Analiza meczu Wisła - Skonto okiem Petrdcm - Strona 3

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 20 lip 2011, 17:54

piwus pisze:Ale to nie zmieni faktu, że w tym meczu Wisła była wyraźnie lepsza od półamatorów
Zgadzam się z tym, ale musisz przyznać, że trudno nie być wyraźnie lepszym od kogoś kto nie próbuje nawet atakować.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 20 lip 2011, 17:58

Ale Petr utrzymuje, że Wisła nie była lepsza. Skonto było równorzędnym przeciwnikiem, przez 3/4 dwumeczu prowadziło akcje przeciwko Wiśle, które powinny skończyć się golem, a napastnicy Skonto raz po raz urywali się wiślackim obrońcom. I Wisła miała szczęście, że wygrała. Wybacz, że to piszę, ale jeśli chcesz udzielać się w dyskusji, najpierw zapoznaj się z tym, czego ona dotyczy, inaczej równasz do poziomu Petra.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 20 lip 2011, 18:02

piwus pisze: jeśli chcesz udzielać się w dyskusji, najpierw zapoznaj się z tym, czego ona dotyczy, inaczej równasz do poziomu Petra.
Jak widzisz powyżej odniosłem się do tego konkretnego zdania nie do całej dyskusji.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 20 lip 2011, 18:06

To życzę ci, by tobie również ktoś z dwustronnicowej dyskusji wyrwał z kontekstu jedno zdanie. Więc odpowiem. Tak - ciężko nie być wyraźnie lepszym - ale najwyraźniej to za mało, by być uznanym za wyraźnie lepszego.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 20 lip 2011, 18:15

Ale wyrywając jedno zdanie odniosłem się jedynie do tego zdania. Nie miałem najmniejszego zamiaru mieszać się w dyskusję twoją i petra, więc nie chrzań mi tu o wyciąganiu czegoś z kontekstu, bo to byś mógł zrobić gdybym na podstawie jednego zdania odnosił się do ostatnich dwóch stron. Dobrze robiłem wcześniej się nie wtrącając, bo widać, że zawsze będziesz wszystko interpretował po swojemu i szedł w zaparte.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 20 lip 2011, 18:32

piwus pisze:To nie prawda, zapytaj Legii jak jej się grało z Odrą Wodzisław.
Nie ta temat. Dziwne że nie dałeś sobie WP tak jak mnie strone wcześniej :rotfl: Przypominam że rozmawiamy o europejskich pucharach.
piwus pisze:To nie prawda. W pierwszym meczu popełnił błąd Jop, Łobo, Pawełek, Junior Diaz raz po raz tracił piłkę i szła kontra,...
Czyli podobnie jak ostatnio w pierwszym meczu tylko tyle że inni grali.
piwus pisze:w meczu z Karabachem jedenastki nie wykorzystał Maciej Żurawski
A teraz Wisła nawet karnego nie wypracowała tylko padł samobój. Do tego rywale nie wykorzystali "setki" niemniejszej z akcji niż karny.
piwus pisze:Ale to nie zmieni faktu, że w tym meczu Wisła była wyraźnie lepsza od półamatorów, którzy zabunkrowali się na wlasnym polu karnym, by uniknąć ośmieszenia.
A Wisła się nie ośmieszyła bo 3/4 meczy tłukła głową w mur bez skutecznie, dopiero trzecią bramkę sami strzelili tym półamatorom. Super mecz, klasa sama w sobie.

Dla Ciebie piwus, to widzę że aspiracją i ambicją jest to że wystarczy pokonać taki klub jak wczoraj i już nadmuchujesz balonik o potędze Wisły. Ja po jakości widziałem tyle, że gdyby w dwumeczu znowu był jakiś Karabach, lub troche szczęścia w odwrotnym kierunku to by tak jak pisałem, było podobnie jak w poptrzednich sezonach. No ale ok. Wisła potężna jest jak za najlepszych lat, zdominowała europejskiego 4ligowca do tego stopnia że dwóch pierwszych bramek sama strzelić nie umiała, ale to nic. Jest tytanicznie silną ekipą na chwile obecną do tego stopnia że po losowaniu nawet Litex który sparing przegrał to za bardzo się nie zmartwił że trafił na Wisłę.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 20 lip 2011, 18:41

