LM: FC Barcelona - Chelsea FC - Strona 83

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 24 kwie 2012, 23:43

Dodajac cos od siebie to mam w dupie te wszystkie teorie o antyfutbolu. Zagrali tak jak byli w stanie zagrać i to tez jest futbol mimo, ze defensywny i nastawiony na przetrwanie. Piłka ma wiele obliczy a to bylo jedne z nich. Nalezy sie natomiast wielki szcun pilkarzom The Bluse, bo dzis stoczyli naprawde heroiczna walke. Grajac w 10 ze stanu 2-0 doprowadzic na 2-2 to wspaniały wyczyn podobny do tego Liverpoolu z 2005 roku. Kocham takie mecze kiedy druzyna skazana na porazke, majaca pod gorke, gra heroicznie i udaje sie jej na koniec osiagnac korzystny rezultat. Futbol jest piekny i nieprzewidywalny.

Co do Di Matteo to mysle, że Chelsea juz nie musi szukac trenera na przyszly sezon, bo ten typ zrobil w tak krótkim czasie wiele dobrego dla druzyny Abramowicza.

Finał nie bedzie taki jakim wymarzyl go sobie Platini.
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2012, 0:17 przez ozob, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 24 kwie 2012, 23:45

Obrazek

Awatar użytkownika
MaUser_FCI
Kapitan
Kapitan
Posty: 3091
Rejestracja: 22 lip 2006, 17:56
Reputacja: 233
Lokalizacja: Wrocław

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaUser_FCI » 24 kwie 2012, 23:47

Emerald pisze:Btw.. ostatnie pytanie. Czy nie wydaje się wam, ze Valdes zadupcyl przy bramce Ramiresa? Bo mi się wydaje, że powinien albo wyjść jak człowiek albo trzymać dupę na linii...
Jeśli tak to ostatnie trzy bramki puszczone przez Barcelonę (nie licząc Torresa) czyli dwie z Realem i jedna dziś idą tylko i wyłącznie na jego konto...
Jak dla mnie to i obrona zadupcyła, że Ramires mógł sobie pozwolić na takie uderzenie.

Niesamowity mecz.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2546
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 24 kwie 2012, 23:50

Ciesze się, że Barcelona odpadła, nie tylko dlatego, że jestem kibicem Realu Madryt - z resztą nie wiadomo czy z tej wpadki Katalończyków Królewscy skorzystają... (chociaż na to liczę). Obrzydło już, jak ten zespół grywa o najwyższe laury, jak się media nad nimi spuszczają jak i Messim - niczym murzyn jaki nie dymał od kilku lat i nagle wylewa potokiem spermy wazeliny w kierunku Barcelony i atomowej Pchły.
Barcelona sama sobie winna jest tej porażki, co prawda nie dane mi było obejrzeć obu spotkań, na dzisiejsze spotkanie wyrobiłem się z pracy dopiero na 90 min meczu i jeszcze dane było zobaczyć bramkę Torresa. Jednak patrząc na skróty sytuacji jakie miała Barcelona w pierwszym meczu, to można analogicznie odnieść się do porażki Realu Madryt w Superpucharze Hiszpanii z Barceloną... To nie Chelsea wygrała ten mecz, to Barcelona go przegrała, jak się kreuje tyle sytuacji 100% i się ich nie wykorzystuje, to później się żałuje, to przeżył Real na początku sezonu gdy dominował nad Barceloną a mimo to przegrał puchar, tak teraz Barca dominując nad Chelsea, musi przełknąć gorycz porażki, gorycz spotęgowaną... bo pewnie jeszcze nie przeszło załamanie po porażce w meczu ligowym na własnym stadionie z Realem Madryt, jaki praktycznie zadecydował o mistrzostwie Kraju.

Messi mimo asysty w dzisiejszym meczu, to jest antybohaterem całego dwumeczu, zarówno jeśli chodzi o niewykorzystane sytuacje z pierwszego meczu jak i dzisiejszy karny, musi przełknąć pigułę jaką nie dawno musiał brać również Robben po tym jak zawalił karnego w meczu z Dortmundem w arcy ważnym spotkaniu jakie miało dać nadzieje na tytuł mistrza Niemiec dla Bayernu. Katalończycy prawdopodobnie zakończą sezon z takim samym dorobkiem co Real Madryt w ubiegłym sezonie, czyli jedynie z Pucharem Króla, obchodząc się smakiem w półfinale LM i wice mistrzostwem Hiszpanii.

