Jest awans, choć szkoda że z drugiego miejsca. Po cichu liczyłem na Chorwatów, bramki dla Hiszpanii w końcówce w ogóle się nie spodziewałem. No nic, teraz trzeba czekać na rozstrzygnięcia w grupie D. Niemal na pewno będzie to ktoś z dwójki Francja - Anglia, ale może Ukraińcy zapragną bronić honoru gospodarzy turnieju i sprawią małą sensację?










