Poradnik kulinarny - Strona 3

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 03 wrz 2011, 18:25

1. Pierś z kurczaka na słodko
Trudno zepsuć, przepis banalny niczym zrobienie jajecznicy. A smakuje, wbrew wszystkiemu, naprawdę znakomicie. Polecam tym, którzy mają w gotowaniu dwie lewe ręce (jak Montolivo nogi ;) ).

2. Warzywna zapiekanka z mintaja
Trudność dwa poziomy wyżej, ale wciąż ciężko coś zepsuć - na zdjęciach wyjaśnione wszystko. Na pewno każdy sobie poradzi.

3. Zapiekanka na cieście francuskim
Przepis łatwiejszy od poprzedniego. Ot: pokroić, podsmażyć, położyć na cieście francuskim i wrzucić do piekarnika. Wygląda dość fajnie więc warto zrobić jak się ma gości

4. Złote runo
Przekąska na imprezę, spotkanie ze znajomymi, itp. Banalne do zrobienia, koszta niewygórowane, a zawsze momentalnie znika z talerzy.

Prawa do zdjeć zastrzeżone ;)

Awatar użytkownika
moja_stopa
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 291
Rejestracja: 15 sie 2007, 8:48
Reputacja: 0

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moja_stopa » 03 wrz 2011, 19:44

a jak ktoś lubi makarony, na ostro, to polecam coś takiego:

opakowanie tagliatelle (ja kupuję lubelli, na 2 osoby spokojnie wystarcza 6 gniazd); 2 ząbki czosnku, czerwona cebula, 2 papryczki chilli (świeże lub suszone), puszka pulpy pomidorowej (krojonych pomidorów bez skórki), 2-3 łyżki oliwy, łyżka czerwonego octu winnego, łyżeczka tymianku, 2-3 łyżki tartego parmezanu lub innego twardego sera.

czosnek i cebulę obieramy, drobno siekamy. to samo z papryką (oczywiście oczyszczamy z ziaren ze środka). na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy wszystko i delikatnie przysmażamy. dodajemy pomidory i gotujemy na małym ogniu przez 15-20 minut, aż sos zgęstnieje, od czasu do czasu mieszając. w międzyczasie gotujemy makaron wg. upodobania (osobiście wolę al'dente). gotowy makaron odcedzamy zostawiając 3/4 szklanki wody z gotowania, dodajemy wodę do sosu, ocet i tymianek. mieszamy. dodajemy makaron, cały czas podgrzewając patelnię na małym ogniu, mieszamy całość ażeby wszystkie nitki pokryły się sosem. na talerze, posypujemy sosem. gotowe. całość nie zajmuje więcej jak 25-30 minut.

oryginalnie w przepisie na a arrabiatta jest makaron penne i troszkę inna papryka (ostrzejsza, w tym momencie nie pamiętam nazwy, ale i tak ciężko w Polsce ją znaleźć) i nie ma czerwonej cebuli. wiadomo - kto co lubi.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 03 wrz 2011, 20:49

Wszystko mogło wyjść o wiele lepiej gdybym wcześniej trafił na ten kanał :arrow:
Opisane kroczek po kroczku i nie wydał bym 5 dych na same owoce morza.
Stronka wydaje się być świetna = http://www.video-kuchnia.pl/

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 03 wrz 2011, 22:09

Fieldy pisał o cukinii. Ja z niej głównie robię leczo (na ostrrro), ale fajnie, też wypadają placki. Starta cukinia (odsączona), odrobina czerwonej papryki w drobną kostkę, można dodać startą rzodkiewkę, no i wiadomo jajko i mąka. Bardzo fajne delikatne wychodzą, ze śmietaną, albo sosem koperkowym czy tzatziki naprawdę spoko sprawa. Choć osobiście z takich to najbardziej lubię kabaczki faszerowane mięsem i ryżem.
A tylko te placki to mają zdolność do rozpadania, więc delikatnie, delikatnie.
Z prostych przepisów, to super jest np. Krem brokułowy. Śmiertelnie proste, na jedno drzewko tak pół litra wody (to ma być krem a nie zielona woda), do tego ugotowany ziemniak i kostka rosołowa. Jak się ugotuje to zmiksować, dodać pieprzu, soli i śmietany + grzanki z czosnkiem i serem i jest boskie (można robić delikatne, albo bardziej pieprzne). A jak grzanki to najlepiej kupić taką ciemną bagietę, wysmarować masłem z rozgniecionym czosnkiem i zapiec z serem pleśniowym na wierzchu.

