Man Utd - Arsenal - Strona 4

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 lis 2012, 15:41

Nie będzie. Cazorla to taki piłkarz, który mógłby grać w każdym klubie, a jakoś nigdy nie trafił do takiego na miarę swoich umiejętności. Bywa i tak.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 03 lis 2012, 15:43

Brawa dla United. Gra Diabłów dupy nie urywała, widać, że to nie jest to samo United co kiedyś. Aczkolwiek na tak słaby Arsenal zupełnie wystarczyło. Ja rozumiem wszystko, ale jak można oddać tak mecz bez walki? Nawet z tymi zawodnikami którymi dysponujemy powinniśmy grac lepiej. Niestety, zero mentalności zwycięzców. ZERO, a United jakby nie grało to zawsze pokazują charakter i walczą.

Co do sedziego to do karnego nie ma się co czepiać, słusznie podyktowana 11, ale z tymi kartkami przesadził. Nie jestem natomiast niewiadomo jak zly z tego powodu, bo i tak nic by to nie zmienilo.

Brawo Santi, bramka mu sie nalezala. Jak oni nie strzelaja z jego podan to chociaz sam strzeli. :pijemy:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 03 lis 2012, 15:43

Arsenal najlepsze okazje miał w doliczonym, obrona MU jest tak żenująca w tym sezonie że wystarczy lekko nacisnąć a wrota sie otwierają same.Carrick dzisiaj z Santosem poniżej wszelkiej krytyki.
Bylismy lepsi po słabym meczu i masie niewykorzystanych okazji,najlepszym pomocnikiem MU jest obecnie koleś z nadwagą :mrgreen: ehhhh



Guru- tom i wilsza mieli kartke, 1 skosił artete na 2 zółta- nie dostał i Saf wpuszcza Andersona, Wilsza kosi RVP ale 3 faulu sędzia mu nie puszcza- to wina Wengera że go nie zmienił.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1875
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 03 lis 2012, 15:46

Z tymi kartkami nie ma co się spinać ,nic by nam to i tak nie dało.A co do zmiany Jacka i tak by ona nic nie dała ,lepiej było ryzykować jego grę z żółtą kartką.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 03 lis 2012, 15:57

Nudny mecz.
MU na początku objęli prowadzenie i się cofnęli, a Arsenal nie miał czym postraszyć. MU każdą jedną kontrą robiło więcej zamieszania niż AFC przez całą pierwszą połowę.

Poza tym jak dobrze zauważyli komentatorzy, ten mecz pokazał pewną różnicę między Fergusonem i Wengerem. Arsene nie czuje swojej drużyny tak jak SAF, choć ten błędów się nie ustrzegł i sam wielokrotnie go krytykowałem.
Jednak sam przykład z Cleverleyem i Wilsherem:
Obaj mieli żółte kartki. Obaj sfaulowali pod swoim polem karnym. Tylko, że po faulu Anglika SAF zdjął go z boiska, a Wenger Jacka już nie. I ten sfaulował po raz kolejny i skończył udział w spotkaniu tak swój, jak i Arsenalu.

Aha - obrona United jest załamująca...

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 03 lis 2012, 16:01

Spodziewałem się lepszego spotkania :( United po mistrzowsku wypunktowało słaby dzisiaj Arsenal.3 pkt. bez większego wysiłku a wynik nie oddaje tego co działo się na boisku.W oczy rzuca się słaba postawa środkowych obrońców drużyn z czołówki PL w obecnym sezonie:Vermalen,Kompany,Ferdinand czy para Luiz/Cahill.Nie wiem kiedy wraca Vidic,ale to wcale nie Rio musi tworzyć parę stoperów z Serbem.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 03 lis 2012, 16:12

RealFan pisze:Ten mecz wygląda jakby MU grał z Norwich a nie z Arsenalem. Od początku jedna drużyna całkowicie wszystko kontroluje.
Bez przesady. Norwich oddaje więcej strzałów na bramkę.
RealFan pisze:Nie będzie. Cazorla to taki piłkarz, który mógłby grać w każdym klubie, a jakoś nigdy nie trafił do takiego na miarę swoich umiejętności. Bywa i tak.
Cazorla to ostatnio gra tak kiepsko, jak cały zespół.
czarny_samael pisze: a Wenger Jacka już nie
SAF miał kogo wprowadzić. A Wenger? Chamakha miał dać? Coquelina?

