Do rzeczy. Oczywiście jako fan Bayernu nie widzę innego rozwiązania jak końcowy sukces mojego klubu. Prawdę jednak mówiąc, może być to niełatwe do osiągnięcia. Podobnie jak rok temu, zmieniliśmy trenera, co może (i powinno) znacząco wpłynąć na naszą grę. Niemniej jednak, choć oczywiście van Gaal to zupełnie inna liga niż jego poprzednik, początku mogą być trudne. Poza tym - nasza kadra nie została wzmocniona w dostateczny sposób. Nadal kuleje u nas obsada bramkarza (i nic raczej się już nie zmieni na ten sezon), nie do końca właściwie obsadzone są boki obrony (choć ostatnio jako lewy obrońca dość dobrze spisuje się Pranjic, mimo, że to nominalny pomocnik). Poza tym wielki znak zapytania stoi przy obsadzie środka obrony, skąd odszedł jedyny pewniak ostatnich lat, Lucio. Mamy za to dość dobrze obsadzoną pomoc (i to mimo forowania van Bommela kosztem Tymoszczuka), w której pozostał jedyny nieosiągnięty cel transferowy Realu, no i rewelacyjny atak (aż może nawet zbyt dobry
Z rywali największe zagrożenie widzę w Wolfsburgu i Hamburgu. Aktualny mistrz Niemiec nie stracił nikogo ważnego (zwłaszcza Dzeko
Dalej - Hoffenheim, który zapłacil frycowe w 2 rundzie poprzedniego sezonu i ma już okrzepłą kadrę (wzmocnioną dodatkowo Simuniciem i Maicouselem), Stuttgart, który wprawdził stracił najlepszego strzelca i czołową postać zespołu w ogóle, pozyskał jednak Hleba i Pogrebniaka, Leverkusen z nowym trenerem Heynckesem (czy Don Jupp nie jest już jednak za stary na trenerkę
Nie wstawiłem natomiast do ankiety Herthy - uważam jej ubiegłoroczne występy za jednorazowy wyskok. W momencie zresztą, kiedy drużyna walczyła o kwalifikacje do LM, zdecydowanie poległa z juz właściwie zdegradowanym Karlsruhe. Wg mnie obecną ekipę Herthy (mimo Wichniarka
No to do dyskusji
ps. jak już skończy się okienko transferowe, założę temat o strzelcach - teraz nie ma to sensu, bo jeszcze może ktoś przyjdzie/odejdzie (np. taki Luca Toni)




