Czasami wygląda jakby mu się nie chciało, nie widać go - tak było w meczu z Villą, a jak wszedł Cesc w 60 minucie i zaczął ciągnąć grę do przodu, to i Arshavin się obudził. Na pewno nie pomaga mu zmiana pozycji, tym bardziej że wysoki nie jest, to i cięzko mu się gra na środku ataku. Ale 6 goli strzelił, do tego jakieś asysty ma. Źle nie jest, ogólnie to chyba jest dobrze, choć nie znakomicie. Też bym go nie brał do 11 sezonu, czy pół-sezonu. Fabregasa już tak. Ostatnio gdzieś widziałem newsa, w którym Rusek mówił, że chciałby mieć umiejętności Cesca