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 03 lis 2012, 16:34

Wilshere chyba dostał drugą żółtą, a nie od razu czerwoną? Nie było szans, żeby go sędzia oszczędził. Przecież to był faul, że mógł od razu wylecieć.
Co ma do tego RVP? On dostał słuszną żółtą.
Jedyne do czego się można spinać to do oszczędzenia Cleva bo mógł spokojnie wylecieć.

Gdzieś od 55 minuty oglądałem ten mecz bez emocji. Jeśli byśmy to zremisowali, to nie mielibyśmy mieć prawa do nikogo pretensji. Tyle zmarnowanych setek, że tylko ręce załamać. Sami byśmy sobie byli winni.

Dobrze to wyglądało w środku pola. O dziwo pomimo, słabszego meczu Carricka. Ale Cleverley grał bardzo dobrze, poza tymi głupimi faulami. Ando po wejściu również pokazał, że jest w bardzo dobre formie. Czy on ma nadwagę? Jak parę razy ruszył z piłkę i mijał jak tyczki zawodników Arsenalu to tego w szybkości za bardzo widać nie było. Jak dla mnie po prostu wyrobił mięśnie i nabrał siły. I bardzo dobrze to jest to czego nam trzeba. Ale nawet jeśli to za dużo brzuszka to jeśli z nim i tak mija innych jak tyczki to niech go ma.

Średni mecz również Valencii aż się prosiło by puścić za niego wcześniej Naniego. Tak sobie właśnie pomyślałem, że pomimo wszystko żal mi będzie Portugalczyka i chciałbym, żeby się jednak dogadali w kwestii kontraktu. Ale nawet jeśli nie to Fergie powinien go używać częściej, a nie patrzeć na to, że skoro odchodzi to trzeba stawiać na innych. Najważniejszy mimo wszystko jest wynik teraźniejszy.

Atak też nie zagrał na miarę swoich możliwości. I ogólnie jak sobie myślę, mam podobne wrażenie jak komentatorzy C+, że wygraliśmy ten mecz na luzie. Nie musieliśmy się wspinać na szczyty swoich możliwości by zgarnąć 3 punkty. Analizując po kolei formacje ofensywną to jak pisałem wyżej tylko Clev i Ando zagrali na dobrym wysokim poziomie, resztę stać na sporo więcej.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 03 lis 2012, 18:26

W tym sezonie gramy zajebiście tylko wtedy gdy remisujemy, albo gonimy wynik. Po 70 minucie nasi zrobili sobie z boiska spacerniak :lol:

Awatar użytkownika
PjtR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 358
Rejestracja: 24 sie 2009, 10:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gąbin / Warszawa

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PjtR » 03 lis 2012, 18:56

NIe czytałem co wcześniej pisaliście, więc o ile coś takiego było, to sry.
Dla mnie RvP i Cleverly powinni skończyć z czerwieniami. Z Tomem to akcja jak z Wazzą tydzień temu, powinna być druga żółć i pod prysznic, prysznic był, ale nie przez sędziego, a przez SAFa załatwiony. To co zrobił holender było chamstwem w czystej postaci, Jacek wpełni zapracował na czerwień, ale jego faul przy 2giej żółci jak dla mnie był 'delikatny' przy 'ułańskiej' fantazji Persiego.
Co do meczu - nędza. Ni MU mnie nie zachwyciło, ni AFC nie zdziwił. Wierzyłem w zwycięstwo, ale to trzeba grać całym teamem. To jak oglądał z wysokości boiska mecz Podolski, woła o pomste do nieba, On chyba w Champ by nie przebił się do wyjściówki, no ale to już kwestia Wengera. Kolejny śmiech to Ramsey. Komentarz do występu Vermaelena też chyba zbędny - w skali od 1 do 10 dałby mu z -5. Giroud się starał, niby biegał, ale jak dostał piłę super ważną, to postanowił strzelić w De Gea. Jak dla mnie nie najgorszy mecz Sagny, Jack grał dobrze, szkoda przesadniej agresji. Manonne na wielki plus.
Komentowanie decyzji sędziów w meczach z udziałem MU staje się nudne. 'Arsenal tworzy gwiazdy, MC i CFC ja kupuje, a MU nie potrzebuje gwiazd, bo ma sędziów', jakoś tak to szło i niech to będzie moje podsumowanie spotkania.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 03 lis 2012, 19:33

