1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012) - Strona 49

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 07 mar 2012, 17:55

Wilmore pisze:Nie rozumiem, jak można krytykować postawę sędziego. Popełnił parę drobnych błędów (jakimi są żółte kartki), ale nie wypaczył wyniku na rzecz żadnej ze stron. Inna rzecz, że nie miał takiej okazji, ale do licha - tragiczny to był Tagliavento w meczu Milan-Juventus, a nie facet, który dał jedną czy dwie dyskusyjne żółte kartki.
Nie wypaczył, ale nie o to chodzi, dla mnie ogólnie bardzo dziwnie gwizdał, był bardzo niekonsekwentny. Dawał kartki z dupy na początku, potem za większe rzeczy nie dawał kartek, przez jakiś czas gwizdał wszystko, potem przestał gwizdać na jakiś czas i puszczał wszystko. Wisienką na torcie była ta piątka co nam dał po tym jak Ibra walnął w Sagnę :lol: Ogólnie miał bardzo kiepski występ który nie wypaczył i nie miał wpływu na wynik. Nie zmienia to faktu, że był kiepski.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22072
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 07 mar 2012, 18:01

Także uważam że wczorajsza postawa sędziego nie wpłynęła w ogóle na wynik, ale trzeba sobie jasno powiedzieć że BYŁ SŁABY.
To kwestia interpretacji i doboru słów. Dla mnie wczorajszy sędzia popełnił całą masę drobnych błędów = sędziował słabo, psuł widowisko, niepotrzebnie irytował piłkarzy, kibiców i Wengera. Sędzia z meczu Milan-Juve był natomiast skandaliczny, fatalny. Nazwanie go 'tylko' słabym trochę się mija z prawdą. To tak jakby powiedzieć, że Najman słabo się bił z Pudzianem. A przecież widzieliśmy, że Najman się wtedy w ogóle nie bił, tylko zbierał ciosy.

Chodzi o to, że do tak istotnej rzeczy jak sędziowanie nie można zakładać żadnych marginesów błędów i twierdzić, że skoro jednemu sędziemu wolno było nie uznać 2 prawidłowych bramek, to drugiemu można wybaczyć kilka niesłusznych kartek. Błędy są błędami, i jeśli sędzia popełnia ich w meczu dużo, to powinno się go krytykować i rozliczać.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 mar 2012, 19:33

Dodam jedynie ze swojej strony, że wczoraj gdyby nie Abiatti to Arsenal byłby w najlepszej 8. Szkoda mi ich, bo z gry zasługiwali co najmniej na dogrywke.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19513
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 677

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 mar 2012, 20:01

Dodam jedynie ze swojej strony, że wczoraj gdyby nie Abiatti to Arsenal byłby w najlepszej 8. Szkoda mi ich, bo z gry zasługiwali co najmniej na dogrywke.
Ja od siebie dodam, że dwumecz to 180 minut minimum. W tym czasie Milan był lepszy i zasłużenie awansował. Arsenal przegrał awans nie paradą Abbiatiego a pierwszym meczem.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 mar 2012, 20:09

Wyciągnał dwie setki wczoraj, wiec prosze. Zasłużyli na dogrywke.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19513
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 677

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 mar 2012, 20:10

A Nocerino? A Faraon? A w pierwszym meczu Pato czy Emanuelson?

Arsenal zagrał lepiej 45 minut od Milanu w całym dwumeczu.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 mar 2012, 20:21

mete pisze:A Nocerino? A Faraon? A w pierwszym meczu Pato czy Emanuelson?

Arsenal zagrał lepiej 45 minut od Milanu w całym dwumeczu.
Człwieku jaka setka Faraona, który wali 2 metry od słupka. Arsenal był ciutke lepszy wczoraj. A Wy co? Milan był blisko kompromitacji i szceście, że bronił Abiatti. Jeżeli nie widzisz jego wkładu w wynik po przez obrone dwóch strzałów van Persiego to nie wiem w jakim świecie żyjesz.

Wcale nie neguje zasłużonego zwyciestwa w pierwszym meczu, ale w drugim spotkaniu Arsenal swoją gra pokazał, że stać ich było ma dogrywke.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 mar 2012, 20:23

Człwieku jaka setka Faraona, który wali 2 metry od słupka.
Jak Robinho z metra od pustej bramki walnął 10 metrów nad poprzeczką, to nie była setka?

