka ze piractwo w naszym kraju jest traktowane marginalnie (malo szkodliwosc spoleczna czynu).
A transparenty ktore widzialem w wiadomosciach "Wildstein na prezydenta" sa naprawde zalosne :lol:
Nie przyglądnąłem się całej Waszej dyskusji, ale jest zasadnicza róznica międzi kradzieżą a donosem. Konfidenci donosil nawet na własnych przyjaciół, a w wielu przypadkach mogli powiedzieć nie.

np. Piotr Fronczewski tłumaczył się jakto oddać mu chcieli prawo jazdy, za to żeby donosił na innych, on odpowiedział im " Ni [ch**]" . /to cytat więc pozwoliłem sobie na wulgaryzm

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 05 lut 2005, 22:05

Pippen jak nie przygladales sie calej to po co sie wypowiadasz (chodzi o cytowanie mnie)?Nie wiesz w jakim kontekscie uzylem tego porownania.Mi nie trzeba tlumaczyc ze jest roznica miedzy donosem a kradzieza czegos.Ten przyklad mial pokazac cos innego.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 05 lut 2005, 22:20

NIe krzycz na niego. :) Dobrze ze ktoś próbuje się dołączyć do dyskusji, przecież na tym forum nie jesteśmy tylko my dwaj. Jednak fakt radziłbym przeczytać całą dyskusję.

Domyślam si, żę przytoczony przez Ciebie przykłąd miał być przykładem który ma mnie odwieść od poglądu który został mi włożony w usta że świat jest czarny i biały.

Więc tak, przytaczasz przykłady chwytające za serce tylko wytłumacz mi czemu ten ktoś kradnący chleb nie może powiedziec prawdy piekarzowi. Ten na 99% dałby mu ten chleb, pomógł. A wtedy nie było by takich konfliktów moralności, wiele jest organizacji społecznych pomagających innym, potrzebującym nie trzeba odrazu kraść. POmyśł teraz tak piekarz ma piekarnie w kiepskiej dzielniy ledwo wiąze koniec z koncem, ale jakos mu sie udaje i dalej prowadzi swój mały biznes. JEdnak coś się zmienia raz drugi ludzie go okradają. Więc wynosi się z tej dzielnicy, a zatrudniął on powiedzmy dwóch czy trzech ludzi. Musi ich zwolnić bo przenosi piekarnie do innego miasta. W ten sposób ta kradzież przyczynia się do zwolnienia kolejnych ludzi i teraz oni mają kraść? Nie sądzisz ze nakręcało by to spirale kradzieży?

A kradzież jest czymś dlamnie tak obrzydlliwym i okropnym.... Godzi w tak ważną zasadą kapitaliżmu jak nienaturuszalność własności.
Bellus ja postuluje za jakims rozroznianiem.Ta lista to sa podobno pionki bo teczki najwazniejszych agentow (w tym wszytkie teczki ksiezy wspolpracujacych z SB) zdazyli zniszczyc.Jesli przeprowadzi sie selekcje to mozna o czyms rozmawiac bo teraz ta lista to gowniana sprawa po prostu a Bronek zachowal sie troszke nieodpowiedzialnie ja wynoszac (on sam kierowal sie chyba zemsta bo kiedys na niego przyjaciel donosil)
nie no zgodze się ze najważniejszych teczek moze nie być podonie bylo jak archiwa sztazi były niszczone jak tłum stał pod gmachem i probował siła wtargnąć. Niszczyli ile mogli i puki mogli. Sam na liscie nie znalazlem akt paru ludzi o których jestem niemal przekonany co do tego ze byli współpracownikami.

Wildstein postąpił moim zdaniem dobrze, bo ktoś musiał rozpocząc lawinę która mijmy nadzieję oczyści polskąscene polityczną i zmiecie z jej powierzchni tych co to sie trzymają tylko dlatego ze mają czerwone korzenie.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 05 lut 2005, 23:52

Bellus widze postep postep bo z tym piekarzem to zaczynasz idealizowac jak ja czasami :lol: Juz widze jak piekarz daje komus chleb na "prosze" i slowo honoru.
Jednak mniejsza z tym.Chodzi ze te dwa przyklady ilustruja kradziez ale kradziez spowodowana zupelnie innymi czynnikami.W jednym z tych przypadkow musza byc okolicznoci lagodzace.

