1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012) - Strona 48

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 06 mar 2012, 23:14

Ebi pisze:Nie przytaczaj tylko 2003 czy 2007 roku.
2010 :?:

Ktoś podawał statystykę z kilku lat ile ekip dochodziło z Niemiec i z Włoch do fazy pucharowej LM. Włochy były 2x lepsze 8)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 06 mar 2012, 23:16

1.Co do rankingu to między żadnymi dwiema ligami obok siebie w rankingu nie ma tak dużej różnicy punktowej jak między Włochami i Niemcami.
2.Co do meczu to cieszą punkty dla Anglii i przejście klubu, który ma większe szanse z Hiszpanami w ostatecznym rozrachunku, bo nie ma co się oszukiwać - Milan stracił pierwsze 2 gole z uwagi na brak koncentracji.
3.Mezbah kompletnie nie przystaje do tak wysokiego poziomu.
4.Song po prostu fatalnie, Gervinho nie wiele lepiej. AOC jest świetny.
5.Mam dziwne wrażenie, że gdyby Arteta był zdrowy, to Rosicky znów zagrałby na skrzydle, co jak widać w większości jego meczów na tej pozycji jest kompletnie chybionym pomysłem. Z Wilshirem i 2 transferami in plus AFC ma szansę na powrót do czołówki w przyszłym sezonie - pytanie czy przypadkiem ten mecz znów nie zachwieje presji dążenia do zmian. Tam potrzeba wyrzucenia łapiących kontuzje rezerwowych i 2-3 piłkarzy do pierwszej "11". Tyle.
6.Mam nadzieję, że jeśli Real przejdzie, to trafi na Barcę (która ma pewne przejście). Liczę, że piłkarze CFC pokażą klasę i po wojnie z trenerem powrócą do właściwej gry i przejdą Napoli. Widzę dla nich naprawdę duże szanse. Oby Napoli/CFC, Inter/OM i Milan na siebie nie trafiły. Benfica, Lyon i Bayern/Basel są wolne ;)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 06 mar 2012, 23:23

Mirek15 pisze:
Cris7 pisze:Szkoda, że Songa zabraknie w ćwierćfinale - to duże osłabienie,, bo jest w dobrej formie w tym sezonie :(
Pozdrawiam, FC Basel...
Ale się spiąłeś na niewinne żarty. Wyluzuj się trochę :lol:

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 06 mar 2012, 23:28

Cris7 pisze:Ale się spiąłeś na niewinne żarty. Wyluzuj się trochę :lol:
Myślałem, że pisałeś poważnie o tym awansie Arsenalu.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 06 mar 2012, 23:42

Mirek15 pisze:
KajoFC pisze:Właśnie skończyłem oglądać skróty.
Podziel się linkiem.
Niestety to był stream z N'ki gdzie pokazywali skróty :P ale na allgoals.pl już wrzucili rozszerzone skróty z pierwszej połowy i teraz uploadują 2 połówkę ;) zajrzyj tam -> http://allgoals.pl/f156/1-8-lm-arsenal- ... -a-130631/

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 06 mar 2012, 23:56

kontuzje w obronie: Mertesacker, Santos
kontuzje w pomocy: Wilshere, Benayoun, Coquelin, Ramsey, Arteta

W trakcie meczu jeszcze kontuzje Chamberlaina i Walcotta.

To tylko podkreśla jak wiele dali z siebie dzisiaj i nasza duma z nich jest naprawde w pełni uargumentowana. Mimo tego, że było tak blisko, było tak daleko. Nie chcę, żeby jednak ktokolwiek winił kogokolwiek, czy to Van Persie jak spieprzył. Milan też miał okazje, też mogli strzelić i nas pogrzebać. Może strzeliliśmy te wszystkie bramki za wcześnie. Jakby może był Arszawin to by się inaczej skończyło. Jakby w pierwszym meczu zagrać inaczej to też mogłoby być inaczej.

Można bardzo dużo wymieniać "gdyby". Trudno. To jest piłka nożna. Jej piękno a zarazem ból jaki sprawia. Dlatego ją kochamy. Dlatego kochamy nasze zespoły.

Trudno. Dzisiaj po prostu jestem dumny. Zabrakło tak nie wiele mimo tego, że tak bardzo spieprzyli w pierwszym meczu. Szkoda. Wielka.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 07 mar 2012, 0:06

Obejrzalem sobie caly mecz teraz. BRAWO dla Arsenalu,naprawde ten zespol po dzisiejszym meczu ma u mnie +50 do respektu. Szkoda,ze RVP nie wykorzystal swojej setki na 4-0,ale to samo moga powiedziec Nocerino czy Faraon.

Dla mnie cichym bohaterem tego meczu jest Koscielny - okropnie mi sie ten gracz podoba - znakomicie wyszkolony technicznie,elegancki,a przy tym twardy i nieustepliwy. Swietny chlopak.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 07 mar 2012, 1:17

Zwycieski wpierdol.

Milan wyszedl chyba z nastawieniem ze mecz sam sie wygra trzeba tylko przeczekac te 90 minut a tu niespodzianka - pilkarze Arsenalu byli innego zdania.
Gdzie bylo krycie : x przy pierwszej bramce to nie mam pojecia. Wszyscy zbili sie w jednym miejscu a Koscielny zgodnie ze swoim nazwiskiem wyciagnal z tego najwieksze korzysci.

