Jestem zawiedziony, ale z minuty na minutę czuję się lepiej. Nie zagraliśmy złego meczu. Zabrakło niestety skuteczności w kluczowych sytuacjach a Chelsea z tyłu grała świetnie. Do antyfutbolu w wykonaniu rywali jestem przyzwyczajony. Na co dzień wszyscy wolą oglądać ładną piłkę, ale jak przychodzi do meczu na CN gdzie rywal gra autobusem w polu karnym to nagle pojawia się pojęcie świetnej taktyki
Mam straszny mętlik w głowie i nie wiem co tu pisać. Żal niewykorzystanych sytuacji bo mimo wszystko udało nam się jakieś zmontować. Żal arbitrów bo karny IMO był, spalonego na Eto'o w pierwszej połowie na 200% nie było no i nie wiem czemu Ballack i Alex dograli mecz do końca
Rafa ['] W rewanżu Caceres i Pique na środku?
Kończę bo głowa jeszcze za ciężka. Reasumując trochę zawiedliśmy, ale nie ma się czego wstydzić. W rewanżu wciąż mamy szanse. Valdes :* za pojedynek z Drogbą.