Emdżej. Piszesz, że trudno nie być wyraźnie lepszym od takiego zespołu tak grającego jak Skonto (to raczej oczywista uwaga i nie da się z nią polemizować) - problem w tym, że ja nic innego nie pisałem przez cały czas. Dlatego ma znaczenie, to, że wyrwałeś to zdanie z kontekstu. Treść fragmentu, do którego się odniosłeś, była następująca: wynik następnego meczu nie może zmienić faktu, że w tym była wyraźnie lepsza. Petr twierdzi inaczej, że nikt tu nie był lepszy. Staram się wytłumaczyć, że różnica miedzy zespołami była wyraźna i szczęście nie miało nic do wygranej.
Na twoje pytanie jeszcze raz - muszę przyznać, że trudno nie być wyraźnie lepszym od kogoś, kto nie próbuje nawet atakować, bo piszę o tym od dwóch stron. Wisła była niezaprzeczalnie lepsza, rywal ograniczał się tylko do murowania, nie stwarzał zagrożenia w ofensywie, czemu zaprzecza Petr. Czy takiej odpowiedzi oczekiwałeś?

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 20 lip 2011, 18:48

piwus pisze:Staram się wytłumaczyć, że różnica miedzy zespołami była wyraźna i szczęście nie miało nic do wygranej.
Wyraźnie, to Wisła może i była, ale tylko w drugim meczu. Ale i też nie do końca bo do przerwy było 0-0.

Najważniejsze jest strzelanie bramek, a jakoś za bardzo wyraźnie lepsza nie była bo niby "strzeliła" łącznie trzy gole, ale tylko jeden z tych goli przypisany Wiśle. Chociaż Małeckiemu też pewnie zaliczyli wczoraj gola mimo że po strzale piłka leciała średnio póki jej toru lotu nie zmienił obrońca. Taka to była "wyraźna" przewaga nad półamatorami.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 20 lip 2011, 18:49

petrdcm pisze: Nie ta temat. Dziwne że nie dałeś sobie WP tak jak mnie strone wcześniej :rotfl: Przypominam że rozmawiamy o europejskich pucharach.
Nie napisałem osobnego posta z płaczem, że dostałem ostrzeżenie w temacie o piłce nożnej. Fragment o Odrze Wodzisław był fragmentem dłuższego posta dotyczącego meczu ze Skonto.
petrdcm pisze: piwus napisał(a):To nie prawda. W pierwszym meczu popełnił błąd Jop, Łobo, Pawełek, Junior Diaz raz po raz tracił piłkę i szła kontra,...Czyli podobnie jak ostatnio w pierwszym meczu tylko tyle że inni grali.
To nieprawda. Ilość kontr była bez porównania mniejsza. Pisałem o tym. Swobodnie pomijasz, co ci nie pasuje.
petrdcm pisze: A teraz Wisła nawet karnego nie wypracowała tylko padł samobój. Do tego rywale nie wykorzystali "setki" niemniejszej z akcji niż karny.
Znowu wybiórczość. Plus - co ma niewykorzystanie karnego w meczu z Karabachem do niewykorzystania setki przez Skonto?
petrdcm pisze: Dla Ciebie piwus, to widzę że aspiracją i ambicją jest to że wystarczy pokonać taki klub jak wczoraj i już nadmuchujesz balonik o potędze Wisły. Ja po jakości widziałem tyle, że gdyby w dwumeczu znowu był jakiś Karabach, lub troche szczęścia w odwrotnym kierunku to by tak jak pisałem, było podobnie jak w poptrzednich sezonach. No ale ok. Wisła potężna jest jak za najlepszych lat, zdominowała europejskiego 4ligowca do tego stopnia że dwóch pierwszych bramek sama strzelić nie umiała, ale to nic. Jest tytanicznie silną ekipą na chwile obecną do tego stopnia że po losowaniu nawet Litex który sparing przegrał to za bardzo się nie zmartwił że trafił na Wisłę.
To chyba jakaś kpina. Po pierwszym meczu pisałem, że to słabe spotkanie w wykonaniu Wisły, po drugim uważam tak samo. Piszę bez przerwy, że awans nie był kwestią szczęścia, że różnica między zespołami była wyraźna. Nie, że Wisła zagrała dobrze. Nie pompuję balona. napisałem tylko, ze wygrała zasłużenie, czemu ty zaprzeczasz.
petrdcm pisze: Najważniejsze jest strzelanie bramek
Ile ich strzeliło Skonto?

