Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan - Strona 4

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 20 maja 2010, 10:33

Morrow pisze:Liczę na dobre widowisko i ciekawy finał. Oby nie był tak jednostronny jak zeszłoroczny od 20 minuty. Jakby nie patrzeć zwycięzca zgarnie potrójną koronę co w historii nie zdarza się zbyt często. Podtekstów mnóstwo a po meczu zależnie od końcowego rezultatu wyrośnie nam kolejny mocny kandydat do Złotej Piłki. Szanse IMO z minimalnym wskazaniem na Inter ale nie będę bardzo zaskoczony jeśli to Bayern zgarnie trofeum. Inter już potrafił obrzydzić życie Messiemu, zobaczymy jak będzie z Robbenem.

Odnośnie całej sytuacji z Riberym. Michał, wybacz o ile uważam Cię za jednego z bardziej ogarniętych kibiców i zawsze miło mi się czytało Twoje wypociny tak tu pierd***sz jak potłuczony. Sam wrzucasz tę sytuację gdzie czarno na białym widać, że kara jak i dyskwalifikacja są w pełni uzasadnione. Praktycznie nikt nie podziela Twojego poglądu oprócz kibiców Bayernu a Ty dalej brniesz. Nie wiem jak niemieckie media zareagowały na tę sytuację ale niedaleko tu było od tragedii. Nieważne czy inne kartki zasługiwały bardziej na takie dyskwalifikacje czy mniej, tu rozpatrujemy konkretną sytuację a ta moim zdaniem naprawdę nie jest trudna do interpretacji. To, że Francuz nie zagra w finale zawdzięcza tylko swojej bezmyślności.
To może ja, jako kibic Bayernu także się wypowiem odnośnie tej sytuacji. Czerwona kartka dla mnie ewidentna. Ewidentna dlatego, że Ribery, kiedy już trzymał stopę na nodze Lisandro nie odskoczył ani też nie próbował jej zdjąć (a jak na moje to miał szanse zeskoczyć na lewą stopę i zdjąć stopę z Lisandro, żeby mu tak jej nie gnieść ;-) ) Co do zawieszenia to myślę, że mogła być nieco za surowa. Po pierwsze - Ribery był w tej sytuacji piłkarzem atakującym i biegł z piłką, zaś Portugalczyk zastanwił mu droge i się zderzyli. To nie Lisandro był atakującym a Ribery nie wstawił mu perfidnej kosy jak w przypadku faulu np. na Eduardo. Po drugi sam piłkarz Lyonu przyznał, że nie widział chamstwa w zagrywce Francuza i była to zwykła walka o piłkę. Nie miał także do niego pretenesji, a skoro sam poszkodowany tak powiedział to chyba cos musi w tym być. Po trzecie wreszcie - nagroda była słuszna, bo czerwona otrzymał - nie zagrał przez resztę meczu i w reawanżu. Na koniec dodam jeszcze, że nie mam w ogóle żalu o zaiweszenie, gdyż faktycznie było to ostre zagranie, które mogło zakończyć się roczną przerwą w futbolu dla Lisandro.

Jeszcze tylko jedna sprawa. Wcale a wcale nie żałuję, że Francuza zabraknie w finale, gdyż po prostu nie podobało mi się jego zachowanie przez cały sezon. I sprawa z nieletnią dziwką nie ma tutaj znaczenia. Już od czerwca był myślami przy innych klubach i mogę to zrozumieć. Nie tolerowałem jednak jego wypowiedzi odnośnie samego Bayernu. Czy naprawdę graczowi tej klasy wypada łazić od gazety do gazety i użalać się, że z tym klubem nie ma szans na wygranie LM i chce zdobywać trofea więc ucieka. Akurat Bayern to mało, który klub gwarant sukcesów - jakby nie patrzeć troszkę tych mistrzostw nałupali w ostatnich latach. I przed sezon zapewne nikt się nie spodziewał, że Bawarczycy zajdą tak daleko i nawet jeśli tak myślał, to takich rzeczy najzwyczajniej w świecie się nie rozpawiada. To zostaje wewnątrz klubu. Sam nigdy bym nie przypuszczał, że potrójna korona będzie tak blisko, ale gracz klubu nigdy w życiu nie lamentowałbym, że jest słaby. Po drugie nie jest to żadna ikona klubu. Ikona klubu to jest Muller czy Kahn. Po trzecie żenowało mnie zachowanie Ribery'ego w przypadku strzelania bramek przez klub - był ostatnim do fetowania radości wraz z kolegami a w takim meczu z Violą obraził się, że Robben zabrał mu karnego. Kiedy już sam trafił do siatki jak w meczach z VFL (potem uznano, że samobój, ale gol jego w zasadzie) czy z HSV radość była taka jakb y strzelił gola na 7-0 w nic nieznaczącycm spotkaniu. Dopiero w okoliacach ćwierćfinałów z Manu nagle odżył i stiwerdził, że jednak ten klub może coś osiągnąć w tym roku. Brawo! Nigdy w tym sezonie nie widziałem u niego zaciętości czy walki do upadłego. Po czwarte - połowa sezonu dla Francuza to leczenie kontuzji a druga połowa to raptem dobra forma - w niczym nie przypominał piłkarza z poprzednich lat i niech Was nie zmyli lansowanie tych skrzydeł Robbery, bo za Francuzem ciągnie się tylko uznane nazwisko i nic więcej. W każdym waznym meczu gdzie zabrało Ribery'ego Bayern radził sobie znakomicie i nie przegrał żadnego z tych meczów. Skoro tak mu było niedobrze w Bayernie to czym miałby sobie zasłużyć na ten zaszczyt grania w wielkim finale? Samo zachowanie klubu i wszystkie te apelacje oraz odwoływania także lekko mnie żenują. Co jak co, ale Bayern to zbyt wielki klub ze zbyt wielką historią, aby tak się szlajać dla jednego piłkarza, który w dodatku przez 3/4 seznu nie miał ochoty grać. Gdyby to jeszcze był Lahm albo Schweinsteiger. A tak? No wybaczcie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 maja 2010, 11:46

