Najlepsza '11' EURO 2008 - Strona 2

Wszelkiego rodzaju rankingi, plebiscyty - zarówno dotyczące forumowiczów, jak i klubów i piłkarzy.
Awatar użytkownika
Kubańczyk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 29 gru 2007, 22:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Kielc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kubańczyk » 30 cze 2008, 12:48

no to jak wszyscy to wszyscy
najpierw ustawienie moje,razem z moja jedenastka turnieju


Boruc
Sabri Puyol Chiellini Zhirkov
Senna
Xavi Sneijder Silva
Villa Podolski


Wiem ze dla niektorych to dziwny skład,jednak wszystko wytłumaczę
BORUC-Wystawiłem jego a nie Casillasa,dlatego że:
a)sentyment,i tak na otacie łez dla polakow
b)napracował sie niemiłosiernie,a nasza obrona wcale mu nie pomagała

SABRI-Bardzo podobało mi się jak w meczu z Niemcami wkrecał w ziemie Lahma,wiem że inni zasługiwali na to miejsce,jednak jego gra mi się bardzo spodobała

PUYOL-Mógz defensywy hiszpańskiej,skała nie do przejścia,i własnie dzieki niemu Casillas miał tak mało pracy na bramce

CHIELLINI-Pewniak na środku obrony,w ćwierćfinale z Hiszpanami,wylączył z gry torreadorów,nie do przejscia jak Puyol

ZHIRKOV-Niesamowite odkrycie tych mistrzostw,widac fachowe oko trenera Hiddinka,ktory przesunał go z lewego pomocnika na lewego obrońcę

SENNA-Moim zdaniem najlepszy piłkarz tego EURO,pewny na pozycji def pom.Dzieki niemu z przodu mogli sobie spokojnie inprowizowac tacy pilkarze jak Silva czy Xavi.Czasem nawet potrafil zaskoczyc przeciwnika dryblingiem.Wspaniały zawodnik,a pomyslec że 2 lata wczesniej sir Alex mógł go miec w na Old Trafford za niewielkie pieniądze.....[*]

XAVI-Kolejny zawodnik w mojej jedenastce z druzyny hiszpańskiej.Bardzo dobrze układała mu sie wspołpraca z Silvą i Iniesta w środku pola.Według UEFA MVP turnieju

SNEIJDER-Najlepszy ze strony Holenderskiej.Swietna gra w fazie grupowej,piekne dwie bramki,najlepszy zawodnik fazy grupowej,niestety potem w ćwiercfinale z Rosja jego koledzy zawiedli,jedynie on zagrał przyzwoicie

SILVA-kapitalnie rozumial sie z Xavim,Niesamowite akcje rozgrywane przez niego,kapitalne bramki,troszczkę słabszy w finale,co jednak nieujmuje tego co zrobił na EURO

PODOLSKI-Najlepszy po stronie niemieckiej.Gdyby nie on,to Niemcy prawdo[odobnie nie wyszliby z grupy,potem fantastycznie rozumiał się z Schweinsteigerem,co zaowocowało że Niemcy przeszli do finału

VILLA-Krol strzelców turnieju,ktory strzelał bramki tylko w fazie grupowej,w meczu z Włochami wyłączył go z gry Chiellini,a potem w polfinale doznał kontuzji po uderzeniu z rzutu wolnego.Bardzo dobry turniej,szkoda że nie strzelił więcej bramek

Oto moja druga jedenastka


Casillas
Bosingwa Marchena Pepe Van Bronkhorst
De Rossi
Deco Xavi Ballack
Torres(Semih) Pawliuczenko


Wyróżnienie dla Schweinsteigera,ktory nie zmieścił sie w moich obydwu jedenastkach,poniewaz został tzw."ofiarą systemu" :lol: :smile2:
PS.Niektore nazwiska mogłem przekręcic,jak cos to mnie poprawcie 8)
Ostatnio zmieniony 30 cze 2008, 13:06 przez Kubańczyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 cze 2008, 13:05

Casillas - Bardzo pewny, wlasciwie bezbledny przez caly turniej. Kapitan Mistrzow Europy.

