Copa America 2011 - Strona 46

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Która reprezenacja wygra Copa America 2011

Czas głosowania minął 01 lip 2011, 9:00

Argentyna
5
21%
Brazylia
10
42%
Chile
2
8%
Ekwador
0
Brak głosów
Kolumbia
2
8%
Meksyk
2
8%
Paragwaj
0
Brak głosów
Urugwaj
3
13%
Inna
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 21 lip 2011, 11:17

Paragwaj jest w finale a meczu nie wygral :rotfl: :rotfl: :haha: :haha: na 5... to przebija nawet slawną Grecje...

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 21 lip 2011, 12:18

THEMANIEK pisze:W Argentynie lubia Polakow to i nam pomagaja z propaganda PZPNu, nawet obchodzony jest tam dzien Polaka imigranta jako swieto narodowe :wink: ot taka ciekawostka,
Od Peru za zasługi dla tego kraju otrzymaliśmy najwyższe odznaczenie państwowe przekazane Tuskowi. Poza tym otrzymali je jeszcze inni Polacy
Bolesław Polak – ambasador PRL w Limie w latach 80.
Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek – polscy duchowni

Tam wzbudzamy największą sympatię i właściwie poza Węgrami to są przyjaciele Polski.
W Argentynie na meczach All Boys widziałem flagę Legia Warszawa na paru meczach, więc Jebać PZPN też nie powinno dziwić. :lol:

Po meczu zadyma:


jaby co to coś się działo. :mrgreen:

Straszna lipa, że Wenezuela nie zagra w finale. Aż nie chce się wierzyć, że Paragwaj może wygrać, ale cóż - jako że wygrywali tylko 2 razy w historii, ostatnio w 1979 to niech sobie wygrają. O trzecie miejsce już musi wygrać Wenezuela, bo będzie strasznie niespełniona na tym turnieju. :o

Awatar użytkownika
jaca911
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 190
Rejestracja: 02 lip 2011, 4:52
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jaca911 » 21 lip 2011, 13:13

Emerald pisze:
Salas11 pisze:Tak się teraz zastanawiam, czy widziałem kiedykolwiek drużynę, która w tak fatalnym stylu przepchała się do finału jakiegoś turnieju.
Grecja??
Grecy grali słabo ale wygrywali mecze...ani jednego w karnych, tylko jeden w dogrywce. Grali nudno i mega defensywnie ale wygrywali, a Paragwaj...
Po meczu zadyma:
Oj widać, że Wenezuela jeszcze nie dorosła do porażek, a Paragwaj chyba sam wstydził się swojej drogi do finału :D Jednak ten półfinał obfitował w emocje!
Ostatnio zmieniony 21 lip 2011, 13:22 przez jaca911, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 21 lip 2011, 13:15

Sprawa dotyczyla fatalnego stylu... Grecja jak najbardziej.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 21 lip 2011, 13:50

Co to za bzdurne opinie,że Grecja grała w fatalnym stylu,słabo i przypadkowo?Piękna gra to tylko ofensywa?Daleki jestem od ekstremów (pięknie - fatalnie) w przeciwieństwie do was...Grecja zagrała skutecznie i perfekcyjnie wykonała założenia taktyczne.ME wygrała jak najbardziej zasłużenie (eliminując Francję,rewelacyjne Czechy czy gospodarzy w finale - Portugalię).W przeciwieństwie do Paragwaju nie liczyli na rzuty karne,tylko STRZELALI BRAMKI,a później rewelacyjnie się bronili.Dla wprawnego oka te bramki nie były dziełem przypadku (jak niektórzy tu starają się sugerować) - one były bardzo podobne - wrzutka (lub rzut rożny) z prawej strony => gol z główki i żegnamy frajerów.Gdyby tylko Smuda miał tyle oleju w głowie co Rehhagel (taktykę dobiera się pod dostępnych zawodników a nie odwrotnie).

