Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 21 paź 2008, 21:49
kama_reda
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 21 paź 2008, 22:35
Ebi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 21 paź 2008, 22:38
Akarin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 21 paź 2008, 22:38
Gomez
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 21 paź 2008, 22:43
Ebi pisze: Troszke pikory czeherkuAle teraz masz za swoje szczekanie
![]()
Spoko, Ebi,, Akarin, nie kopmy leżącegoAkarin pisze:czeher gdzie ta wielka Fiorentina?![]()
lolki was objechały 3:0 a mogło być spokojnie więcej.
albo zwycięstwo Steauy. No ale mówi się trudno - choć Rumuni co i raz udowadniają, że nalezy sie z nimi liczyć. Dobrze, że mecz w Bukareszcie juz za namiEbi pisze:Drugi mecz w grupie niesamowity - Steua prowadziła już 2:0 i 3:2, żeby ostatecznie polec 3:5. Szkoda. Remis byłby najkorzystaniejszy dla klubu z Bawarii.
Michał M
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 21 paź 2008, 23:10
Nie patrzeć na innych.Ebi pisze:Remis byłby najkorzystaniejszy dla klubu z Bawarii.
kama_reda
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 22 paź 2008, 10:18
Powiedziałbym raczej 4-4-1-1 - Ribery za wsuniętym Klose (a momentami Franck robił za środkowego napastnika). Poldi w ogóle gdzieś schował się na lewym skrzydle i tradycyjnie w ważnym spotkaniu nie było go widać.kama_reda pisze:Też odnieśliście wrażenie, że pod koniec Bayern grał ustawieniem 4-3-2-1? Borowski, van Bommel i Ze defensywnie, Ribery z Poldim na skrzydłach oraz Klose w ataku.
Obiektywnie rzecz ujmując, mecz był dość wyrównanym i w ogóle niezłym widowiskiem, choć jednak nie powiedziałbym przykładowo, że wygralismy niezasłużenie. Owszem, może zbyt wysoko, no ale kto w końcu bronił Violi wykorzystać te kilka stuprocentówek, które mieli? Obrona faktycznie do poprawki, choć wyróżnienie w tej formacji dla Rensinga - owszem, w kilku sytuacjach miał sporo szczęścia (byłby bez szans), ale 2-3 razy zachował się naprawdę w stylu godnym Olivera Kahna (m.in. w końcówce, jak wybił piłke sprzed nóg napastnikowi Fiorentiny).kama_reda pisze:Bardzo się cieszę oczywiście ze zwycięstwa, ale proponuję studzić zapały. Na razie jeden mecz od dłuższego czasu wyszedł, czekajmy na następne. I trzeba uczciwie przyznać, że Viola nie zasłużyła na tak wysoką porażkę. Byli słabsi, owszem. Różnie jednak mogło się potoczyć, gdyby choć jedną ze swoich okazji wykorzystali. Obrona do poprawki.
Michał M

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 22 paź 2008, 10:44
PubuśBubuś
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 22 paź 2008, 11:14
Jak ktoś marnuje takie okazje jakie mieli Mutu i Gilardino, to zasługuje tylko i wyłącznie na porażkę.PubuśBubuś pisze:Trzeba przyznać, że gładko było jeśli chodzi o wynik, ale szkoda Fiorentiny, bo na pewno nie zasłużyła na porażkę,
To był uraz, choć jeszcze nie wiadomo jaki.kama_reda pisze:Mam nadzieję, że zmiana Lahma była podyktowana jakimś urazem (oczywiście niegroźnym), a nie dziwną koncepcją Klinsmanna
Michał M
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 22 paź 2008, 11:25
arek_ahig
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 22 paź 2008, 12:22
A kto tu niby tryska hurraoptymizmem? Po prostu jestesmy zadowoleni z dobrego meczu i zasłuzonego zwycięstwa (może nie co do samego wyniku, ale na pewno faktu). Kazdy kibic Bayernu raczej twardo stąpa po ziemi i zdaje sobie z faktu, że póki co jestesmy nieobliczalni.arek_ahig pisze:Ja na waszym miejscu nie tryskalbym takim hurraoptymizmem.
Równie dobrze możemy tam dwa razy wygrać, sprawa jest zupełnie otwarta.arek_ahig pisze:Teraz czekaja was 2 trudne wyjazdy do Florencji i Lyonu i calkiem prawdopodobny jest scenariusz nie zdobycia przez Bayern w obu potyczkach chocby punktu.
Na razie o swoją sytuację niech się martwi Viola. Nasza w tej chwili jest wyśmienita.arek_ahig pisze: A wtedy wasza sytuacja w grupie moze sie mocno skomplikowac.
