Narody - stereotypy i ich źródła - Strona 4

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 02 wrz 2007, 0:17

Berele Lewartow pisze:Ty w mojej klasie uczysz języka francuskiego
Ty w mojej klasie uczysz języka angielskiego!

Spalam się Dla ciebie spalam się Spalam się Dla ciebie spalam się!

Ale i tak oddajesz się francuskim turystom za pieniądze, choć to nie prawda jak sądze :lol:

Ale wracajac do meritum to:
Berele Lewartow pisze:Ale konczmy to
No bede kończył to bedzie post konczacy ten dział dyskusji, a więc tak:
Berele Lewartow pisze:muzyki jamajskiej, czy tez ska-jazzu
Do Pisakka z tym!
Berele Lewartow pisze: Co naturalne, bo to nasi sasiedzi.
Ok nasi sasiedzi, tylko zauważ, że za sąsiadów mamy jeszcze Czechów, Słowaków, Litwinów, Białorusinów i Ukraińców(szczególnie liczy sie pierwsza trójka bo wiadomo zjednoczona europa itp.) jednak ze wszystkich naszych sąsiadów kiczowaty Blog 27 został bardzo ochoczo przyjety tylko w Niemczech(choc ich menago i spece od promocji pewnie wciskali ta kupe wszedzie) i
kaczy pisze:Austrii ...
Czyli też Niemców, przypadek?
Berele Lewartow pisze:Ja tam myslałem,ze mowimy o dobrych zespołach
Dobre zespoły nie zawsze są popularnymi gwiazdami, jakość czesto nie idze za popularnością. Ale dobra nie o tym miałem skoro nie widzisz różnicy klas(kilku) pomiedzy Pearl Jam a np. The Bones, The Toasters, że już o Anti Dread nie wspomne to skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą. Ale to nie temat naszej dyskusji i o gustach się (podobno) nie dyskutuje.
Berele Lewartow pisze:Po drugie moge to odwrócic i powiedziec,zebys sobie porównał rynek niemiecki z Włoskim,Hiszpanskim,Portugalskim,Holenderskim, Belgijskim, Szwajcarskiem, Ukrainskiem itd.
No i tu dochodzimy do meritum tego meritum:

Czyli
franz pisze:minowicie kiepski gust

Otóz nie mówimy tu o rynku dobrej muzyki w Niemczech, Polsce, UK czy Szwajcarskim albo innych, które wymieniłeś tylko o guscie a konkretnie o bezgusciu. Ale wszystko od poczatku a więc porówywanie ilosci dobrych zespołów w Niemczech do np. Włoszech, Belgii, Holandii czy tym bardziej Ukrainy! nie ma sensu bo to nie jest tematem i te kraje róznia sie i to znacznie liczbą ludności tak więc prawdopodobienstwo pojawienia sie dobrego artysty w Niemczech jest większe niż w Belgii z przyczyn demograficznych. Ale nie o tym ja przedstawiłem teze, powiedzmy taką: "Wśród narodów europejskich Niemcy mają wyjatkowo kiepski gust(muzyczny ale nie tylko), chodzi tu zwłasza o to, że procent ludzi słuchjących muzyki strasznie tandetnej jest tam wyjątkowo duży w stosunku do ludzi słuchjących muzyki wartościowej". Ta moja prywatna teza a popieram ją tym, że odwiedziłem kilka krajów europejskich i miałem okazje poznać wielu młodych ludzi z tych, że krajów i Niemcy wypadają w tych porównaniach zdecydowanie najgorzej(nie tylko pod względem gustu muzycznego) no i to Niemcy produkuja najwiecej badziewia jak np. Sznapi, TH i scooter.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 02 wrz 2007, 11:26