Ktokolwiek teraz awansuje z drugiego półfinału, czy Bayern czy Real, to będą faworytami do zdobycia Pucharu, Real może być w gazie, po pokonaniu Barcelony na Camp Nou i praktycznie zapewniając sobie tytuł z komfortem psychicznym podchodzą do rewanżu z Bayernem, mimo faktu, że przyjdzie odrobić jednobramkową stratę, to jednak liczę na awans Królewskich, jest ogromna szansa na zdobycie Pucharu Mistrzów a w finale czeka zespół jaki będzie osłabiony i na pewno słabszy niż Bayern czy Barcelona - konsekwencja ich awansu, to właśnie brak skuteczności Barcelony a nie lepsza gra, bo Chelsea w obu meczach była zespołem gorszym, ale to jest piłka i jak wspomniałem, Barcelona jest sama sobie winna takiego a nie innego wyniku.

Patrząc na kontrowersje jakie miały dawniej miejsce w rywalizacji Barcelony z Chelsea gdzie sędzia ponoć nie podyktował 4 karnych dla Chelsea w skutek czego ta odpadła, to byłem pewien, że tym razem The Blues będą mieli dodatkową motywację do wygrania tego dwumeczu, udowodnienie, że tamto wypaczenie było tylko kwestią szczęścia Barcelony, wiadomo było, że Chelsea postawi ciężkie warunki, ale szczerze przyznam, Barcelona trafiła na najsłabszą ekipę z tych jakie znalazły się w półfinale i jakoś nie wierzyłem w awans ekipy Di Mateo a stało się inaczej i jestem w nie lada szoku, pozytywnym rzecz jasna, bo w końcu skończy się podniecanie Barceloną a za to będą zachwyty nad Realem, co ma miejsce w kwestii zdobycia mistrzostwa i rozstrzygnięciu rywalizacji z Barceloną na Camp Nou a teraz jest też możliwość w II sezonie pracy Mourinho w Madrycie, na zdobycie Ligi Mistrzów.

Warto też odnieść się do rywalizacji o Złotą Piłkę między Messim a Cristiano Ronaldo, w tym momencie szanse Portugalczyka baaardzo wzrosły, Messi w tym sezonie nie wygra niczego istotnego, Puchar Króla to pierdółka jakiej nie bierze się pod uwagę w kontekście nagrody, Messi jednak zostanie Królem strzelców, ale to takie pocieszenie, ciężko mu będzie o motywacje w lidze a tam trwa nadal rywalizacja o pichichi, CR7 w tym sezonie w wszystkich rozgrywkach strzelił 60 goli, Messi podobnie, z tym, że CR7 doprowadził Real do Mistrzostwa, nie tylko strzelając te ponad 40 goli w lidze, ale ostatnio nie mal w pojedynkę wygrywa istotne mecze, tak jak ten z Valencią czy zdobycie kluczowej bramki w meczu z Barceloną, ostatnio znajduje się w świetnej formie i daje na tym etapie sezonu, znacznie większą wartość dla zespołu niż Messi dla Barcelony. Jeśli jutro będzie grał istotną rolę w walce o awans do finału LM, to szanse Portugalczyka będą coraz bardziej rosły, nie zapominając o możliwym sukcesie na Euro 2012.

Wielu zwiastuje koniec Barcelony, nie da się ukryć, że Barcelona ma krótką ławkę, to jest ich problem, nie było komu efektywnie zastąpić Davida Villi, Cuenca, Pedro, Tello - to nie są piłkarze jacy w tym sezonie dają jakąś dodatkową jakość, Barcelona jest wierna wychowankom, ale moim zdaniem powinni pomyśleć o transferach... Chociaż w sumie mi tam nie przeszkadza, że Barcelona ma jakieś ubytki, w końcu na tym korzystają Królewscy, Barcelona na koniec sezonu złapała zadyszkę, tu można upatrywać właśnie zmęczenia sezonem, ile można grać nie mal cały czas tym samym składem... Co prawda Real działa podobnie, ale ma większą ławkę, są rotacje w ataku Benzemy i Higuaina, w środku Kaki, Ozila, Granero, Sahin, Xabi, Diarra, Khedira, Kaka itd. nawet wypad na część sezonu Di Marii nie przeszkodził by zachować pewną jakość ... To była największa różnica w tym sezonie między Barceloną i Realem, Real ma szerszą kadrę i dało im to wyniki. Zmęczenie materiału Barcelony, zadecydowało może nie tyle na porażce w lidze, co na porażce w Lidze Mistrzów. W Kraju w sumie Barcelona już wcześniej zawaliła sprawę, miała szanse odkupić winy, ale nikt nie powiedział, że nawet w razie wygrania Barcelony na Camp Nou, to Real by oddał 1 ptk. przewagę.

