MEKSYK - POLSKA 27 kwietnia 2005 - Strona 7

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Zablokowany
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 04 maja 2005, 15:34

Powinna powstac nieoficjalna strona PZPN, gdzie takie newsy by się pojawiały. przeciez odkąd pamiętam, to za co się Misie nie brały to spartoliły. Jedyną osobą, której w związku należał się szacunek był Zibi Boniek, ale bodajże zrezygnował i jego kandydaturę na przewodniczącego PLP blokują właśnie Misie. Jak widzę PZPN krew mnie zalewa, dobrze wypadają tylko we własnych oczach.

Może i nie na temat, ale zawsze okazja, aby się wyżyć :wink:.

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 06 maja 2005, 19:27

Kolejna afera w PZPN !!!!

Prezes PZPN Michał Listkiewicz przed wylotem kadry na towarzyskie spotkanie z Meksykiem w Chicago podpisał wniosek na przyznanie amerykańskiej wizy Krystynie i Władysławowi Kardaszom.

Tyle tylko, że małżeństwo z Lubelszczyzny zamiast na mecz Polski z Meksykiem udało się na wakacje na Florydę.

- O obecności państwa Kardaszów na liście dowiedziałem się w czwartek, bo aż wstyd się przyznać, ale rzadko czytam, to co podpisuję – przyznał Listkiewicz. – Skoro na liście znajdowały się takie nazwiska jak Janas, czy Boruc, to pomyślałem, że pismo dotyczy wylotu kadry i ludzi z nią związanych. Niestety, może za bardzo zaufałem współpracownikom i na pewno w najbliższych dniach wyciągnę konsekwencje – dodał prezes PZPN.

Listkiewicza nie tyle zmartwił fakt, że ktoś dzięki jego poparciu opala się teraz na drugiej półkuli, ale zupełnie co innego.

- Zastanawia mnie, że ktoś przeoczył nazwisko Kardasza, a nie omieszkał puścić dokumentu w obieg publiczny. Może temu komuś na tym zależało. Konsekwencje mogą być różne, od finansowych nawet do zwolnienia. Na razie nie wiem, kogo obwinić za zaistniałą sytuację. Może to Zdzisław Kręcina (sekretarz generalny związku), może Mirosława Kulesza (szefowa Działu Zagranicznego i Organizacji Imprez PZPN), albo ktoś z jej pracowników – wyjaśnia Listkiewicz.

- Ja odpowiadałem za ten wyjazd organizacyjnie – mówi Kręcina. – Prezes podpisuje tylko dokumenty, więc ja biorę wszystko na siebie. Nie sądzę jednak, by stało się coś złego. Ten nieszczęsny człowiek był działaczem i coś dla polskiej piłki zrobił. A że po meczu pojechał sobie na Florydę? Jego sprawa – dodaje.

Dziwi jednak fakt, że Kardaszowie, w przeciwieństwie do reszty ekipy, nie mieszkali w hotelu w Chicago. Czy w takim razie w ogóle na tym meczu byli?

:x

Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 06 maja 2005, 19:36

teraz dokładnie widać że Listkiewicz się nie nadaję na prezesa,ciekawe czy coś zrobią w tym kierunku,ja już mam dość tych afer PZPN.Normalnie wstyd.tak a propos kto to państwo Kardasz mają coś wspólnego z piłką czy może to są jacyś krewni Listkiewicza.

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 06 maja 2005, 20:02

Heh, przypuszczam, że państwo Kardaszowie to nie rodzina pana Listkiewicza, lecz tylko jego dobrzy znajomi... ;) Powiem szczerze, iż kiedyś dażyłam prezesa PZPN-u małą sympatią, ale te lata już dawno minęły. Dosyć mam już afer z Nim w roli głównej. Przypuszczam, że będzie on oczywiście 'oszczyszany z zarzutów' tekstami typu 'każdemu mogło się zdarzyć', ale jemu takie błędy zdarzają się baaaaaardzo często.

Druga sprawa jest taka, że jak prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN dla nieznających się :P ), uważany powszechnie za człowieka w inteligentnego (bo po wyższych studiach ;) ), może powiedzieć mediom, iż nie wie, co podpisuje. To jest skandal! Rozumiem, nie chce kłamać i jest 'otwarty dla wszystkich, lecz to lekka przesada. Przecież nie można mówić ludziom, że podpisuje się każdy papier, który mu się daje pod nos przez jakąś panią Stasię z sekretariatu. ;) ,,Niestety, może za bardzo zaufałem współpracownikom" - tutaj również pokazuje, że ufa im nadwymiar. Przecież to on o wszystkim wie, a nie oni. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach zostanie ktoś odpowiedzialny za tę aferę zwolniony. Skoro prezes Listkiewicz twierdzi, iż ten, przez kogo ta sytuacja zaistaniała może zostać zwolniony, powinien powoli pakować swój czarny neseser... ;)

Zablokowany

Wróć do „Polska”