A z polskich klimatów to fajne są gołąbki z kaszą gryczaną i sosem grzybowym. Podejrzałem u Okrasy:
http://www.tvp.pl/styl-zycia/kuchnia/sm ... ym/4438844
Tyle, że ja daję głównie ciemną kaszę bo jest bardziej wyrazista w smaku i sos grzybowy robię po swojemu, czyli w opcji grzyby, grzyby i jeszcze raz grzyby, a nie sam wywar z nich.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 04 wrz 2011, 13:03

Coś dla kaczego

Sałatka a'la Mazur (z czasów studenckich)

Poziom trudności - ultra-hiper easy (kaczy level - 2 lewe ręce/Wilmore level - 2 lewe nogi)

Czas przygotowania - 5-10 minut w zależności od zdolności manulanych (kaczy niech zarezerwuje kwadrans i wykonuje wszytko bardzo powoli i dokładnie)

Koszt przygotowania porcji dla 2 osób - około 5-7 zł


Składniki:

- majonez (najlepiej klasyczny Winiary - za inne nie ręczę - jakieś tanie wynalazki mogą całkowicie zepsuć smak)
- groszek (wysokiej jakości - słodki - np. Bonduelle,poniżej Verneta bym nie schodził - ten biedronkowy odpada)
- cebula
- oliwki zielone,drylowane - mogą być z nadzieniem paprykowym,te z anchois etc. nie nadają się,biedronkowe w przeciwieństwie do groszku są bardzo dobre
- pieprz ziołowy (sekret sałatki)


Porcja dla 2 osób:

- 1 puszka groszku
- 1/3-1/2 objętości groszku - oliwki
- pół średniej cebuli
- 1/2 do 1 małej łyżeczki pieprzu ziołowego (w zależności od indywidualnych preferencji)
- 3-4 duże łyżki majonezu

Sposób przygotowania:

- groszek wymyć i odsączyć w durszlaku,tak samo postąpić z oliwkami (broń Boże kroić oliwki)
- cebulę pokroić w drobna kostkę
- składniki dokładnie wymieszać w półmisku lub innym naczyniu
- dodać majonezu,wymieszać,posypać pieprzem ziołowym,wymieszać i voila - gotowe

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 wrz 2011, 19:54

Kaczy nie poddawaj się! Tutaj masz kilka video-poradników. To nie może się nie udać :)







Smacznego.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 06 wrz 2011, 20:13

Tu masz jeszcze lepsze rozwiazanie twoich kulinarnych problemów:

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 08 wrz 2011, 14:48

W kwestii wstępu - od tego przepisu będę stosował skalę * do ***** w celu określenia trudności przyrządzenia potrawy czy jakości danych składników.

Dziś coś dla odważnych (nie każdy jest w stanie zjeść surowe mięso):

Befsztyk tatarski - popularnie tatar - a'la Mazur


Stopień trudności - ** (jedyny trudny dla nowicjusza element to chyba proporcje przypraw - można przesolić,dodać za dużo pieprzu etc.)

Koszt przygotowania - rożnie - od 5-7 zł (najtańsze metki tatarskie - bueee) do 30-40 zł (polędwica wołowa + wysokiej jakości oliwki)

Czas przygotowania - 10 minut (+ 15-30 min)

Składniki

Baza mięsna (wybrać jeden ,w życiu nie mieszać gatunków mięsa) - musi to być mięso chude,BEZ TŁUSZCZU:

- polędwica wołowa (*****) - najlepsze mięsko do tatara,chude i do tego smaczne
- ligawa wołowa (****) - zwana także fałszywą polędwicą,trochę gorsza w smaku od polędwicy (kwestia gustu),za to dużo tańsza (o 40-50%! w stosunku do polędwicy)
- udziec wołowy (***) - najtańsze zjadliwe mięso pod tatara,wybierać kawałki bez tłuszczu,jeśli się takie trafią - odkroić
- różne gotowe tatary etc. (**) - nie polecam,jeśli produkt cenowo jest zbliżony kg w kg do udźca wołowego to nie za dobrze świadczy o jego jakości i składzie (dochodzą przecież koszty robocizny,pakowania,konserwantów,przypraw etc.)
- metka tatarska (*) - raczej produkt mięsopodobny :lol: ,zdecydowanie odradzam...chyba,że jako alternatywa dla metki cebulowej na kanapkę...
- filet z łososia (n/c) - dla mnie tatar bez wołowiny to nie tatar,ale co niektórzy lubią sobie zastąpić wołowinę łososiem norweskim


Baza warzywna (cebula + coś jeszcze - jeśli wybierzemy więcej niż jednego 'towarzysza' cebuli to dodatki za bardzo zdominują nam smak mięsa,a przecież nie o to chodzi)

- cebula (OBOWIĄZKOWO!)
- ogórek kiszony
- oliwki czarne drylowane
- oliwki zielone drylowane

Inne dodatki/przyprawy:

- żółtko świeżego jajka
- sól
- przyprawa do zup (najlepiej Winiary)
- olej
- pieprz czarny i/lub ziołowy

Sposób przygotowania:

- mięso mielimy co najmniej 2 razy (metki/tatary wystarczy rozdrobnić)
- cebulę kroimy w drobną kostkę
- jeśli korzystamy z ogórka kiszonego - kroimy w kostkę formatu kostek cebuli,jeśli z oliwek kroimy w krążki grubości około 2 mm (tak jak to robią w tanich pizzach)
- mieszamy dokładnie składniki w półmisku
- dodać żółtko jajka (alternatywa dla bojących się salmonelli - olej,ale chyba lepiej wypić coś mocniejszego :P by zabić bakterie niż rezygnować z jajka),przyprawy (sól,pieprz),pokropić (dosolić) trochę przyprawą do zup
- dokładnie wymieszać
- ewentualnie odłożyć w chłodne miejsce (lodówka) na 15-30 min by smak przypraw przeniknął do mięsa i voila! (niekonieczne w przypadku gotowych tatarów/metek,które w większości przypadków już są przyprawione)

Podawać ze świeżym chlebem (co niektórych może zemdlić od samego mięsa)

Proporcje przypraw/mięsa:

Na 30 dag mięska (moja 1 porcja np. na kolację,w normalnych warunkach porcja dla 2-3 osób jako że befsztyk tatarski jest przystawką :wink: ) około 1/3 małej łyżeczki soli,małą łyżkę pieprzu czarnego,2 małe lub 1 średnia cebula,taka sama ilość lub około 2/3 dodatku (objętościowo w stosunku do cebuli) warzywnego,1 żółtko lub 2-3 duże łyżki oleju (jeśli tatar jest zbyt suchy prócz jajka można oczywiście dodać oleju,ale nie za dużo - max 2 łyżki,wersja dla twardzieli - 2 żółtka),5 kromek chleba.W takim tatarze wyraźnie czuć smak mięsa - co lubię.

Wersja tatara,którą przeważnie spożywam?

Ligawa (za polędwica trzeba się uganiać albo specjalnie zamawiać :roll: ),cebula,oliwki czarne (IMHO idealnie podkreślają smak mięsa,nie dominują smaku potrawy tak jak to potrafi zrobić ogórek kiszony jeśli przesadzimy z ilością),jajko,łyżka oleju,pieprz czarny (analogicznie z ogórkiem - ziołowy za bardzo dominuje potrawę).

Uwagi:

Mięsa oczywiście NIE SMAŻYMY tylko jemy SUROWE.Z moich obserwacji wynika (tatar serwowany w restauracjach),że tatara przeważnie przyprawia się w wyższym stopniu,ale to kwestia indywidualna (jak komuś nie pasuje niech doda więcej soli/pieprzu etc.).Gotowe tatary i metki przyprawiamy w mniejszym stopniu,gdyż przeważnie przyprawy zostały już dodane w procesie produkcyjnym.
Tatar jest ciężkostrawny,więc nie polecam jeść codziennie.Ja jadam raz na tydzień i żadnych sensacji nie doświadczam,więc można częściej,ale bez przesady.
Bardzo ważna jest jakość mięsa (by nie trafiły się pasożyty - MUSI być przebadane weterynaryjne - żadnego lewego źródła bym nie ryzykował) i świeżość jajka (z powodu ryzyka zakażenia np.salmonellą) - by zminimalizować ryzyko polecam kieliszek wódki,ewentualnie drink na bazie czyścioszki.Zarazki salmonelli ponoć zabija tez białe wino.