Michał M
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 22 paź 2008, 13:31
Chciałbym tylko sprostować, że teraz mamy wyjazd do Florencji, a potem mecz u siebie z Steauą. Na koniec wyjazdowy Lyon. To kalendarz znany od lat w LM, że rewanże są przemieszane. Przy takim obrocie spraw możemy być pewni awansu juz przed ostatnim spotkaniem, ale niczego nie przesądzajmy. Za to Fiorentina musi walczyć w Bukareszcire (cholernie ciezko(, ale za to ma mecze z mocarzami u siebie.arek_ahig pisze:Ja na waszym miejscu nie tryskalbym takim hurraoptymizmem. Wygraliscie zasluzenie, ale prawda jest taka, ze Viola sama jest sobie winna. Zagrali bardzo slaby mecz, a mimo to potrafili sobie stworzyc sporo idealnych sytuacji i jak zadnej z nich nie zamienili na bramke, to juz pozostanie ich slodka tajemnica. Teraz czekaja was 2 trudne wyjazdy do Florencji i Lyonu i calkiem prawdopodobny jest scenariusz nie zdobycia przez Bayern w obu potyczkach chocby punktu. A wtedy wasza sytuacja w grupie moze sie mocno skomplikowac. Bardzo wazny bedzie dla was kolejny mecz na Artemio Franchi. Jezeli wywieziecie stamtad jakiekolwiek punkty, wlasciwie zapewnicie sobie awans do kolejnej rundy.
Ebi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 05 lis 2008, 23:26
kama_reda
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 06 lis 2008, 8:35
Tragedia była szczegolnie miedzy 45 a 60 min - gdyby w tym okresie Viola wrzuciła nam druga bramkę, już byśmy się nie podniesli. No, ale mimo wszystko udało się wywieźć 1 pkt z Florencji, a nawet była okazja na wygraną (gdyby zamiast Klose w tamtej sytuacji z 80 min. był Toni...).kama_reda pisze:Słabiutka postawa Bayernu.
Co do Schweiniego się zgodzę (tzn. ja uważam, ze własnie wczoraj zagrał na swoim normalnym poziomie, ale to szczegół), natomiast co do Francka absolutnie nie. Wszystkie ważniejsze piłki szły właśnie przez niego, przez co momentami miał przeciwko sobie 3 czy 4 piłkarzy Violi. To, że coś jeszcze potrafił zrobić w takich sytuacjach, świadczy tylko o jego wielkiej klasie. No i akcja przy bramce Boro to w koncu też zasluga Francka.kama_reda pisze: Słabszy dzień mieli dwaj gracze, którzy ostatnio byli motorem napędowym akcji mistrza Niemiec, czyli Schweinsteiger i Ribery.
Pomysł na grę polega albo na długim przerzucie do napastników (ciekawe tylko, ze zapomniano o braku Toniego, który jako jedyny takie piłki jest w stanie sensownie odebrać) albo podaniu do Ribery'ego i liczeniu na to, że on coś z ta piłka zrobi. Zdecydowany brak wsparcia ze strony drugiego bocznego pomocnika (Bastian) no i ze środka pomocy (Boro, jak wspomniałem, poza bramka prawie niewidoczny). No i efekt - "harmlose aktionen".kama_reda pisze: W środku brakuje przebojowego Ze Roberto i już kompletnie nie ma pomysłu na grę.
Podolski uczestniczył bodajże w 2-3 akcjach, poza tym przeszedl koło meczu. A potem płacze, że z Liechtensteinem strzelił przecież 2 gole, a Bayern sadza go na ławce. Oddo - całkowita racja, niech naprawdę zaczną juz teraz szukac prawego obrońcy. Lucio i Demichelis - faktycznie różnie to wyglądało, ale Micho miał kilka bardzo dobrych interwencji, więc aż tak źle nie było. Po prostu naszym środkowym brakuje wsparcia porządnego defensywnego pomocnika, którym nie jest i nie będzie już van Bommel. Chociaż Holender przynajmniej starał się wczoraj trochę powalczyć, co jednak nie zmienia faktu, ze zbyt często powoduje powstawanie luki między pomocą a obroną. No najlepszym przykładem jest chyba szansa Violi z bodajże 55 min., kiedy na polu karnym Bayernu było 3 Bawarczyków i pięciu (!) zawodników Fiorentiny.kama_reda pisze:Poza wspomnianym słabym Podolskim, jeszcze słabszy Oddo. Mam nadzieję, że po sezonie ten śmieszny mistrz Świata wróci na stare śmieci. Lucio i Demichelis także przeżywają jakiś kryzys formy, a szczególnie Argentyńczyk. Nieciekawie to wyglądało. Van Bommel jak zwykle, słabo.
Dokładnie tak jestkama_reda pisze:Najlepszy w szeregach Bayernu bez wątpienia Rensing. Młody golkiper, po wyraźnie kiepskim początku sezonu, od paru spotkań zaczął spłacać kredyt zaufania.
Za mało agresywne było też momentami krycie - szczegolnie ze strony defensywnych pomocników (zaliczam tu tez Boro) i bocznych obrońców, którzy pozwolili na zbyt wiele dośrodkowań. Ogólnie to chyba Klinsmann powinien zatrudnic jakiegoś speca od defensywnej taktyki, bo ten aspekt wyraźnie nie gra...kama_reda pisze:Co mnie bardzo martwi - były ze dwie, trzy sytuacje, gdzie kąśliwe strzały z dystansu oddawali gracze Violi, a w defensywie Bayernu nie było asekuracji.
Myślę, ze przy odrobinie szczęścia możemy jeszcze wygrać tą grupękama_reda pisze:Do awansu brakuje jednego punktu. Sądzę, że w kolejnym meczu ze Steauą na Allianz Arena cel zostanie osiągnięty.
Michał M
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 06 lis 2008, 13:13
Ebi
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio