Arsenal FC - Chelsea FC (21.04.2012) - Strona 3

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal FC - Chelsea FC (21.04.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 21 kwie 2012, 15:11

Od Ramseya to wolałbym nawet Vdorljaka, albo grac cały mecz w 10.

Mam nadzieje, ze dociągniemy jakoś ten remis do końca...
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2012, 15:13 przez guru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
marCHELSinio
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 387
Rejestracja: 06 sty 2011, 15:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Fulham Road SW6 1HS, London

Re: Arsenal FC - Chelsea FC (21.04.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: marCHELSinio » 21 kwie 2012, 15:12

sickstick pisze:
marCHELSinio pisze: Wracając do tematu, mamy Gervinho na boisku, czyli według mnie taki odpowiednik Kalou w szeregach Kanonierów trochę.
No to czekam na Mikela, bo u nas ciągle jest Ramsey.
Wykrakałeś...

Edit: Kalou, Sturridge :angry2:
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2012, 15:15 przez marCHELSinio, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22075
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: Arsenal FC - Chelsea FC (21.04.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 21 kwie 2012, 15:14

Czy Rosa naprawdę jest aż tak słaby kondycyjnie, żeby zdejmować go po godzinie grania, podczas gdy na boisku ciągle jest pilkarski impotent :O

Shlubb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1137
Rejestracja: 24 lip 2010, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jabłoń, woj. Lubelskie

Re: Arsenal FC - Chelsea FC (21.04.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 21 kwie 2012, 15:15

Ale drewno gra dzisiaj Van Parsie :? :x :|

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22075
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: Arsenal FC - Chelsea FC (21.04.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 21 kwie 2012, 15:18

Mam dziwne przeczucie że Santos na skrzydle, o co dowołuje się od ostatniego meczu, może dziś być strzałem w dziesiątkę.

Po zejściu Rosy i Chaberlaina jedynym piłkarzem, który może wziąć na siebie ciężar gry pozostaje... Ramsey.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal FC - Chelsea FC (21.04.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 21 kwie 2012, 15:41

Mecz bardzo słaby. Nawet nie chce mi się o nim pisac. Robin wróć. :(

Shlubb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1137
Rejestracja: 24 lip 2010, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jabłoń, woj. Lubelskie

Re: Arsenal FC - Chelsea FC (21.04.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 21 kwie 2012, 15:42

Szkoda że 0:0 bo okazje były z obu stron.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC - Chelsea FC (21.04.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 22 kwie 2012, 0:10

Po meczu się nawet nie wypowiedziałem. Niestety, daliśmy mega dupy. Mimo wszystko chyba ten remis jednak nas zadowolić może matematycznie, bo Tottenham przegrał więc tymbardziej - pod warunkiem że nie będziemy już nic pieprzyć możemy spokojnie trzecie dowieźć. Newcastle naszym najbliższym rywalem :lol: a oni mają trudny terminarz, więc powinno być OK. Powinno.

Aha - nie naśmiewam sięz Newcastle. Po prostu śmieszy mnie sytuacja, kiedy w walce o trzecie miejsce w Premier League najbliższym rywalem jest Newcastle, a nie Chelsea czy Tottenham nawet. Dziwne czasy nastały.

Co do meczu - środek pola leżał tak, jak się każdy spodziewał, że leżeć będzie. Na szczęście zostały tylko trzy mecze (chociaż i to może być za dużo), bo Ramsey naprawdę potrzebuje.. przerwy. Niech ten Wilshere w końcu wraca, Arteta wydobrzeje i następny sezon zaczniemy ze środkiem Wilshere z Artetą albo Rosickym, a niech Ramsey sobie gra w pucharach czy coś. Jeszcze nie teraz. No ale ogólnie znowu klęska w ataku była też. Van Persie poza formą, tyle ile dzisiaj sytuacji spieprzył to się w głowie nie mieści. Szkoda, ale każdy doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nie można oczekiwać od piłkarza, żeby grał 16 miesięcy w świetnej formie. A jest w takiej formie od mniej więcej stycznia 2011, więc kiedyś to się musiało skończyć. Szkoda, że jest Euro, bo potrzebuje porządnego odpoczynku, a tak będzie kolejne obciążenie. :?

Na pochwałę zasługuje postawa obrony. Koscielny tym swoim wślizgiem po prostu pozamiatał :O Gibbs też bardzo łądnie ogarniał, tak jak reszta tej formacji. Ogólnie tylko tam można powiedzieć, że było dobrze.

Jedno jest pewne - ostatnie 3 kolejki będą baaaaardzo ciekawe. Dawno nie było takich emocji dla nas.

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”