Akarin pisze:Lepiej mi powiedzcie kto sędziuje ten finał. Mam nadzieję, że jakiś Angol, bo Hiszpan w finale LM po tym co widziałem w tym sezonie w ichniej lidze w wykonaniu większości arbitrów to nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego miało miejsce. Włoch i Niemiec odpadają oczywiście. Francuz :lol: Czyli jak dla mnie tylko Angol jakiś.
chciałeś Anglika, masz Anglika. Howard Webb. Ciągle jesteś zadowolony ?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 20 maja 2010, 12:10

O [k****]. Powiedz, ze zartujesz?

EDIT:
Juz sprawdzilem. No to znamy juz man of the match. Przeciez ten człowiek nie sedziuje, tylko stara sie byc glownym bohaterem spotkan, które prowadzi. Ilekroc widzialem mecz z jego udziałem, zawsze byla jakas mniejsza czy wieksza kaszana. W UEFA siedza idioci.

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 20 maja 2010, 12:16

Miałem to pisać właśnie, kiedy ktoś chciał Anglika, że to musi być Webb. Według Anglików to ich najlepszy sędzia w kraju :lol:

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3149
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 166

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 20 maja 2010, 12:27

To, ze Webb posedziuje final wiadomo juz praktycznie od miesiaca. :)

http://www.fcinternews.it/?action=read&idnotizia=18269 <-- news z 29.04.2010

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 20 maja 2010, 12:47

Webb to najgorsze co moglo sie przytrafic temu finalowi.

Odnosnie samego meczu - faworytem dla mnie jest Inter, ale Bayern moze sprawic niespodzianke. Jednak do dnia dzisiejszego nie jestem w stanie pojac, jak zespol z taka obrona jak Bayern dotarl az do finału. Normalnie precedens mamy.

Szkoda, ze nie Ribery nie zagra, a wszystkiemu winna jest moim zdaniem pewna blondyna, przez ktora Ribery stracil glowe.

Meczu i tak nie obejrze, bo bede na weselu siostry, ale mam nadzieje, ze wygra Bayern.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 20 maja 2010, 14:42

Lepszy Webb niż Ovrebo ten to by dopiero zawody ubarwił.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 20 maja 2010, 14:46

Biedni sędziowie. Wszyscy pamiętają jeden zjebany przez nich mecz i od razu łatka, że są do dupy.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 maja 2010, 14:52

Webb jest super.
mistyk pisze:Meczu i tak nie obejrze, bo bede na weselu siostry, ale mam nadzieje, ze wygra Bayern.
tez mam taka nadzieje. Nie zniósłbym triumfu Mourinho. :|

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 20 maja 2010, 15:42

wie ktos moze czy na jakims kanale cyfry bedzie mecz? jezyk komentarza nie ma znaczenia

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 20 maja 2010, 17:12

fieldy pisze:
Akarin pisze:Lepiej mi powiedzcie kto sędziuje ten finał. Mam nadzieję, że jakiś Angol, bo Hiszpan w finale LM po tym co widziałem w tym sezonie w ichniej lidze w wykonaniu większości arbitrów to nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego miało miejsce. Włoch i Niemiec odpadają oczywiście. Francuz :lol: Czyli jak dla mnie tylko Angol jakiś.
chciałeś Anglika, masz Anglika. Howard Webb. Ciągle jesteś zadowolony ?
Jest Angol, jest dobrze pod tym względem. Choćby nie wiem jakiego Angola dali do sędziowania i tak będzie lepszy niż Hiszpan.
Że Webb to nic nie poradzę, choć wolałem kogoś innego. Trochę meczy PL oglądałem i nie widziałem, żeby Howard coś poważniej zjebał. No chyba, że coś przeoczyłem.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 20 maja 2010, 17:28

Busacca powinien poprowadzić. Szwajcar dobrze się komponuje w tej włosko-niemieckiej potyczce

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 20 maja 2010, 17:37

Busacca byłby super. Sędziował z United (2:1) i z Juve (4:1).
A Webb jeden mecz nam i Interowi w tym sezonie. Nam z Juve (0:0 i zakończył mecz kiedy Olic w 92 minucie wychodził sam na sam z Buffonem) i Inter 1:0 z CSKA.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 20 maja 2010, 18:32

Nie ma tragedii, na panu Webbie będzie ogromna presja, bo to wielki finał a nie faza grupowa, gdzie można strzelać wałki. Gdyby wypaczył wynik dla którejkolwiek z drużyn, mógłby to być jego ostatni sędziowany mecz jako arbitra międzynarodowego.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Finał LM 2009/10: Bayern Monachium - Inter Mediolan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 20 maja 2010, 18:47

Dobry sedzia to niewidoczny sedzia, a Webb to klasyczny megaloman, zrobi wszystko by byc na swieczniku i napewno cos wymysli. Oby tylko przewalił mecz Bayernowi, jak wygra Inter nawet przez blad Webba wytłumaczymy sie jak Barcelona w zeszłym roku z Ovrebo, a za 5 lat juz nikt nie bedzie pamietal :P . Lepiej dymac niz byc dymanym, taka prawda marna.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”