Kwiatuszku, o jakiej napince piszesz? - Strona 2

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 16 kwie 2012, 0:15

Komizmem jest porównywanie szydzenia ze śmierci 96 osób do gwizdania na ofiarę rasistowskich odzywek. Jeśli dalej chcesz się bawić w takie porównania, to wybacz, ale nie dotrzymam Ci towarzystwa.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 16 kwie 2012, 0:20

Ciekawe że do spiewania Munich sie nie przypierdzielisz :mrgreen: Zegnam i mam nadzieje że Twoje napinki nie będą tutaj gościły

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 16 kwie 2012, 0:25

Ciekawe, że do tego...
Daaaamian pisze:MGiggs, jak już mówisz o hipokryzji, to nie zapominaj o fanach United szydzących z tragedii na Hillsborough, trzymających koszulki z nr 96 i napisem Not Enough czy śpiewających, że 96 to za mało.
...się nie przypierdzielisz. :mrgreen:

W rozmowę między mną a metolem się nie wpieprzaj, bo wszystko zostało między nami wyjaśnione i - z całym szacunkiem - nic Ci do tego.

Również żegnam i życzę słodkich słów. Niech Ci się przyśni Suarez. :mrgreen:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 16 kwie 2012, 1:37

Gdyś ostudził troche hormony to byś doczytał że ową sprawą sie brzydze.Tylko jak fani LIverpoolu spiewali Munich i rzucali między soba samolot to nikt tutaj nie robił krucajty ani nie wymagał od klubu z Anfield pisma czy przeprosin.Jak dalej niem rozumiesz to ja Ci już niestety nie pomoge bo to jest poziom jakis marnych napinek w ktorych ostatnio brylujesz.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 16 kwie 2012, 1:53

Ok, faktycznie napisałeś, że brzydzą Cię obie sprawy. Tak samo jak ja napisałem...
Daaaamian pisze:Ja takich filmików nigdy nie widziałem, a gdybym widział, to na pewno piętnowałbym takie zachowanie kibiców.
...w kontekście rzekomego filmiku o kibicach Liverpoolu rzucających samolotem na jakimś meczu.

Piętnuje takie zachowania, bo kibice (nieważne jakiego zespołu) nie mają prawa szydzić ze śmierci kibiców, piłkarzy czy kogokolwiek innego związanego z innym klubem. Oburzyło mnie wczorajsze zachowanie na Wembley, więc o tym napisałem. Ty to odebrałeś jako napinkę i kazałeś mi wciąż soczek na rozluźnienie. Na siłę doszukujesz się napinki, a jej tu nie ma. Wyraziłem jedynie swoje zdanie, bo okrzyki "murderers", gwizdy czy inne buczenie to dla mnie - jak już wcześniej napisałem - skurwysyństwo w najczystszej postaci. Jest granica, której przekraczać nie można. Fani Chelsea ją wczoraj przekroczyli. Przekroczyli ją również fani United szydzeniem z tej tragedii czy fani Liverpoolu szydzeniem z tragedii w Monachium. Wydaje mi się, że swego czasu krytykowałem tu te okrzyki Liverpoolczyków, przytaczając podobne, równie karygodne zachowania kibiców United, co przeczy Twojej teorii o tym, że nie przypierdzielałem się do tamtej sprawy.

Edit: Dałbyś sobie spokój z atakami ad personam, bo ja ich w Twoim kierunku nie uskuteczniam.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 16 kwie 2012, 2:11

Serio ja nie wiem jak Ci odpisywać, jakimś waergtrh żebyś zrozumiał :badziewie:

Kiedy w styczniu 2011 roku fani Liverpoolu w sile 11 tys spiewali Munich to jakoś nie czytałem teksów jakich debili i pokrętów ma klub z Anfield.Stworzyłeś sobie argument z którym sam dyskutujesz bo ja ani razu nie broniłem fanów MU, Ty jednak przez 5 postów mnie za to atakujesz co mniem już zaczyna denerwować.Wtedy Ci to nie oburzyło, teraz jak wysmiano tragedia Liverpoolu to jestes wielce oburzony.Jesli urwa tego postu nie zrozumiałeś to ja kończe. Z Evra też pokazałeś klase bo jakoś nie przeszkadzało Ci jak cale Anfield buczalo na ofiare a oklaskiwało sprawce.Wyśmiałem tylko twoją hipokryzje bo kiedy fani the Reds zachowywali się jak debile to milczałeś a Evre zbywałeś co śmieszniejszymi argumentami.Popatrz najpierw co robia fani LIverpoolu a potem atakuj fanów MU, tylko człowieku nie twórz argumentów z którymi sam dyskutujesz bo jest to na poziomie jakiegoś gimnazjalisty.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 16 kwie 2012, 10:33

Może tym razem w punktach, żeby MGiggsowi było łatwiej odnieść się do wszystkiego i wszystko zrozumieć.

