Puchar Azji (zbiorczy) - Strona 2

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 09 lip 2007, 14:45

Japonia zremisowala z Katarem 1-1. Ogladalem dopiero ostatnie 30minut, kompletnie o tym spotkaniu zapomnialem, ale co wazne bramki widzialem :P Japonia byla zespolem lepszym technicznie, ale nic poza tym. Rywale wiecej biegali i co mnie cieszy, braki techniczne nadrabiali ambicja, to bylo u nich widac. Pieknego gola z rzutu wolnego strzelil jakis Sebastian, pewnie kupiony przez szejków, ale mniejsza z tym, gol naprawde ladny. Huknął bombe, pilka przeszla przez mur i gol w 89minucie :P Pozniej jeszcze w doliczonym czasie sedzia wywalil z boiska jednego z zawodnikow Kataru za dosc brutalny faul, a chwile po tym odeslal trenera na trybuny, ktory zbyt agresywnie protestowal. Ci co ogladali pewnie widzieli, Serb [?] niezle nagadal temu sedziemu :lol2:

Ogolnie calkiem niezly meczyk :P

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 09 lip 2007, 15:01

cloner pisze:Ci co ogladali pewnie widzieli, Serb [?] niezle nagadal temu sedziemu
Bosniak

Oglkadalem mecz od poczatku i najpierw Japonia przycisnela, miala wiecej z gry ale jak Katar bral sie do roboty to czasem Japonia nie mogla wyjsc z swojej czesci boiska, tak nerwowo wybijali ze zawsze pilka ladowala pod nogami rywali
Poza bramka Japonia miala jeszcze 2 setki - ostatnia tuz przed gwizdkiem, w sumie widzialem ta pilke w siatce a tu przeszla obok :!: Katar mial jeszcze inny bardzo dobry wykonany wolny ale bramakrz wybronil :!: ten faul po ktorym padla bramka byl troche naciagany ale coz :whistle:
Teraz Japonia z ZEA, A Katar z gospodarzami - ciekawe sie to zapowiada :P tym razem Japonia powinna sobie poradzic, o Wietnamie kompletnie nic nie wiem ale moga jako gospoadarza wejsc w nich dodatkowe sile - ale raczej optuje za Katarem "!"

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 11 lip 2007, 14:22

Wlasnie sie zakonczyl mecz pomiedzy Iranem, a Uzbekistanem. Wygrali faworyci, czyli pilkarze Iranu 2-1, choc zwyciestwo przyszlo im naprawde bardzo ciezko. W pierwszej polowie podopieczni Amira Qualenoei grali slabo, chaotycznie, bez pomyslu na gre. A wszystko chyba przez obronce Iranu Rezaei, ktory w 15 minucie strzelil samobojczego gola. Chcial podac bramkarzowi pilke glowka, ale naciskany przez napastniku Uzbekistanu popelnil blad i za mocno skierowal pilke, bramkarz troszke wysuniety z linii bramkowej byl bez szans. W drugiej polowie reprezentacja Iranu przycisnela, i to ostro. Niezle ataki skrzydlami, gdzie panowal Kazemian, a takze dobra gra srodkiem pola, ktore opanowal najlepszy moim zdaniem na boisku Ali Karimi :rydzyk: Technika nieziemska 8) Iran gola strzelil jakos na poczatku drugiej polowy, chyba w 54 minucie meczu, rzut rozny i piekna głowka popisal sie Hosseini. Oczywiscie reprezentacja Uzbekistanu tez miala swoje sytuacje, ale rewelacyjnie bronil Hasan Roudbarian. W 78 minucie gola strzelil jeden z lepszych zawodnikow na boisku, czyli Kazemian [grajacy z nr 17], otrzymal swietne prostopadle podanie i golkiper rywali byl bez szans 8) Do konca meczu nic sie nadzwyczajnego nie wydarzylo. Choc moze ... sedzia odeslal trenera reprezentacji Iranu na trybuny na okolo 5 minut przed koncem spotkania.