Odnosnie dekomunizacji to prosze przestancie naprawde chce wam sie rozdrapywac stare rany?Malo mamy w Polsce problemow?Chyba nie chcesz powiedziec ze za cale zlo odpowiedzialni sa tylko komunisci?Lapowki biora i zwykli obywatele i prawi politycy (jest cos takiego?Niewazne :lol: ) i ksieza.Podobnie z aferami.A skad wziasc na to znowu pieniadze.Przeciez IPN pochlonal strasznie duzo kasy a proces dekomunizacji pochlonie tez sporo.Moze kosciol da oni przeciez nie lubia komuchow powinno im na tym zalezec :lol:
Moze lepiej sie przemeczyc jeszcze troche z tymi co sa od tylu lat u koryta i poczekac az do wladzy dojda ludzie urodzeni w latach 80 i pozniejszych?Chyba dotacje z Unii nie pojda na ewentualna dekomunizacje (zreszta Unia by nie pozwolila by marnowano jej kase na odgrzebywanie przeszlosci moim zdaniem)?Jestem zwolennikiem UE i trzeba zauwazyc ze byli komunisci maja swoje znaczne zaslugi we wprowadzeniu nas do niej.Moze jednak nie sa tacy najgorsi obecnie jesli przyczynili sie (mam nadzieje) do poprawu bytu wielu Polakow w nie tak odleglej przyszlosci?
Dla mnie postulaty o dekomunizacje ocieraja sie juz o absurd i paranoje.
Dobra zostawmy to albo zalozmy nowy temat :wink: W koncu mamy mowic tutaj o liscie.

Wildstein moim zdaniem zachowal sie jak dzieciak ktory wrzucil do klasy smierdziucha i czeka na rozwoj wydarzen.Jesli chcial zwrocic na siebie uwage to udalo mu sie.Jesli chcial odwetu to byc moze sie mu udalo.Jesli chcial dobrze to raczej mu sie nie udalo bo ta lista ma tyle wspolnego z prawda co ja z Interem :lol:

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 08 lut 2005, 9:41

Ale np. w Czechach, przekazano, jąd intenetu i te osoby miały zakaz uczestniczenia w życiu publicznym przez 10 lat. i TAk było parlament opustoszał . Doszło do wymiany.

A Ty chcesz czekać na nowe pokolenie???. przecież Ci co donosili mają teraz około 40 - 60 lat i ani nie widzi im się rezygnować z władzy.


Co chwila dajecie jakieś bezsensowne przykłady o kreadzieży chleba.

Jaki to ma związek z Listą???????? z donosicielstwem??. przecież tego nie robili w żadnym wypadku biedni ludzie, którzy chcieli pomóc swoim rodzinom.!!!!

Donosili Ci co ccheili, albo Ci co na nich mieli haka. Ale jak mieli haka to nie stawiali tak sprawy,że nie bedziesz miał na chleb jak nie będziesz donosił.


Tutaj chodziło o bardziej takie rzeczy. Oddamy Ci prawo jazdy szybcie za donosy, pozowlimy Ci dalej studiować, kariere zrobić itd.
A Napewno nikt nie musiał donosić ażeby jego rodzina przeżyła.
Bo pracować mógł gdzie indziej ,ale mogli mu zablokować kariere.

A jeżeli wybrał kariere i łatwe życie i oraz donosy to jego zachowanie jest karygodne, prymitywne i godne napietnowania.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 08 lut 2005, 14:01

pippen pisze: Ale np. w Czechach, przekazano, jąd intenetu i te osoby miały zakaz uczestniczenia w życiu publicznym przez 10 lat. i TAk było parlament opustoszał . Doszło do wymiany.