franz pisze:Ok nasi sasiedzi, tylko zauważ, że za sąsiadów mamy jeszcze Czechów, Słowaków, Litwinów, Białorusinów i Ukraińców(szczególnie liczy sie pierwsza trójka bo wiadomo zjednoczona europa itp.) jednak ze wszystkich naszych sąsiadów kiczowaty Blog 27 został bardzo ochoczo przyjety tylko w Niemczech(choc ich menago i spece od promocji pewnie wciskali ta kupe wszedzie) i
Raczej błedne myslenie. Ja na miejscu managera skupił bym sie na rynku niemieckim, bo tam sa pieniadze. Wchodzenie z promocja na Słowacje czy Litwe jest watpliwym pomysł, a co najwazniejsze ryzykownym finansowo. Poza tym, to rynek niemiecki daje szanse na dalsze zaistnienie w Europie zachodniej, a nie popularnosc na Białorusi. To chyba do logiczne.
franz pisze:Otóz nie mówimy tu ...
To ty tak podszedłes do tematu. Dla mnie jako kontrargument na opinie o wyjatkowo złym gusicie, sa pozytywne przykłady które zaprzeczaja twojej tezie. Nie mam sensu mówic gdzie słabe zespołu maja podatniejszy grunt, bo tego nie jestesmy wstanie ocenic. One sa wszedzie wzdecydowanej wiekszoci, dlatego tez nie ma sensu gdzie jest wiecej złego, tylko gdzie jest wiecej dobrego. W pierwszym poscie wymieniałem konkretnie co jest dobre i w porównaniu do innych krajów europejskich jest tego naprawde duzo.
To, że niemcy sa licznym narodem nie jest zadnym argumentem. UK jest mniejsza, a jest tam pod tym wzgledem lepiej.

A ten sznapi, scooter czy Th, maja swoich odpowiedników w kazdym kraju i w kazdym kraju jak juz mówiłem sie dobrze przyjeli.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 02 wrz 2007, 12:13

Berele Lewartow pisze: Ja na miejscu managera skupił bym sie na rynku niemieckim, bo tam sa pieniadze. Wchodzenie z promocja na Słowacje czy Litwe jest watpliwym pomysł, a co najwazniejsze ryzykownym finansowo. Poza tym, to rynek niemiecki daje szanse na dalsze zaistnienie w Europie zachodniej,

Na Słowcaje a juz szczególnie Litwe to może i ryzykowne ale Czechy jak najbardziej. A z tym czy rynek niemiecki daje szanse zaistnienia w europie zachodniej to wysoce ryzykowna teza. Ale wracając do meritum:
Berele Lewartow pisze: mam sensu mówic gdzie słabe zespołu maja podatniejszy grunt, bo tego nie jestesmy wstanie ocenic.
No własnie od tego chyba powinnismy zacząć, otóż nie mam na to dowodów w postaci wyników badań naukowych kilku niezależnych instytutów badawczych lecz tylko własnych lecz celnych spostrzeżeń na tamat narodu Niemieckiego prównujac go z ludzmi z innych krajów. Ot tyle tak więc ku maritum idąc ja twierdze, że Niemcy nie mają gustu ponieważ procent ludzi słuchających tandety jest bardzo duży w stosunku do ludzi słuchjących muzyki wartosciowej. Ty twierdzisz ze tego nie da się zbadać, no i że można wymienic kilka(nascie) ekip które potwierdzają dobry gust Niemców. Nie ma co dłużej się meczyc bo ani ja ani ty swojego zdania nie zmiesznisz, a pozatym to tylko (albo aż) sterotypy :wink:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 02 wrz 2007, 12:34

franz pisze:Na Słowcaje a juz szczególnie Litwe to może i ryzykowne ale Czechy jak najbardziej. A z tym czy rynek niemiecki daje szanse zaistnienia w europie zachodniej to wysoce ryzykowna teza
Pewnie ze ryzykowna, ale z posród wszystkich naszych sasiadów ta droga(przez Niemcy) wydaje sie najpewniejsza.
franz pisze:o i że można wymienic kilka(nascie) ekip które potwierdzają dobry gust Niemców.
Plus festiwale/koncerty i wytwórnie muzyczne, a jesli sa to znaczy ze jest na nie zapotrzebowanie.


