a czym się objawiała jego przyzwoita gra? Najpierw należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czego oczekujemy od takiego zawodnika, jak Tiago. To on powinien rozdzielać piłki w środku pola, powinien zaskoczyć obronę rywala jakimś niekonwencjonalnym, prostopadłym podaniem, tudzież przyładować z dystansu, podbiec z piłką parę kroków i nie mówie tu o jakiś rajdach z kosmosu ale ja nie widzę zupełnie u niego motywacji, chęci do gry, jakiejś piłkarskiej złości. Jego gra ogranicza się do oddania piłki najbliższemu zawodnikowi Juve, najczęściej do Sissoko lub obrońców, jeśli do przodu, to najczęściej niedokładnie, bo od niechcenia. Do tego koniecznie spuszczony wzrok i głupia, kamienna mina mówiąca 'a pocałujcie mnie wszyscy w dupę'. Jeszcze chyba nie widziałem sytuacji, żeby Tiago przebiegł z piłką 10-15metrów, a o jakiś dryblingach czy pojedynkach 1vs1 nie śmiem nawet marzyćTomusmc pisze:Albo mi się wydaje albo niektórzy widzą to co chcą widzieć


