EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania - Strona 10

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
×

komu kibicujesz

Portugalia
14
78%
Hiszpania
4
22%
Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 28 cze 2012, 12:29

HELDER pisze:
KajoFC pisze: blablabla nudny futbo nudny futbol nudny futbol nudny futbol bklablabla
Musiales miec w ostatnich 40-50 dniach cholernie ciezkie zycie , bo zgaduje ze dwumecz w polfinale tegorocznej LM i sam final to byla dopiero katorga dla ciebie - tak nudnego futbolu w wykonaniu jednej druzyny nie bylo od czasow slynnego Interu Mourinho. Twoi pupile stali na wlasnej polowie i wybijali pilki po autach-zgaduje ze to wtedy byla oznaka mistrzstwa i geniusza taktycznego!! - racja...?! a ty musiales to ogladac i na dodatek sie cieszyc. wyrazy wspolczucia,ci wysylam.

ps dziwne ze nikt nie wspomina o faulu Pereiry na Cescu. Cesc wychodzil sam na sam z bramkarzem-pytanie za 100pkt, czy tam nie powinno byc czerwa?? - to samo mielismy w grupie gdzie chyba Alves zatrzymal reką podanie do Benthnera (tez sam na sam)jeszcze przy stanie 0-0.
Dziecko zdajesz sobie sprawę, że twoje zdanie na tym forum praktycznie nic nie znaczy ?? Kogo obchodzą odczucia fanów Barcelony jako, że stanowią najniższą formę życia na tym forum ?? Ważne jest to, że Barca dostała w pizdę a Messi płakał w szatni nawet Fabregas i typowe Barcelońskie nury w polu karnym nie przyniosły zwycięstwa :) Hiszpania jest nuda i trudno temu zaprzeczać. Tak jak napisałem wyżej mają najlepszy skład na tym turnieju a grają najnudniejszą piłkę. Włochy w porównaniu do Hiszpanii wyglądają jak wirtuozi footballu.

2WP / maciek

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 28 cze 2012, 12:40

Fani Hiszpanii nie rozumieja ze, sympatia do Portugalii bierze sie z kilku prostych powodow, po pierwsze Portugalia jest duzo mniejszym krajem, z duzo mniejsza liczba mieszkancow, co za tym idzie z mniej zasobnym w pilkarzy rynkiem, a natura ludzka zazwyczaj podpowiada kibicowanie teoretycznie slabszym. Hiszpania wygrala juz wszystko co mozna bylo wygrac, nikt w futbolu(poza fanami tej konkretnej druzyny) nie lubi zbyt dlugiej dominacji jednej ekipy i jak kibicowalem Hiszpanom gdy zdobywali pierwsze mistrzostwa, tak teraz jestem znudzony monotonia ich gry i z gory sprawdzajacym sie scenariuszem w ktorym to Hiszpanie wygrywaja wszystko co sie da, nie prezentujac nawet tak dobrego stylu jak to bylo kilka lat temu. Nie jest to wyraz antypatii do Hiszpanow, a raczej poszukiwaniem czegos nowego, swiezego oddechu nowego stylu gry, nowego mistrza tak aby w futbolu mozna bylo dostrzec roznice, ktore daja innym druzynom charakter, a nie tak jak to sie teraz dzieje w swiatowym futbolu, pojscie kierunkiem Barcelony/Hiszpanii czyli walce o posiadanie pilki rozgrywanie jej wszerz boiska do czasu az wjedziemy z pilka do bramki.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62982
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 28 cze 2012, 12:52

Mecz niesamowicie nudny. Hiszpania grała swoje, czyli 20 podań, w tym 18 wszerz i do tyłu, dopiero 2 do przodu, ale wtedy przechwyt kogoś z Portugalii i szybka kontra, którą znowu ktoś albo psuł albo strzelał na wiwat. I tak przez 105 minut. W drugiej części obudzili się Hiszpanie, ale to raczej wynik zmęczenia Portugalczyków. W karnych bylem pewien że ten obrońca nie trafi, w meczu też był najsłabszy, sporo faulował, moim zdaniem to cud, że nie dostał dwóch żółtych kartek, nazwiska nie pamiętam, bo to dla mnie najmniej istotne, grał słabo, czyli nie jest warty zapamiętania. Na uwagę jeszcze zasługuje obroniony karny przez Rui Patricio oraz jedna jego interwencja, możliwe że już w dogrywce, nawet nie pamiętam. O kontrze w doliczonym czasie nie ma co gadać, zepsuli ją perfekcyjnie.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 28 cze 2012, 12:55

licze na bana dla kajo

skoro dostalem go za napisanie "toster frings" to smieszny kolezka powinien zniknac

