Dr.Football1 pisze:Sedzia troche obawial sie o wynik,wiec profilaktycznie pokazal Amorabiecie czerwo juz w pierwszej polowieCo zrobil Villa nie wiem,bo gol Xaviego doprowadzil mnie do takiego stanu,ze musialem poleciec do Pakistana po dostawe browara
![]()
Ostra, by nie powiedzieć brutalna gra w wykonaniu piłkarzy Bilbao to raczej żadna nowość. Szczególnie gdy mecz rozgrywa się z niezbyt lubianą w Baskonii drużyną. Doinformuję się jakimś skrótem i ocenię to wejście.Mentor pisze:Amorebieta wjechał wyprostowanymi nogami (obiema) w Iniestę i choć wielokrotnie przy takich wejściach widziałem jedynie żółte kartki to jednak taka decyzja arbitra dobrze się wpisuje w konwencję ostatnich spotkań w La Liga.
Co do Villi, nie poznaję facetaMentor pisze:Villa natomiast sfrustrowany przede wszystkim (przynajmniej moim zdaniem) swoją nieskutecznością w tym meczu po jednej z sytuacji nie wytrzymał i powalony na ziemię przez rywala wdał się w jakąś utarczkę i uderzył/odepchnął przeciwnika. Naturalnie gdyby w analogicznej sytuacji padł jakiś piłkarz Barcelony to ogłoszono by zaraz sztukę i rozdano Oskary, ale dla mnie nie ma o czym mówić - czerwo zasłużone.
Flaszka będzie jak Aguero pójdzie za 100 baniek a Ty temu przyklaśniesz, więc jeszcze trochę musisz pociągnąć na "sikaczach"Dr.Football1 pisze:Nie madrz sie tak tylko ta zalegla flaszke zapodawaj,bo od tego belgijskiego sikacza jeszcze niestrawnosci dostane
BTW, mam dziwne przeczucie że Ty już dzisiaj nie wytrzeźwiejesz