A Ty chcesz czekać na nowe pokolenie???. przecież Ci co donosili mają teraz około 40 - 60 lat i ani nie widzi im się rezygnować z władzy.
"Forum"?W tym nowym jest taki ciekawy artykul o lustracji w Czechach ale tam raczej to skrytykowali za opieszalosc i za nie utworzenie komorki specjalnie za to odpowiedzialnej.

Tak ja chce czekac na nowe pokolenie bo wytepienie komuchow z zycia publicznego jest moim zdaniem nierealne.Trzeba to bylo zrobic jakis 10 albo 15 lat temu.Pozwoliliscie im byc 15 lat u koryta i nagle chcecie ich odstawiac?Pytam jeszcze raz skad kase na to wszystko wziasc?Co zrobimy z tymi wylapanymi?Odbierzemy im prawa?
Latwo powiedziec a trudniej zrobic.
Jasne ze byli komunisci nie oddadza wladzy dobrowolnie (Ty bys oddal?) ale czy oni teraz chca dzialac na szkode Polski?Czy maja zamiar odbudowac stary system?W koncu czy sa bardziej "kryminalogenni" niz Ci ktorzy sa rowniez u wladzy a komunistami nie byli?
Sporo pytan a odpowiedzi nie widac niestety.

pippen pisze:Co chwila dajecie jakieś bezsensowne przykłady o kreadzieży chleba.

Jaki to ma związek z Listą???????? z donosicielstwem??. przecież tego nie robili w żadnym wypadku biedni ludzie, którzy chcieli pomóc swoim rodzinom.!!!!
Mam nadzieje ze przeczytales calos.Jesli tak to wiesz jaki to ma zwiazek z lista.Dawalem analogie i przenosilem dyskusje na inna plaszczyzne zeby uargumentowac swoj punkt widzenia.
pippen pisze:Donosili Ci co ccheili, albo Ci co na nich mieli haka. Ale jak mieli haka to nie stawiali tak sprawy,że nie bedziesz miał na chleb jak nie będziesz donosił.

Tutaj chodziło o bardziej takie rzeczy. Oddamy Ci prawo jazdy szybcie za donosy, pozowlimy Ci dalej studiować, kariere zrobić itd.
A Napewno nikt nie musiał donosić ażeby jego rodzina przeżyła.
Bo pracować mógł gdzie indziej ,ale mogli mu zablokować kariere.
Jestes pewny?Wybacz ale jakby chodzilo o oddanie prawa jazdy to teraz wiekszosc by byla bohaterami wielkimi patryjotami bo odmowili wspolpracy.Z Twojego punktu widzenia mozna porownac SB do wymagajacej matki-jak nie wyniesiesz smieci to nie dam ci dzisiaj samochodu na wieczor :lol:
Czasy byly bardzo ciezkie i mozliwe ze zablokowanie kariery bylo rownoznaczne dla takiego czlowieka z brakiem funduszy moze nie na chleb(chociaz kto wie) ale na wiele innych dobr.Zreszta nie znamy systemu dzialania SB wiec to sa akademickie dyskusje co oni mogli a co nie mogli.Z tego co czytalem to SB bylo prawie bezkarne i nie cofali sie przed niczym jesli bardzo im zalezalo na pozyskaniu agenta (oczywiscie jakiegos waznego a nie pana Zenka ktory sprzedaje mleko).
A moze stosowano system inkwizycyjny?Jak ktos nie podejmowal wspolpracy to tworzylo sie na niego papiery potem wjazd na dom zajmowanie mieszkania itd. itp. Jest wiele sposobow i pewnie z nich korzystano.
Z drugiej strony czytalem wywiad z bylym wysokim oficerem SB i on powiedzial ze SB NIGDY nie tworzylo papierow na kogos.Po prostu nie potrzebowali bo byli tak wszechwladni ze w 99 przypadkach na 100 znajdowali sposob zeby zwerbowac tego kogo chcieli (niestety o tych sposobach nie wypowiadal sie jasno wiec nie moge ich tu podac).
pippen pisze:A jeżeli wybrał kariere i łatwe życie i oraz donosy to jego zachowanie jest karygodne, prymitywne i godne napietnowania.

