Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 18 sie 2011, 12:43

Myślę, że w związku z tym, że mamy na tej stronie wielu kibiców obu drużyn to po prostu lepiej będzie stworzyć jeden temat do dyskusji na temat zbliżającego się meczu. :P

Moim zdaniem, pomimo tego, że Arsenal gra u siebie, jednak presja większa będzie na Liverpoolu. Dlaczego? Po pierwsze - przebyłe lato. Arsenal pozbył się Cesca Fabregasa i pozbywa się Nasriego, wzmocnień oprócz Gervinho nie ma tak naprawdę - bo Jenkinson to nie jest wzmocnienie. Natomiast Liverpool zakupił takich graczy jak Downing, Henderson, Adam czy Enrique, a pamiętajmy, że w poprzednim okienku transferowym nabył Suareza i Carrolla.

Druga sprawa to kontuzje i stan kadry. Ogólnie nie znam sytuacji kadrowej Liverpoolu, więc prosiłbym o jakiegoś kibica zespołu z Merseyside żeby ją przedstawił, ale u nas jest ona tragiczna. Kontuzjowani to Wilshere, Gibbs, Djourou i Traore, a zawieszeni są Song i Gervinho. Z tego powodu pierwsza jedenastka powinna wyglądać tak:

-----------------Szczęsny------------------
-Sagna-Vermaelen-Koscielny-Jenkinson-
---Ramsey----Frimpong----Rosicky---
---Walcott---Van Persie---Arszawin---

Inna opcja w obronie to Vermaelen na lewej i Squillaci na ŚO, co jest.. tragiczne. :lol: Chociaż Jenkinson też jak dla mnie nie powinien tam grać, z Udinese pokazał się z kiepskiej strony i po prostu będzie tragicznie na tej flance. Kto wymyślił, żeby Traore grał w rezerwach. :angry: Arszawin też nie jest w zbyt dobrej formie ostatnio, a gonić wyniku możemy Alexem Chamberlainem. :lol: W sumie to w innej sytuacji chciałbym, żeby to on zagrał zamiast Arszawina, ale jednak zbyt silny rywal jak dla mnie, żeby 18-latek debiutował. Wystarczy, że pełne debiuty w Premier League będą musieli zaliczyć Jenkinson i Frimpong.

Reasumując, biorąc pod uwagę okoliczności, Liverpool powinien ten mecz wygrać moim zdaniem.

Awatar użytkownika
moja_stopa
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 291
Rejestracja: 15 sie 2007, 8:48
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moja_stopa » 18 sie 2011, 13:01

nie wierzysz w swoją drużynę? :P

z podstawowego składu wypadli tylko Johnson i Gerrard, reszta jest gotowa do gry. zastanawiam się czy Kenny wpuści od pierwszych minut Kuyta, bo powinien to zrobić; czy Flanno utrzyma pierwszą jedenastkę i w tym meczu - po spotkaniu z Kotami nie byłbym taki tego pewien. chociaż sam osobiście zostawiłbym go, może sportowa złość wyzwoli w tym chłopaku jakieś dodatkowe pokłady energii na ten mecz?

obawiam się i tak, Arsenal to jednak nieobliczalna drużyna, młoda, Wenger ma jakieś asy w rękawie na pewno, bo sam jest szczwanym starym lisem który nie przepuści takiej okazji żeby utrzeć nosa Dalglishowi. będzie ciekawie. ale remisowo.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 18 sie 2011, 13:31

Magnum pisze:
Reasumując, biorąc pod uwagę okoliczności, Liverpool powinien ten mecz wygrać moim zdaniem.
No byłoby fajnie.

Szansa na wygranie jest wielka - jednakże Arsenal to wciąż Arsenal, a Emirates to wciąż Emirates. Liverpool jest wciąż w przebudowie co tak na prawdę pokazał ostatni mecz z Sunderlandem na Anfield. I jeszcze to co powiedział Magnum - presja będzie na nas.

Co do składu. Mam nadzieję, że KK za żadne skarby nie wpadnie na wielbione przez siebie 4-4-2. Wciąż upieram się na 4-3-3, ale co ja mogę? No nic. Trzeba zaufać Dalglishowi.

Reina - Enrique, Carra, Agger, Kelly - Adam, Lucas, [tutaj albo Raul lub Aqua] - Downing, Carroll, Suarez.