prosze o odpowiedź:
Czyli podsumowując - Skonto zrobiło w dwumeczu trzy kąśliwe (strasznie kąśliwy mecz nawiasem mówiąc) strzały po ziemi z 30 metrów, jedną sytuację w której Chavez podał wzdłuż bramki, gdzie nie było rywali i jeden kiks Jaliensa? Czyli na polski - trzy mało groźne strzały i jedna nieudolność napastnika po błędzie obrońcy, dodatkowo okraszona nieudolnością pod swoją bramką. I równie dobrze mogłoby awansować, gdyby nie gol samobójczy i rykoszet po strzale Małeckiego? Co by się zmieniło, gdyby nie padły te bramki dla Wisły? Te imitacje sytuacji zamieniłyby się magicznie w gole czy nagle rzuciliby się do ofensywy i zaczęli stwarzać nowe sytuacje? Przewaga Wisły nie ma znaczenia, bo to nie pasuje do teorii? Żadnych sytuacji dla Wisły nie jesteś w stanie się dopatrzyć, ale za to widzisz podanie obrońcy Wisły wzdłuż bramki, gdzie nie ma żadnego rywala i liczysz to jako sytuację dla Skonto? Twierdzisz, że Skonto by awansowało, gdyby strzeliło swoją sytuację po błędzie Jaliensa i nie straciła żadnej z trzech bramek. Czy w ogóle istnieje w takim razie pojęcie zasłużonej wygranej, czy wszystkie są fartowne?

petrdcm napisał(a):w wykonaniu półamatorów którzy nie potrafią wytrzymać trudów całego meczu a mimo to co raz urywają się (podobno) profesjonalnym graczom.

3/4 meczu kąśliwe akcje? Co raz się urywają? Mieli więcej z gry? Coś ty Petr oglądał? Jesteś pewny, że to nie Skonto powinno wygrać?

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 20 lip 2011, 18:51

piwus pisze:Na twoje pytanie jeszcze raz - muszę przyznać, że trudno nie być wyraźnie lepszym od kogoś, kto nie próbuje nawet atakować, bo piszę o tym od dwóch stron
To przepraszam. Przyznaję, że nie przeczytałem większości waszej dyskusji. A to z jednego, prostego powodu: petra często nie warto nawet czytać, a co dopiero z nim dyskutować.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 20 lip 2011, 18:58

piwus pisze:Fragment o Odrze Wodzisław był fragmentem dłuższego posta dotyczącego meczu ze Skonto.
O, nie wiedziałem że Odra też grała ze Skonto. I do tego jeszcze tam coś o Legii pisałeś jak grała z Odrą. Ciekawie się robi :lol:
piwus pisze:Plus - co ma niewykorzystanie karnego w meczu z Karabachem do niewykorzystania setki przez Skonto?
To, że obie sytuacje były niewykorzystane. A resztę patrz wcześniej.
piwus pisze:Po pierwszym meczu pisałem, że to słabe spotkanie w wykonaniu Wisły, po drugim uważam tak samo.
Przecież pisałeś że różnica między zespołami była wyraźna. Więc jeśli myślisz że "mogli" zagrać dużo lepiej, to Skonto też "mogło", czyli w sumie się zgadzamy :lol:
piwus pisze:Piszę bez przerwy, że awans nie był kwestią szczęścia, że różnica między zespołami była wyraźna. Nie, że Wisła zagrała dobrze. Nie pompuję balona. napisałem tylko, ze wygrała zasłużenie, czemu ty zaprzeczasz.
Nie mówie że nie zasłużenie, tylko że gdyby rywal był nieco lepszy (typu Karabach który potęgą nie jest!) znowu było by nieciekawie. No ale super zasłużone zwycięstwo z półamatorami zdobyte na samobójczych trafieniach rywali wprawia w popłoch pół piłkarskiej europy :rotfl:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 20 lip 2011, 19:07

:shock:
Ale za to już nie proszę o odpowiedź.

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”