Arsenal FC - Liverpool FC - Strona 2

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 03 mar 2012, 14:11

Ogarnijcie się, to nie livescore.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 03 mar 2012, 14:11

Kolejny samo w tym sezonie, w 2 kolejnce chyba Miguel strzelil :mrgreen: .Arsenal gra tragicznie w obronie...Koscielny dzisaj gra na note 0.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 03 mar 2012, 14:11

Kolejny samo w tym sezonie, w 2 kolejnce chyba Miguel strzelil :mrgreen: .Arsenal gra tragicznie w obronie...Koscielny dzisaj gra na note 0.

Karnego oczywiwscie nie bylo ale Suarez miał urwana noge :roftl3:

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 03 mar 2012, 14:17

Wracając do karnego.
Po obejrzeniu powtórek muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem Suareza. Chłop wyleciał w powietrze na sekundę przed kontaktem z Wojtkiem. Polak go zahaczył i o to dokładnie chodziło. Wykonanie mistrzowskie - przed kontaktem z bramkarzem Urugwajczyk wisiał już w powietrzu i ta wyprostowana druga noga...cud, miód, malina. Szkoda, że już po Oskarach :roll:
Gramy mega kupę, ale od czego mamy Robina?
Carragher pozazdrościł chyba formy Koscielnemu :)

Shlubb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1137
Rejestracja: 24 lip 2010, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jabłoń, woj. Lubelskie

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 03 mar 2012, 14:19

Benayoun to miał przynajmniej raz piłke przy nodzę?

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 03 mar 2012, 14:27

coś cisza na planie, gdy Robin wziął się za goli kompletowanie ;)

Który to nasz samobój w sezonie? Wydaje mi się że było ich więcej niż ilość bramek naszego drugiego strzelca w tym sezonie :badziewie:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 mar 2012, 14:33

Jak Arsenal tego nie przegrywa... Niektórzy by napisali, że Gunners nie chcą grać w piłkę. :lol:

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 03 mar 2012, 14:35

Liverpool dzisiaj świetnie wygląda, jak tylko poprawia skutecznosc, to powinni wygrac na luzie. Gra ofensywna Arsenalu to tragedia.

Szczesny :brawo: to juz nie jest nawet international level :) Chyba dorósł w koncu i przestal sie zajmowac twitterami czy facebookami.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 03 mar 2012, 14:39

Arsenal powinien iść na kolanach do Częstochowy. Dwa słupki, zmarnowany karny i bramka po błędzie Carraghera, który praktycznie nie krył van Persiego (do zachowania Enrique też się można przyczepić, bo zachował się bardzo statycznie i nie atakował Sagny). Odnośnie karnego - dla mnie ewidentny. Swoją drogą ta akcja przy faulu Wojtka naprawdę piękna. Świetnie to zrobił Kuyt z Suarezem. W ogóle gra Urugwajczyka może się podobać. Ta akcja, gdzie minął chyba całą obronę Kanonierów - palce lizać. Zachowanie Luisa też na plus. Nie macha rękoma, nie symuluje, nie ma zbędnych pretensji do arbitrów. Oby tak dalej.

Henderson to zmiany. Tragiczny jest.

Szczęsny - klasa. :brawo:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 03 mar 2012, 14:40

KAPITALNY Szczęsny. Nie jestem wielkim fanem Wojtka jako osoby, ale dzisiaj wychodzi mu wszystko. Brawa dla naszego rodaka.
Suarez - jak na taką pizdę i oszusta przystało - znów oszukał sędziego, więc mówienie o jakimś dużym szczęsciu Arsenalu, to trochę dziwne. Oni raczej mają więcej pecha niż szczęscia dzisiaj. Pech nr 1 samobój Koscielnego(klasyczny Koscielny :lol: ). Pech nr 2 karny zamiast żółtej dla oszusta.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 03 mar 2012, 14:41

Szczęsny pokazał klase. Obronic karny - ok, ale dobitke to już rzadko któremu się udaje.

a Robin? Jak to Robin, musiał strzelić. Szkoda tej bramki Kościelnego.

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 03 mar 2012, 14:42

Do karnego trzeba jeszcze dorzucić, że gdyby Sagna się nie drzemnął i trzymał linię, to złapalibyśmy Suareza na spalonego. Ale fakt faktem, że kręci dzisiaj naszymi straszliwie.
Hendersona nie zmieniajcie, załapał dziś drugą asystę w sezonie, widać, że nabiera rozpędu :wink:
Ciężko powiedzieć cokolwiek o naszej grze, bo my jeszcze grać nie zaczęliśmy. Zdecydowanie musimy się obudzić i zacząć grać piłką, bo na razie jesteśmy statystami.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 03 mar 2012, 14:43

Ewidentny karny? Oszust pieknie wymusił karnego udajac urwanie nogi.Arsenal gra jak Spursi tydzien temu

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 03 mar 2012, 14:45

Dudek pisze:Szczęsny pokazał klase. Obronic karny - ok, ale dobitke to już rzadko któremu się udaje..
Tę dobitkę to wydaje mi się, że Kuyt by strzelił, ale któryś z kolegów mu przeszkodził, wpadając w niego w ostatniej chwili.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 03 mar 2012, 14:48

Na powtórkach widać kontakt między Szczęsnym a Suarezem. Będę musiał to jeszcze raz obejrzeć, bo może Wam przyznam rację.

Nie mniej jednak Suarez póki co najlepszy na boisku. Dobrze mieć takiego gościa w zespole.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”