Dziś dokonało się niespodziewane, ale miłe, zabrakło mi zraszaczy, ale ogólnie można powiedzieć NARESZCIE ! w końcu sędziowie nie dodali swoich trzech groszy i nie wspomogli Barcelony w drodze do finału, co prawda kontrowersje z Milanem były ale odnoszę się głównie do meczu z Chelsea.

Tyle ode mnie i jutro trzymam kciuki za Real.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 24 kwie 2012, 23:51

A mi kompletnie ścieło neta i nie mogłem oglądać meczu, ale leje na to wszystko!!! Nie mogę opanować emocji, mecz będzie ściągnięty i opity wielokrotnie, bo Barca nie obroni LM i nie zostanie "pierwszą", do tego zemsta Chelsea za 2009, Anglia pewnie utrzyma 1. miejsce w rankingu, Messi przebił karniaka, murujący się klub strzelił tyle co ten ofensywny, po prostu bajka... Ach, przypomina się Inter :brawo:

I tak o to gra błędów jaką jest futbol, została obroniona - Chelsea po prostu popełniła ich mniej
:boruta: :boruta: :boruta:

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 24 kwie 2012, 23:59

W kwestii antyfutbolu - kto poczytalny grając w 10 przeciwko niby najlepszej drużynie globu ustawiłby zespół ofensywnie ? Tak wam się w głowach popierdoliło, że zapomnieliście o tym, że celem KAŻDEJ drużyny jest wygrywanie, zaś styl jest wartością drugorzędną. Biorąc pod uwagę okoliczności w jakich znalazła się Chelsea to jedynym sensownym rozwiązaniem było takie a nie inne ustawienie drużyny.

Czemu nie włączono zraszaczy ? Awaria jakaś ?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 25 kwie 2012, 0:50

Heh otwieranie szampanów, święto lasu i impreza jakby Polska wygrała Euro tylko dlatego, że Chelsea wyeliminowała Barcelonę choć fanów angielskiej drużyny na tym forum można policzyć na palcach jednej ręki. Mam wrażenie, że niektórzy bardziej cieszą się z niepowodzeń Barcy niż z sukcesów drużyn, z którymi sympatyzują. Cóż, takie czasy, z jednej strony zazdrość rodzi wrogość a Barcelonie było czego zazdrościć ostatnio, z drugiej niektórzy kibice Barcelony swoją postawą zapracowali sobie na takie reakcje innych kibiców.

Świetny mecz pokazujący całe piękno futbolu i przypominający jak przewrotna i nieobliczalna jest piłka. Chelsea zapracowała sobie na ten awans i zagra w finale zasłużenie. Wydarli dziś ten wynik i pokazali, że byli gotowi się zabijać za ten finał. Barcelona? Na pewno chciała i robiła co mogła ale kibice Barcy mogą między bajki włożyć teksty o oszczędzaniu się w pierwszym meczu na Gran Derbi i rewanż czy graniu na 70% na Stamford. Barcelona zwyczajnie była za słaba w tym tygodniu żeby wygrać GD i wywalczyć awans do finału. W 7 dni Katalończycy przegrali cały sezon, brutalne ale prawdziwe.

Barcelona złapała dołek albo nastąpiło zmęczenie materiału w najgorszym możliwym momencie i ten sezon jest przegrany w ich wykonaniu. Bodajże na początku sezonu chyba rkoeman pisał żebyśmy szykowali się na coś wielkiego i rewolucję w piłce. Rewolucji nie było, za to Barcelona brutalnie została zrzucona z piedestału zaledwie w tydzień. Musiało to kiedyś nastąpić ale po raz pierwszy odkąd objął stery Guardiola będzie musiał się zmierzyć z krytyczną oceną swojej pracy w tym sezonie.