IRAN
Obrazek

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 29 lip 2007, 16:35

Pustki a minely polfinaly a nawet final :o

Niespodziewanie nie wygrala Japonia, Korea czy clonerowkski Iran, ktorzy to nawet nie zagrali w finale :!: Nie wygrala ponadto Arabia Saudysjka ktora to w finale ulegla druzynie Iraku 1:0 :!: Mecz ogladalem od 2polowy i z tego co widzialem musze powiedziec ze bardoz dobry meczyk, nie bylo jakiegos murowania ale atak za atak, moze ten ynik tego nieodziwerciedla w pelni (1:0) ale gdyby nie slaba skutecznosc czy tez brakarze mogloby byc duzo wyzej :!: Bardzo cieszy mnie fakt ze wygral Irak, wszak tej ludnosci sie cos nalezy - tylko zeby znowu nie bylo samochodow pulapek jak podczas awansu do finalu :!:
Z tego co widzialem Irak wygral zasluzenie chociaz mecz byl zaciety a Noor znakomicie bronil, w 80min chyba nalezal sie karny Arabii ale wygrali zasluzenie i zasilili moje konto u buka :D

W sumie mozna sie bylo tego spodizewac, ze Irak bedzie swiecic w przyszlsoci triumfy w pilce, ale zeby bylo to takj szybko :!: Preludium napewno byla olimpiada, teraz historyczny 1 puchar Azji :!: Az strach pomyslec co bedzie dalej :o

Porusze ejszcze kwestie Australii, mysle ze w el MS wpadli z deszczu pod rynne :!: Obawiam sie ze wcale nie ebdzie im lawtij sie zakwalifikowac po tym co pokazali oni i inni w tym pucharze a z druzynami azjatyckimi na ich terenie ciezko sie gra :P

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

ASIAN CUP 2011 - w Katarze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 10 sty 2011, 15:56

Trwa turniej najdynamiczniej rozwijającego się piłkarsko kontynentu - Asian Cup. W tym roku odbywają się w malutkim Katarze. Tytułu broni mistrz z 2007 roku - Irak. Był to największy turniej gdyż organizowały go 4 druże kraje - Indonezja, Wietnam, Malezja, Tajlandia i drugi z udziałem 16 zespołów. Są to obecnie najszybciej rozwijające się ligi na kontynencie i infrastrukturalnie i kibicowsko. Za kilka lat dogonią te czołowe - Japonie, Koree, Chiny, Arabie czy Iran. Jednak żadnej z tych reprezentacji nie udało się awansować na tegoroczny turniej. Jednak w grudniu rozgrywały turniej we własnym regionie - AFF Suzuki Cup - turniej krajów Azji południowo - wschodniej, cieszący się ogromną popularnością wśród kibiców. Na AFC Asian Cup poraz pierwszy od prawie 30 lat zagrają dwa największe kraje Indie i Chiny. Chiny powinny jak zwykle pokazać się z dobrej strony, zresztą wygrały pierwszy mecz z Kuwejtem 2-0. Indie to całkowity kopciuszek, który swoje dobre czasy miał ponad 50 lat temu. W latach 50. Indie liczyły się na swoim kontynencie, teraz dopiero próbują powórcić na jakikolwiek poziom. Przed turniejowe sparingi pokazały jednak, że bedzie trudno. Pokazuje to też trwający mecz z Australią, w którym przegrywają już 0-4. W grupie się nie będą liczyć. Za to wczoraj zacięte mecze odbyły się w gurpie B. Faworyci tracili punkty. Najpierw Japonia uratowała remis w doliczonym czasie z Jordania (1-1), a potem po bardzo emocjonującym, żywym, także na trybunach meczu Arabia Saudyska przegrała z Syrią 1-2. Gospodarze już w pierwszym meczu polegli z Uzbekistanem 0-2.
Turniej w Polsce można oglądac na Eurosporcie. Mecze grupowe rozgrywane są o 14:15 i 17:15 polskiego czasu. Następne mistrzostwa w 2015 zaplanowano rozegrac w Australii.

Oto grupy:
A
1.China PR 1 3
2.Uzbekistan 1 3
3.Kuwait 1 0
4.Qatar 1 0

Katar-Uzbekistan 0-2
Chiny - Kuwajt 2-0

B
1.Syria 1 3
2.Japan 1 1
3.Jordan 1 1
4.Saudi Arabia 1 0

Syria - Arabia 2-1
Jordania - Japonia 1-1

C
Dzisiaj grają
Australia - Indie
o godz. 17:15 Bahrajn - Korea Pd.

