A Milan miał 178 okazji we wczorajszym meczu, w których naszych napastników od setki dzielił tylko brak dokładnego podania.Pierwsza to moment gdzie Rosicky źle zegrał do Persiego
Co to w ogóle za argument? W tej sytuacji każda akcja, w której gracz jest z piłką na pomocy rywala, to potencjalna setka, bo kto wie, czy nie wyjdzie mu podanie Pirlo i nie zaliczy błyskotliwej asysty?
Wyraźnie nie załapałeś intencji.Takiej sytaucji nie było wczoraj. Kto oglądał ten wie.
Czy gdy piłkarz z metra przed pustą bramką wali 10 metrów nad poprzeczką (Robinho się zdarza całkiem często), to setki nie ma, bo to poszło daleko od słupka? Tak wynika z Twojego komentarza do sytuacji Faraona.
Opary absurdu gęstnieją.