Niestety to nie bylo takie latwe ze albo wspolpracujesz i prowadzisz super zycie albo nie wspolpracujesz i odbieramy ci dobra luksusowe ale i tak mozesz sobie prowadzic spokojne zycie.

Swoja droga witam Pippen i dobrze ze ktos sie przylacza do dyskusji.Jest nas trzech wiec mozna powiedziec ze takich dwoch jak nas trzech nie ma ani jednego :lol:

Tak sobie mysle ze niektorzy czytajac moje wypowiedzi moga sobie pomyslec ze jestem obronca (ucisnionych?) komuchow zwolennikiem zabijania chorych, dzieci w zarodku i likwidacji kosciolow.Grunt to byc na wskros orginalnym :lol:

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 08 lut 2005, 16:38

Chlopaczek pisze: "Forum"?W tym nowym jest taki ciekawy artykul o lustracji w Czechach ale tam raczej to skrytykowali za opieszalosc i za nie utworzenie komorki specjalnie za to odpowiedzialnej.

Tak ja chce czekac na nowe pokolenie bo wytepienie komuchow z zycia publicznego jest moim zdaniem nierealne.Trzeba to bylo zrobic jakis 10 albo 15 lat temu.Pozwoliliscie im byc 15 lat u koryta i nagle chcecie ich odstawiac?Pytam jeszcze raz skad kase na to wszystko wziasc?Co zrobimy z tymi wylapanymi?Odbierzemy im prawa?
Latwo powiedziec a trudniej zrobic.
Jasne ze byli komunisci nie oddadza wladzy dobrowolnie (Ty bys oddal?) ale czy oni teraz chca dzialac na szkode Polski?Czy maja zamiar odbudowac stary system?W koncu czy sa bardziej "kryminalogenni" niz Ci ktorzy sa rowniez u wladzy a komunistami nie byli?
Sporo pytan a odpowiedzi nie widac niestety.
No ja wiem że oni nie zrezygnują, ja też chce zdrowej Polski.
Kryminalogenni, moze bardziej korupcojogenni.

Nie odebiarć do końca prawa, ale zakazać sparwowania wyszszych funkcji przez 10 lat.
Chlopaczek pisze: Jestes pewny?Wybacz ale jakby chodzilo o oddanie prawa jazdy to teraz wiekszosc by byla bohaterami wielkimi patryjotami bo odmowili wspolpracy.Z Twojego punktu widzenia mozna porownac SB do wymagajacej matki-jak nie wyniesiesz smieci to nie dam ci dzisiaj samochodu na wieczor :lol:
No to raczej głupie porówniane dałeś , niedaekwatne do tego.
Z tym zastraszaniem to było tak.
Np. Zrobili Ci zdjęcie jak piłeś wódke, jak byłeś w jakimś strajku przeciw włądzy.złamałeś przepisy . i oni stawial isparwe tak nie bedziemy robili problemów, jeśli zaczniesz nam opowoiadać raz na czas o tym co się dzieje w akademiku. o tym co sie dzieje w pracy.
Chlopaczek pisze: Czasy byly bardzo ciezkie i mozliwe ze zablokowanie kariery bylo rownoznaczne dla takiego czlowieka z brakiem funduszy moze nie na chleb(chociaz kto wie) ale na wiele innych dobr.Zreszta nie znamy systemu dzialania SB wiec to sa akademickie dyskusje co oni mogli a co nie mogli.Z tego co czytalem to SB bylo prawie bezkarne i nie cofali sie przed niczym jesli bardzo im zalezalo na pozyskaniu agenta (oczywiscie jakiegos waznego a nie pana Zenka ktory sprzedaje mleko).
A moze stosowano system inkwizycyjny?Jak ktos nie podejmowal wspolpracy to tworzylo sie na niego papiery potem wjazd na dom zajmowanie mieszkania itd. itp. Jest wiele sposobow i pewnie z nich korzystano.
No własnie mogli zablokować kariere, i musiałęś wybrać , albo nie bedziesz współpracoiwał albo zaczniesz donosići zrobisz kariere dzieki nim( łeeeechhhhhhhh).
Ale nie trzeba by ło donosić żeby móc utrzymać rodzine , Podaj mi taki przykład, Bo znam wiel opowieśc i, rozmawiałem na ten temat.
Nie znam nie słyszałem i wg.mnie nie było takiego przypadku żeby ktoś musiał walczyć o byt rodziny donosząc.
Chlopaczek pisze: Niestety to nie bylo takie latwe ze albo wspolpracujesz i prowadzisz super zycie albo nie wspolpracujesz i odbieramy ci dobra luksusowe ale i tak mozesz sobie prowadzic spokojne zycie.
Jeżli ktoś się im sprzeciwiał i znaleźli na niego haka, to tu się objawiała wielkość człowieka. Ci odważni mówili nie powiem nic ( i w zależności od ich wazności zabierano im wiele rzeczy , własności ich, zamykano w więzieniu itd), Inni mówili wpsółpracuję i teraz nie majączytego sumienia,....brakło im odwagi.
Oczywiście inaczej oceniam tych którzy dali sie złąmać na krótko kilka razy a później odmówili, a inaczej tych, którzy zaczęsli się tym bawić i zdawali sparwozdania ze wszytskich szczegółów.
Chlopaczek pisze: Swoja droga witam Pippen i dobrze ze ktos sie przylacza do dyskusji.Jest nas trzech wiec mozna powiedziec ze takich dwoch jak nas trzech nie ma ani jednego :lol:

Tak sobie mysle ze niektorzy czytajac moje wypowiedzi moga sobie pomyslec ze jestem obronca (ucisnionych?) komuchow zwolennikiem zabijania chorych, dzieci w zarodku i likwidacji kosciolow.Grunt to byc na wskros orginalnym :lol:
Cieszę się również można tutaj z kimś porozmawiać na "mądre" tematy.
I taka jedna rzecz, która mi się rzuciała w oczy, nie tyczy się to akurat Ciebie. Nie lubie jak ktoś odpowiadając i korzystajac z cytowania stara siekogośwyśmiać , dzieląc jego tekst.
Pozdrawiam Serdecznie

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

zzz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 08 lut 2005, 17:28

pippen pisze:No ja wiem że oni nie zrezygnują, ja też chce zdrowej Polski.
Kryminalogenni, moze bardziej korupcojogenni.
Nie odebiarć do końca prawa, ale zakazać sparwowania wyszszych funkcji przez 10 lat.
Odbierzemy im prawa a po 10 latach wroca i co to da?Chyba przez ten czas nie stana sie mniej korupcjogenni jesli nie oslabili sie w tym wzgledzie przez 15 lat.Moze damy im za to wlasnie 10 lat na wymyslenie nowych afer :D
Chociaz patrzac z drugiej strony wylapanie ich zajmie 10 lat wylaczenie na 10 to juz 20 wiec beda za starzy na powrot :lol:
Mimo wszystko dekomunizacja wydaje mi sie bezcelowa i bezsensowna.
Chlopaczek pisze: Jestes pewny?Wybacz ale jakby chodzilo o oddanie prawa jazdy to teraz wiekszosc by byla bohaterami wielkimi patryjotami bo odmowili wspolpracy.Z Twojego punktu widzenia mozna porownac SB do wymagajacej matki-jak nie wyniesiesz smieci to nie dam ci dzisiaj samochodu na wieczor :lol:
pippen pisze:No to raczej głupie porówniane dałeś , niedaekwatne do tego.
Z tym zastraszaniem to było tak.
Np. Zrobili Ci zdjęcie jak piłeś wódke, jak byłeś w jakimś strajku przeciw włądzy.złamałeś przepisy . i oni stawial isparwe tak nie bedziemy robili problemów, jeśli zaczniesz nam opowoiadać raz na czas o tym co się dzieje w akademiku. o tym co sie dzieje w pracy.
Troche przesadzilem ale rozmowa nie moze byc sztywna caly czas :)

