tez czekalem na higuaina, ale mimo, ze schuster stosuje rotacje to bardzo niechetnie sadza raula na lawce. a w tak waznym meczu tym bardziej ciezko bylo tego oczekiwc. wiec gralrul, ruud, dla ktorego byl to pierwszy mecz od dluzszego czasu, drenthe bo musial byc jakis skrzydlowy (dalej bede sie upierac, ze higuain musi grac na srodku ataku, a nie na boku, gdzie wczoraj tez wystapil). no i przeciez pipita gra sporo to musial sobie odpoczac...
kto moglby walczyc z sissoko... hmm ofensywnego pomocnika o takiej budowie ciala i sile oczywiscie nie mamy. sneijder, van der vaart czy guti nie sa w stanie toczyc takiej rywalizacji. co nie usprawiedliwia haza w zaden sposob. dm jest w kazdej druzynie. jest u nas jeden zawodnik, ktory bylby wczoraj w miejsce marysi idealny - de la red. ale z nim lekarze z oczywistego powodu nie chcieli ryzykowac.



