LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg) - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
×

Wyjdą z grupy:

Manchester i Villareal
15
75%
Manchester i Celtic
3
15%
Manchester i Aalborg
0
Brak głosów
Villareal i Celtic
0
Brak głosów
Villareal i Aalborg
0
Brak głosów
Celtic i Aalborg
2
10%
Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 21 paź 2008, 21:09

SAAAAAAAAAAAAAGAAAAAAAAAAAAAAAANOOOOOOOOOOOOOOOOOOOWSKIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wybaczcie, nie mogłem sie powstrzymać :D

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62977
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 paź 2008, 21:39

Brawo dla Saganowskiego za gola :brawo:

Ja ogladam mecz Man Utd vs Celtic, na początku myslalem ze bedzie to pojedynek Manchesteru z Borucem, ale tak nie jest. Celtic gra z kontry, rozgrywa niezlą partie i gdyby nie sędzia powinien remisowac bezbramkowo. Niestety liniowy nie widzial, ze Berbatov w momencie podania był na półmetrowym spalonym i gol na 1-0 uznany. Wczesniej głowny sędzia okazał sie bardzo łaskawy dla jednego z graczy United, chyba też dla Berbatova, który chciał znokautowac obrońce Celticu mocno kopiąc go w klatkę piersiową, tylko ustne ostrzezenie. Tak jak pisałem Celtowie nieźle kontrują, i o to oni wlasnie pierwsi oddali celny strzał na bramkę, jednakze emeryt z Holandii radzi sobie conajmniej przyzwoicie :P

Oby druga polowa byla ciekawsza, a głownymi aktorami nie byli sedziowie z Belgii :wink:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 paź 2008, 21:53

Sagan z tego co widziałem też chyba ze spalonego strzelił :wink:

Gol Berbatowa ze spalonego. To fakt. Ale nie gramy jakoś bardzo źle. Napisałbym, że poprawnie. Chociaż paru zawodników wygląda jakby ktoś dzisiaj przymusił ich do wyjścia na boisko. A O'Shea chciał jeszcze zaskoczyć Edwina chytrym strzałem. Ale Holender był czujny. W końcu nie od wczoraj razem trenują, więc pewnie do tego typu zachowań Irlandczyka się przyzwyczaił. Ładnie gra Rooney, nieźle skrzydła. W drugiej połowie należałoby dołożyć jeszcze jednego gola.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62977
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 paź 2008, 21:59

Cris7 pisze:W drugiej połowie należałoby dołożyć jeszcze jednego gola.
I dołożyliście, ale ... ze spalonego, strzelcem oczywiście Berbatov. Jesli ktos ma wątpliwości, to prosze zwrocic uwagę na Berbatova w momencie, gdy ktoś tam wykonywał rzut wolny. A gdy 3 minuty później Rooney strzelił prawidłową bramkę, sędziowie dopatrzyli sie ... spalonego :lol:

do Wrocławia z nimi :haha:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 paź 2008, 22:47

Spalone były i to szkoda, bo moze mecz wygldałby lepiej, a tak nie ma co obsada sedziowska podarowała MU 3 punkty. 3 bramka to juz było na dobicie.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 21 paź 2008, 22:48

Kolejne zwycięstwo. Brawo dla piłkarzy. O ile w pierwszej części Celtowie stwarzali sobie jakieś sytuacje, to w drugiej połowie Van der Sar praktycznie bezrobotny. Berba dwa gole, świetnie. Wiem, że ze spalonego (na pewno ten pierwszy) i będą wątpliwości co do drugiego (powiem szczerze, że gola przegapiłem i widziałem tylko powtórkę, która niczego nie pokazała :oops: ), ale fakt, że dwukrotnie pokonał Boruca. Rooney znów bohatersko, gol bardzo ładny, poza tym nie ma co się rozpisywać. Tevez asysta, co cieszy, ale nie dziwi to, że w ataku grają tacy, a nie inni gracze. Cały zespół zasłużył na pochwałę, jak miałbym wskazać tego, kto najmniej się podobał, to byłby to Ronaldo. Chłopak chce wrócić do tego, co grał w zeszłym sezonie, ale jeszcze sporo mu brakuje. Stara się dryblować, lecz nieskutecznie, dośrodkowania w większości blokowanie. Wiem, że narzekam, ale nie można przecież popaść w przesadny zachwyt :P .

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 paź 2008, 22:58

Prawda. Nie widziałem dobrej powtórki tej drugiej bramki, ale rzeczywiście chyba był spalony na pierwszy rzut oka. A Rooney przy swoim golu, to chyba był na linii. Ale jest zwycięstwo po absolutnej dominacji w drugiej połowie. Rooney mnie zadziwia. 90 minuta, prowadzenie 3:0, a ten zapieprza żeby odebrać przeciwnikowi piłkę, gdy reszta już stoi i czeka na gwizdek.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 22 paź 2008, 13:56

Jarzinho pisze: a tak nie ma co obsada sedziowska podarowała MU 3 punkty
dokladnie bylismy slabsi i nie zasluzylismy na zwyciestwo :)

A teraz bez trollingu. Wydaje mi sie ze przy pierwszej bramce nie bylo spalonego. Z innej perspektywy kamery Berba byl na linii z obronca. 2 bramka to juz blad sedziowski ...no ale odbilo sie to pozniej przy prawidlowo strzelonej bramce Roo. Cieszy wysoka forma Wayne'a , tak jak kiedys wspominalem - ten chlopak nigdy nie schodzi ponizej pewnego poziomu. Martwi forma CR7 , szczerze mowiac zaczynam troszke zalowac ze go nie puscilismy do tego Madrytu. Niezly mecz Evansa :) sprzedaz Pikaczu okazala sie jednak nie taka wielka strata

Glory Glory :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 paź 2008, 14:24

boskigonzo pisze:Martwi forma CR7 , szczerze mowiac zaczynam troszke zalowac ze go nie puscilismy do tego Madrytu
Po takiej kontuzji pewnie minie trochę czasu, zanim będzie gotów na 90 minut walki na najwyższym poziomie.