Tak mogłoby to wyglądać. Właśnie co do Alberto - szkoda, że Włocha nie było w ogóle na ławce. Założę się, że w końcówce dałby o wiele więcej niż Raul - niech w końcu Kenny zacznie na niego stawiać :?

Cóż, będzie co będzie. Obstawiam jakieś 1-1 lub w wersji optymistycznej 2-1 dla nas. Ciau. [może jakieś karne w 9x minucie? :mrgreen: ]

LiverpoolForever
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 20 lut 2008, 0:12
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LiverpoolForever » 18 sie 2011, 14:09

Po odejściu Fabregasa,planowanej sprzedaży Nasriego,dość dużej ilości niedostępnych zawodników spowodowanej kontuzjami i wykluczeniami pojawia się największa szansa na pokonanie Arsenalu od lat i to na Emirates.

Liczę na to,że nasi chłopcy wytrzymają ciążącą na nich presję,bo w takim układzie będą faworytami tego meczu.
Prawa strona boiska w porównaniu do meczu z Sunderlandem powinna zostać wymieniona,Flanagan popełnił błąd kosztujący nas 2 pkt i powinien w jego miejscu zagrać Kelly,to samo dotyczy bardzo zachowawczego Hendersona w miejscu którego powinien pojawić się Kuyt.Mam nadzieję,że nasza pomoc się ogarnie i zacznie szukać większej ilości konstruowania akcji ofensywnych niż długie piły na banie do Carrolla czy indywidualne zrywy Downinga i Suareza oraz na to,że będą wywierać większą presję na rywalach niż w ostatnim meczu.,myślę,że nieopierzeni Frimpong czy Jenikson mogliby nie dać sobie rady.
Aha,Suarez nie powinien wykonywać żadnych stałych fragmentów gry :D teraz największym specem od tego jest w drużynie Adam i to on powinien się tym zajmować.

[/quote]z podstawowego składu wypadli tylko Johnson i Gerrard[quote]

Zapomniałeś jeszcze o leczącym kontuzje łydki Skrtelu który na pewno nie zagra w tym spotkaniu,ale ogólna sytuacja kadrowa w klubie przedstawia się dobrze.

Nie podejmę się wytypowania wyjściowej jedenastki i ustawienia na to spotkanie,bo King i tak pewnie czymś nas zaskoczy a skład jest dosyć bogaty,chciałbym żeby Aquilani zagrał w tym meczu i nie chciałbym widzieć Meirelesa grającego na skrzydle bo tam jego potencjał jest zwyczajnie marnowany.

Co do wyniku to w 60% stawiałbym na remis,bo mimo wszystko Arsenal i tak pewnie zepnie się na to spotkanie,ale mam nadzieje,że jednak obecna sytuacja Arsenalu pozwoli nam na wygranie tego meczu mimo naszych niedociagnięć ;)

Jak przedstawia się ogólna sytuacja Aarona Ramseya?Jest w dobrej formie?

Awatar użytkownika
Puzon93
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 296
Rejestracja: 05 sie 2009, 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wołomin
Kontakt:

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Puzon93 » 18 sie 2011, 14:25

Arsenalowi będzie cholernie ciężko, o choćby remis w tym meczu, "Kanonierzy" wyjdą pewnie w eksperymentalnym składzie, już bez Cesca, nie zagra Gervinho, spotkanie z Udine pokazało także, że niektórym piłkarzom brakuje jeszcze trochę od optymalnej dyspozycji. A Liverpool ? Liverpool się w końcu solidnie wzmocnił i mimo, iż brakuje jeszcze zrozumienia na boisku to dla mnie podopieczni Dalglisha są faworytami.

Mój typ :
Arsenal 0-1 Liverpool

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 sie 2011, 20:07

Fieldy, duchu - wzywam was. Jak chcielibyście żeby wyglądał nasz środek pola jutro?

Frimpong-Arszawin-Ramsey
Frimpong-Nasri-Ramsey
Frimpong-Lansbury-Ramsey?