Ostatnio tak slaby Milan w pierwszej polowie widzielismy podczas wyjazdowego meczu z Lecce. Tam po przerwie udalo sie wygrac tu nie bylo Boatenga i nawet bramki nie zdobylismy. Mimo wszystko druga polowa juz byla przyzwoita i tak powinien wygladac caly mecz w wykonaniu Rossonerich. Udalo sie dowiezc 3:0 chociaz brzmi to dramatycznie slabo. Po tym spotkaniu spadnie na zespol zasluzona krytyka.

Awans jest. Awans w stylu ktory nie wrozy niczego dobrego w kolejnej rundzie.

THEMANIEK
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1514
Rejestracja: 21 sty 2005, 18:39
Reputacja: 41
Lokalizacja: bristol, uk.

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: THEMANIEK » 07 mar 2012, 5:42

Ja dopiero ochlonalem i wrocilem z tego zasyfialego Londynu.
Atmosfera niesamowita a stadion genialny. Dziwilo mnie to ze fani Arsenalu dawali pokibicowac Milanistom, i to zdarzalo sie dosc czesto.
Emocje niesamowite byly.

a co do meczu:

Pierwsza polowa calkowicie frajerska z naszej strony, Arsenal nas punktowal jak chcial.
Ibra chyba z 5 spalonych i dopiero kolo 30 minuty pierwszy strzal na bramke, jedynie El Shaarawy pod koniec mial jaki taki grozny strzal.

Sedzia tragiczny, kazdego irytowal, debilne decyzje i kartki naprawde z powietrza. Jak Bommel dostal zolta w 5 minucie to bylem pewien ze polowy nawet nie dogra, no nic udalo sie poprawil sie w drugiej polowie i naprawde zdominowal pole gry.
Widze ze nie potrafimy grac w takim ustawieniu w jakim wyszlismy, Robinho za plecami Ibry nic nam nie daje, oni obaj musza grac obok siebie, bo Robinho idzie do przodu a wtedy Zlatan schodzi do tylu za plecy bo tam nie ma nikogo i nikt nie dogrywa.

Bardzo zle ze oba zespoly mialy az tyle kontuzji, mecz bylby o duzo ciekawszy gdybysmy grali w mocniejszych skladach.
Za glowe sie lapalem przez cala pierwsza polowe, masakra byla, siedziec obok tylu kanonierow :lol:

Gratuluje wygranej Arsenalowi, ale ich wygrana jest ich przegrana :wink: to my gramy dalej, mam nadzieje jak najdluzej.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 07 mar 2012, 10:57

Obrazek
Aż "śówkę" strzelił ze zdziwienia :lol:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19513
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 677

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 mar 2012, 11:01

Galliani o wyniki meczu dowiedział się od magazyniera przy prysznicach, bo nie dał rady usiedzieć na trybunach. Ja się dziwię, że po La Corunii, Stambule i wczorajszym meczu jego serce jeszcze bije.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 07 mar 2012, 11:05

Może ma rozrusznik ;)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19513
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 677

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 mar 2012, 11:07

Nie :D . Dodał, że w obawie o swoje serce opuścił stadion po paradzie Abbiatiego (to chyba był decydujący moment meczu) przy strzale van Persiego.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 07 mar 2012, 17:15

Tego się można było spodziewać. UEFA oskarżyła Wengera o złe zachowanie. Sky Italia wczoraj podawało, że sędzia uciekał od Wengera i krzyczał do niego "nie dotykaj mnie" :lol:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 mar 2012, 17:33

Wstyd. Tak można określić wczorajszą postawę Milanu.
Można się było spodziewać, że Arsenal wygra, ale bez przesady. Takiemu zespołowi jak Milan nie przystoi grać takiej pierwszej połowy.
Z przebiegu meczu wczorajszego widać chyba jasno, że awansowała drużyna lepsza, ale nie spodziewałem się, że tak odda się pole rywalom. Sytuacja podobna jak parę lat temu - przed meczem 99% szans na Milan, po czym w trakcie meczu zaskoczenie, że Arsenal ten 1% szans mocno chwyta i chce wykorzystać.
Zawalił Allegri, tłumaczyć go może tylko zła kondycja Antoniniego, jeśli faktycznie nie mógł grać. Milan nie miał prawa wyjść wczoraj 4-3-3, a jeśli już, to nie z debiutującym El Shaarawym. Przy Pato czy Cassano ta gra by wyglądała z przodu inaczej, ale Faraon grał fatalnie, Robinho musiał łatać za niego dziury, po czym na jego pozycji powstała dziura, w której Arsenal klepał piłki. Między pomocą a obroną też była dziura. W ogóle pierwsza połowa to była jedna wielka dziura na połowie Milanu. Ustawienie Milanu to jeden wielki wyrzut pod adresem Allegriego.
O Arsenalu można mówić tylko z najwyższym szacunkiem po wczorajszym meczu. To, jak grał Milan do przerwy nic nie znaczy, to trzeba umieć też wykorzystać. Stało się najsprawiedliwiej jak mogło - po awansie obie ekipy mogą być zadowolone z jednego występu swojej drużyny, awansowała ta, która grała bardzo dobrze też przez kawałek wyjazdowego meczu, nie tylko u siebie. Milan na wczorajszym wyniku pewnie nic nie stracił, a Arsenal może tylko zyskać dodatkowe doładowanie do końca sezonu.

Nie rozumiem, jak można krytykować postawę sędziego. Popełnił parę drobnych błędów (jakimi są żółte kartki), ale nie wypaczył wyniku na rzecz żadnej ze stron. Inna rzecz, że nie miał takiej okazji, ale do licha - tragiczny to był Tagliavento w meczu Milan-Juventus, a nie facet, który dał jedną czy dwie dyskusyjne żółte kartki.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”