1)
MGiggs pisze:Kiedy w styczniu 2011 roku fani Liverpoolu w sile 11 tys spiewali Munich to jakoś nie czytałem teksów jakich debili i pokrętów ma klub z Anfield.
Krytykowałem takie zachowanie kibiców Liverpoolu, o czym napisałem również w poprzednim poście. Była nawet dyskusja na ten temat w którymś z tematów zaraz po tym zachowaniu Liverpoolczyków.

2)
MGiggs pisze:(...) Ty jednak przez 5 postów mnie za to atakujesz co mniem już zaczyna denerwować.
Proszę Cię MGiggsie, kto tu kogo atakuje? Przecież to Ty mi zarzucasz napinkę tam, gdzie jej nie ma. Wyjaśnisz, gdzie w moim oburzeniu skandalicznym zachowaniem kibiców Chelsea na Wembley była napinka? Doszukujesz się dziury w całym. Mogłeś mi zarzucać napinkę, kiedy pisałem w ironicznym tonie o zachowaniu Younga we wczorajszym meczu, ale nie w przypadku krytyki zachowania kibiców Chelsea szydzących ze śmierci kibiców Liverpoolu. No i kto się bawi w ataki ad personam?

Zastanów się jeszcze raz nad tym, kto tu kogo atakuje.

3)
MGiggs pisze:Z Evra też pokazałeś klase bo jakoś nie przeszkadzało Ci jak cale Anfield buczalo na ofiare a oklaskiwało sprawce.Wyśmiałem tylko twoją hipokryzje bo kiedy fani the Reds zachowywali się jak debile to milczałeś a Evre zbywałeś co śmieszniejszymi argumentami.
Zaczynasz być śmieszny z tym argumentem. Skala problemu nieporównywalnie mniejsza. Niby czym jest buczenie czy wygwizdywanie ofiary rasizmu w zestawieniu z szydzeniem ze śmierci niewinnych 96 kibiców? Jeśli czegoś z Twojego postu nie zrozumiałem, to właśnie tego. Przecież to tak, jakby porównywać rasistowskie komentarze zwolenników Prawa i Sprawiedliwości pod adresem Johna Godsona do szydzenia z katastrofy smoleńskiej przez zwolenników Platformy Obywatelskiej. Skala zachowania zupełnie inna. Na temat Evry już dyskutować nie będę. Powiedziałem w tej kwestii wszystko. Zachowanie Suareza niejednokrotnie skrytykowałem, a zachowania kibiców nie.

4)
MGiggs pisze:Popatrz najpierw co robia fani LIverpoolu a potem atakuj fanów MU (...)
Zacznijmy od tego, że zacząłem od krytyki fanów Chelsea, a o United nie napisałem nawet słowa, dopóki Ty się nie wpieprzyłeś z tekstem o kibicach Liverpoolu. Później będziesz pisał o moich napinkach czy - żeby było jeszcze zabawniej - moich atakach na Twoją osobę.

5) W swoim poprzednim poście dwukrotnie skrytykowałem zachowania kibiców Liverpoolu.

Reasumując - ja skrytykowałem zachowanie kibiców Chelsea, na co zareagowałeś typowym dla siebie zachowaniem. Zarzuciłeś mi napinkę, atakowałeś moją osobę i przytoczyłeś zachowanie kibiców Liverpoolu szydzących z tragedii w Monachium. Prędzej Tobie można zarzucić napinkę, niż mi. Mam nadzieję, że dostrzegłeś w w moich dwóch ostatnich postach krytykę pod adresem kibiców Liverpoolu, bo zaczyna mi się nudzić podkreślanie tego, że piętnuję i potępiam takie ekscesy na stadionach niezależnie od tego, z czyich ust wyjdą.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 kwie 2012, 13:19

League pisze:Tylko Young specjalnie szedł wywalczyć karnego,nie interesowało go motto ferdiego stayonyourfeet nur ewidentny .
Za to Murphy w ogóle nie chciał wywalczyć karnego, ostatkami sił próbował trzymać się na nogach po brutalnym wejściu Carricka, ale niestety - nie udało mu się.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 16 kwie 2012, 14:31

Widzę że najlepszą obroną jest atak- teraz TY mi zarzucasz napinke :lol: :rotfl4: .Czlowieku w 1 swoim zdaniu podsumowałem Twoją ostatnią działalność na forum gdzie łapiesz wp na napinke wez nie bądz teraz na tyle bezczelny i nie zarzucaj komuś tego co czynisz od dawna.Jak nie metol to wchodzisz na temat MU i wylewasz swoje ,,merytoryczne,, żale.Nawet to że był faul co pokazują powtórki nic a nic nie przemiawiają :lol: Young to oszust bo był zachaczony- urwa żakończ to bo uprawiasz jakaś błazenade na poziomie 10 latka.
O śpiewaniu ,,Munich,, nie będę się już wypowiadał bo sprytnie ominąłeś to we weszystkich wpisach.Daruj sobie i nam bo masz podobno 19 lat a chcesz pozować na twardziela który pozjadał wszystkie rozumy.Twój poziom logiki i oddzielania faktów od emocji powoduje że ostatnie rozmowy z Tobą są na poziomie jakiegoś zartu, to tak jakbym daltoniście musiał tłumaczyć że czerwony to nie zielony a on uparcie by mówił że to ja się myle bo on dobrze widzi.