:P

Ja chyba jednak chcialbym numer 1, zadnego Nasriego nie chce jak zreszta juz mowilem. Arszawin lubi wlasnie grac za napastnikiem a to jest wlasnie taka rola. Numer 3 to za duze ryzyko biorac pod uwage fakt ze i tak mamy duzo debiutantow :lol:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sie 2011, 12:55

Szczesny, Sagna, Vermaelen, Koscielny, Jenkinson, Frimpong, Ramsey, Nasri, Arshavin, Walcott, Van Persie
ławka: Fabianski, Oxlade-Chamberlain, Ryo, Miquel, Chamakh, Lansbury, Bendtner

Liverpool:Reina, Kelly, Enrique, Agger, Carragher, Lucas, Adam, Henderson, Downing, Carroll, Kuyt

Suarez na ławce :O No i Nasri zaczyna, z czego jestem niezadowolony. Nasza ławka też niczego sobie :lol:
Ostatnio zmieniony 20 sie 2011, 13:06 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 20 sie 2011, 13:01

E tam. Jak dla mnie jest ok, nie z powodu Nasriego, ale dzięki nieobecności SS. Jak mamy się w obronie obsrać, to wolę, żeby stało się tak za sprawą 19-latka, a nie Francuza. Dla Jenkinsona to będzie dobra lekcja, oby zaprocentowała w przyszłości, niezależnie od tego co dziś się wydarzy w sektorze, w którym będzie bronił :roll:
Jesteśmy w takiej głębokiej dupie, że musimy się chyba cieszyć z obecności Samira. Wenger od kilku dni tonował nastroje, głaskał go w wywiadach, więc może Francuz zagra na ambicji i będzie chciał pożegnać się z klasą. Skład, co było wiadomo od dawna bardzo namieszany, ale kto wie, kto wie... :P

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sie 2011, 13:13

Dobra wieść jest taka, że Sagna zagra na LO a Jenkinson na nominalnej prawej obronie. Więc teraz to Sagna co najwyżej będzie kaleczył :lol: Jenkinson na prawej się jakoś lepiej prezentuje. Ale jeśli ktoś w obronie dozna kontuzji to debiut Premier League - Ignasi Miquel. :lol:

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 20 sie 2011, 13:16

Mogli odpuścić Suareza na Sunderland, nie teraz... Nasri? Ouh. Zaczynam się bać.

Może jakiś remis, coś w tym stylu? Flanagana nie ma, to było do przewidzenia. Henderson... Gdzie do cholery jest Aqua?

I najlepsze... Andy sam w ataku. :olaboga:

EDIT: Jeszcze jedno. Henderson w pierwszym, a Meireles siedzi? Ku*wa mać.
Ostatnio zmieniony 20 sie 2011, 13:18 przez Sergek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 20 sie 2011, 13:17

SS poza szerokim składem!! :D
Oto jest dzień, oto jest dzień... :roll:
Właśnie uwierzyłem w zwycięstwo !

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 sie 2011, 13:25

Urwa czemu ten mecz jest tak wczesnie :mrgreen:

O k..Nasri? Ten który wg pismaków był w Niebieskiej częscie Manchesteru? Ciekawe jak kibice go potraktuja. Kibice The Reds z Włochem tak na poważnie? :lol: po tym co facet gral na wyspach byłbym szczesliwy gdyby go nawet nie ławce nie było. Henderson znowu w pierwszym na prawej pomocy.....

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 20 sie 2011, 13:37

Kibice The Reds z Włochem tak na poważnie? :lol: po tym co facet gral na wyspach byłbym szczesliwy gdyby go nawet nie ławce nie było.
akurat grał mało a miał kilka asyst a w pre season należał do najlepszych .

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 20 sie 2011, 14:02

Magnum pisze:Dobra wieść jest taka, że Sagna zagra na LO a Jenkinson na nominalnej prawej obronie. Więc teraz to Sagna co najwyżej będzie kaleczył :lol: Jenkinson na prawej się jakoś lepiej prezentuje. Ale jeśli ktoś w obronie dozna kontuzji to debiut Premier League - Ignasi Miquel. :lol:
:lol:

Chciałeś? Masz.

EDIT: Wynik lepszy niż gra. Atakować to my zbytnio czym nie mamy, liczę na Suareza po przerwie.

Shlubb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1137
Rejestracja: 24 lip 2010, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jabłoń, woj. Lubelskie

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 20 sie 2011, 14:41

Mecz jest taki ciekawy że można powiedzieć że najciekawszym momentem była kontuzja Kościelnego (może jeszcze akcja Nasriego :wink:) .

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”