D
Jutro
Korea Północna - Zjednoczone Emiraty Arabskie
Iran - Irak

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: ASIAN CUP 2011 - w Katarze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 19 sty 2011, 20:57

Ćwierćfinały

Uzbekistan - Jordania (21 stycznia)
Australia - Irak (22 stycznia)

Japonia - Katar (21 stycznia)
Iran - Korea Południowa (22 stycznia)

Pary bardzo interesujące.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Re: ASIAN CUP 2011 - w Katarze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 19 sty 2011, 21:21

Unista pisze:Pary bardzo interesujące.
Mecze w fazie grupowej też były interesujące. Wiele widziałem, Al-Jazeera uruchomiła +10 i na hot birdzie do końca stycznia jest niekodowany 8)

Gra Kataru mi się podoba. Ale trafili na mocną Japonię, ciekawie, ciekawie.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: ASIAN CUP 2011 - w Katarze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 19 sty 2011, 22:53

Katar - Japonia zapowiada się na naprawdę ciekawy mecz. Iran - Korea Południowa to rewanż za ćwierćfinał poprzedniego Pucharu Azji. Miejmy nadzieję, że tym razem bramki padną. Australia też w poprzednim turnieju przegrała z Irakiem. Ale wydaje mi się, że teraz to oni będą faworytami, a przed trzema laty zwyczajnie zapłacili tzw. frycowe. Choć w grupie nie mieli łatwo, nie licząc meczu z Indiami (z którymi każdy sobie lekko poradził). W meczu Uzbekistan - Jordania teoretycznie większe szanse mają ci pierwsi, ale Jordańczycy też pokazali się z niezłej strony w grupie.

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: ASIAN CUP 2011 - w Katarze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 31 sty 2011, 0:21

Najlepszym meczem był półfinał Korea Południowa - Japonia. To są już niezłe drużyny, będą coraz silniej liczyć się w czołówce światowej. Mecz dramatyczny i wyrównanie na 2-2 w 120 minucie przez Koreańczyków. Szkoda, że potem tak niemiłosiernie marnowali rzuty karne przegrywając 0-3. Uzbekistan troche nie wytrzymał półfinału, o 3 miejsce zagrał już lepiej, ale niespodzianki się nie udało zrobić. Mimo wszystko 4 miejsce jest najlepszym w historii. Podobnie jak drugie dla Australii. Japonia stała się najbardziej utytułowaną drużyną, zdobyła 4 złoto na 6 ostatnich finałów...a wcześniej nie miała ani jednego medalu. :wink:

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Azji 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 12 sty 2015, 12:42

Koniec 1. kolejki w rozgrywkach grupowych Pucharu Azji a tutaj cisza? Jak dotąd obejrzałem trzy mecze, kilka słów na temat moich wrażeń.

Grupa C

ZEA - Katar 4:1 (Al Junaibi 37' 52' Mabkhout 56' 89' - Khalfan Ibrahim 23')
Cóż, przed Katarem jeszcze dużo pracy jeśli chcą cokolwiek znaczyć w Mundialu na swojej ziemi. ZEA dominowało w pierwszej połowie, ale to Katar wbrew przebiegowi gry objął prowadzenie (ładny lob Khalfana Ibrahima). Kluczowym graczem meczu nie był jednak żaden ze zdobywców dubletów dla ZEA, ale doskonały Omar Abdulrahman, prawdziwy mózg drużyny ZEA - gość mnóstwo widzi (po niektórych podaniach ręce składały się do oklasków), ma świetną technikę i jest dość dynamiczny. Ma dopiero 23 lata, więc przydałby się jeszcze w Europie. W 2. połowie Zjednoczone Emiraty Arabskie kompletnie zdominowały grę, ale wynik nie byłby tak wysoki gdyby nie katastrofalna postawa bramkarza Quasema Burhana oraz katarskiej defensywy (niektóre błędy zupełnie szkolne).

Grupa D

Japonia - Palestyna 4:0 (Endo 8' Okazaki 25' Honda 44'-karny Yoshida 49')
Oczekiwane i pewne zwycięstwo Japonii, dla Palestyny sama obecność na Pucharze Azji po wygraniu Challenge Cup jest już sukcesem. Trudno jednak powiedzieć jaka jest faktyczna forma Samurajów, bo po zdobyciu trzech goli w 1. połowie w 2. odsłonie wyraźnie spuścili z tonu kontrolując już tylko grę. Palestyna miała nawet dobrą sytuację do zdobycia bramki honorowej, widać jednak duże braki w ich technice i przygotowaniu motorycznym. Trudno się temu dziwić, mam jednak nadzieję, że strzelą jakąś bramkę lub urwą punkt.