Teraz to juz naprawde koniec. Prawdy tak jak mowiłes juz nie dojdzemy, chyba, ze kiedys bedziemy miec dostep do jakis nadzwyczajnych badań.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 21 cze 2008, 11:27

Nie o żadne stereotypy mi chodzi więc nie za bardzo tu pasuje ale jak Babelowski chce aby tu pisać to niech tak będzie :)

Martinho pisze:Co ty piszesz? To ze oni nie lubia ogladac badziewnej gry naszej reprezentacji to nie znaczy ze maja robic wyjazd z kraju bo kibicuja Niemcom Rolling Eyes Yukasz ten twoj przyklad byl teraz zajebisty. Ja kibicuje reprzentacji Polski i troche mniej ale rowniez bardzo Niemcom. I co mnie obchodzi ze Niemcy wymordowali iles tam Polakow, Zydow czy mieszkancow Vanuatu? NIC bo pilka to nie polityka i mam gdzies jacy byli kiedys Niemcy.
Badziewna gra wg mnie nie ma tu nic do rzeczy, w końcu mieliśmy wielki mecz z Portugalią :lol: I co tu ma do wszystkiego wojna, choć może coś ma bo sam nie pałam miłością do Niemców, nie mylić z nienawiścią ale nie lubię tej reprezentacji. Ale jednocześnie nie lubię też Francji, Brazylii i kilku innych. A o wojnie nic nie wspomniałem a jak napisałem rkoeman zapewne kibicuje Hiszpanom a jego zachowanie też uważam za dziwaczne. Jestem Polakiem, interesuję się sportem więc kibicuję wszystkim Polakom startującym w różnych imprezach niezależnie jaki poziom sportowy sobą reprezentują (kierując się poziomem sportowym byłbym kibicem sukcesu :hardkor2: ) mimo że dodatkowo lubię w piłce reprezentacje Argentyny, Włoch i wieeele innych. Ale tylko lubię i w starciach z tymi państwami kibicowałbym Polakom. Rozumiem że można lubić jakiś kraj i mogą to być Niemcy :wink: Izrael, Rosja, Białoruś czy państwa Afrykańskie ale jakby to bylo tak jak u ciebie - najpierw Polska a później Niemcy a nie Niemcy czy inny kraj a Polska nawet nie na szarym końcu tylko gdzieś głęboko w sedesie :roll: Inaczej wyszło by na to że ktoś tam na górze pomieszał akta i urodziłem się w niewłaściwym kraju :roll: A skoro nie utożsamiam się z Polakami tylko innym jakimkolwiek krajem to pewnie chciałbym w nim zamieszkać i w czasie wojny to za ten kraj oddałbym życie a nie z Polską z którą nie miałbym za wiele wspólnego prócz paszportu więc nie widzę w tamtym zdaniu nic takiego odbiegającego od rzeczywistości.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 21 cze 2008, 11:44

Yukasz pisze:a jak napisałem rkoeman zapewne kibicuje Hiszpanom a jego zachowanie też uważam za dziwaczne
to mnie też mozesz dopisać do listy dziwaków bo :arrow:

1. z reprezentacją Polski polski w piłce nożnej co najwyżej sympatyzuje i dobrze jej życze (choć w meczach X kontra Polska jestem za Polską)
2. nie ogladam polskiej ligi piłkarskiej nie interesuje sie jej piłkarzami nie kibicuje żadnemu polskimu klubowi
3. nie mam żadnego ulubionego polskiego piłkarza
4. nie interesuje mnie kto jest prezesem PZPN, czy i kiedy awansujemy do LM, ile drużyn bedzie miała polska liga ,jak ja zreformować itp
5. nie czytam newsów odnośnie polskiej piłki tak klubowej jak i reprezentacyjnej

jest XXI wiek i jeśli ktoś ma ochotę kibicować np. Wyspom Owczym jednocześnie będąc z Polski - nie mam nic przeciwko, może robić co chce

Yukasz pisze:Badziewna gra wg mnie nie ma tu nic do rzeczy
ma, ale nie sama badziewna gra a badziewny klimat (m.in polityczny) wokół piłki w Polsce, badziewna liga, badziewne szkolenia, badziewne podejście do piłki jak z lat 50 ,ogólne bagno pt: Polska piłka

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8205
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 cze 2008, 11:48

No to vakabayashi jesteś typowym kibicem sukcesu. Yukasz to wczesniej bardzo dobrze napisał.
badziewny klimat
Może i badziewny, ale ku.wa polski klimat :twisted:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 21 cze 2008, 11:49

vakabayashi pisze:to mnie też mozesz dopisać do listy dziwaków bo Arrow

1. z reprezentacją Polski polski w piłce nożnej co najwyżej sympatyzuje i dobrze jej życze (choć w meczach X kontra Polska jestem za Polską)
Gdyby umiejętności czytania ze zrozumieniem nie były ci obce to byś wiedział dlaczego do listy dziwaków ciebie nie dopiszę. A tak najprawdopodobniej będziesz żył w niewiedzy :whistle:

No a taki olson skakał z radości jak Podolski strzelał nam gole :angry2:


E (a co mi tam):

Z OE też jeśli można to tak określić sympatyzuję tzn trochę się interesuję, w jakimś tam stopniu kibicuję niektórym drużynom, innych nie trawię i co nieco o OE wiem :pinokio: I bardziej jestem w stanie zrozumieć to że ktoś kibicuje całym sercem np jakiemuś Realowi no ale reprezentacja imo jest ponad wszystkim. To ona reprezentuje nasz kraj (niby klub też ale nie w takim stopniu bo to tylko klub) i dziwaczne dla mnie jest bycie przeciwko Polsce. I co z tego że mamy leśnych dziadków w PZPNie, że mamy gównianą ligę i cały syf z nią związany ale reprezentacja już temu wszystkiemu nie jest winna.
Ostatnio zmieniony 21 cze 2008, 12:01 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 21 cze 2008, 11:59

cloner pisze:No to vakabayashi jesteś typowym kibicem sukcesu
trudno. przez 10 lat z wypiekami na twarzy obserwowałem reprezentacje i lige bo przecież to polska, polska piłka. od 10 lat nic sie nie zmieniło i nikt nie chce zmienić nic - wiec ja mam dość skansenów i ogladania tego.

reforme polskiej piłki i dorównanie do poziomu zachodu dałoby sie zrobić w Polsce w 4 lata. ale po co przecież to nasze polskie
Yukasz pisze:No a taki olson skakał z radości jak Podolski strzelał nam gole
i co z tego. może skakać mnie jego sprawa. uważasz to za coś nienaturalnego :?: a gdzie jest nakaz kibicowania reprezentacji Polski a zarazem nienawidzenie Niemców

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 21 cze 2008, 12:08

i co z tego. może skakać mnie jego sprawa. uważasz to za coś nienaturalnego Question a gdzie jest nakaz kibicowania reprezentacji Polski a zarazem nienawidzenie Niemców
Nie ma nakazu, Kaczyński jeszcze nie wydał takiego rozporządzenia, nikt inny mnie do tego nie zmusza i ja po prostu się nie zastanawiam komu kibicować gdy ktoś reprezentuje nasz kraj bo po prostu mam to zakorzenione głęboko w sercu i dla mnie to oczywista oczywistość że jestem za Polakami. Widocznie inni w sercu mają jakiś inny kraj.

I jak napisałem - Wojny Światowe mają tu niewiele wspólnego więc nie każe wszystkim nienawidzić Niemców :!:
trudno. przez 10 lat z wypiekami na twarzy obserwowałem reprezentacje i lige bo przecież to polska, polska piłka. od 10 lat nic sie nie zmieniło i nikt nie chce zmienić nic - wiec ja mam dość skansenów i ogladania tego.

reforme polskiej piłki i dorównanie do poziomu zachodu dałoby sie zrobić w Polsce w 4 lata. ale po co przecież to nasze polskie
Za tym wszystkim syfem stoją Polacy i mimo że nie wszyscy są tacy sami to jednak za dużo tego w naszym życiu (polityka, autostrady itp) więc można wywnioskować że to jedna z naszych cech narodowościowych - robienie z naszego życia syfu :P Może ty, ja jak i ci i tamci państwo sami mamy coś z tej cechy? :think:

Jakby polski klub grał z Romą, byłbym za Romą (klub to tylko klub i reprezentuje głównie siebie i przez to dla mnie jest to trochę inna sprawa) ale już w europejskich starciach z innymi drużynami jestem nawet za taką Wisłą której w lidze życzę samych porażek :P Ba, znam nawet Legionistów którzy kibicowali Wiśle gdy ta grała w pucharach. Ktoś może powie że to nie byli prawdziwi Legioniści czy coś tam innego ale dla nich jak i dla mnie była to sprawa oczywista że kibicują polskiej drużynie w pucharach :]
Ostatnio zmieniony 21 cze 2008, 12:53 przez Yukasz, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 21 cze 2008, 12:41