Z twoich opisow Pippen nie wylania sie obraz strasznych komuchow i zlych ludzi.Sytuacja chyba byla troszke inna.Obawiam sie ze wybory bylo o wiele bardziej dramatyczne.Pewnie nie raz i nie dwa na granicy zycia i smierci i o tym mowie od 3 stron tego tematu.
pippen pisze:No własnie mogli zablokować kariere, i musiałęś wybrać , albo nie bedziesz współpracoiwał albo zaczniesz donosići zrobisz kariere dzieki nim( łeeeechhhhhhhh).
Ale nie trzeba by ło donosić żeby móc utrzymać rodzine , Podaj mi taki przykład, Bo znam wiel opowieśc i, rozmawiałem na ten temat.
Nie znam nie słyszałem i wg.mnie nie było takiego przypadku żeby ktoś musiał walczyć o byt rodziny donosząc.
Nie trzeba sie silic na przyklad.Starczy spojrzec co sie dzieje teraz jak ludzie kurczowo trzymaja sie pracy bo jej utrata moglaby sie w wielu przypadkach zakonczyc strata srodkow do zycia.W komunizmie chyba o prace nie bylo za latwo prawda?Chyba raczej wprost przeciwnie.
Przeciez moga byc rozne przyklady walki o rodzine.Podam jeden ktory przychodzi mi do glowy od razu: Ciezko chora corka ojciec potrzebuje drogich medykamentow i moze je zdobyc tylko podejmujac wspolprace.
Czy to nie jest walka o zycie kogos bliskiego?
Pobicia zastraszanie a nawet zabojstwa pewnie tez byly w asortymencie SB.
pippen pisze:Jeżli ktoś się im sprzeciwiał i znaleźli na niego haka, to tu się objawiała wielkość człowieka. Ci odważni mówili nie powiem nic ( i w zależności od ich wazności zabierano im wiele rzeczy , własności ich, zamykano w więzieniu itd), Inni mówili wpsółpracuję i teraz nie majączytego sumienia,....brakło im odwagi.
Oczywiście inaczej oceniam tych którzy dali sie złąmać na krótko kilka razy a później odmówili, a inaczej tych, którzy zaczęsli się tym bawić i zdawali sparwozdania ze wszytskich szczegółów.
Wlasnie o to mi chodzi jak ich rozroznic?Ta lista to sa nazwiska i numerki.Nie wiesz czy ten ktos wspolpracowal a potem zrezygnowal czy wspolpracowal bo chcial czy wspolpracowal bo musial a moze czy byl tylko na liscie zyczen SB.Wszyscy sa tam wrzuceni do jednego worka.
Nie wiesz nawet czy przykladowo: Zenek Borowik to ten Zenek ktorego znasz bo w niektorych przypadkach na liscie mamy pare takich samych imion i nazwisk.Badz tu madry kto jest kto.Przeciez nie jednemu psu Burek prawda? :lol:
Liste mozna opublikowac ale po wnikliwej selekcji ktora zajmie pewnie lata.
Majac na wzgledzie powyzsze ciagle uwazam ze ta lista moze skrzywdzic a nawet zrujnowac zycie wielu osobom.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 08 lut 2005, 19:28