----------------------------------------------------------------------------

Zhirkov - Grozny w ataku i nie przeszkadzalo mu to w zaden sposob w wypelnianiu swoich obowiazkow w defensywie.

Pepe - Wyrozniajaca sie postac w szeregach defensywnych swojego zespolu.

Chiellini - Na poczatku turnieju nie zagral, ale kiedy juz Donadoni na niego postawil okazal sie byc najlepszym defensorem w szeregach Italii. Twardy i bardzo skuteczny.

Altintop - Gra na obronie nie sprawila mu problemow i potrafil wykorzystywac swoje walory w grze ofensywnej.

----------------------------------------------------------------------------

Senna - Po prostu najlepszy DM turnieju.

Schweinsteiger - Finalu nie mial az tak udanego, ale przez caly turniej byl jednym z najlepszych graczy niemieckich. Potrafil strzelic, potrafil asystowac. Zdecydowanie lepszy od Ballacka.

Sneijder - Najlepszy w zespole Oranjes. Caly czas staral sie byc pod gra i do tego byl skuteczny.

Xavi - Bardzo dobrze kierowal gra Hiszpanow. Kluczowa postac dla koncowego sukcesu.

----------------------------------------------------------------------------

Villa - Po prostu krol strzelcow.

Pavlyuchenko - Bardzo dobrze potrafi sie ustawic i znalezc sobie sytuacje strzelecka. Jest w stanie groznie uderzyc z prawie kazdej pozycji. Dajcie go na zachod. Da rade na pewno.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 30 cze 2008, 13:42

Moja jedenastka(1-4-1-3-2) tego turnieju wygladalaby tak:

Casillas- bo zagral bez zadnej wiekszej wpadki, zazwyczaj mial malo pracy, jednak gdy cos lecialo w swiatlo bramki, Iker spokojnie bronil. Do tego bardzo pewny wystep przeciw niemieckim wiezowcom w finale, swietne wyjscia do wrzutek z boku boiska.

Na prawej obronie Corluka- szybki, przebojowy, bardzo ofensywnie nastawiony, a do tego pewny w obronie.
W srodku Pepe- pierwsze skrzypce obrony Portugalii, do tego bramka po swietnej akcji. Obok Pepe Puyol- skala nie do przejscia, choc prosty blad w finale mogl drogo kosztowac. Bardzo skuteczny, nie do przejscia.
Na lewej obronie Zhirkov - ofensywnie grajacy obronca(skrzydlowy?), bardzo widowiskowy, rzadzil na lewej stronie

Senna defensywnym pomocnikiem- idealna, ksiazkowa gra, zdecydowanie najlepszy DM turnieju.
Ofensywnymi pomocnikami Xavi- prawdziwy dyrygent, mozg Hiszpanow, jego prostopadle pilki niszczyly przeciwnikow. Sneijder- 2 bramki, 3 asysty w 4 meczach. Szukal gry, kierowal Holandia. Trzecim ofensywnym pomocnikiem Schweinsteiger, dwie bramki, dwie asysty, szybki, przebojowy, staral sie bardzo, prowadzil Niemcow gdy Ballack zawodzil.

W ataku król strzelców Villa, szkoda ze nie zagrał w finale, walczak, czesto wracal do srodka pola, ale potrafil rownie szybko znalezc sie pod bramka przeciwnika. Doskonaly turniej Hiszpana. Obok Villi Semih Senturk- za bardzo wazne bramki w koncowkach, prawdziwy joker, strzelil 3 gole w ciagu zaledwie 238 minut, wyciagal Turkow z opresji.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 cze 2008, 16:30

Solon... zabawę czas zacząć:

Casillas - świetny turniej w jego wykonaniu. Nie bronił lepiej od Boruca, ale zaszedł dalej więc należy mu się miano najlepszego.

Żirkow - dla mnie bomba. Bardzo dobry w obronie i równie dobry w ataku.

Chiellini - najlepszy obrońca reprezentacji Włoch co na tle bądź co bądź uznanych kolegów jest niezłym osiągnięciem. Bardzo młody a więc jeszcze mało doświadczony, ale grał bez kompleksów.