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 21 lip 2011, 14:04

MazurXIII ma absolutną rację. Natomiast niestety dla wielu wypranych głów spektakularną grą jest milion podań w obrębie własnej połowy i tym samym trzaskanie kolejnych rekordów w celności podań. To nic, że potem na wynik przekłada się to bardzo podobnie, o skuteczności nie wspominając bo ta przy takiej rzekomo dużej przewadze jest proporcjonalnie mniejsza od krytykowanej wcześniej gry.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 21 lip 2011, 14:08

Idac dalej zgodnie z Twoim rozumowaniem, moze w Paragwaju maja samych specjalistow od karnych i w ten sposob ustawilisobie taktyke? Moze graja fantastyczna defensywna pilke i doprowadzaja do karnych bo wiedza, ze sa w nich najlepsi?

A jesli chodzi o styl to zawsze jest kwestia dyskusyjna... dla mnei fatalny styl to Grecja.. dla Ciebie moze kto inny.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 21 lip 2011, 14:13

Pamiętam jak Włosi wygrywali turniej czy dochodzili do finału po 1-0 grając piękną gre defensywną i stwarzając kilka akcji zaczepnych mniej niż rywale stwarzający nieco więcej sytuacji a niepotrafiący ich wykorzystać, nawet jednej z nich bo w decydujących fazach byli neutralizowani lub nawet wcześniej (czyli proste, byli gorszymi wykonawcami tego co sami chcieli wykonać).

I dla mnie to jest właśnie fatalny styl, grać intensywniej, stwarzać więcej akcji, mieć więcej z gry, a nie potrafić tego wykorzystać to trzeba być piłkarskim idiotą. I tylko nieco mniejszym idiotą grając tak a generować wyniki wielkościowo na równi z tymi "krytykowanymi" (zamiast dużo wyższe).

Awatar użytkownika
jaca911
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 190
Rejestracja: 02 lip 2011, 4:52
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jaca911 » 21 lip 2011, 14:15

Oczywiście, że liczy się to co w sieci i Grecy dali popis piłki taktycznej-defensywnej. Nie zmienia to faktu, że nie grali w ogóle widowiskowo. Strzelali bramkę i jak mówisz żegnali frajerów.

Ale czy wszyskie bramki strzeli po wrzutce z prawej strony lub rożnym, dyskusyjna sprawa i chyba oglądałeś ten turniej od fazy pucharowej, bo bramka Karagunisa z daleka, Basinasa z karnego po rajdzie Seitaridisa, Charisteasa z Hiszpanią po podaniu z lewej strony i błędzie obrony, z kolei Vryzas po ogromnym zamieszaniu. Więc moim zdaniem bramki nie były wyćwiczone. Od ćwierćfinału być może były podobne, ale to były jedynie 2 rożne i jedna wrzutka, więc to się nawet może (podkreślam może) zdarzyć kadrze Smudy. A poza tym czyhali we wszystkich meczach jedynie na kontry.

Kibicowałem im wtedy bardzo i zgodzę się w 100% że liczy się to co w sieci ale był to mistrz najsłabiej efektowny. Mieli bardzo trudną drogę i ją przeszli i już odebrali swoje laury ale nie możemy z nich robić genialnych piłkarzy, bo o tym świadczy fakt ilu z nich zrobiło po tym turnieju wielką karierę.
Charisteas gwiazda w poprzednim sezonie nie łapał się do Arles-Avignion, podobnie Basinas. Myślę, że można by tak dłużej wymieniać.

Co do Paragwaju, bo o tym rozmawiamy w tym wątku, oni nie grają taktycznej piłki i czyhają na kontry. Tylko są słabi piłkarsko, wystarczy sobie przypomnieć poprzednie turnieje i mistrzostwa świata. W żadnym nie grali jak to mówicie "taktycznie". To nie jest taki zespół i to nie ten kontynent. Poprostu grają słabo i mają fure szczęscia.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 21 lip 2011, 14:24

