Bo nie rozumiesz.
Choć to jak można tego nie rozumieć jest ponad moje możliwości rozumowania.
I nie rozśmieszaj mnie z tym "zamilcz". Jesteś żalosny, ale jesteś też jednym z powodów wymienianych akurat przez innych, który akurat pominąłem.
Aha, i oddany wróg, to skrót skierowany do ludzi potrafiących choć podstawowe rzeczy skojarzyć - w tym przypadku oddany sprawie. A jeszcze dokładniej, żebyś zrozumiał choć coś - ludzi pokazujących swoją niechęć do Twojego nie-więcej niż klubu.