Puyol - lider defensywy Mistrzów Europy. Równie dobrze spisywali się Pepe czy Marchena, ale Portugalczyk odpadł wcześniej a z dwójki Hiszpanów nie wiadomo dlaczego wolę Carlesa :lol:

Aniukow - bardzo zrównoważony zawodnik. Pewny w obronie i groźny w ataku. Skrzydła Rosji ogólnie funkcjonowały świetnie tak więc stawiam na piłkarzy Hiddinka.

Senna - po prostu najlepszy DM turnieju a to jest pozycja absolutnie kluczowa.

Xavi - przechodziły przez niego wszystkie akcje Mistrzów Europy. Dyrygent z prawdziwego zdarzenia.

Sneijder - reprezentacja Holandii pod jego wodzą przeszła jak burza pierwszą fazę mistrzostw. Potem było już gorzej (chodzi o Holendrów a nie Snipesa), ale statystyki generalnie imponujące.

Silva - świetny turniej jego wykonaniu chociaż finał chyba najsłabszy. Tak czy inaczej robił mnóstwo zamieszania bez względu na to na której stronie grał.

Torres - trochę w cieniu swojego partnera z linii ataku, ale wykonywał świetną robotę. Kilku innych napastników (chociażby Podolski czy Pawliuczenko) również mogłoby się tutaj znaleźć, ale stawiam na duet Hiszpanów.

Villa - najlepszy strzelec imprezy. Co prawda za szybko się wystrzelał, ale nie tylko czterema bramkami zasłużył sobie na miejsce tutaj. Świetny w duecie z dzieciakiem.



Za kilka dni podsumuję wszystko. Potrzeba trochę czasu na oddanie typów.

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 01 lip 2008, 19:09

Iker Casillas - był najlepszy, nie popełniał głupich błędów, wygrał Hiszpanom karne, był pewny zarówno na linii jak i przy wyjściach, grał jak w Realu, z tym ze miał mniej okazji do klasowych interwencji.


Jose Bosingwa - mimo, ze z Portugalią dotarł tylko do ćwierćfinału, dla mnie był najlepszym prawym obrońcą na tym turnieju. Bardzo aktywny w ataku i skuteczny w obronie. Na początku dziwiłem się, że gra on, a nie Miguel, z czasem straciłem wszelkie wątpliwosci który jest lepszy. Aczkolwiek gdyby Sergio Ramos od początku grał tak jak w półfinale i finale, to z pewnością on znalazł by się na tym miejscu.

Carles Puyol - bezbłędny. Stoper Barcelony zagrał turniej życia, przejmował wszystko, świetnie blokował, nie pozwolił grac przeciwnikom. W dużej mierze, to dzieki niemu Hiszpania straciła tylko 2 gole.

Giorgio Chiellini - potwierdził talent z FMa :P. Na tle reszty Włochów zdecydowanie się wyróżniał, szczególnie w meczu z Hiszpanią, kiedy kilkakrotnie zapobiegł utracie bramki.

Yuri Zhirkov - zdecydowanie najlepszy lewy obrońca na tym turnieju. W dużej mierze dzięki temu, że na tej pozycji od dawna nie ma zbyt dobrych piłkarzy, ale Zhirkov grał jednak rewelacyjnie w drużynie Hiddinka.



Wesley Sneijder - najlepszy z Holendrów. Po meczach z mistrzami i wicemistrzami świata, był najlepszym piłkarzem na całym turnieju. Gdyby grał tak z innymi druzynami, pewnie by tu nie był, za wynik całej reprezentacji, jednak klasa rywali potwierdziła, że Wesley jest graczem genialnym. Zaszkodziła mu przerwa w meczu z Rumunami, podobnie, jak całej drużynie Holandii.

Marcos Senna - jak dla mnie najlepszy piłkarz na tych mistrzostwach. Bez niego, Hiszpania w obronie była by zdecydowanie słabsza. Byc moze nawet, nie swietowala by dzisiaj mistrzostwa. Kolejny brazylijski geniusz.

Andres Iniesta - według mnie lepszy niż Xavi, naprawdę rewelacyjny turniej gracza Barcelony, był wszędzie, widział wszystko. Jego partnerzy ze środka grali równie wspaniale, ale mi jednak odrobinke bardziej podobał się Iniesta, niż Cesc i Xavi.

