Zatrudnienie Balakova to swoisty akt desperacji i gleboka nadzieja na tzw. "efekt nowej miotly",ale jak nie idzie to nie idzie co zreszta widac na zalaczonym obrazku...
Jak na razie zanosi sie na to,ze w przyszlym sezonie bedziemy ogladac dwa nasze talenciki w 2.Bundeslidze