Chlopaczek pisze: Z twoich opisow Pippen nie wylania sie obraz strasznych komuchow i zlych ludzi.Sytuacja chyba byla troszke inna.Obawiam sie ze wybory bylo o wiele bardziej dramatyczne.Pewnie nie raz i nie dwa na granicy zycia i smierci i o tym mowie od 3 stron tego tematu.
To wkońcu kto dowodzi tutaj, że trzeba ich ukarać?? za to że byli straszni i źli?
Chlopaczek pisze: Nie trzeba sie silic na przyklad.Starczy spojrzec co sie dzieje teraz jak ludzie kurczowo trzymaja sie pracy bo jej utrata moglaby sie w wielu przypadkach zakonczyc strata srodkow do zycia.W komunizmie chyba o prace nie bylo za latwo prawda?Chyba raczej wprost przeciwnie.
O tutaj się grubo mylisz. Nie było tak jak teraz. Spytaj taty wujka mamy itd. Na tym polegał socjalizm, że wtedy o prace było łatwo, Za bardzo jesteśprzesiąknięty dzisiejszym bezrobociem :lol: .
Z całym szacunkiem do Ciebie stwierdzma, że dalsza rozmowa na ten temat między nami chyba nie ma sensu jesli Ty dajesz przykłady z dziś.
Chlopaczek pisze: Przeciez moga byc rozne przyklady walki o rodzine.Podam jeden ktory przychodzi mi do glowy od razu: Ciezko chora corka ojciec potrzebuje drogich medykamentow i moze je zdobyc tylko podejmujac wspolprace.
Czy to nie jest walka o zycie kogos bliskiego?
I to również pokazuje, że nie wiesz na czym polegał socjalizm.
Wtedy nie było takich przypadków!. Każdego utrzymywało Państwo( dlatego sie zadłużało)
I myslisz że ten chory albo jego rodzina zarabiali donosząc ( ehhhhh haha łeeeehhh)
Chlopaczek pisze: Wlasnie o to mi chodzi jak ich rozroznic?


z Tym siuezgadzam że ciezko rozróżnić, ale jeśli usparwni swoje działanie IPN to to potrwa szybciej, a mniej na tej liście jest tych pokrzywdzonych od tych winnych.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

zzz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 08 lut 2005, 20:04

pippen pisze:To wkońcu kto dowodzi tutaj, że trzeba ich ukarać?? za to że byli straszni i źli?
Nie ja.Ja nie jestem za karaniem wszystkich jak leci.Bellus jest za karaniem wszystkich ktorzy wspolpracowali niezaleznie od przyczyny.
pippen pisze:O tutaj się grubo mylisz. Nie było tak jak teraz. Spytaj taty wujka mamy itd. Na tym polegał socjalizm, że wtedy o prace było łatwo, Za bardzo jesteśprzesiąknięty dzisiejszym bezrobociem :lol: .
Z całym szacunkiem do Ciebie stwierdzma, że dalsza rozmowa na ten temat między nami chyba nie ma sensu jesli Ty dajesz przykłady z dziś.
Nie bede dawal przykladow z wczoraj bo po pierwsze moja wiedza na temat tamtych czasow nie jest pelna (nie mam tak licznej rodziny zeby mi mogla walic opowiastkami na dobranoc jak to bylo kiedys) wiec jesli sie myle to kazdy moze mnie poprawic.
Jakbym sie znal na wszystkim to bym nie tracil czasu na rozmowy z Toba tym bardziej mi szkoda ze Ty tracisz czasy na rozmowy ze mna.
Chlopaczek pisze: Przeciez moga byc rozne przyklady walki o rodzine.Podam jeden ktory przychodzi mi do glowy od razu: Ciezko chora corka ojciec potrzebuje drogich medykamentow i moze je zdobyc tylko podejmujac wspolprace.
Czy to nie jest walka o zycie kogos bliskiego?
pippen pisze:I to również pokazuje, że nie wiesz na czym polegał socjalizm.
Wtedy nie było takich przypadków!. Każdego utrzymywało Państwo( dlatego sie zadłużało)
I myslisz że ten chory albo jego rodzina zarabiali donosząc ( ehhhhh haha łeeeehhh)
Tja nie bylo takich przypadkow.Kazdy mial co chcial szczegolnie z zagranicy.A kto stal wiele godzin i kupowal zywnosc na kartki?Litosci.
Mysle ze rodzina donosila zeby zdobyc jakis ciezko dostepny lek albo wyslac ta osobe na leczenie za granice.Moze malo sie znam i granice tez byly otwarte?
Po przeczytaniu paru Twoich postow zaczynam prawie zalowac ze nie zyjemy ciagle w tamtym ustroju.Przeciez bylo tak fajowsko.
Te swoje "ehhhhh haha łeeeehhh" zachowaj dla siebie bo to tylko wzbudza agresje we mnie.Ktos tutaj mowil ze nie lubi osmieszania.

Bywaj.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”