Bastian Schweinsteiger - najlepszy z Niemców. Bez niego nie było by finału, strzelał, podawał, dryblował. Najsłabszy mecz zagrał w finale, ale miał przeciw sobie najlepszą obronę turnieju.



David Villa - król strzelców. Mimo, że strzelał tylko w dwóch pierwszych meczach, w cwiercfinale sial zamet w polu karnym i kilka razy zagrozil Buffonowi. W półfinale przeszkodziła mu kontuzja, do czasu której spisywał się całkiem nieźle i gdyby grał do konca, pewnie cos by ustrzelił.

Fernando Torres - bo z Villą tworzyli atak marzeń tego turnieju. Obaj są w piątce najlepszych napastników świata, a byc moze po tym sezonie, beda zajmowac dwie czolowe lokaty. Torres wykonywal ciezka prace drugiego napastnika, odwracajac uwage od Villi. Czasami irytowala jego nieskutecznosc, jednak w najwazniejszym meczu, zrobil to co do niego nalezalo.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 lip 2008, 1:14

Hmm, no więc:

Edwin Van der Sar - wszyscy po kolei dają Ikera, który też ma za sobą kapitalny turniej ale mimo wszystko Holender zrobił na mnie większe wrażenie. Bronił praktycznie wszystko co się dało a czasem i to czego się nie dało. Iker w przeciwieństwie do Edwina i Boruca miał mniej pracy co było głównie zasługą świetnie grającej obrony a kiedy już zmuszano go do wysiłku to nie zawodził (może mały błąd przy pierwszej bramie dla Szwecji) i w zasadzie miał tylko jeden genialny mecz - z Włochami. Edwin w każdym spotkaniu, w którym zagrał wyprawiał cuda w bramce i w zasadzie żadnej bramki nie można zapisać na jego konto. Tylko on i Ruud (od biedy jeszcze Khalid) nie zawiedli w meczu z Rosjanami. Kolejny powód to to, że już więcej Holendra nie zobaczymy w spotkaniach międzypaństwowych. Ten turniej to godne pożegnanie z reprezentacją.

Khalid Boulharouz - powołany awaryjnie zamiast Babela zagrał świetny turniej. W meczach grupowych świetny w ofensywie, w obronie skała nie do przejścia. Po strasznej rodzinnej tragedii jaka go dotknęła pokazał, że jest też skałą psychiczną bo pozbierał się i zagrał ponad połowę meczu z Rosją gdzie też nie zawiódł bo do momentu zejścia z boiska było 0:0. Na wyróżnienie zasługiwali także Aniukov, który potwierdził świetną formę z Zenitu i Sabri, szczególnie za mecz z Niemcami, kiedy to robił z Lahmem co chciał.

Carlos Marchena - większość wskazuje Puyola, który także ma za sobą świetny turniej ale ja wybieram Marchenę. Praktycznie obaj byli bezbłędni i zasługują na pierwszą "11". Nawet kiedy trafił im się jakiś błąd to był on tak marginalny, że o niczym nie decydował. Zresztą 3 stracone bramki w całym turnieju mówią same za siebie.

Pepe - potwierdził, że te krocie wydane na niego to nie był przypadek. Bardzo dobrze radził sobie w defensywie, stanowił zagrożenie z przodu. Alternatywą był wspomniany przez innych Chiellini, który świetnie zastąpił Cannę, którego sam wyeliminował z Euro. Ciekawe jakby wyglądałby mecz z Holandią gdyby Giorgio w nim zagrał.

Jurij Zhirkov - tu wątpliwości nie było. Rosjanin, który zazwyczaj gra na skrzydle zagrał kapitalny turniej i był jednym z najlepszych jego zawodników. Wyróżniał się praktycznie w każdym meczu, dobrze radził sobie z tyłu a z przodu był groźniejszy niż większość skrzydłowych. Jedyną alternatywą mógł być dla mnie tylko Gio ale jedynie z dwóch pierwszych meczów grupowych. Tak więc na tej pozycji przepaść.