Czepianie się sędziów po meczach MU powoli staje się stylem życia, nawet jak nie bardzo jest się do czego przyczepić...

Nic odkrywczego pewnie nie napiszę, mecz nudny. Aż mnie czasem strzelało, że grając w przewadze nie próbujemy trochę przycisnąć, tylko podajemy piłkę między obrońcami.

Anderson znowu wykorzystał swoją szansę. Nie wiem skąd uwagi odnośnie jego wagi, przecież od poprzedniego sezonu to on wygląda na co najmniej 10 kg mniej. Wróciła mu dynamika, kondycyjnie jeszcze ciężko ocenić, bo dostaje mało szans.

Na Bragę pewnie wyjdzie sporo zawodników rezerwowych. Rio znowu odpocznie, ale mam nadzieję, że tym razem obok niego będzie Keane albo Wooton. Wcześniej uważałem, że Wooton bardziej zasługuje, ale w ostatnim meczu z Chelsea Keane był chyba trochę lepszy.

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 03 lis 2012, 20:05

Jak dla mnie sędzia jak najbardziej ok:
- karny za rękę słuszny.
- żółta dla van Persiego słuszna (bez przesady, nie było to aż tak brutalne wejście).
- Wilshere wyleciał słusznie (za drugą żółtą).

Swoją drogą bardzo ładna bramka Cazorli, szkoda, że Arsenal obudził się tak późno (okazje zaczęli stwarzać w doliczonym czasie)...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 03 lis 2012, 20:43

Podtrzymywanie tych bajek o pomocy sędziów po takim meczu to kabaret. Dzisiaj nie pierwszy aprillis.
Sędzia wobec Cleverleya i Wilshere zachował się w ten sam sposób. Na początku drugiej połowy Jacek faulował bodaj Robina i mógł wylecieć, ale sędzia mu dał ostatnią szansę. To samo zrobił z Clevem. Wilshere sfaulował po raz kolejny i to brutalnie wyprostowaną nogą. Tiote w meczu z Sunderlandem za takie coś od razu wyleciał, jakim niby cudem mógł on zostać na boisku? :lol:
Czerwona kartka dla RVP? Szkoda to nawet komentować.

Proponowałbym aby fani Arsenalu, jak i ich trener skupili się jednak na żenującej postawie swoje zespołu w ostatnich tygodniach. Na ten moment to jest najgorszy start Arsenalu w całej karierze Wengera, nawet w zeszłym sezonie na tym etapie Arsenal miał więcej punktów. A tłumaczenie dzisiejszej porażki sędziami zakrawa o jakąś kpinę, w momencie gdy ten mecz powinien się skończyć z 4-1.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 03 lis 2012, 20:46

W ogole po tym wejsciu w Robina na miejscu Wengera zdjalbym Wilshere'a. Mial juz zoltko, dostal ostatnia szanse od sedziego, a na jego pozycji ryzyko kolejnych fauli bylo duze. To sie musialo tak skonczyc.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Man Utd - Arsenal (03.11.12)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 03 lis 2012, 21:06

Kamil232 pisze:Czerwona kartka dla RVP? Szkoda to nawet komentować.
Mógł dać. Mógł nie dać. Ja bym się o to nie kłócił - bez względu na kolor kartki.
Kamil232 pisze:. A tłumaczenie dzisiejszej porażki sędziami zakrawa o jakąś kpinę, w momencie gdy ten mecz powinien się skończyć z 4-1.
Jedyna osoba, która tłumaczy porażkę sędzią, to Wielki Dzon. Nikt inny tutaj nie zrzuca winy na sędziego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”