Litośći Damianie- oszczędz nam tych polemik z Toba.Jak Ty nie widziałeś nic niestosownego w gwizdaniu na Evre i nie robiłeś krucjaty- to nie wymagaj by inni biczowali własnych kibiców, ty akurat jesteś ostatniąosoba na forum która może mieć do kibiców rywali jakiś żal.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 16 kwie 2012, 15:35

Czy obraziłem Cię w jakimś poście? Czy pisze o tym, że masz problem z wysłowieniem się i poprawną polszczyzną? Nie, bo to nie miejsce na takie zabawy. Natomiast Ty od kilku postów uskuteczniasz atakowanie mojej osoby i jeszcze śmiesz pisać coś o poziomie dyskusji.

Zapytałem dwa razy, zapytam trzeci - gdzie się niby napinałem w temacie Chelsea? Odpowiesz w końcu na to pytanie czy - cytując Ciebie - będziesz je sprytnie omijał skupiając się wyłącznie na mojej osobie?

Monachium nie ominąłem, tylko odniosłem się do tej tragedii w swoim czasie. Głównym tematem dyskusji było skandaliczne zachowanie kibiców Chelsea i moja rzekoma napinka, o której tak tutaj trąbisz.

Dostałem ostatnio kilka WP, to prawda. Co Ci do tego? Byłem świadom tego, że nazywając zachowanie (nie kibiców) Chelsea "skurwysyńskim" zostanę nagrodzony. Jednak właśnie to słowo idealnie mi pasowało do tego, co wydarzyło się wczoraj na Wembley.

Younga nazwałem oszustem, bo jak inaczej nazwać teatrzyk, który odstawił we wczorajszym spotkaniu? Ile razy Ty nazywałeś Suareza oszustem, mimo że padał na murawę po jakimś (nawet niewielkim czy takim, który normalnie nie powinien spowodować upadku) kontakcie z rywalem?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 kwie 2012, 16:00

To nie jest żadne odbijanie piłeczki. Po prostu to dla mnie jest śmieszne jakimi hipokrytami co niektórzy potrafią być - w moim mniemaniu to są niemal dwie bliźniacze sytuacje, a zachowanie wielu kibiców oraz coniektórych mediów zupełnie inne. Tak jest w sumie od dawien dawna, ale taka dola bycia najlepszy - przybywa hejterów.

Tak jak w meczu z Fulham mówiłem, że sędzia mógł wskazać na wapno, ale nie musiał, takie samo zdanie mam co do wczorajszej akcji z Youngiem.

A w temacie Barcy czy Realu się od dawien dawna nie wypowiadałem to niestety nie znam tematu.

ps widzę, że post league zniknął, ale swojego nie usuwam :)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 16 kwie 2012, 16:02

Redzie, ale o jakich Ty mówisz bliźniaczych sytuacjach?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 kwie 2012, 16:03

Murphy vs Carrick w meczu z Fulham(po któej słyszeliśmy jak to sędzie nam pomógł, że nie odgwizdał karniaka) oraz wczorajszej. Odnosiłem się do posta League, który został skasowany :)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 16 kwie 2012, 16:04

Już się domyśliłem po tym jak dodałeś, że post League'a zniknął. Pierwotnie sądziłem, że odnosisz się do mojej wypowiedzi.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 16 kwie 2012, 16:35

Pewnie nawet nie wiesz za co dostałes Wp w temacie Chelsea :lol:

Moge mówić po raz 10 11 12 ale widze że i tak tego nie przeczytasz.Bawi mnie Twoja hipokryzja i tyle i nie wiem czy mam napisac czcionką nr 1000 byś to wkoncu przeczytał.Jak 11 tys fanów Liverpoolu spiewało ,,Munich,, na OT to milczałeś jak grób bo wolałeś pisac jak to Webb was przekręcił z karnym Berby, wtedy jakoś gorliwy nie byłeś jak Fani Liverpoolu szydzili z tragedii w Monachium a teraz piszesz 20 postów jak to niedobrzy fani Chelsea się zachowywali.

Tak samo nie przeszkadzało Ci co Anfield robiło w przypadku Evry i jakoś nie nazwałeś fanów Liverpoolu epitetami choć gwizdali na ofiare a oklaskiwali sprawce.Teraz wyzywasz fanów Chelsea a swoich po spiewaniu w liczbie 11 tys ,,Munich,, czy skandalu z Evra nie raczyłeś wzywac i prowadzić krucjaty.

Przeczytaj tego posta 10 razy a jak nie zrozumiesz i 20 - bo jak ma być znowu bełkot jak post wyzej to ja już nie bede odpisywał bo rozmowa jest na zasadzie- jak wytłumaczyć daltonoście że zielony nie jest czerwonym choć on widzi zielony,,

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”