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 07 mar 2012, 20:25

Wilmore pisze:
Człwieku jaka setka Faraona, który wali 2 metry od słupka.
Jak Robinho z metra od pustej bramki walnął 10 metrów nad poprzeczką, to nie była setka?
To wczoraj się działo czy hiporbilizujesz wypowiedź Ozdobnego, bo przestaję ogarniac powoli.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19513
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 677

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 mar 2012, 20:27

Człwieku jaka setka Faraona, który wali 2 metry od słupka.
Człowieku jaka setka jak van Persie wali z dwóch metrów w bramkarza wstającego? Idąc twoim tokiem rozumowania.

Wczoraj Arsenal był lepszy w pierwszej połowie. W drugiej już sobie nie pograli zbytnio poza okazją van Persiego. Milan cały pierwszy mecz dominował i 4-0 to był najniższy wymiar kary. To Milan zasłużył na awans i awansował.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 mar 2012, 20:30

To wczoraj się działo czy hiporbilizujesz wypowiedź Ozdobnego, bo przestaję ogarniac powoli.
Takie absurdy najlepiej ukazać żartem.

Ja oczywiście nie neguję, że Arsenal mógł dociągnąć do dogrywki. Miał dwie setki, przy czym wszyscy zapominają, że w jednej akcji, jeszcze jeden dobry strzał Van Persiego. Milan takich setek miał trzy (no, dwie i pół) w trzech różnych akcjach: El Shaarawy sam na sam z bramkarzem, Nocerino i Zlatan dobijający do prawie pustej bramki po błędzie Szczęsnego. Oczywiście, że z gry mogło być 4:0, nawet 5:0, tyle że licząc w ten sposób i zamieniając na siłę okazje na bramki mogło być też 3:3 lub 5:3, jak się policzy wszystkie sytuacje bramkowe. Wynik 3:0 i minimalne odpadnięcie Arsenalu, przy podkreśleniu kompromitacji Milanu w rewanżu, uważam za najbardziej sprawiedliwy. Arsenal wczoraj zagrał gorzej od Milanu u siebie, choćby przez to, że dopuścili rywali do okazji stuprocentowych.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 mar 2012, 20:34

Takiej sytaucji nie było wczoraj. Kto oglądał ten wie. Milan miał wczoraj dwie dogodne sytuacje:

1. Faraon wali dwa metry od słupka, bo sie zesrał na widok wybiegającego Szczęsnego.
2. Strzał Nocerino, który jest broni Szczesny prawą nogą, a pożniej łapie gałę w łapy.

Arsenal prócz tych dwóch sytuacji z genialnymi obronami Abiattiego miał jeszce dwie dogodne sytuacje. Pierwsza to moment gdzie Rosicky źle zegrał do Persiego i druga gdzie Persie oddaje strzał obok bramki. W tej drugiej sytuacji piłka też poleciała ze dwa metry od słupka więc idąc takiem rozumowania milanistów to była sytuacja 100%.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19513
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 677

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 mar 2012, 20:37

A wiesz, że to nie wykończenie sytuacji 100% decyduje czy ona taka była? To nie jest tok rozumowania milanistów.

Faraon był sam na sam z Szczesnym. To jest 100% sytuacja. Nie zmienia tego fakt, że nie trafił w bramkę. Strzał Nocerino to jest identyczna sytuacja jak van Persiego (idąc twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, że Robin zesrał się na widok Abbiatiego i podał mu piłkę do ręki).

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 mar 2012, 20:39

mete pisze:
Człwieku jaka setka Faraona, który wali 2 metry od słupka.
Człowieku jaka setka jak van Persie wali z dwóch metrów w bramkarza wstającego? Idąc twoim tokiem rozumowania.
Nie zamierzam z szanownym eksperckim gronem dyskutować na ten temat. Kto widział wczorajszy mecz ten wie.
Ostatnio zmieniony 07 mar 2012, 20:39 przez ozob, łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 mar 2012, 20:39

Pierwsza to moment gdzie Rosicky źle zegrał do Persiego
A Milan miał 178 okazji we wczorajszym meczu, w których naszych napastników od setki dzielił tylko brak dokładnego podania.
Co to w ogóle za argument? W tej sytuacji każda akcja, w której gracz jest z piłką na pomocy rywala, to potencjalna setka, bo kto wie, czy nie wyjdzie mu podanie Pirlo i nie zaliczy błyskotliwej asysty?
Takiej sytaucji nie było wczoraj. Kto oglądał ten wie.
Wyraźnie nie załapałeś intencji.
Czy gdy piłkarz z metra przed pustą bramką wali 10 metrów nad poprzeczką (Robinho się zdarza całkiem często), to setki nie ma, bo to poszło daleko od słupka? Tak wynika z Twojego komentarza do sytuacji Faraona.
Opary absurdu gęstnieją.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”