jaca911 pisze:Mieli bardzo trudną drogę i ją przeszli i już odebrali swoje laury ale nie możemy z nich robić genialnych piłkarzy, bo o tym świadczy fakt ilu z nich zrobiło po tym turnieju wielką karierę.
Turniej rządzi się swoimi prawami, nawet jakby gracz miał wystąpić tylko siedem meczów w życiu piłkarskim to jak by zrobił swoje i zdobył mistrza nikt by nie miał prawa mieć pretensji że później czy wcześniej kariery nie zrobił. W ogóle co to ma do rzeczy? Nic. Turniej jest po to aby go wygrać a nie przygotować się do późniejszej kariery. To, jest tylko dodatkiem który jak się uda to super, jak nie to i tak w danym momencie najważniejsze były dane zawody. Gdyby było inaczej, wszystko grano by "ciągiem" bez skracania sezonu w rocznikach turniejowych i bez dawania miesiąca na wyłączne przygotowania pod tym kątem.

To że się później nie sprawdzili jako pojedynczy gracze, świadczy o tym jak znakomicie zespołowo grali.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 21 lip 2011, 14:38

Nie zgadzam się.
Jako fan włoskiego zespołu i włoskiej piłki doceniam grę defensywną i uwielbiam patrzeć jak zawodnicy perfekcyjnie przesuwają siew kryciu, uniemożliwiając jakąkolwiek składną akcję rywalom. Bardzo ceniłem sobie ten aspekt pracy Capello w Juve albo Mourinho w Chelsea czy Interze. Swietnie wyglądało to w wykonaniu Włochów przeciwko Hiszpanom na ostatnich ME. Oczywiście czasami jest to połączone z indolencją w ataku, jak w ostatnim wymienionym przeze mnie meczu, niemniej taka deensywa jest piękna.
Pamiętam dokładnie ME gdzie wygrali Grecy. I nie uważam by prezentowali nienaganną grę obronną. Szkopuł w tym, że rywale mieli momentami sporo okazji strzeleckich, często naprawdę niezłych, tylko nie potrafili tego wykorzystać. Ot, pudłowali albo strzelali tak, że bramkarz Greków bronił bez przeszkód.
Ale to oczywiście już nie jest zasługa gry obronnej Greków. Ta pozwalała momentami na sporo swobody rywalom, dlatego cieżko mi powiedzieć by była piękna.

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 21 lip 2011, 15:09

sbQ pisze:
Unista pisze: O trzecie miejsce już musi wygrać Wenezuela, bo będzie strasznie niespełniona na tym turnieju. :o
I tak daleko zaszli.
ale mimo wszystko, przecież byli o krok, a nie wiadomo kiedy taka sytuacja się powtórzy. Teraz nie jest łatwo się przebić w piłce nożnej, trzeba korzystać z okazji. Tak jak my zatraciliśmy największą okazję w MŚ 74 na finał, tak jak fenomenalni Węgrzy w 54, którzy przez 4 lata byli niepokonani, którzy nie przegrali 32 meczów pod rząd, którzy rozwalili Niemców 8-3, aby potem przegrać w finale 2-3, prowadząc 2-0... i kiedy będą mieli szanse na złoto? Może już nigdy.
Oj widać, że Wenezuela jeszcze nie dorosła do porażek, a Paragwaj chyba sam wstydził się swojej drogi do finału :D Jednak ten półfinał obfitował w emocje!
Paragwajczycy nie są lepsi. Pamiętam z rok temu bijatyke Cerro Porteno - Fluminense. W tym już nie wiem czy sie bili, napewno bili się po finale Santos z Penarolem, wcześniej Argentinos Juniors z Fluminense. Na jakimś meczu regionalnej ligi brazylijskiej piłkarze tak się pobili, że cały stadion się zaczął bić. Normalne w tym klimacie.

Paragwaj teraz jest słabszy, jakiś bez wyrazu, ale ogólnie to na mundialach w ostanim czasie spisywali się dobrze, a paradoksalnie dopiero teraz osiagają sukces w CA po ponad 30 latach.

