W sumie prawda, ale jak się nie umie wykorzystać sytuacji to można tylko siebie winić a obrona angielska co mogła to czyściła. Tak jak napastnika rozlicza się z bramek tak obronę i bramkarza rozlicza się z tych niewpuszczonych goli. Mówi się, że Chelsea miała świetną defensywę w LM jedna bramka więcej stracona w którymś meczu i ten pogląd wyglądał by całkiem inaczej.red85 pisze:Wszystko w zasadzie fajnie, ale niewiele ma to wspólnego z prawdą. Włosi mieli tyle sytuacji, że swobodnie mogli wygrać ze 3:0 i Angole wcale nie mogliby narzekać.Co do obrony Anglików to nie mam zastrzeżeń pracowali ciężko przez 120min by powstrzymywać ataki włoskie i udawało im się.