Alternatywna wersja:

Oryginalny tatar (spożywany przez Tatarów) był drobno skrawany i z koniny.Nie jadłem,ale jak ktoś chce i ma dostęp do koniny może spróbować.
Czasami zamiast mielić mięso maszynką używam blendera (przy okazji wrzucam też niepokrojoną cebulę) - tatar smakuje wtedy trochę inaczej,a z cebuli robi się papka,dzięki której dokładniej wymiesza się z mięsem.

SMACZNEGO :P

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2011, 15:55

Zrobiłem kurczaka na słodko duszonego w soku jabłkowym, którego spisał Venomiq i muszę przyznać, że baardzo dobra rzecz. Naprawdę gorąco polecam!

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lis 2011, 21:03

Odszukałem temat, bo chciałem się pochwalić dzisiejszym zakupem, ale widzę, że sbQ chciał przepis na grochówkę, więc
sbQ pisze:Czy posiada ktoś z was przepis na grochówkę typowo wojskową? Mam na myśli taką bardzo gęstą, z dużą ilością ziemniaków, kiełbasy i innych dodatków. Wszystko co znajduję na necie nie odpowiada moim oczekiwaniom, a smak wojskowej grochówki podąża za mną od lat, ale niestety nie miałem okazji ponownie skosztować.
przed wojskiem uciekałem co prawda, ale znam przepis na genialną grochówkę, może się przyda.

do garnka z wodą (nie pisze ile, bo to wg uznania, chcesz jak w wojsku to sobie z 10 litrów mozesz zrobić np :P) wrzucam jakieś 30dkg mięsa (łopatka, karkówka, czy żeberka), do tego groch łuskany, najlepiej połówki, bo dość szybko się rozleci i porządnie zagęści całość. Oczywiście przyprawy, sół, pieprz, do tego włoszczyzna, seler, pietruszka, pokrojona w kostkę marchewka, ząbek (lub dwa) czosnku, ziemniaki (jak pokroisz drobno to też "znikną" i odpowiednio zagęszczą), pod koniec zagęszczam jeszcze maką :lol: i już przed samym zdjęciem z gazu sporo majeranku (uwielbiam, więc daje go sporo)


a teraz ten zakup. Kupiłem 2 kg tołpygi :]
Obrazek
jutro wielkie wędzenie 8)
Obrazek

a skoro już pisze, to jeszcze dodam, że masło czosnkowe już zrobione i (także jutro) będzie kurczak po kijowsku :] (o Euro ciągle przypominają i mi się zachciało :P )

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 10 lis 2011, 21:25

fieldy jak wędzisz?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lis 2011, 21:34

długo i na małym ogniu (musi dobrze przejść dymem i się nie spalić) mam ten komfort, że mam spore podwórko, tuż przy parku, więc nikomu dym nie przeszkadza, rybkę kroję w dzwonki i wiążę sznurkiem (na haku za duże ryzyko, że się rozleci i wpadnie w ogień, tak tylko szynki :] ) po czym rozwieszam nad ogniem i czekam na wyżerkę :D oczywiście wczesniej porządnie solę.
drzewo do wędzenia, albo owocowe (chyba mam jeszcze jakąś śliwę) albo brzozę (której kora się dobrze pali, więc jest łatwiej rozpalić)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 10 lis 2011, 21:44

sbQ pisze:Jest różnica jakiego drzewa się użyje do wędzenia?
No właśnie moja mama używa też tylko owocowego drzewa. W sumie to mam taką małą wędzarnię, muszę coś z tym pokombinować :P

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 10 lis 2011, 21:45

Kiedy ścinaliśmy w ogrodzie wiśnie to sąsiad przybiegł od razu z ofertą odkupienia drzewa. Mówił, że wiśnia jest najlepsza do wędzenia.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lis 2011, 21:50

rożnicy w smaku raczej żadnej nie ma, ale kolor mięsa/ryby będzie inny w zależności od tego jakiego drzewa użyjesz. jakimś wielkim specjalistą znowu nie jestem, choć odradzam iglaki,bo jak trafisz na żywicę, bo jedzenie będzie śmierdziało i będzie je można wyrzucić, a lepiej je zjeść :]

ja się o drzewo nie martwię, bo mam go pod dostatkiem (mam piece kaflowe w domu :P)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”