Marcos Senna - jeśli nagroda dla najlepszego gracza turnieju miała trafić do Hiszpana to jak dla mnie najbardziej zasłużył na nią Brazylijczyk. Fantastyczny turniej w wykonaniu tego piłkarza. W zasadzie w każdym meczu był wyróżniającą się postacią swojej drużyny a o to ciężko grając na tej pozycji. Uporządkował grę mistrzów Europy i to on umożliwiał swobodę rozgrywania kreatywnym hiszpańskim pomocnikom. Tego elementu układanki często brakowało Hiszpanom na poprzednich turniejach. Dodatkowo wyłączył całkowicie z gry do spółki z Ramosem Arshavina, którego już przed półfinałem wielu okrzyknęło największą gwiazdą tych mistrzostw.

Xavi - wybranie go graczem turnieju to IMO lekka przesada ale faktem jest, że dyrygował grą pomocy Hiszpanów, która okazała się kluczem do wygrania turnieju razem z żelazną obroną, wzorowo i należą mu się wielkie brawa.

Wesley Sneijder - bardzo rozwinął się w Realu. W pierwszych meczach był kreatorem i liderem niesamowicie grających Holendrów. Mecze z Włochami i Francuzami w jego wykonaniu kosmiczne. W ćwierćfinale tak jak i całej Holandii zabrakło mu pomysłu ale i tak walczył i zaliczył asystę. Gdyby Oranje dotarli do finału z pewnością zostałby MVP turnieju. W tym miejscu wspomnę jeszcze o Altintopie, który w Turcji grał praktycznie wszędzie i najlepszy mecz mu chyba wyszedł z Czechami.

Andres Iniesta - pomoc hiszpańska ale jak może być inaczej. Egzekutorem Andresito nie jest i pewnie nigdy nie będzie ale dynamiki, przeglądu pola i umiejętności ustawiania się może zazdrościć mu wielu piłkarzy. Zastanawiałem się nad nim i nad Silvą ale jednak Iniesta zrobił na mnie troszkę lepsze wrażenie choć David także grał genialnie. Na "11" zasłużył również Schweinsteiger, który rozkręcał się powoli by potem być kluczowym zawodnikiem Niemców. Najlepszy mecz zagrał z Portugalią a Ricardo chyba za każdym razem kiedy Bastian dotyka piłki zamyka oczy i się modli. W zasadzie każdy z wymienionej trójki mógłby być w tym miejscu.

Andriej Arshavin - zagrał tylko dwa świetne mecze ale jakie to były mecze. W zasadzie w każdym elemencie był bezbłędny w spotkaniach z Holandią i Szwecją. Różnica w grze Rosjan z nim i bez niego była kolosalna. To był zawodnik, który sam potrafi pociągnąć drużynę do wygranej. Zawiódł kompletnie w meczu z Hiszpanami, jak cała Rosja. Ale za te dwa mecze należy mu się miejsce w "11". Aż dziw, że piłkarska Europa odkryła go tak późno bo w wieku 27 lat.

Lukas Podolski - niewidoczny w finale ale w każdym innym meczu był motorem napędowym Niemców. Piekielnie mocna lewa noga, do tego dobra technika i szybkość. Wątpię aby bez niego Niemcy dotarli tak daleko.

Gdzie król strzelców Villa? Ano zagrał bardzo dobry turniej ale czegoś moim zdaniem zabrakło. Świetny pierwszy mecz z Rosją, decydująca bramka ze Szwecją i w zasadzie tyle. W każdym meczu było go widać ale mam wrażenie, że stać go na dużo, dużo więcej i liczę, że pokaże to za 2 lata w RPA. Torres? Poza finałem raczej zawodził i był w cieniu Villi. Pavluchenko? Jedno z objawień ale skuteczność zatrważająca (ta 100 w meczu z Grecją..), czasem zbyt samolubny ale przyszłość przed nim. Van Nistelrooy mnie zaskoczył pozytywnie swoją harówą przed polem karnym ale 2 bramki to jednak za mało. Senturk strzelił 3 bramki zazwyczaj wchodząc z ławki i pokazał się z bardzo dobrej strony ale też ciut za mało na pierwszy skład. Generalnie zawiedli mnie snajperzy na tym turnieju ale samo Euro było naprawdę bardzo dobre w moim odczuciu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Plebiscyty i rankingi”