Rozwalają mnie teksty o antyfutbolu w kierunku Chelsea, która wbiła faworyzowanym Katalończykom 3 gole, z czego 2 na wyjeździe, grając w 10 i mając wynik dyskwalifikujący z finału. W dodatku grając przez większość dzisiejszego meczu bez swoich 3 podstawowych stoperów przeciwko Barcelonie, która musiała strzelić bramkę. To ile ich miała wbić żeby nie być krytykowaną? Nie spodziewałem się tak słabo grającej Barcy, nie spodziewałem się też aż tak heroicznie walczącej dziś Chelsea. Dobrze, że za tę walkę spotkała ich nagroda, zasłużyli na nią nawet mimo kretyńskiego zachowania Terrego, który słusznie został wywalony.

A Barcelona? Cóż, mieli prowadzenie 2:0 i Chelsea bez swojej skały, gotową do zniszczenia i dobicia ale znów dali sobie wbić bramkę w doliczonym czasie gry. Lekceważenie rywala? Brak koncentracji do ostatnich minut? Jak chce się być najlepszym na świecie to nie można sobie pozwalać na takie błędy dwa razy z rzędu choćby z drugiej strony boiska ganiał Izolator Boguchwała. Potem jednak i tak przyszedł z pomocą sędzia, który gwizdnął dość kontrowersyjnego karnego. Może słusznego, może nie ale nie była to jednoznaczna sytuacja, przynajmniej dla mnie i z tego co widzę nie tylko dla mnie. Skoro Chelsea bez Terrego, Cahilla i Luiza, na Camp Nou, grająca w 10 przez 55 minut, przegrywająca 2:1 i rzut karny to za mało żeby strzelić im jedną bramkę to nie wiem jakich bardziej sprzyjających okoliczności potrzebowała Barca? Jeśli nie wykorzystuje się takiego osłabienia rywala i okoliczności w dodatku będąc głównym faworytem do wygrania rozgrywek to trudno pisać w kontekście dwumeczu, że odpadła drużyna lepsza. Barcelona miała 180 minut żeby udowodnić, że jest lepsza, po 180 minutach wynik brzmi 3:2 dla Chelsea mimo, że dzisiaj w 43 minucie absolutnie nic nie wskazywało na to, że zdołają jakkolwiek zagrozić Barcy na CN.

Antyfutbol? Piłka nożna to nie tylko piękna ofensywna gra i posiadanie w granicach 70%. Możecie pisać o zabijaniu piłki, triumfie antyfutbolu i angielskich drewniakach ale nie zmieni to faktu, że Chelsea stanie przed szansą wygrania najbardziej prestiżowego trofeum klubowego w Europie a Barcelona tę walkę będzie oglądać w tv ewentualnie pocieszając się zerkaniem na puchar Weszło bo to w tym, nie ukrywajmy, złym dla nich sezonie wszystko na co mogą liczyć.
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2012, 0:59 przez Morrow, łącznie zmieniany 4 razy.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 25 kwie 2012, 0:55

zazdrość rodzi wrogość
pycha rodzi wrogość :) z resztą się zgadzam.

Awatar użytkownika
PjtR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 358
Rejestracja: 24 sie 2009, 10:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gąbin / Warszawa

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PjtR » 25 kwie 2012, 1:00

nie wiem czy pisałem o tym na forum, ale jak dla mnie VV jest bardzo słabym bramkarzem, wszystkie bramki, jakie traci FCB ostatnio idą na jego konto, bramka Torresa dziś była jak dla mnie ostatnim gwoździem do trumny VV jako klasowego bramkarza, Katalończyk nawet za bardzo nie walczył, no ale może to tylko takie moje odczucie

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 25 kwie 2012, 1:04

Ale przeciez bramka Torresa to byla setka. Co zawinil tu VV ?

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 25 kwie 2012, 1:05

Ale przeciez bramka Torresa to byla setka. Co zawinil tu VV ?
czytać nie umisz ... dzielności czy tam waleczności mu zabrakło ! jeden [ch**] tzn. synonim ...

Awatar użytkownika
PjtR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 358
Rejestracja: 24 sie 2009, 10:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gąbin / Warszawa

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PjtR » 25 kwie 2012, 1:26

Doktor, mi się wydaje, że taki Cech, to wolał by pewnie się w nogi jakoś rzucić czy coś takiego zrobić, a Victor jak dla mnie już to odpuścił, wręcz odpuścił jak Torres przyjmował piłkę, no ale podkreślam, to moje odczucie

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 25 kwie 2012, 1:47


Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 25 kwie 2012, 4:13

Aż musiałem przed wyjściem do roboty sprawdzić, czy mi się coś nie przyśniło :lol: Wszystko gra (przynajmniej dla mnie 8) )

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”