Co do bramek - to ich nie widziałem :] więc nie wiem, czy były spalone, czy też nie. Jednak nawet jak były, to przecież nie wina United. Żaden piłkarz nie podbiegnie do sędziego i nie będzie się przyznawał, że był spalony.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 22 paź 2008, 16:53

Przy obu bramkach byly spalone i nie ma co nad tym dyskutowac. Nie rozumiem tez za bardzo co ma wynikac z tlumaczen, ze Manchester dominowal i zasluzyl na zwyciestwo. Moze i zasluzyl, ale nie zmienia to faktu, ze gdyby nie 2 bledne decyzje bocznego (zreszta zawinil on przy obu bramkach) mogloby byc zupelnie inaczej. Poslugujac sie terminologia sedziowska wynik meczu zostal wypaczony :)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 22 paź 2008, 20:53

Równie dobrze można powiedzieć, że Manchester wygrałby jeszcze więcej gdyby nie te gole. Skąd możesz wiedzieć jak ten mecz by przebiegł? Zwłaszcza, że Manchester stwarzał okazje, nie goście.

red85

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 paź 2008, 23:35

A jak mówiłem na wakacjach, że Evans jest lepszy niż Pique, to nie chcieliście wierzyć...

Spalone były - nie ma co dłużej dyskutować. Sędzia również popełnił błąd nie uznając bramki Rooney'a. Konkludując - sędziowie mieli fatalny dzień i trzeba się cieszyć, że nie skrzywdzili lepszej drużyny ;)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 23 paź 2008, 1:03

Trener Celtów Gordon Strachan nie skomentował występu Boruca. Stwierdził za to, że 0:3 to najniższy wymiar kary. - Mogło dojść do prawdziwej masakry jak w meczu MU - Roma przed rokiem, kiedy Rzymianie stracili tu siedem goli. Nie ma znaczenia, że dwa gole MU strzelił nam ze spalonego. Dominacja gospodarzy była pełna. Żeby myśleć o awansie, musielibyśmy pokonać Anglików w rewanżu za dwa tygodnie. Lepiej więc od razu skupić się na walce o grę w Pucharze UEFA - powiedział Strachan.
no ale przecież wynik został wypaczony... :roftl3:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 05 lis 2008, 21:50

1:0 do przerwy dla Celticu. Wynik gorszy od gry, ale jednak przegrywamy. SAF oszczędza kilku kluczowych graczy na Arsenal i widać brak Rooneya, Berbatowa czy Evry. Poniżej oczekiwań Giggs, stara się Tevez, haruje jak wół, ale nic z tego nie ma jak na razie. Zdecydowanie największe zagrożenie po akcjach bokami, wrzutki sprawiają sporo problemów obronie Celticu, ale mają McManusa, który wybija te piłki. Na plus rzuty rożne. Niemal każde zagranie stanowi zagrożenie dla rywala. W ofensywie dobrze gra Rafael, groźnie dośrodkowuje, w obronie dał się objechać rywalowi. Lepiej wygląda prawa strona, na lewej przeszkadza Hinkel, który gra b.dobre zawody. Jeszcze coś o bramkarzu. Foster nie ma za wiele pracy. Przy golu był zasłonięty, poza tym wyszedł McDonaldowi świetny strzał, więc nie ma co go obwiniać, choć dał się przelobować. Złapał pewnie jeden strzał, raz bardzo niepewnie, poszedł w okolice 11 metra i walczył z obrońcą, który się zastawiał, a Foster nie mógł złapać piłki (na szczęście skończyło się happy endem). Myślę, że chłopakowi brakuje jeszcze pewności siebie, choć trudno go ocenić.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: LM Grupa E (Manchester, Celtic, Villareal, Aalborg)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 05 lis 2008, 23:28

No i skończyło się 1:1. Chyba sprawiedliwie, bo choć mieliśmy raczej przygniatającą przewagę, to Celtic nie tylko się w tym meczu bronił i nie brakowało Szkotom ambicji. Wsadzali często głowę, tam gdzie inni baliby się wsadzić nogę. Wprost rzucali się DIabłom pod nogi i zasłaniali większość strzałów ciałami. Nie wiem czy istnieje jakiś frazeologizm szkocki typu "obrona Glasgow" jak nasza "obrona Częstochowy", ale myślę, że powinien. Dzisiaj tak to trochę wyglądało. Ale w końcu się udało. Ronaldo uderzył bardzo mocno i nadał piłce sporą rotację, no i Artur się pogubił. Dobił Giggs. W końcówce Berba miał prawdziwą meczówkę. No i zawalił.
Ale wynik do przyjęcia. W przyszłym tygodniu gramy na wyjeździe z Żółtą Łodzią Podwodną i będzie to najprawdopodobniej mecz o pierwsze miejsce w grupie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”