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 28 cze 2012, 13:02

ronaldo wciaz czeka... (a gdzies na trybunach w swej kanciapce iwanski)

Obrazek

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22075
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 28 cze 2012, 13:45

Oskarżanie CR o pudło w 90 minucie jest śmieszne, bo gdyby w miejscu Meirelesa był ktoś z dobrze ułożoną wewnętrzną częścią stopy, to ten byłby sam na sam. O to, że nie strzelał karnego tym bardziej, choć ja od początku karnych miałem wrażenie, że on w ogóle do karnych nie ma zamiaru pochodzić. Zgadzam się ciekawą opinią Ebiego parę stron wcześniej, że być może karne to nie loteria ale jedna z umiejętności zespołu/zawodników, utrudniana nieco przez zmęczenie i stres. Weźmy jeden z kilku czynników, mianowicie rozpracowanie bramkarza. Bramkarz praworęczny znaczenie szybciej dopadnie piłkę strzelaną w jego prawą stroną, ale rzucając się w lewą stronę ma zacznie większy zasięg - z miejsca można więc ustalić, w którą stroną powinien strzelać piłkarz lewo bądź prawo nożny (wiadomo, wewnętrzną częścią stopy strzela się precyzyjniej). Podcinka a'la Panenka/Pirlo/Ramos ? Jeśli chcesz strzelać w środek, to strzelając na siłę możesz łatwo przestrzelić (Ramos w LM), strzelając wewnętrzną częścią stopy piłka zawsze dostaje rotacji nieco do boku i może zostać przypadkowo obroniona (Dudek vs Szewczenko), więc ostatni możliwy sposób kopnięcia piłki, czyli właśnie taka podcinka, jest najpewniejszym sposobem. Jeśli któryś z tego typu wykonanych karnych był naprawdę spektakularnych, to chyba karny Heldera Postigi ( ), który serio zakpił sobie z Jamesa. Dalej - indywidualne umiejętności bramkarza. Zauważcie że taki Szczęsny, o ogromnym zasięgu ramion może sobie pozwoli na wyczekanie strzelca i interwencje dopiero po strzale (mówimy oczywiście o ułamkach sekund) i karne wykonane nieidealnie łatwo mu obronić. Z kolei na wybronienie karnych strzelonych idealnie (tuż przy słupku) nie ma szans, bo zwyczajnie nie zdąży. Z kolei bramkarz o mniejszych zasięgu zazwyczaj idzie w ciemno i jeśli wyczuje strzelca, to ma szanse obronić nawet te karne strzelone idealnie, bo jest przy tym słupku o ułamek sekundy wcześniej. Niestety jeśli nie wyczuje strzelca, to nawet źle strzelonych karnych, ale w inną stronę, nie ma szans obronić. W kwestii strzelania karnego najlepszym graczem obecnie jest dla mnie Adebayor, który wyczekuje bramkarza i jeśli ten idzie w ciemno, to strzela w jego przeciwległą stronę, zaś jeśli bramkarz też wyczekuje, to uderza wewnętrzną częścią stopy po długim słupku w sposób 'idealny', bo tuż przy nim.

W kwestii tego 'hiszpańskiego/barcelońskiego' stylu opartego na posiadaniu chciałbym tylko zauważyć, że Arsenal grał taką piłkę zanim w Barcelonie pojawił się Rijkaard.

Awatar użytkownika
HELDER
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 464
Rejestracja: 23 mar 2012, 9:06
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HELDER » 28 cze 2012, 16:13

KajoFC pisze: Dziecko zdajesz sobie sprawę, że twoje zdanie na tym forum praktycznie nic nie znaczy ?? Kogo obchodzą odczucia fanów Barcelony jako, że stanowią najniższą formę życia na tym forum ?? Ważne jest to, że Barca dostała w pizdę a Messi płakał w szatni nawet Fabregas i typowe Barcelońskie nury w polu karnym nie przyniosły zwycięstwa :) Hiszpania jest nuda i trudno temu zaprzeczać. Tak jak napisałem wyżej mają najlepszy skład na tym turnieju a grają najnudniejszą piłkę. Włochy w porównaniu do Hiszpanii wyglądają jak wirtuozi footballu.
cytujac klasyka: kompletny imbecyl :rotfl:
Stasiu Lem mial racje, swoim: "Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu." :rotfl:

sickstick pisze:
W kwestii tego 'hiszpańskiego/barcelońskiego' stylu opartego na posiadaniu chciałbym tylko zauważyć, że Arsenal grał taką piłkę zanim w Barcelonie pojawił się Rijkaard.
A co ma Rijkaard wspolnego z "'hiszpańskiego/barcelońskim' stylem opartym na posiadaniu"/jesli juz tak to nazywasz? Barcelona gra w aktualnym stylu od roku 1989, a i wczesniej grali podobnie-bo ogolnie poludniowcy zawsze mieli nawyk do gry kombinacyjnej.

WP / maciek

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22075
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 28 cze 2012, 16:31

HELDER pisze:A co ma Rijkaard wspolnego z "'hiszpańskiego/barcelońskim' stylem opartym na posiadaniu"/jesli juz tak to nazywasz? Barcelona gra w aktualnym stylu od roku 1989, a i wczesniej grali podobnie-bo ogolnie poludniowcy zawsze mieli nawyk do gry kombinacyjnej.
Chodziło mi o to, że kiedy zaczynałem siedzieć w futbolu, to ówczesna Barca z Rivaldo i Kluivertem wcale nie dominowała boiska tak jak obecna, w dodatku grali ustawieniem z 2 napastników. Dopiero za Rijkarda zaczęli grać 433 w taki sposób jak grają do dziś. Co działo się w latach 90 nie wiem, ale i tu zdaje mi się że tego typu futbol w tamtych czasach przypisuje się raczej Holendrom.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 28 cze 2012, 17:24

Przeczekałem dzień, żebym nie musiał przebijać się przez tą masę postów jednozdaniowych.

Wielka szkoda tego meczu. Wielka szkoda Portugalii, bo prezentowali się wczoraj nieznacznie lepiej od Hiszpanów, mało kto potrafi zagrać z Hiszpanią otwarty futbol, oprócz Portugalii myślę, że są może dwie, trzy reprezentacje w Europie, które mogą sobie pozwolić na taką grę, więc niezmiernie mnie cieszy, że dwie z tych trzech reprezentacji na pewno znajdą się z Hiszpanami w finale.

Zacznę od karnych, bo to porażka Bento na całej linii, o ile to on ustalał kolejność karnych. Zostawienie specjalisty od karnych, czyli Ronaldo na sam koniec to najbardziej idiotyczna rzecz jaką mógł zrobić, chociaż mogę sobie wyobrazić jaka krytyka spadła by na Cristiano, gdyby jego karny został wybroniony/przestrzelony, co w konsekwencji pozbawiłoby Portugalii szansy na finał. Cała sytuacja z Bruno Alvesem i Nanim też dziwna, bo to, jak już wcześniej wspominał ktoś działa w pewien sposób na psychikę. Pierwsza połowa o wiele lepsza od drugiej, ale to akurat było do przewidzenia przy pressingu Portugalczyków. Bardzo dobre zmiany Navasa i Pedro, gdyby grali od początku to myślę, że nie potrzebna by była dogrywka.

Nie potrafię zrozumieć wystawienia Negredo, już chyba lepiej poradziłby sobie Torres lub Llorente. Bardzo dobry mecz Pepe, Coentrao i Alby, niesamowicie czyścili wczoraj, gdybym miał pochwalić wczoraj poszczególne formację, że myślę że najlepiej poradzili sobie obrońcy obu ekip.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 cze 2012, 18:29

gracze barcelony w ciagu ostatnich 4 lat rozegrali praktycznie jeden sezon wiecej (ok. 40 meczow o ile pamietam), niz rywale. to sie kumuluje, co widac po coraz czestszych urazach pique, puyola, xaviego, czy iniesty. sklad opiera sie na zawodnikach, ktorzy w zeszlym sezonie rozegrali ok. 50 spotkan - casillas, ramos, alba, xavi, xabi, busquets, silva...w portugalii jest mniej takich zawodnikow. oprocz tego przed samym polfinalem mieli 48 godzin mniej na regeneracje, niz portugalczycy - w takim turnieju to duzo. hiszpanie graja bez lidera obrony (puyol - przez co musi grac arbeloa) i bez lidera ataku (villa, przez co czesto z musu gra na szpicy pomocnik), a lider pomocy jest tak zajechany, ze wyglada, jakby mial pasc z glodu. no ale masz racje, kogo takie rzeczy obchodza? chcesz numer do mojego mlodszego kuzyna, fanatyka fify? mysle, ze znalezlibyscie wspolny jezyk.
bla bla bla, kogo to obchodzi pytam po raz kolejny? Idąc takim tokiem rozumowania to przestań się jarać wygraną z nami w Rzymie no bo wiesz my przez wcześniejsze 3 sezony zbieraliśmy trofea po kolei. W lidze walczyliśmy do ostatnich kolejek o Majstra, zdobywaliśmy Puchary Ligi, dochodzliśmy do finałów/półfinałów Fa Cup, wygrywaliśmy KMŚ, kiedy wasi gracze przez ten okres kończyli ligę za Villarealami, traci do Realu po naście punktów. Także wiesz nie mogliśmy nic w Rzymie zrobić bo nasi gracze byli wyeksploatowani, rozegrali mnóstwo więcej meczów i to wstyd, że wygraliście z tak zmęczonym zespółem tylko 2-0. Brzmi śmiesznie? no [k****] podobnie jak te twoje wypociny.
A z tym swoim kuzynem to idź lepiej pogadać, jestem pewien, że nawet grając tylko w fifę ma więcej normalnego podejścia do piłki od ciebie.
mnie tez potrafi zirytowac zbyt dlugie podawanie pilki, z ktorego czasami wydaje sie, ze nic nie wynika, ale potrafie wziac pod uwage czynniki, o ktorych napisalem wczesniej. hiszpanie nie maja ani sily, ani skladu na atakowanie przez caly mecz, a sytuacji jest malo, bo a) xavi gra slabo b) nie ma napastnika c) rywal stawia autobus - a w takim przypadku nawet barcelona z messim jest momentami bezradna, a co dopiero hiszpania, ktora ma duzo mniejsza sile ognia. no ale oczywiscie mozesz wymagac pressingu przez 120 minut i setki za setka przeciwko rywalom, ktorzy graja dwoma liniami w defensywie

W 2010 kiedy też grali podobnie też to było wynikiem zmęczenia? :lol:

Hiszpania gra w ten sposób, bo w ten sposób chce grać. Tak to sobie Bosque wymyślił. Z tym mniejszym ogniem to bredzisz, bo nie ma tylko Messiego, oczywiście to genialny gracz, ale mają za to innych Silve, Mate, Torresa, Soldado, Llorente. Mogli by grać bardziej ofensywnie i stawarzać więcej okazji, ale wolą przeciwnika zaklepać na śmierć.
jeszcze raz pytam - co takiego zrobila portugalia, ze piszesz o niezasluzonym awansie hiszpanow, skoro mieli wiecej od druzyny ronaldo sytuacji strzeleckich, a sami nie dopuscili rywala do zadnej oprocz tej kontry po roznym w 90??

Jakich więcej okazji strzeleckich? gdzie? Ja mówiłem o 90 minutach. W dogrywce przyznałem, że byli lepsi. Ale w regulaminowym czasie gry gdzie Hiszpania miała jakieś okazje strzeleckie ja się pytam? Nigdzie. Było tego zero. Portugalczycy stwarzali groźniejsze okazje, jeśli się czuło, że ktoś ma strzelić gola to oni. Wrzutka CR7 gdzie Cassilas w ostatniej chwili zabiera piłkę z głowy Naniego, minimalnie niecelny strzał Ronaldo obok słupka i jeszcze parę takich groźnych kontr gdzie pachniało bramką. Każdy niezaślepiony fan czy to na tym forum czy w oficjalnych środkach przekazu jeśli popatrzy na 90 minut too stwierdzi, że jeśli ktoś zasłużył na gola to Portugalia.
jesli nie widzisz roznicy miedzy grekami, czy tam chelsea rozpaczliwie broniacymi swojej bramki i nie wychodzacymi z polowy, a ta hiszpania, to o czym my mowimy? wytlumacz mi jakim cudem ta ultradefensywna hiszpania w kazdym meczu meczu ma wieksze posiadanie pilki (samo w sobie nic nie znaczy, wiem), wiecej strzalow i wiecej sytuacji od rywala??
Oczywiście, że widzę różnice i każdy potrafiący czytać ją dostrzegł. Ale ciebie to przerasta, nic nowego. To jest inny styl bronienia, ale w dalszym ciągu jest to taktyka defensywna. Tak jak są różne style atakowania jedni grają szybciej, od razu przenosząc piłkę pod pole karne inni wolniej. Tak tutaj jedni oddają piłkę rywalowi i się cofają i czekają na szybką kontrę po przechwycie, tak Hiszpania klepie klepie wszerz, między obroną a pomocnikami i czeka na jedną dwie szanse w ataku. To jest tak samo defensywna taktyka tylko w innym stylu. I z tego co zawsze czytałem z podobnych tobie visca fanów to jest sprzeczne z DNA Barcelony. Bo DNA Barcelony to jest atak, ofensywna, piękna gra, a nie bronienie. Zawsze po tym jeźdźiliście, nazywając grą w piłkę tylko jeśli dąży się do gry do przodu, a nagle się jaracie defensywnym futbolem. Oczywiście bo tak gra wasza drużyna, jakby Włosi np. tak grali to by było to brzydkie. Ale cóż po raz kolejny się okazuje, że te wszystkie gadki o DNA, o pięknym ofensywnym stylu którym się szczycie i w imię jego możecie nawet przegrać to tylko były czccze gadki spowodowane frustracją po porażkach.
portugalia grala ofensywnie rozumiem? mam pytanie, jak ty ustawilbys hiszpanow na taki autobus, jaki stawiaja przeciw nim zazwyczaj rywale? 5 napastnikow i mecz sam sie bedzie wygrywal? :lol:
To jakbym ustawił Hiszpanów już pisałem. Bosque wczoraj swoimi zmianami ofensywnymi pokazał, że można grać inaczej bardziej ofensywnie i przejąć kontrolę nad meczem. Z takim potencjałem ofensywnym to wręcz obowiązek. Zresztą wiekszość fanów La Rocha dobrze o tym wie krytykując to w jaki sposób ustawia zespół Del Bosque. I nie jarają się tak jak ty tym kapitalnym defensywnym stylem.
nie jaram sie defensywnym futbolem hiszpanow, tylko zachwycam sie tym, jak potrafia zneutralizowac swietnego rywala, mimo ze sami sa dalecy od idealnej dyspozycji. francuzi 1 celny strzal, portugalia ile, 2 przez 120 minut? obie druzyny praktycznie zadnej takiej naprawde stuprocentowej sytuacji
muhahaha, ty to jesteś jednak prze gość. Najpierw piszesz, że się nie jarasz defensywnym stylem, by w tym samym zdaniu po przecinku właśnie to robić :haha: Drużyna z Xavim, Iniesta, Silva, Cescem na ławce z Torresem, Cazorlą, Matą i ty się zachwycasz, że nie dopuścili rywale do stuprocentowej sytuacji. Nie kapitalnym podaniami Xaviego, świetnymi rajdami Iniesty, rozklepywaniem obrony, robieniem wiatraku z obrońców przeciwnika, tylko tym, że neutralizuje rywala. He he he.
Gdyby ktoś nie wiedział, że kibicujesz Barcelonie by sobie pomyślał, noo jakiś fanatyk defensywnego futbolu.
nie wmawiaj mi, ze nazywam swietnie ustawiony defensywnie zespol antyfutbolem, bo znow klamiesz. wlasnie nie mam problemow, by sie zachwycac takimi druzynami, jezeli naprawde to dziala, jak chocby inter 09/10 z barcelona na camp nou. wtedy rzeczywiscie formacje pracowaly niesamowicie i przez caly mecz barcelona nie miala praktycznie zadnej 100% sytuacji. co innego tegoroczna chelsea, ktorych defensywa niektorzy sie zachwycali, a w kazdym meczu barcelona miala kilkanascie, jak nie kilkadziesiat strzalow, pare sam na sam, slupkow, poprzeczek, karnego i tylko sama sobie jest winna, ze tego nie wykorzystala
Tak tak. Teraz nagle stajesz się tym którego zawsze jarało świetna defensywna gra. Doceniałeś też Real rok temu jak potrafi neutralizować Barcę, byłeś za Grekami w 2004 roku i w ogóle zawsze ceniłeś tych co się lepiej bronią niż atakują. I dlatego wybrałeś sobie do kibicowania Barcelone. Gadaj zdrów kolego.

To by było na tyle, nie odpisuj bo ja już nie mam zamiaru, każdy widzi, że potrafisz nagle zmienić zdanie o 180 stopni. Nawet ten cały rupieć potrafi napisać, że zgrali słabo czy parę razy pojechał po Bosque jak ich ustawia. Sięgnałeś niżej niż on gratuluje. Paru innych normalnych fanów Barcy też nagle nie będzie się jarać defensywną grą, skoro całe życie jarali się ofensywnym pięknym stylem dla którego byli w stanie nawet poświęcić porażki. Ale ciebie nawet taka odrobina obiektywizmu przerasta. W każdej sytuacji zawsze to co będą robić gracze Barcy to będzie genialne,kapitalne znakomie i piękne i jakże fascynujące. Czy wygrają po manicie po kapitalnej grze, czy wygrają po karnych po nudnym meczu. Także dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu.
Temat o Euro a tu jazda o Messim :lol2:
Nie kto inny jak twój koledzy po szalu wprowadzili tutaj ten wątek. Mniej lubi bardziej wprost. Po co niby te ciągłe ataki na CR7, wyśmiewanie go i ocenianie każdego jego zagrania? I umniejszanie jego gry? Jasna sprawą, żeby po to że pokazać, że od Messiego jest gorszy i na ZP nie zasłużył. Moody silił się na jaką przykrywkę tak niby tylko sobie oceniając mecze, Helder widać po jego wpisach prosty chłopak to z mostu powiedział o co w tym wszystkim chodzi.
I na koniec jeszcze jakieś wpisy o hejterach. Ci którzy przez cały czerwiec co 4 dni czekali tylko, żeby móc sobie pojeźdźić po CR7, teraz innych wyzywają od hejterów. Dobre.

To by było na tyle bez odbioru misie kolorowe :*

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 28 cze 2012, 19:03

wyjasnie ci ostatni raz - piszac o kapitalnej obronie, ataku, jednej z najgenialniejszych reprezentacji w historii pisalem o hiszpanii 2008-2012 ogolem (bo taka prawda, potrafia wszystko, bronic, atakowac i robic wyniki), nie o konkretnym, wczorajszym meczu, ktory rzeczywiscie nie byl rewelacyjny w wykonaniu hiszpanow. smialem sie tylko z tego, jak napisales, ze awans hiszpanow byl niezasluzony, bo to nieprawda. nie zachwycalem sie sama obrana taktyka, tylko wykonaniem - tym jak potrafili zneutralizowac francje i portugalie. o DNA barcy chyba nigdy nie pisalem, ale mniejsza o to. ty widzisz jakas diametralna zmiane w grze hiszpanow, odejscie od stylu tiki-taki, utrzymywania sie przy pilce, 'sprzedanie sie' dla wyniku? ja tego tak nie postrzegam, tutaj sadze, ze nie dojdziemy do porozumienia, nie widze sensu sie klocic. pewnie ze wolalbym, aby hiszpania grala z parciem na bramke przeciwnika, jak barcelona, ale po prostu widze, ze nie ma na to wiekszych szans bez formy kilku kluczowych graczy, bez napastnika i z takim, a nie innym nastawieniem rywali, ktorzy stawiaja podwojne zasieki w obronie i nie chca/nie potrafia pojsc na wymiane ciosow. gwarantuje ci, ze wtedy hiszpanie nie byliby nudni grajac w tym samym skladzie, na ktory teraz tak narzekacie

jesli chodzi ci o moje zaslepienie stylem gry hiszpanow, to rowniez pudlo, bo jesli pamietalbys moj post chocby po meczu z francja, to napisalem, ze del bosque moglby na portugalie pokombinowac z pedro i navasem. nie podoba mi sie tez od poczatku arbeloa, slabo gra xavi i mysle, ze momentami moglby xabiego zastapic ofensywniejszy zawodnik - tak sie pewnie stanie, jesli w finale beda przegrywac. twoja alternatywa na niby defensywny styl gry jest wymienienie nazwisk wszystkich napastnikow, jacy sa w kadrze, super, holandia tez tak kombinowala z portugalia.

Awatar użytkownika
HELDER
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 464
Rejestracja: 23 mar 2012, 9:06
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Portugalia vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HELDER » 29 cze 2012, 15:18

prawdopodobnie najlepszy- obok Ramosa- stoper tegorocznego Euro Gerard Pique(po wczorajszym "pokazie" Hummelsa wlasnie wygryzł go z 11 turnieju), strzelał po raz pierwszy rzut karny w swojej profesjonalnej karierze (277 meczow).

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”