Jordania - Irak 0:1 (Kasim 77')
Strasznie szarpany i dość brutalny mecz z niewielką liczbą ciekawych akcji czy sytuacji bramkowych. Jordania przycisnęła pod koniec 1. połowy, ale drugie 45 minut to znów głównie młócka i kopanina. Spotkanie rozstrzygnął indywidualną akcją Yaser Kasim ogrywając trzech obrońców Jordanii, choć przy strzale pomógł mu rykoszet. Po tracie bramki Jordania w zasadzie już się nie podniosła, w ostatnich kilkunastu minutach nie stworzyli żadnej poważniejszej sytuacji pod iracką bramką. Moją uwagę zwrócił iracki rezerwowy amerykańskiego pochodzenia Justin Meram (piłkarz Columbus Crew) - był bardzo aktywny i przeprowadził kilka dobrych akcji na skrzydle.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Puchar Azji 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 sty 2015, 23:36

Chiny wygrywają z Arabią Saudyjską 1-0. Mini-celebrytą żółtych został niejaki Stephen White, 12-letni chłopiec do podawania piłek który podpowiedział bramkarzowi w którą stronę ma się rzucić by obronić rzut karny (na filmiku coś tam widać 1:10). Młody bramkarz szkółki Brisbane, jest już gotowy na starcie z Uzbekistanem. A dzisiał wraz ze swoimi braćmi zagościł na treningu Chińskiej reprezentacji.



Jutro rano grupa A
08:00 Kuwait ? - ? South Korea
10:00 Oman ? - ? Australia

1.Australia 3
2.South Korea 3
3.Oman 0
4,Kuwait 0

Ali Al Habsi, 33-letni bramkarz Omanu występujący w Wigan, jest pełen optymizmu przed meczem z Australią. Twierdzi, że porażka z Koreą w 1 kolejce była wynikiem złego dnia napastników, a przez 15 minut byli nawet lepszym zespołem. Mimo to gospodarze turnieju powinni już jutro zapewnić sobie awans do dalszej fazy turnieju.
Dla Kuwejtu również będzie to mecz ostatniej szansy, ale ja zgodził bym się z twierdzeniem janopa, że 'W fazie grupowej niespodzianek raczej nie będzie'

Nie wiem czy uda mi się wstać tak wcześnie, ale skróty obejrzę z ciekawością. Swojej drużyny w tym pucharze nie mam.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Re: Puchar Azji 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 14 sty 2015, 12:51

janop pisze:Na razie specjalnych niespodzianek nie ma. Australia, Korea Południowa i Chiny (tutaj można było mieć wątpliwości jak wypadną) potrzebowały dwóch spotkań żeby awansować.
Iran też zapewne jutro na lajcie wygra z Katarem i będzie miał już 6 pkt. To jest mój faworyt, od zawsze :smoke:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Re: Puchar Azji 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 15 sty 2015, 14:28

No jest nadzieja, że młody zrobi porządną karierę na miarę Karimiego czy Mahdavikii.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Puchar Azji 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 15 sty 2015, 18:22

Zaległa relacja z Grupy A

Kuwejt - Korea Południowa 0:1 (Tae-Hee Nam 36')
Rozczarowujący mecz. Grająca w przemeblowanym składzie Korea miała przewagę w posiadaniu piłki, atakowała, ale przez większą część pierwszej połowy niewiele z tego wynikało. Koreańczycy grali ospale, wolno, pierwszą okazję stworzyli dopiero po 30. minucie. Kuwejt był praktycznie bez argumentów, ich piłkarze mieli podstawowe braki w wyszkoleniu technicznym i problemy z wyprowadzeniem piłki z własnej strefy obronnej. Bramka padła po dobrym dośrodkowaniu Cha Du-Riego, jakkolwiek bramkarz Kuwejtu miał piłkę na rękach po uderzeniu głową Tae-Hee Nama.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Puchar Azji 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 15 sty 2015, 18:33

cloner pisze:No jest nadzieja, że młody zrobi porządną karierę na miarę Karimiego czy Mahdavikii.
Karimi zrobił porządną karierę? Co za tym przemawia?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”