Yukasz pisze:Może ty, ja jak i ci i tamci państwo sami mamy coś z tej cechy?
ja nie mam takiej cechy. jak jest problem staram sie go rozwiązac. jak trzeba jestem w stanie poświęcic cos dla okreslonego (wyzszego) celu
Yukasz pisze:nikt inny mnie do tego nie zmusza i ja po prostu się nie zastanawiam komu kibicować gdy ktoś reprezentuje nasz kraj bo po prostu mam to zakorzenione głęboko w sercu i dla mnie to oczywista oczywistość że jestem za Polakami
widzisz Ty jestes Ty (Tobie to przychodzi naturalnie) a ludzie sa różni moga róznie myslec i maja do tego prawo i nie jest to zadnym dziwactwem ze ktos kibicuje Niemcom bo równei dobrze mozna by poweidziec ze Ty czy ja jestemy dziwakami bo jest tyle polskich klubów a my kibicujemy Romie czy Realowi
Yukasz pisze:to jedna z naszych cech narodowościowych - robienie z naszego życia syfu
i co uwazasz ze tak ma byc bo "tak juz po prostu jest" :?:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 21 cze 2008, 12:48

i co uwazasz ze tak ma byc bo "tak juz po prostu jest" Question
Nie mówię że tak ma być a powinno się to zmieniać na lepsze ale za dużo tego syfu więc może inaczej w naszym kraju być nie może - taki naród :roll: Niby jest niemiecka solidność to i może jest polskie partactwo i chodzenie na skróty :P
vakabayashi pisze:nie jest to zadnym dziwactwem ze ktos kibicuje Niemcom
Jeśli kibicuje do pewnego stopnia to dziwactwem nie jest no ale... :roll:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8205
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 cze 2008, 13:03

Jeśli ktoś twierdzi, że jest Polakiem, a kibicuje reprezentacji Niemiec, i za nią trzyma kciuki, ją dopinguje, a reprezentacja Polski jest mu obojetna, to niech sie zastanowi, co on robi.

Ja też kibicuje reprezentacji Włoch, a także Iranowi, ale POLSKA ponad wszystko. To sie ma w sercu i głowie. Najwidoczniej niektórzy mają jakies dziwną, poprzestawianą hierarchię wartości.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 21 cze 2008, 16:05

Zgadzam sie z Yukaszem( o dziwo :shock: ) i z clonerem ( tez o dziwo :shock: ) . Tez nie moge pojac tego , ze ktos sie cieszy z bramek strzelonych Polakom. A juz smieszne dla mnie bylo jak jeden z forumowiczow mowil ze jak Wlochy wygraja Euro to chyba z radosci zatanczy. Imo glupota. Jak masz w sercu Polske , kibicujesz Polsce.

Glupie jest tez gadanie, ze " przestalem kibicowac , bo syf w PZPN, bo nie ma sukcesow, bo gramy piach , bo bo bo" . Trudno - "Dumni ze zwyciestwa, wierni po porazce" . Dziwni ludzie mieszkaja w tym kraju. Zawsze najlepiej odwrocic sie , ponarzekac, trudniej cos sprobowac zrobic, wykazac sie inicjatywa

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 21 cze 2008, 18:28

boskigonzo pisze:Zgadzam sie z Yukaszem( o dziwo Shocked ) i z clonerem ( tez o dziwo Shocked ) .

A ja zgadzam się z clonerem, Yukaszem i boskigonzo. Nie rozumiem jak można kibicować reprezentacji Niemiec... W ogóle dziwi mnie niektórych podejście. Stawiają cudzą reprezentację ponad własną, bo "my gówno gramy". :roll: Ja tam nie mam swoich ulubionych reprezentacji. Kibicuje jednej- POLSCE. Co najwyżej mogę komuś dobrze życzyć w danym meczu, w zależności jaką gra piłkę.
Może i badziewny, ale ku.wa polski klimat Twisted Evil

dokładnie. Swój klimat. Pomimo korupcji w polskiej lidze nadal ją oglądam i o dziwo podoba mi się ona...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”