Los sprawił, że znów, po ośmioletniej przerwie, drużyny Bayernu Monachium i Manchesteru United spotkają się w najwyższej europejskiej klasie rozgrywkowej. Para jest rzeczywiście szczególna, bo oczywiście wszyscy mają w pamięci finał LM z 1999 r., śmiem twierdzić, że najbardziej dramatyczny w całej historii tak Ligi jak i w ogóle Pucharu Mistrzów (myśląc przynajmniej w czysto piłkarskich realiach). Jednak ci co określają najbliższy dwumecz rewanżem za ten finał, są w oczywistym błędzie, bo rewanż nastąpił juz 2 lata później, kiedy Bayern w drodze po Puchar Mistrzów wyeliminował w 1/4 Manchester, wygrywając dwukrotnie - 1:0 na Old Trafford i 2:1 na Olympiastadion. Pozostałe 4 spotkania tych zespołów zakończyły się remisami (2:2 w Monachium i 1:1 w Manchesterze w sezonie 98/99 w fazie grupowej oraz 1:1 w Monachium i 0:0 w Manchesterze w sezonie 2001/02 w II fazie grupowej).
Jak będzie teraz? Faworytem oczywiście jest Manchester, który już od dłuższego czasu gra równo na wysokim poziomie i w ostatnich 3 latach jest obok Barcelony najlepszą drużyną Europy. Pominąwszy fakt, że drużyna jako team prezentuje się naprawdę znakomicie i jest świetnie ułożona przez Sir Alexa Fergusona, dochodzi do tego wybijająca się postać Wayne'a Rooneya. Kto wie, czy Anglik, jeśli Manchester zdobędzie Puchar, a ma na to naprawdę spore szanse, nie zostanie wybrany najlepszym piłkarzem tego roku
Co do Bayernu, to ekipa prowadzona przez van Gaala wciąż jest w trakcie rozwoju. Gra zespołu, ktora wydawała się już być ustabilizowana, znów niestety w ostatnim czasie została podważona przez słabą dyspozycję i porażki w lidze w meczach z Eintrachtem i Stuttgartem. Do tego dochodzą ostatnie urazy najmocniejszych punktów w drużynie - a to Ribery'ego, a to Gomeza czy wreszcie Robbena, którego występy w 2 rundzie ogląda się z prawdziwą przyjemnością - wiele wskazuje na to, że Holender w 1 meczu jednak nie wystąpi. Dodawszy do tego dość przeciętną monachijską defensywę, wydaje się, że faworyt tego meczu może być tylko jeden. Jednak w piłce nie zawsze wygrywają faworyci i dlatego ten sport jest taki piękny
Pierwszy mecz już jutro o 20.45 na Allianz Arena, rewanż w środę 7 kwietnia o 20.45 na Old Trafford. Zapraszam do dyskusji, bez zbędnych napinek