Awatar użytkownika
jaca911
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 190
Rejestracja: 02 lip 2011, 4:52
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jaca911 » 21 lip 2011, 16:05

sbQ pisze: Tak, po upływie kilku lat od tamtego turnieju można dalej wymieniać... :| Akurat wymienieni przez Ciebie zawodnicy, już wtedy grali (i grali) w dość mocnych ekipach :)
Czy ja wiem czy w takich dobrych...gwiazdy wcale nie błyszczały w piłce klubowej, Dellas siedział na ławie w Romie, Basinas grał w Panacie, Seitaridis ławka w Porto, a reszta praktycznie grała u siebie w kraju, jak MVP Zagorakis, Nikopolidis itp. Co do Charisteasa, to nie jest tylko kwestia tego, że jest 7 lat po turnieju...on gdziekolwiek grał nie zachwycał. Moim zdaniem to jest naprawdę słaby zawodnik.
Owszem zgodzę się, że Grecy wygrali, bo mieli zespół, ale był to bardziej przypadek niż efekt wieloletniej pracy o czym świadczą późniejsze turnieje pod wodzą Rehaklesa. Czy mundial czy euro czy puchar konfederacji.

Ja też jestem fanem defensywnej piłki, lubię jak zespoły grają pressingiem. W lidze włoskiej jako tako jest już itak tego dużo mniej, dlatego, że jak zespoły włoskie grają na siebie to któraś musi przejąć inicjatywę, a zespoły które grają w pucharach są już tak międzynardowe, że też ciężko im wpoić Catenaccio.
Bardzo doceniam prace czy Zoffa czy Capello, bo to jest też sztuka piłkarska i zasługuje na podziw i mimo iż lubię ten styl nikt mi nie wmówi, że jest to efektowne i widowiskowe, a o tym przecież rozmawiamy cały czas.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8526
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 21 lip 2011, 16:35

Grecja na EURO 04 grała football zwycięski, a nie brzydki. Więc na początku "pozdrawiam" ludzi którzy krytykują taktykę Mou z pamiętnego meczu Barca-Inter na Camp Nou w 1/2 LM.
Tak łatwo mówić, że Smuda mógłby zastosować taktykę Rehagela z EURO 2004. My nie mamy do tego piłkarzy. Grecy biegali za piłką, ustawiali się znakomicie i nie poddawali się i dla nich liczyła się piłka nożna, a nie tak jak dla Polaków picie przed meczem. Po drugie Smuda powołuje kogo chce, a nie tego kto gra dobrze :roll:
Oni mieli Zagorakisa(gracz EURO 04), a My na DM'ie mamy Lewandowskiego który bezmyślnie w sytuacji nie groźnej ciągnie za koszulkę rywala.Kto jeszcze powie, że Webb okradł Polskę na EURO :?: :haha: Ja lubię oglądać styl gry każdej drużyny(nie ważne czy ofensywa czy defensywa). Grecja na EURO miała skutecznego wtedy Charisteasa, a My musimy grać z dwójką z przodu bo Lewy czy Brożek lub Jeleń itd. Sami sobie nie poradzą. Grecja na EURO miała wiele szczęścia co pokazują wyniki przed EURO i po EURO.
Nawet Hiszpania zdobywająca MŚ 2010 zdobyła grą rozsądną. Tego brakło Brazylii w meczu z Holandią gdy wygrywali.

Co do taktyki Paragwaju, że idą do karnych i tam dopiero eliminują rywala to też jest trochę śmieszne. Po prostu ten turniej CA jest mało widowiskowy i często dochodzi do karnych. Kto taką taktykę stosuje przeważnie się na nich to mści przypadkowym golem dla rywala.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 21 lip 2011, 16:48

Masz sporo racji, ale po co sie do naszych graczy przyczepiłeś? Co to za durna moda.
Mirek15 pisze:Grecy biegali za piłką, ustawiali się znakomicie i nie poddawali się i dla nich liczyła się piłka nożna, a nie tak jak dla Polaków picie przed meczem.
Do tego stopnia nieudolnie że akurat nasza repra wygrała wtedy z nimi tuż przed ME.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”